Pomylone Analizy: Gra o Tron, sezon 1, odcinek 4, “Kalecy, bękarci i im podobni”

Winterfell

Bran Stark ćwiczy strzelanie z łuku na dziedzińcu Winterfell. Nagle pojawia się kruk. Bran podąża za nim w stronę krypt, by spostrzec, że kruk ma troje oczu. Chłopak budzi się ze snu w swoim łóżku. Theon Greyjoy przekazuje mu, że ma się stawić w głównej sali zamku. Mają gości.

Gościem okazują się być Tyrion Lannister i Yoren z Nocnej Straży. Robb początkowo jest dla Tyriona nieuprzejmy. Karzeł dopytuje o to, czy Bran pamięta cokolwiek ze swego wypadku, w końcu zaś ofiarowuje małemu Starkowi projekt siodła, które umożliwi mu jazdę konną. Zapytany o przyczynę tego gestu, wyjaśnia, że zawsze miał słabość do “kalek, bękartów i im podobnych”. Robb oznajmia, że przyjmie Lannistera w Winterfell, ale Tyrion woli spędzić noc gdzie indziej.

Na zewnątrz Tyrion wymienia kilka zdań z Theonem, dopytując o to gdzie jest Catelyn oraz sugerując, że Greyjoy jest zbyt wiernym sługą jak na zakładnika. Theon odwzajemnia się uwagą o tym, że jego wujowie spalili Lannisport. Rozmowa kończy się w nieprzyjemnym tonie. I warto tu zwrócić uwagę na dwie niekonsekwencje. Po pierwsze – serial wkrótce zapomni, że Theon miał dwóch wujów. Po drugie – w następnych sezonach serial będzie próbował wmówić nam, że to Theon zachowywał się nagannie podczas spotkania z Tyrionem, tymczasem ewidentnie to Lannister prowokuje Greyjoya.

Czarny Zamek

W Czarnym Zamku Jon Snow trenuje walkę z Grennem i Pypem, gdy przybywa nowy rekrut – Samwell Tarly. Alliser Thorn nakazuje mu ćwiczyć z Rastem, ale grubas natychmiast rzuca miecz i pada na ziemię. Throne nakazuje okładać mieczem Sama, dopóki ten nie wstanie. Jon interweniuje, na co ser Alliser odpowiada nakazując Jonowi walczyć jednocześnie z Rastem, Pypem i Grennem. Jon chwilowo triumfuje.

Później Jon, Grenn i Pyp rozmawiają z nowym rekrutem. Samwell Tarly stwierdza, że jest tchórzem, dziękuje za pomoc i odchodzi.

Twarz zabójcy.
Vaes Dothrak

Khalasar Drogo wjeżdża do Vaes Dothrak pod bramą z figur rumaków. Figury – niewątpliwie pod wpływem magii – znacznie w następnych sezonach urosną. Zresztą co tam figury – wokół Vaes Dothrak wyrosną góry. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Viserysowi miasto się nie podoba i jest rozdrażniony faktem, że nadal nie dostał swojej armii. Daenerys pyta Jorah Mormonta, czy jej brat naprawdę mógłby zdobyć Siedem Królestw. Mormont opowiada nieco wymijająco, mówiąc, że król Robert mógłby chcieć wydać Dothrakom walną bitwę, ale ma mądrzejszych doradców. Poznajemy też fragmenty historii Mormonta, związane z handlem niewolnikami i jego żoną.

Viserys pluska się w wodzie z Doreah. Opowiada niewolnicy o smokach i Siedmiu Królestwach. Potem robi się smutny, a na koniec złości.

Królewska Przystań

Sansa i septa Mordane zwiedzają Czerwoną Twierdzę i podziwiają Żelazny Tron. Septa Mordane mówi Sansie, iż pewnego dnia jej syn zasiądzie na tym tronie, ale Starkówna martwi się, że być może urodzi tylko córki i całe królestwo jej znienawidzi. Septa zapewnia, że to mało prawdopodobne. Dostajemy też małą lekcję historii w postaci wyjaśnienia, że Żelazny Tron został stworzony przez Aegona Zdobywcę, a Czerwoną Twierdzę zbudował Maegor Okrutny. Poruszony zostaje również wątek śmierci Rickarda i Brandona Starków.

Eddard Stark prowadzi posiedzenie Małej Rady. Janos Slynt narzeka na to, iż miasto jest zalewane przez przybyszów, z którymi straż sobie nie radzi. Eddard nakazuje Littlefingerowi znaleźć pieniądze na zaciąg dodatkowych pięćdziesięciu Złotych Płaszczy, przekazuje też pod komendę Janosa dwudziestu ludzi z własnej straży.

Później Ned rozmawia z Pycellem o śmierci Jona Arryna. Wielki Maester widział się z Jonem Arrynem na dzień przed jego śmiercią i wszystko było w porządku. Choroba musiała więc dopaść poprzedniego Namiestnika zadziwiająco szybko. Ned dopytuje o powód dla którego Pycelle spotkał się z Jonem Arrynem, na co Wielki Maester odpowiada, że chodziło o książkę. Lord Eddard chce ją zobaczyć.

W komnacie Pycelle’a, Wielki Maester wręcza Nedowi księgę opisującą genealogię Wielkich Rodów Westeros. Wspomina też, że ostatnimi słowami wypowiedzianymi przez Jona Arryna było: “Nasienie jest silne”. Ned dopytuje o to, czy poprzedni Namiestnik mógł zostać otruty. Pycelle przyznaje, że jest taka możliwość, kierując podejrzenie na Varysa.

W drodze do swych komnat lord Eddard natyka się na Aryę ćwiczącą balansowanie na palcach. Rozmawiają o szkoleniu Aryi, a także przyszłości jej i Brana.

– Gadaj, Pycellu, co wiesz o śmierci Jona Arryna.
Mur

Jon i Samwell pełnią razem wartę. Sam okazuje się być krótkowidzem i ma lęk wysokości. W końcu chłopiec dzieli się swoją historią. Został zmuszony do wstąpienia do Nocnej Straży przez swego ojca. Nie spełniał jego oczekiwań, więc lord Randyll pragnął, by ziemie i tytuł przypadły młodszemu bratu Samwella. Swojemu starszemu synowi dał wybór – Nocna Straż albo nieszczęśliwy wypadek.

Królewska Przystań

Spacerując w ogrodach, Ned i Littlefinger ucinają sobie pogawędkę. Baelish naprowadza lorda Eddarda na trop związany z ser Hugh – świeżo pasowanym rycerzem, który był wcześniej giermkiem Jona Arryna. Littlefinger uczula Neda na obecność szpiegów – zarówno Varysa, jak i królowej. Sugeruje wysłanie do ser Hugh zaufanego człowieka. Kiedy Ned odpowiada, że ma takiego, Littlefinger sprawia wrażenie rozczarowanego. Powtarza, że nie należy ufać nikomu. Petyr Baelish sugeruje też jeszcze jedne odwiedziny – tym razem u płatnerza. Kiedy Ned próbuje niezgrabnie podziękować, Littlefinger oznajmia, że brak zaufania jaki mu okazał, był najmądrzejszym, co do tej pory zrobił Stark.

W trakcie przygotowań do turnieju Jory Cassel próbuje zagadać do ser Hugh, ale zostaje zbyty.

Lord Eddard i Jory udają się do Tobho Motta. Płatnerz potwierdza, że odwiedził go Jon Arryn i że chciał zobaczyć chłopca. Ned także się tego domaga. Mott przyprowadza Gendry’ego, w którym lord Eddard rozpoznaje bękarta Roberta Baratheona.

W Czerwonej Twierdzy król zabawia się z kilkoma… damami, podczas gdy Jaime Lannister stoi na straży. Jory Cassel ma doręczyć wiadomość do króla, ale zamiast tego ucina sobie z Jaimem pogawędkę na temat szturmu na Pyke w trakcie rebelii Balona Greyjoya.

Czarny Zamek

Jon namawia Pypa i Grenna by nie krzywdzili Sama. Rast słyszy tę rozmowę i odmawia. W nocy Duch namawia Rasta, by jednak nie robił Samowi krzywdy. Duch jest bardzo przekonujący.

W trakcie treningu chłopcy odwalają taką pantomimę, że Alliser Throne wychodzi z siebie.

Vaes Dothrak

Viserys wpada do namiotu Dany ciągnąc za włosy Doreah. Jest wściekły, bo Doreah przekazała mu rozkaz stawienia się na kolacji. Daenerys próbuje wytłumaczyć, że to było nieporozumienie, ale jest już za późno. Viserys uderza Dany, a ta w odpowiedzi daje mu w twarz sprzączką od pasa. Daenerys oznajmia bratu, że jeśli jeszcze raz podniesie na nią rękę, to ją straci (rękę, nie siostrę).

Czarny Zamek

Jon i Sam czyszczą kuchnię rozmawiając o kobietach. Jon przyznaje, że nigdy z żądną nie był, bo bał się, że spłodzi bękarta. Do kuchni wpada Thorne i urządza im pogadankę na temat zimna tak przenikliwego, że ogniska przestają grzać i głodu tak strasznego, że zjada się konie, a nawet ludzi. Thorne oznajmia chłopcom, że ich szkolenie jest już niemal skończone i wkrótce sami tego zaznają. I umrą.

– Kanibalizm to straszna rzecz. Czy wiesz jak to jest mieć innego mężczyznę w ustach, Jonie Snow?
Vaes Dothrak

Daenerys opowiada Mormontowi o zdarzeniu z Viserysem. Ser Jorah już teraz okazuje się krzywoprzysiężcą i fałszywym rycerzem, obgadując swego króla i stwierdzając, że Rhaegar był ostatnim smokiem. Wspomina, że gadanie Illyrio o lojalistach czekających na powrót Viserysa to bzdura. Dany zdaje sobie sprawę, że nawet z armią, Viserys nie zwróci jej domu.

Królewska Przystań

Rozpoczął się turniej. Petyr Baelish podbija do Sansy. Dopytywany przez Sansę Littlefinger wyjaśnia pochodzenie swego przezwiska. W szranki stają ser Gregor Clegane i ser Hugh. Przy drugim starciu, kopia Góry przebija gardło ser Hugh. Littlefinger korzysta z okazji by opowiedzieć Sansie o tym jak Gregor przypalił połowę twarzy swego brata, Sandora.

Królowa Cersei odwiedza Neda w jego komnacie, głównie po to, żeby mu trochę pogrozić.

Gospoda na Rozdrożu

Do gospody w której odpoczywają Catelyn Stark i Rodrik Cassel wchodzi Tyrion Lannister. Karzeł po chwili rozpoznaje lady Catelyn. Ta, wstaje i rozpoczyna wzywać znajdujących się w izbie rycerzy i zbrojnych, powołując się na ich lojalność wobec lorda Hostera. Gdy mężczyźni potwierdzają swoją tożsamość i zobowiązania lenne, lady Catelyn nakazuje im aresztować Tyriona Lannistera, którego oskarża o zamach na swego syna.

Rozdziały na których oparty jest odcinek
Serial wkrótce zapomni, że to Tyrion zaczepiał Theona. Tym dziwniejsze, że scenarzyści sami tę scenę wymyślili.
Istotne zmiany w stosunku do książki
  • Bran Stark ma w książkach bardzo wiele tajemniczych snów. Ale w serialu twórcy z tych snów zrezygnowali, zamiast tego tworząc sen zupełnie nowy.
  • Ser Barristan w serialu nie jest członkiem Małej Rady.
  • Serial pomija scenę przyjęcia Tyriona w Winterfell, w trakcie której wilkory okazują wrogość Tyrionowi i niemal go rozszarpują.
  • Sceny Theona z Branem i Tyrionem są wymyślone w całości przez twórców serialu.
  • Żelazny Tron w serialu wygląda zupełnie inaczej niż w książkach. Książkowy oryginał jest ogromny i asymetryczny, góruje nad całą salą tronową, a wchodzi się na niego po schodach.
  • Droga do Vaes Dothrak pozbawiona jest figur obcych bogów, zdobytych przez Dothraków.
  • Książkowa Doreah jest niewolnicą Illyrio podarowaną Daenerys. W serialu była niewolnicą Viserysa.
  • Walka Jona w obronie Sama przebiega inaczej niż w książkach. W książkach mamy starcie trzech na trzech, w serialu jest trzech na jednego.
  • Turniej w serialu jest niemal mikroskopijny w porównaniu z tym, co obserwujemy w książkach. Wygląda jakby brało w nim udział kilkunastu ludzi, a obserowało kilkudziesięciu. Na dodatek rozgrywają się tylko pojedynki na kopie, bez turnieju łuczniczego i bohurtu.
  • Renly w serialu nie bierze udziału w turnieju.
  • Rozpoczął się proces znikania Jeyne Poole. W książce towarzyszyła Sansie niemal cały czas, w serialu już trudno ją znaleźć.
  • Serial zmienia herb Gregora Clegane. W książkach były w nim trzy psy, w serialu jest jeden.
  • Nie widzimy w serialu uczty po turnieju, w trakcie której Sansa rozmawia z Joffreyem, a septa Mordane kima po wypiciu zbyt dużej ilości wina.
  • W książce Sansa poznaje historię Gregora i Sandora z ust samego Ogara, który odprowadza ją do komnat po turnieju. W serialu scenę tę pominiętą, a opowieść o Clegane’ach snuje Littlefinger.
  • Zmieniły się miejsca, w których rozgrywały się niektóre konwersacje, na przykład rozmowa Neda z Littlefingerem albo Sama z Jonem.
  • Scena rozmowy Jory’ego z ser Jaimem jest stworzona na potrzeby serialu. Podobnie jak rozmowa Cersei z Nedem w trakcie trwania turnieju oraz opowieść Allisera Thorne’a o kanibalizmie.
  • Serialowy Duch warczy, choć książkowy był niemy.
  • W serialu śledztwo Neda jest w mniejszym stopniu śledztwem, a w większym podążaniem tam, gdzie wskaże Littlefinger. Wynika to zapewne z trudności z ukazaniem wewnętrznego monologu i przemyśleń lorda Eddarda.
  • Nie widzimy w serialu uroczego uśmiechu właścicielki Gospody na Rozdrożu.
  • W serialu wszyscy wezwani przez Catelyn rycerze i zbrojni udzielili jej pomocy. W książkach ludzi, którzy ją wsparli było mniej, bo mało kto chciał narażać się Lannisterom.
Moja opinia

“Kalecy, bękarci i im podobni” to pierwszy odcinek, który dokonał naprawdę drastycznych cięć w materiale książkowym. Ze scenariusza zniknęło prawdopodobnie 3/4 scen związanych z turniejem rycerskim. Zniknął cały szereg postaci, które książka właśnie teraz prezentuje nam po raz pierwszy (Beric Dondarrion, Thoros z Myr, itd…). Z drugiej strony serial zaserwował nam całą masę scen oryginalnych. Najdziwniejsza była prawdopodobnie rozmowa Królobójcy z Jorym Casselem, która – w przeciwieństwie do pozostałych nowych scen – nie ma uzasadnienia fabularnego (choć służy pogłębieniu charakteryzacji Jaimego, no i pozwala nam lepiej zapamiętać twarz Jory’ego). Ponadto rozdziały Daenerys nadal są przedstawiane w sposób nie do końca zgodny z książkową chronologią wydarzeń.

Pomimo tych wszystkich zmian, wydarzenia prezentowane w tym odcinku mają sens, a nastrój napięcia i tajemnicy udziela nam się niemal tak samo, jak podczas lektury książki. Śmierć ser Hugh jest drastyczna i szokująca, a aresztowanie Tyriona nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z dramatycznym zwrotem akcji. To naprawdę solidny odcinek popychający akcję naprzód.

 

 

-->

Kilka komentarzy do "Pomylone Analizy: Gra o Tron, sezon 1, odcinek 4, “Kalecy, bękarci i im podobni”"

  • 22 stycznia 2018 at 13:35
    Permalink

    dlaczego nie poprawiacie wskazanych błędów w “czytaniu gry o tron”?

    Reply
    • DaeL
      22 stycznia 2018 at 14:01
      Permalink

      Hmmm… chyba poprawiamy. Może w ostatnich coś jeszcze zostało, ale w wolnej chwili się tym zajmę.

      Reply
  • 22 stycznia 2018 at 13:40
    Permalink

    “Daenerys pyta Jorah Mormonta, czy jej brat naprawdę mógłby zdobyć Siedem Królestw. Viserys opowiada nieco wymijająco, mówiąc, że król Robert mógłby chcieć wydać Dothrakom walną bitwę”
    ah ten viserys xD

    Reply
  • 22 stycznia 2018 at 13:46
    Permalink

    “Viserys uderza Dany, a tak w odpowiedzi daje mu w twarz sprzączką od pasa.”

    Reply
  • 22 stycznia 2018 at 14:05
    Permalink

    Tak w sumie to podczas rozmowy między Theonem a Tyrionem Greyjoy mógł mieć na myśli Eurona i Aerona. Oczywiście w książkach Lannisport spalił Wronie Oko i Victarion, ale w serialu mogło być inaczej.

    Reply
    • DaeL
      22 stycznia 2018 at 14:25
      Permalink

      Tak, technicznie to możliwe. Chociaż wiadomo, że scenarzystom chodziło o coś innego, a pomysł wycięcia Victariona (a właściwie połączenia Victariona i Eurona w jedną postać) zrodził się później.

      Reply
  • 22 stycznia 2018 at 14:23
    Permalink

    Ten Jamie. Najpierw beztrosko rozmawia z Jorym, a za chwilę wbija mu sztylet w oko.

    Reply
  • 22 stycznia 2018 at 15:13
    Permalink

    Szalone teorie od dłuższego czasu pojawiają się raz na miesiąc. Reszta w postaci obrad małej rady streszczenia książek i serialu to zwykłe zapychacze. Zmiany na stronie rzeczywiście zaszły tyle że na gorsze. Z biegiem czasu dodacie pewnie do szalonych teori plotki o głównych odtwórcach postaci tak jak westeros.pl.

    Reply
    • DaeL
      22 stycznia 2018 at 16:08
      Permalink

      Rozumiem, że to jest subiektywne wrażenie związane ze zwolnieniem tempa w ostatnich miesiącach (o czym mówiłem wcześniej, niestety nie jestem w stanie wyciągać kolejnych teorii z kapelusza, gdy GRRM opóźnia wydanie następnej książki). Tyle tylko, że jeśli na serio porównać częstotliwość Szalonych Teorii przed zmianami i po nich, to wyjdzie czarno na białym, że nie masz racji. Przed wprowadzeniem zmian na stronie mieliśmy średnią 1,55 Szalonej Teorii na miesiąc. A od wprowadzenia nowego layoutu wygląda to następująco:
      Kwiecień – 4 teorie
      Maj – 4 teorie
      Czerwiec – 4 teorie
      Lipiec – 1 teoria (okres emisji serialu i wakacji)
      Sierpień – 1 teoria (okres emisji serialu i wakacji)
      Wrzesień – 1 teoria (okres emisji serialu i wakacji)
      Październik – 4 teorie
      Listopad – 3 teorie
      Grudzień – 1 teoria
      Styczeń – 1 teoria na razie, ale do końca miesiąca będą dwie.
      Póki co średnia od wprowadzenia zmian to 2,4 teorii.

      Oczywiście nie liczę tutaj wszystkich innych tekstów, które uważasz za zapychacze. Twoje prawo do takiej a nie innej oceny. Ale patrząc po ilości odwiedzin i komentarzy, wydaje mi się, że dla bardzo wielu osób również “historia lodu i ognia”, “czytamy plio” czy “debaty” to teksty ciekawe i wartościowe.

      Jeśli mogę Cię jakoś pocieszyć, to powiem tylko, że – tak jak wcześniej zapowiadałem – będę się starał, aby co miesiąc powstawały co najmniej 2 teorie. Tak mam mniej więcej rozplanowany materiał. Grudzień był wyjątkiem ze względu na bardzo długi cykl o rebeliach Blackfyre’ów.

      No, chyba, że “Wichry zimy” nie wyjdą w 2018… Wtedy na serio Szalone Teorie mogą pójść w odstawkę.

      Reply
      • 22 stycznia 2018 at 20:42
        Permalink

        Podziwiam Cię, ja bym tego gościa ze złości chyb zbanowała za gadanie takich banialuków a ty poświęcasz czas na wyjaśnienie xd A kurcze nie mogę skojarzyć kiedy serial kazał nam myśleć, że to Theon był bucem nie Tyrion?

        Reply
        • 22 stycznia 2018 at 21:00
          Permalink

          W odcinku 9 6 sezonu jak Theon i Yara przybywają do Meereen. Tyrion mówi wtedy do Theona że ten śmiał się z jego wzrostu.

          Reply
        • 23 stycznia 2018 at 01:46
          Permalink

          W książkach Theon był bucem.

          Reply
      • 23 stycznia 2018 at 00:00
        Permalink

        Kilka słów sprostowania. Szalone teorie są ciekawe oraz artykuły odnośnie premier kinowych. Jednakże należy przyjąć że jeśli ktoś w internecie znalazł tą stronę to na pewno dlatego iż czytał PLiO oraz oglądał GoT. Wniosek jest prosty cały nakład pracy który wkładacie w streszczenia rozdziałów jest bezcelowy. Zgadzam się że materiału jest mało ,a szanse że nowy tom wyjdzie niebawem są nikłe a wręcz bliskie zeru. Dlatego z zmianami jakie miały nastąpić na tej stronie wiązałem duże nadzieje. Sądziłem że ST rozszerzą swoje działalność prezentując nam inne Lore nie koniecznie Martina. Co prawda nie znam równie interesującego świata fantazy z drugiej strony nie oznacza to że taki nie istnieje i właśnie na to pocichu liczyłem. Że zaprezentujesz nam coś takiego iż warto będzie po pracy zajść do księgarni, a nie tylko czekać na coś co mam wrażenie nie nadejdzie bo Martin zejdzie z tego świata.

        Reply
        • 23 stycznia 2018 at 09:39
          Permalink

          Nie zgodzę się z tym, ktoś, kto tylko ogląda GoT mógł tu trafić, a po przeczytaniu streszczenie dojść do wniosku że jednak przeczyta tomiska PliO. dla kogoś kto czytał te wszystkie książki zaraz po wydaniu jest to również bardzo dobre przypomnienie co kto gdzie kiedy i z kim.

          Reply
          • 23 stycznia 2018 at 10:13
            Permalink

            To jest dokładnie moja historia 🙂 Odstawiłem PLiO lata temu po przeczytaniu GoT. Zniechęciły mnie bardzo ubogi język i fakt, że historia prawie nie odstaje od I sezonu serialu. Dopiero gdy w rozmowie z kimś powiedzia łem, że czytając GoT odniosłem przekonanie, że Jon nie jest synem Neda, kolega pokierował mnie tutaj. Wsiąkłem. Dael i tutejsza społeczność sprawiły, ze pochłonąłem PLiO i ŚLiO. Dzięki! 🙂

            Reply
        • 24 stycznia 2018 at 09:19
          Permalink

          mam bardzo podobne przemyślenia. Śledzę stronę od 5. Szalonej Teorii, więc pewnie jestem jednym z wierniejszych bywalców. Żeby zachować świeżość strony (żeby nie umrzeć jak Westeros.pl) wprowadzono te “pomylone analizy” i “czytanie gry o tron”, które jakoś nam wypełniają oczekiwanie (jak fillery w mangach), no ale do czerwca 2019 to ciężko będzie na tym dojechać . Wiadomo, że z pustego i Salomon nie naleje. Na Reddicie radzą sobie w ten sposób, że wymyślają coraz bardziej absurdalne teorie, albo kontr-teorie. Nie wiem, czy to najlepsze rozwiązanie. My mamy w to miejsce debaty małej rady. Ostatnia debata o Balonie to poklepywanie się po ramionach i ogólna zgoda wszystkich ze wszystkimi. Niektóre teorie też nie były dla mnie do końca trafione (grobowiec Jona w Winterfell). Mimo to, zostaje tu do końca i będę czytać i komentować. Szkoda, że Podcast wyszedł w zaledwie 1(?) odcinku. Widać na YT, że filmiki o historii ze świata PLiO są bardzo popularne.
          Pozdrawiam wszystkich zniecierpliwionych Martinem,
          Druzus

          Reply
          • 24 stycznia 2018 at 11:51
            Permalink

            Z całym szacunkie dla naszych anglojęzycznych braci z reddita (bo tacy tam dominują), to większość teorii, które tam produkują nadaje się najwyżej na ich głowy, a nie na nasze. Mieszkałem długi czas w UK i wsiąkłem w ich społeczność, jednak duża część z nich nie ogarniała np, że ludzie mieszkają tylko na Ziemi, nie wiedzieli, że np Węgry to państwo a nie miasto we Francji itp. Także niech oni sobie wkręcają, że Ned zmartwychwstanie i będzie Azorem

            Reply
            • 24 stycznia 2018 at 22:27
              Permalink

              Pełna zgoda. Niemniej jednak są tam ludzie, którzy odkryli większość szalonych teorii dawno temu. To co teraz tam się dzieje to już czysta fiksacja.

              Reply
  • 22 stycznia 2018 at 17:29
    Permalink

    Nie wiem czy pocieszę tym DaeLa, ale ja tam znacznie bardziej wolę te nazwane przez kolegę “zapychacze” niż wszelkie wielkie TEORIE, z których i tak pewnie 90% okaże się sztuką dla sztuki. Wolałbym też więcej zabaw dla czytelników w rodzaju wyborów miss Westeros. 🙂

    Reply
  • 22 stycznia 2018 at 19:11
    Permalink

    Teorie w końcu kiedyś się skończą- Dżordż Ar Ar MArtin nie umieścił w książkach nieskończonej liczby sekretów i wskazówek. Te “zapychacze” to fachowa analiza poparta dużym nakładem sił i poświęcanego prywatnego czasu. Marudzenie na temat ilości wydawanych Teorii jest w mojej opinii co najmniej nie na miejscu. Gratulacje dla całej ekipy FSGK- kawał dobrej roboty.

    Reply
  • 23 stycznia 2018 at 01:54
    Permalink

    Ja bym akurat te Pomylone Analizy lekko podrasował. Za dużo streszczenia odcinku, za mało porównań i samych analiz. Poza tym ‘zapychacze’ są super! Fajnie gdyby było ich więcej. Ostatnio tak dał propozycję tekstu o humorze w PLiO. Można by rozpisać kolejne wybory, np. na największego głupka w sadze (też ktoś już to proponował). Pamiętam też świetne opowiadanie o walce Ogara z Oberynem (po wyborach wojowników). A może też jakiś artykuł o twórcach literatury fantasty, nawet tych znanych (‘czekając na Wichry’). Lordowie fsgk mają już swoich wasali, więc nie muszą pisać sami, mają w końcu swoje życie poza fsgk. Chyba 😀

    Idźcie dalej tą drogą! 🙂

    Reply
    • 23 stycznia 2018 at 03:37
      Permalink

      Podpisuję się pod streszczeniami, rękoma i nogami. Większość tekstu przescrollowałem.

      Reply
  • 23 stycznia 2018 at 08:13
    Permalink

    Te “zapychacze” z głównie “czytamy PLiO” są świetne i mam nadzieję, że kontynuowane na kolejne tomy. Gdy zauważyłem ile mi umknęło w GoT to boję się pomyśleć jak wielką dziurę mam w UdW. Świetna praca, mam nadzieję, że będzie kontynuowana.

    Jeżeli chodzi o teorie, czy można się spodziewać teorii o Zimnorękim? To znaczy kim jest i dlaczego nie jest to na pewno Benjen? ogólnie jak, po co, dlaczego?

    Czy można się też spodziewać teorii lub opracowania i wyjaśnienia niektórych przepowiedni? Mya Stone na OiL(dobrze ogarniam, że to Lai?) wrzuciła fantastyczny zbiór różnych przepowiedni. Wiele bym dał za ich wyjaśnienie oraz postaci, które się za nimi kryją, np. Karlica.

    Jest szansa ? 😀

    Reply
    • 23 stycznia 2018 at 12:26
      Permalink

      Dzięki 🙂 Tak, to ja. Karlica była towarzyszką Jenny ze Starych Kamieni, która zginęła w Summerhall. Co do dalszych wyjaśnień, nie wiem, co ma DaeL w planach. Jest możliwe 🙂

      Reply
  • 23 stycznia 2018 at 23:41
    Permalink

    Najbardziej to denerwuje mnie umniejszanie wagi Północy już od początku serialu, robiąc z nich takiego ubogiego krewnego, nie to co wielcy Lannisterowie i Targaryenowie.

    Np. nawet już teraz, na początku taki “szczegół” jak brak tronu w Winterfell, który jest w książce (późniejszy brak korony u Robba moge przeboleć). Starkowie byli królami przez ponad SIEDEM TYSIĘCY lat. I nie, oni nie mają tronu, tylko piknikowy stół z paroma krzesłami. Za to na Smoczej Skale, gdzie sobie Targaryenowie przebywali to epicki tron już zrobili. Z tego co pamiętam to nawet Yara przysięga na wiecu na tron z morskiego kamienia? Nie pamiętam jak tam ich sala wyglądała w środku, ale wychodzi że nawet Greyjoyowie mają tron a Starkowie nie. -,-
    Potem mamy coraz gorzej jak: ilość armii Robba jest pokazana do bólu realistycznie -18 tys. Oczywiscie zapomianają o tym, że to nie jest absolutnie cała armia Północy i że np. Manderly zostawili część sił u siebie, że nie było czasu wzywać górskich klanów a Skagos nie istnieje nawet (o armii Dorzecza chyba potem też zapomnieli).
    Ale za to armia Lannisterów zwiększa się już drastycznie – Tywin mówi Jaimemu że daje mu połowę wojska które ma ze sobą -30 tys. Gdy w książce dał mu chyba 13?
    To samo później z Nocną Strażą – Jon dowodzi oszałamiającą grupą 50 braci (i nawet z nimi sobie nie umie poradzić -,-), zamiast ok 600-700. Do tego nie dołącza do niego część dzikich umieszczonych w Mole’s Town (w ogóle wszyscy jeńcy Stannisa magicznie znikają) Stannis nie zostawia ludzi, Jon nie otwiera zamków. Właściwie to wychodzi, że skoro ogólnie jest tam 50 chłopa to ilu mieszka w Wieży Cieni i Wschodniej Strażnicy, które są ponoć otwarte? Po 5? I Mormont wychodzi na chyba największego debila w historii Gry o Tron, skoro zabiera 300 ludzi na wyprawę za Mur gdzie na całym Murze było 400.
    Już się dalej nie będę zagłębiać – tylko wspomnę że cała armia Doliny gdy zdecydowała się pomóc Sansie ma oszałamiające 2 tys ludzi. Aha. Praktycznie jedyna niedotknięta przez wojnę kraina w Siedmiu Królestwach ma mniejszą armię niż średniej wielkości ród. Gdyby zdecydowali się poprzeć Lannisterów to liczba zwiększyłaby się pewnie do 30 tys.

    Podałam przykłady, ale chodzi mi ogólnie o całą tendencję, którą widać już od rozpoczęcia serialu. Starkowie oprócz Brana nie są wargami i zabijają te wilkory jak szybko się da, żeby nie tracić pieniędzy na nie, a jak już się Duch pojawi, to na 5 sekund gryząc gdzieś w oddali kość (w ogóle zauważyliście, że Duch pojawia się częściej z Samem niż z Jonem..?)
    Irytujące jak diabli. Gdyby symetrycznie zmniejszali wszystkie armie itd to byłoby ok. Ale oni umniejszą Północ, a reszcie wszystko powiększają.

    Reply
    • 24 stycznia 2018 at 00:58
      Permalink

      Nie zapominajmy o armii Dorne, która w serialu została całkowicie pominięta 😛

      Reply
      • 24 stycznia 2018 at 03:01
        Permalink

        Cóż, o siódmym sezonie to ja się wypowiadać nawet nie będę, nie mam na to sił. Bo właściwie to był pierwszy raz gdy mieli wkroczyć do gry. Ale przecież Cersei musiała się utrzymać na tronie… To już jest takie fan fiction -zwłaszcza jeśli chodzi o względy właśnie militarne, bitwy itd, że nie dało się na to patrzeć. Można by zapisać stronę A4 wymieniając tylko same niedorzeczności, które się tam pojawiły. Jestem totalnie amatorem pod tym względem, ale jak zobaczyłam Jaimego z tą garstką wojska (już w samym porónaniu z tym czym powinni dysponować Tyrellowie) , który podbija bez wysiłku Wysogród – pewnie ich rozumowaniu w 1 dzień, albo góra 2, to miałam ochotę już wyłączyć ten odcinek i nie oglądać nawet do końca. Z resztą nie tylko armia Dorne nagle wyparowała. Całe Krainy Burzy też zostały zapomniane. Podobnie jak właściwie Dorzecze. Nawet Arya po tym swoim masowym mordowaniu nie poszła uwolnić Edmure’a. Bo po co. Ale żeby zbudować 1000 statków na wyspach, na których nie ma drewna, dla Cersei to ludzi, surowców i czasu było..

        Reply
        • 24 stycznia 2018 at 11:54
          Permalink

          Te statki to jest dla mnie największa niedorzecznośc w historii tego serialu. Do tego tych ludzi tam było tylu, że chyba 1 statek budowała 1 osoba

          Reply
    • 25 stycznia 2018 at 20:16
      Permalink

      Możliwe że to dlatego,że sceny zimowe były kręcone w studio co utrudniało zwiekszenie liczby aktorow

      Reply
  • 23 stycznia 2018 at 23:49
    Permalink

    Skoro w Vaes Dothrak nie można przelać krwi, to Daenerys chyba powinna się cieszyć, że nikt nie widział jak uderzyła Viserysa, tym pasem czy co to było. Bo skaleczyła go. Także moglibyśmy się wtedy pożegnać z naszą “królową” już w pierwszym sezonie xD

    Reply
    • 23 stycznia 2018 at 23:57
      Permalink

      nikt tego nie widział, nie ma dowodów

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków