GryGry Wideo

Gierkołaz #17 – Maj 2026

Za oknem robi się coraz cieplej, więc wypadało by wyjść z domu, ale jak na złość w maju wyszło sporo ciekawych tytułów, i to z rodzaju tych, przy których można spędzić naprawdę dłuuugie godziny.

Zapowiedzi

Wiemy, że ukaże się The Talos Principle 3, który ma być zwieńczeniem serii, a gra będzie dostępna na PC i PS5. Póki co brak szczegółów, ale jest szansa, że dowiemy się nieco więcej na czerwcowych pokazach.

Potwierdzono datę premiery GTA VI – nie są przewidywane żadne przesunięcia (chodziły plotki o takowych), a więc gra ukaże się planowo 19 listopada.

Za to Fable zostało przełożone na luty 2027. Prawdopodobnie ma to związek z potwierdzeniem daty GTA.

Warhorse Studio, czyli ludzie stojący za serią Kingdom Come Deliverance, pochwalili się, nad czym teraz pracują – a chwalić się mają czym. Jeden z tytułów to kolejna przygoda w świecie Kingdom Come, druga natomiast – RPG z otwartym światem, osadzona w Śródziemiu.

Fanów staroci zainteresować może z kolei Imperium Eternal – debiutancka gra studia EPO Games, wyraźnie inspirowana (no dobra, wygląda po prostu jak nowocześniejsza kopia) kultowym Empire Earth – który zresztą właśnie wjechał na Steama po raz pierwszy w historii. Wydawcą został MicroProse, który po wskrzeszeniu zdaje się mieć całkiem nieźle w swojej niszy. Póki co nie podano daty premiery.

Tormentum II wreszcie z datą premiery – 23 lipca. Pierwsza część była bardzo dobrą i udaną indie przygodówką, choć nieco specyficzną. Liczymy zatem, że w tej kwestii nic się nie zmieni.

Ed Boon (CCO NetherRealm) poinformował, że trwają prace nad nową odsłoną Mortal Kombat.

Zapowiedziano drugą część wyśmienitego Carrion o masowym mordowaniu ludzi. Carrion: Viscera zbliża się ponoć wielkimi krokami. Więcej szczegółów jednak nie zdradzono.

Grim Dawn doczeka się nowego rozszerzenia nazwanego Fangs of Asterkarn, i to już niedługo, bo 23 lipca. Ma to być największy z dotychczasowych dodatków.

Będzie też nowy dodatek do Wiedźmina 3 – plotki o nim krążyły już od dawna, ale w końcu mamy oficjalną zapowiedź (która miała nastąpić podczas okolicznościowego streama, ale ktoś się dopatrzył nowej opcji w launcherze dzień wcześniej i ostatecznie Redzi przyznali, że i owszem – będzie dodatek). Rozszerzenie ma się skupiać na Geralcie, być wielkości „Krwi i Wina” i dziać się po nim, będąc samodzielną historią, zawierać nową ścieżkę dźwiękową oraz oferować nowe karty do gwinta (tego w grze). Więcej informacji dostaniemy podczas Gamesconu (końcówka sierpnia), a premiera zaplanowana jest na przyszły rok. Pełny stream do obejrzenia poniżej.

Premiery

Mixtape – wizualna opowieść o nastolatkach wzbudziła sporo kontrowersji. Recenzenci powystawiali bardzo wysokie oceny, natomiast gracze debatują, czy to aby na pewno gra, czy raczej lekko interaktywny film.

Forza Horizon 6, osadzona w Japonii, została ciepło przyjęta przez graczy. Nie ma tu żadnej rewolucji, ale dla wielbicieli zbierania aut i wyścigów to bardzo dobry tytuł. Gra dostępna jest w ramach abonamentu Game Pass.

We wczesnym dostępie zadebiutowała Subnautica 2 i od samego początku cieszy się ogromnym powodzeniem – w dniu premiery do gry jednocześnie zasiadło ponad 467 tysięcy osób.

Również we wczesnym dostępie ukazało się Paralives, czyli mocno wyczekiwany symulator życia stworzony przez niezależne studio. Tytuł został bardzo pozytywnie przyjęty, w dniu premiery peak wyniósł ponad 78 tysięcy jednocześnie grających.

LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight jest kolejną udaną majową premierą z 96% pozytywnych ocen na Steam. Tytuł warty sprawdzenia dla fanów tego uniwersum.

007 First Light, czyli gra, w której kierujemy początkującym w swoim fachu Jamesem Bondem, również zalicza udany start, zbierając 91% pozytywnych ocen na Steam oraz wykręcając bardzo ładny wynik sprzedażowy. Gracze chwalą optymalizację, gameplay i historię – gratka dla fanów bondowskich klimatów.

Trochę liczb

Mouse: P.I. for Hire, rodzimy tytuł mocno nawiązujący stylistyką do kreskówek z lat ’40 XX wieku, sprzedał się w liczbie 730 tysięcy egzemplarzy.

Pragmata, czyli nowa marka od Capcomu, umacnia swoją pozycję – 2 miliony sprzedanych kopii w 16 dni od premiery.

Control od Remedy sprzedał 6 milionów sztuk. Kontynuacja, Control Resonant, prawdopodobnie ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku.

Heroes of Might and Magic: Olden Era sprzedało się w 500 tysięcy kopii. Zaledwie połowa tej liczby pozwoliła na całkowity zwrot kosztów produkcji, a mówimy o wczesnym dostępie.

Subnautica 2, która również ukazała się we wczesnym dostępie, w ciągu 12 godzin przebiła 2 miliony sprzedanych kopii.

Reanimal sprzedał się w milionie kopii.

Paralives sprzedało 250 tysięcy kopii w zaledwie 8 godzin.

007 First Light osiągnął wynik 1,5 miliona sprzedanych kopii w 24 godziny.

W nową Forzę Horizon w ciągu pięciu dni zagrało 6 milionów osób.

Również 6 milionów graczy odwiedziło miasto spowite mgłą w  Silent Hill 2.

Red Dead Redemption 2 sprzedało 85 milionów kopii, plasując się w ścisłej czołówce najlepiej sprzedających się gier.

DOOM (2016) obchodzi swoje 10 urodziny.

Wiedźmin 2 ma już 15 lat.

Wiedźmin 3 ma z kolei 11 lat. Redzi pochwalili się, że sprzedano 65 milionów kopii gry.

Co ogrywaliśmy?

Alexandretta

W tym miesiącu padło na dwa tytuły w early access. Nieczęsto decyduję się na zakup takiej wersji, ale czasem ciekawość jest zbyt silna, a pełna wersja zbyt odległa. Poza tym fajnie jest poobserwować rozwój takiej gry. Ale do rzeczy.

Po pierwsze: Path of Exile 2, tytuł raczej głośny. Pierwsza część mnie do siebie nie przekonała – miała ciekawe założenia, ale na dłuższą metę całość była męcząca. Dwójka poprawia sporo bolączek pierwowzoru i dzięki temu jest przystępniejsza dla ludzi, którzy poza graniem mają też pracę i lubią się czasem przespać – pod warunkiem, że wspomniani ludzie nie mają zbyt dużych ambicji odnośnie endgame. O szczegółach opowiem w dedykowanym wpisie.

Po drugie: Paralives, czyli potencjalna konkurencja dla serii The Sims (która od bardzo długiego czasu wyłącznie odcina kupony, nie oferując nic ciekawego). Paralives jest projektem powstałym z pasji, rozwijanym powoli od wielu lat przez niezależne kanadyjskie studio. Pod koniec maja wreszcie dostaliśmy dostęp do gry i jasną informację, co się w niej znajdzie na początku, a co będzie dokładane z czasem. Widać że to wszystko jest jeszcze „w budowie”, ale są ciekawe pomysły i całość wygląda obiecująco. Więcej szczegółów znajdziecie w dedykowanym wpisie, jak już się porządnie nagram.

Crowley

Jak przystało na grzyba, znowu grałem głównie w starocie. Po krótkim romansie z demem Olden Era wróciłem do ulubionej trójki i znowu zabrałem się za kampanię z Ostrza Armageddonu. Może w końcu uda mi się ją skończyć, a samej gry chyba nie muszę szerzej opisywać. Ale to wszystko sprowokowało mnie do innego wariactwa. Zainstalowałem Heroes of Might and Magic IV. Pamiętam, jak napaliliśmy się na nią z bratem po premierze i w sumie nigdy nie przeszkadzała nam za bardzo jej dziwaczność ani różne niedoróbki. Widać i słychać, że to gra niedokończona i nie do końca przetestowana, miasta wyglądają strasznie biednie w porównaniu do kultowej poprzedniczki, a walka jest bardzo nieprecyzyjna. Ale to nadal są prawowite „herosy”. W innych okolicznościach, po dłuższych testach (no i z lepsza grafiką mimo wszystko) ta część również mogła być kultowa, a tak poszła na dno razem z 3DO. W każdym razie warto dać jej szansę, bo nowości było sporo, kampanie są całkiem ciekawe, możliwości rozwoju bohatera (i używania go w walce) dają dużo opcji do kombinowania. Nawet do jednostek idzie się przyzwyczaić.

Kartka z kalendarza

Ćwierć wieku temu, w majowym numerze ŚGK główną atrakcją była pełna wersja Civilization II na płytce dołączonej do czasopisma. To był pokaz siły wobec CD-Action. A wewnątrz teksty o takich perełkach jak Fallout Tactics, Serious Sam i przede wszystkim Black & White. Kultowa gra autorstwa Petera Molyneux powalała wyglądem i ambicjami, intrygowała jedynym w swoim rodzaju interfejsem (a raczej jego brakiem) i imponowała rozbudowaną sztuczną inteligencją. Dość powiedzieć, że nikt do tej pory nie zrobił nic podobnego, a nawet jej druga część została przez samego twórcę nieco ucywilizowana, przez co straciła sporą część uroku oryginału. Black & White rynku nie zawojował, ale na stałe zapisał się w historii gier, a dodam jeszcze, że można w sieci znaleźć działającą polską wersję z wspaniałym dubbingiem.

Ciekawostka na koniec

Na zakończenie podrzucamy filmik, w którym prowadzący rozpracowuje, jak został zrobiony charakterystyczny montaż, który oglądamy na początku Cyberpunka 2077. Jest to rzecz o tyle skomplikowana, że z jednej strony dzieje się w czasie rzeczywistym, a z drugiej postacie skaczą z lokacji do lokacji, co kilka sekund odwiedzając zupełnie inny zakątek wielkiego przecież miasta. Jeśli lubicie odkrywać magię gamedevu – to coś dla was.

To mi się podoba 1
To mi się nie podoba 0

kr4wi3c

Niepoprawny marzyciel, słuchający na codzień dziwnie nie wpadającej w ucho muzyki z gatunku tych ostrzejszych, grający z reguły we wszelkiego rodzaju FPS'y podszyte lekko warstwą cRPG ale nie pogardzający też cRPG pełną gębą oraz raz na jakiś czas jakąś przygodówką z rodzaju tych starszych. Kiedyś NaPograniczu, obecnie FGSK


Jeśli chcesz docenić to, co robię bądź chciałbyś mnie w jakiś sposób wesprzeć, możesz postawić mi kawę.


Postaw mi kawę na buycoffee.to

Crowley

Maruda międzypokoleniowa i mistrz w robieniu wszystkiego na ostatnią chwilę. Straszliwy łasuch pożerający wszystko, co związane z popkulturą. Miłośnik Pratchetta i Clancy'ego, kiedyś nawet Gwiezdnych wojen, a przede wszystkim muzyki starszej niż on sam.

Polecamy także

Zanim napiszesz komentarz zapoznaj się z naszymi zasadami zamieszczania komentarzy:

Regulamin zamieszczania komentarzy


Użyj tagu [spoiler] aby ukryć część treści komentarza:

[spoiler]Treść spoilera[/spoiler]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button