Obłąkane Spekulacje: Whorls

Zgodnie z zapowiedzią sprzed dwóch tygodni – powraca “spin-off” Szalonych Teorii, czyli Obłąkane Spekulacje. W tekstach tych będziemy dzielić się naszymi przeczuciami, obawami, dociekaniami i spostrzeżeniami, związanymi z ukrytą treścią Pieśni Lodu i Ognia. Obłąkane Spekulacje z definicji są tekstami nieco “lżejszymi” od Szalonych Teorii. Nie jesteśmy zbyt mocno przywiązani do naszych interpretacji i zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze mają one szerokie poparcie w treści książek. Uważamy jednocześnie, że tego rodzaju spekulacje to wyśmienity zaczyn do dyskusji. Do czego oczywiście Was zachęcamy.
Chcielibyśmy też uspokoić fanów Szalonych Teorii – Obłąkane Spekulacje ich nie zastąpią. Ale będą się – od czasu do czasu – pojawiać. W dzisiejszym odcinku Lai opowie Wam o tzw. “whorls”, które teoretycznie powinniśmy nazywać zawijasami… gdyby tylko słowo “zawijasy” nie brzmiało dość infantylnie. Miłej lektury.
DaeL i Lai


W 7 sezonie “Gry o Tron” ujrzeliśmy naskalne wizerunki Innych w towarzystwie kręgów, spiral i innych symboli. To nie pierwszy raz, gdy twórcy serialu pokazują nam charakterystyczne koncentryczne ułożenie obiektów. Widzieliśmy je już w pierwszym sezonie serialu i to nawet kilkakrotnie. David J. Peterson (językoznawca, twórca m.in. języka Dothraków i valyriańskiego) w wywiadzie dla westeros.pl powiedział, że chciałby mieć więcej wpływu na malunki – hieroglify z czwartego odcinka siódmej serii. Wydaje się, że Dedeki czerpały w tym przypadku inspirację z naszej kultury. Ale czy na pewno?❄

Angielskie słówko whorl można przełożyć jako zwój, skręt. Przypomina spiralę bądź kołowy wzór kręgów. Stosowane jest w biologii do opisywania odcisków palców, roślin, muszli zwierząt, struktur narządów. Koncentryczne kręgi nie łączą się ze sobą, każdy jest większy od poprzedniego. Wzory te występują np. w mitologii nordyckiej, greckiej, celtyckiej i słowiańskiej. A w książkach George’a R. R. Martina takie spiralne symbole ukryte są… na kartach wszystkich tomów Pieśni Lodu i Ognia.

Daenerys odkrywa spirale na drzwiach Domu Nieśmiertelnych:

Wreszcie schody się skończyły. Po jej prawej stronie otworzyły się potężne drewniane drzwi. Wykonano je z hebanu i czardrewna. Czarne i białe plamy tworzyły dziwne, przeplatające się spirale. Były bardzo piękne, lecz z jakiegoś powodu również przerażające.
Krew smoka nie może się bać — pomyślała.
– Starcie Królów –

Czarno-białe drzwi (w przekładzie jest błąd, oryginał: “The double doors showed a hunting scene carved in ebony and weirwood.”) znajdują się w pracowni Tobho Motta, który potrafi przekuwać valyriańską stal i stworzył zieloną zbroję dla Renly’ego Baratheona.

Dom, którego szukali – olbrzymia drewniana budowla wystająca górnymi piętrami nad wąską ulicę – znajdował się na szczycie wzgórza, na końcu ulicy. Jego podwójne drzwi zdobiła scena z polowania wyrobiona w kości słoniowej i w grabowym drewnie. Wejścia strzegli kamienni rycerze w wymyślnych zbrojach z wypolerowanej rudej stali, dzięki którym przypominali gryfa i jednorożca.
– Gra o Tron –

Hebanowo-czardrzewne wrota Arya widzi w Braavos w Domu Czerni i Bieli, siedzibie gildii zabójców, których zawołaniem jest valar morghulis – każdy musi umrzeć.

Na szczycie czekała na nią para rzeźbionych, drewnianych drzwi wysokich na dwanaście stóp. Te po lewej wykonano z jasnego jak kość czardrewna, a te po prawej z błyszczącego hebanu. Pośrodku obojga wyrzeźbiono twarz księżyca: hebanową na drzwiach z czardrewna, z czardrewna na hebanowych.
– Uczta dla Wron –

Dom Nieśmiertelnych w Qarthu otacza drzewa będące źródłem cienia wieczoru, napoju czarnoksiężników – te drzewa mają czarną korę i niebieskie liście (odwrotność czardrzewa, białego czardrzewa z czerwonymi liśćmi).

[Ruiny] Owijały się niczym kamienny wąż wokół gaju drzew o czarnej korze.
– Starcie Królów –

Dany dostrzega w Pałacu Pyłu jeszcze jedną spiralę:

Zniszczony przez pleśń dywan pod jej stopami miał ongiś wspaniałe kolory. W tkaninie dało się dostrzec złote spirale, lśniące jeszcze wśród wyblakłej szarości i cętkowanej zieleni.
– Starcie Królów –

Tę samą złotą spiralę nosi na szacie Qyburn, nekromanta, ex-maester, który przywrócił do życia Roberta Stronga (Gregora Górę Clegane’a).

Jego rąbek, rękawy i sztywny, wysoki kołnierz zdobiły złote spirale, Qyburn przepasał się też złotą szarfą.
– Uczta dla Wron –

Uzdrowiciel z Domu Czerwonych Dłoni w Braavos ma szatę w czerwono białe pasy układające się w spirale.

Zamiast tego zmarnował resztę srebra na uzdrowiciela z Domu Czerwonych Dłoni, wysokiego, bladego mężczyznę, na którego szacie wyhaftowano czerwone i białe pasy układające się w spirale. Za całe swe srebro Sam otrzymał tylko pół butelki sennego wina.
– Uczta dla Wron –

Czerwone dłonie uzdrowicieli niczym… liście czardrzewa, które wyrastają z zielonych jasnowidzów.

Drzewo serce, jak nazwał je Ned. Korę miało białą jak kość, a jego ciemnoczerwone liście przypominały tysiące zakrwawionych dłoni.
– Gra o Tron –

Czerwone dłonie to też Ognista Dłoń Pana Światła, którego kapłani słyną ze wskrzeszeń – Thoros z Myr przywrócił do życia Berica i (pośrednio) Catelyn Stark, a Melisandre została wskrzeszona prawdopodobnie przez przełożonych.

Spirale z jaskini na Smoczej Skale.

Spirale zdobią smocze jaja Daenerys (w przekładzie jest błąd, oryginał: “It was the pale one, its scales the color of butter cream, veined with whorls of gold and bronze, and Dany could feel the heat of it.”).

Kiedy obudziła się po raz trzeci, smuga słonecznego blasku wlewała się do namiotu przez dymny otwór, a jej dłonie spoczywały na smoczym jaju. Było ono jasne, w kolorze śmietany, poprzecinane złotymi i brązowymi żyłkami. Dany czuła jego ciepło.
– Gra o Tron –

Wygląda na to, że wszystkie smocze jaja mają skorupy w spiralne wzory.

Jajo Aeriona wygląda jakby było zrobione ze złota i srebra i całe poprzecinane żyłkami ognia. Moje jest w biało zielone i mieszające się ze sobą spiralne wzorki.

Łuski były gładkie w dotyku, a ich mocna, soczysta czerwień zdawała się iskrzyć, kiedy [Dunk] obracał jajo w rękach. Krew i ogień, pomyślał, ale miało ono w sobie również złote cętki oraz czarne niczym noc spirale.
– Tajemniczy Rycerz –

Valyrianie zasłynęli na całym świecie ze swoich smoków i stali. Wytwarzali z niej przede wszystkim miecze. Ale nie tylko. Spoiler z rodziału Aerona z Wichrów Zimy:

Spoiler! Pokaż

A Rhoynarzy hodowali ogromne żółwie, których dosiadali książęta:

Tyrion zauważył kilkanaście różnych rodzajów – duże i małe, płaskogrzbiete i czerwonouche, miękkoskóre i łamignaty, żółwie brązowe, zielone i czarne, pazurzaste i rogate, a także takie, których grzebieniaste skorupy pokrywały spiralne wzory barwy złotej, nefrytowej i kremowej. Niektóre były tak wielkie, że człowiek z łatwością mógłby jechać na ich grzbiecie. Yandry przysięgał, że rhoynarscy książęta przeprawiali się na nich przez rzekę.
– Taniec ze Smokami –

GRRM już w I tomie obok spiral na jajach Daenerys umieścił wskazówkę, czym inspirował się przy tworzeniu magicznego klucza (ten fragment też jest najeżony błędami w tłumaczeniu, zerknijcie na Czytaje).

Wystawione przed namioty tarcze z herbami obwieszczały, kto w nich przebywa: złoty orzeł Seagarda, pole pełne skowronków Bryce’a Carona, kiść winogron Redwyne’ów, cętkowany dzik, czerwony wół, płonące drzewo, biały baran, potrójna spirala, fioletowy jednorożec, tańcząca panna, ostrokrzew, bliźniacze wieże, sowa uszata i wreszcie śnieżnobiałe tarcze herbowe Królewskiej Straży.
– Gra o Tron –

Spirala Massey’ów i celtycki triskelion.

Masseyowie wywodzą się z Pierwszych Ludzi. Justin Massey towarzyszy królowi Stannisowi. Tak opisywany jest w rozdziale Theona z Wichrów Zimy:

Spoiler! Pokaż

Potrójna spirala z herbu Masseya łączona jest z kultem ślepych kapłanów z Lorath, ale rozwiązania zagadki należy szukać w mitologii naszego świata. Triskelion to symbol, który znajdziemy na wytworach sztuki greckiej, celtyckiej, nordyckiej i słowiańskiej. Motyw zdobniczy szczególnie popularny był jako grawerunek na kamieniach, biżuterii i naczyniach. Występuje w herbach, na flagach państwowych i logach neopogańskich związków wyznaniowych. Pierwotnie oznaczał trzy żywioły (wodę, powietrze i ziemię) i potrójny wymiar życia (fizyczny, psychiczny i duchowy). Symbol triskelionu kojarzony jest z kultem chtonicznym bóstw ciemności i śmierci oraz ziemi i jej płodności.

Ciała ułożone przez Innych.
Drzewo, pod którym dzieci lasu “stworzyły” Nocnego Króla.
To samo drzewo w 7. sezonie.

Wszystkie spirale z Pieśni Lodu i Ognia wiążą się z cyklem życia i śmierci, magią krwi i ofiarami (“Za życie można zapłacić tylko śmiercią”), starciem sił lodu i ognia, które potrafią tchnąć życie w umarłych (lód “zachowuje” w przypadku Innych, ognisty pocałunek kapłanów R’hllora “ożywia”). Dom Nieśmiertelnych z Qarth to przeciwieństwo Domu Czerwonych Dłoni w Braavos. Smoki i rhoynarskie żółwie były magicznymi istotami (septon Barth twierdził, że smoki są sztucznym tworem wyhodowanym z wywern).

Spoiler! Pokaż

Valyriańska stal niszczy Innych (smocza stal według książek znalezionych przez Samwella w bibliotece Czarnego Zamku w „Uczcie dla Wron”), podobnie jak obsydian (czyli zmrożony ogień, smocze szkło).

Amerykańska okładka “Ognia i Krwi” oraz skandynawski “wężowy” kamień.

Od chwili, gdy po raz pierwszy przeczytałam “Świat Lodu i Ognia”, zaczęły fascynować mnie teorie dotyczące mitologii cyklu George’a R. R. Martina: Hyrkoona Bohatera, Wielkiego Cesarstwa Świtu, Pięciu Fortów YiTi – odpowiedników westeroskiego Muru. Spekulacje fanów rozpoczynały się od powiązania dawnych opowieści i ich bohaterów oraz walki, którą stoczyli z ciemnością, lodowymi demonami, złym imperatorem, Nocnym Królem – zarówno w kulturach Essos, jak i Westeros zachowały się podania o okresie, którzy maesterowie nazwali Długą Nocą. Oprócz elementów spójnych fani Pieśni Lodu i Ognia często spierali się, jak połączyć wytwarzanie smoczej stali z epoką przedvalyriańską, skąd w Westeros kości smoków, jak powstała forteca na Wyspie Bitwy i czy czarny oleisty kamień w Sothoryos mógł być kształtowany bez użycia smoczego płomienia.

Myślę, że cała technologia związana z wytwarzaniem budynków i artefaktów w starożytnym Planetos związana była z wyższymi tajemnicami, jak powszechnie określa się zapomniane umiejętności i niedostępne moce. Antyczni osadnicy, naukowcy i założyciele miast poznali podstawową zasadę, na której opierała się magia. Z jej pomocą stworzyli swoje imperia, budynki, miecze i potwory. Składali ofiary i używali krwi do rytuałów, które finalnie dawały im moc wytwarzania valyriańskiej stali, magicznych rogów, ożywiania zmarłych czy wywoływania tsunami. W ten sposób panowali nad żywiołami lodu i ognia.

❄Whorls w dużej ilości pojawiają się w filmie Mroczne Miasto, który GRRM określił jako “niepokojący, pokręcony i dziwnie piękny”. Zachęcam do seansu wszystkich zainteresowanych inspiracjami Innych.

-->

Kilka komentarzy do "Obłąkane Spekulacje: Whorls"

  • 24 września 2018 at 12:32
    Permalink

    Obłąkane Spekulacje? Chyba… POKRĘCONE SPEKULACJE!

    Wiem, wiem, pójdę zadąć w róg Eurona.
    A co do spekulacji – być może oznaczają starożytną magię, a może George zwyczajnie je lubi (ich rolę w mitologiach i różnych kulturach na pewno zna).

    Reply
  • 24 września 2018 at 12:33
    Permalink

    Ekstra. Ale to o czym spekulujemy? Jaka jest pointa? Fajnie, że wymieniaś Lai fragmenty książek, gdzie pojawiają się spirale (i mnóśtwo mniej lub bardziej powiązanych rzeczy jak biało-czarne drzwi w Braavos – co to ma btw do rzeczy?), ale nic z tego nie wynika. Do kńca czekałem na akapit, który powie, jakie przełożenie mogą mieć wierzenia Celtów, Greków i Słowian na wydarzenia na kartach PLiO… Bez skutku.

    Reply
    • 24 września 2018 at 12:55
      Permalink

      Mam podobne odczucie. Rozumiem, ze liczba szalonych teorii jest ograniczona, ale moze warto dojsc do konca i potem wrzucac tego typu odkrywcze teksty i inne cykle.

      Reply
    • DaeL
      24 września 2018 at 13:19
      Permalink

      Teza jest – a przynajmniej ja ją tak rozumiem – następująca:
      1. wszystkie spirale, triskeliony, itd… wydają się wskazywać na jednorodny charakter całej magii.
      2. dodatkowo spirale wiążą się z cyklicznością, co też wpisuje się w pewien motyw prozy Martina. Inni przyszli kiedyś, przyjdą teraz, być może za ileś tam tysięcy lat znowu przyjdą. Cywilizacje rodzą się i upadają, etc…

      Lai sama sugerowała, że to nie jest materiał na Szaloną Teorię, ale moim zdaniem do Obłąkanych Spekulacji pasuje idealnie. I jest również zachętą do spekulacji w komentarzach.

      Reply
    • 24 września 2018 at 13:26
      Permalink

      Magia ma jedno podłoże: ofiary i krew. Magia dzieci lasu, qartheński magów, kapłanów Rahloo itd.

      Wszystkie spirale z Pieśni Lodu i Ognia wiążą się z cyklem życia i śmierci, magią krwi i ofiarami

      Reply
  • 24 września 2018 at 15:14
    Permalink

    Interesujący temat, ciekawe czy zostanie w pełni wyjaśniony.

    Reply
  • 24 września 2018 at 16:28
    Permalink

    Daelu, a możesz podać listę szalonych teorii, które w niedalekiej przyszłości zamierzasz omówić?

    Reply
    • DaeL
      24 września 2018 at 17:31
      Permalink

      Co do zasady – staram się tego nie robić. Bo ostatnim razem, gdy to zrobiłem, to w komentarzach wspólnym wysiłkiem czytelnicy cały temat opracowali i nie miałem już w tekście nic do dodania 😀
      Ale spokojnie, parę pomysłów jeszcze jest. Jest też parę podesłanych mi tekstów, również ciekawych. Tak więc zapraszam co poniedziałek 😉

      Reply
  • 24 września 2018 at 19:08
    Permalink

    “Dom Nieśmiertelnych w Qarthu otacza drzewa będące źródłem cienia wieczoru”

    Reply
  • 25 września 2018 at 08:43
    Permalink

    Technologia Valyrian została wymyślona, nie była “starożytna”. Gdyby cała “magia” była połączona Valyria nie pokonała by Ghis. Moim zdaniem istnieje wiele niepołączonych ze sobą magii. Nawet Melissandre mówi o Czerwonym Bogu i Innym. Mamy więc przynajmniej 2 źródła magii.

    Reply
    • 25 września 2018 at 12:43
      Permalink

      Nie zapomnij o Starych Bogach, których magia jest silna zwłaszcza na Murzu

      Reply
      • 26 września 2018 at 10:20
        Permalink

        Murze. Naucz się znacznia słowa “przynajmniej”. Starzy Bogowie to miniony Innego lub oddzielne bóstwa.

        Reply
  • 25 września 2018 at 13:45
    Permalink

    Miło się czytało, wiele cytatów, ja jednak mam kompletnie inne podejście do sagi niż Lai (to oczywiście nie jest przytyk, a tylko udowadnia, że na różne rzeczy można patrzeć z różnych perspektyw). Ja zastanawiając się nad przyszłością książek, rzadko myślę co wydarzy się z Branem, czy jaką czarną magię uczyni Deanerys czy inny Euron. Wogóle uważam, że cały wątek magii nie jest potrzebny dla sagi. Ale wracając do meritum. Bardziej mnie interesuje jak będzie wyglądała sytuacja na Północy po ewentualnej porażce/wygranej Stannisa, do czego dojdzie w Królewskiej Przystani czy jak potoczy się kampania Aegona. Czasami jak czytam te wszystkie “magiczne” teorie to myślę sobie, że tak na prawdę nic z tego się nie sprawdzi, a jedyne co nadnaturalne w sadze to smoki, przepowiednie, i Inni.

    Reply
    • 26 września 2018 at 08:34
      Permalink

      Również mnie się wydaje, że saga bez magii i tak by się obroniła. Martin zdaje się wykorzystywać magię w ostateczności np. zabójstwo Renlego. W przypadku smoków, to ciężko by było stworzyć postać pozbawioną zasobów, która zdobyłaby taką władzę bez jakiegoś nadnaturalnego czynnika, tak by czytelnicy w to uwierzyli. Bah, smoki ratują całą sytuację. Co do innych magicznych zdarzeń to innych można by zastąpić dzikimi, a Ludzi bez Twarzy skrytobójcami.

      Reply
      • 26 września 2018 at 10:16
        Permalink

        Dael powinien podsumować sytuację każdej postaci i każdego stronnictwa przed wydarzeniami z Wichrów Zimy.

        Reply
  • 26 września 2018 at 15:37
    Permalink

    Ja bym był zadowolony, ale wszystko zależy od mistrza Deala ;). Choć myślę, że takiego podsumowania można spróbować się podjąć na własną rękę, mam dzisiaj czas to spróbuję, a przynajmniej stronnictw.

    Reply
  • 26 września 2018 at 17:21
    Permalink

    Okej to tutaj dam informacje:
    Stannis Baratheon: Deal właściwie zliczył stan posiadania jego armii, ale ja opierając się na szalonej teorii mistrza Deala dotyczącej zdobycia Winterfell zamierzam omówić jego siły po ewentualnej wygranej, a zatem: Jak Deal już obliczył Stannis wyruszył z liczbą 6000 ludzi jednak około 500 zmarło podczas marszu. Z dalszej części szalonej teorie wiemy, że tysiąc z nich to ciężkozbrojne południowe rycerstwo, pozbawione, jednak swojego największego atutu – koni, a nawet po zwycięstwie nie byłoby gdzie takowych dla południowców znaleźć. Do tego wątpię by wielu z nich zginęło ponieważ Stannis raczej ich nie wykorzysta w ataku na Winterfell ponieważ po pierwsze są to jego najlojelniejsi ludzie, a po drugie w obecnej chwili większość z nich potrzebuje kuracji, więc Stannis wysyłając ich do boju wiedziałby, że zginął. Po odbiciu zamku, jednak rycerze mogliby sobie odpocząć przy kominku 😉 . Dalszą część armii stanowi 3000 górali uzbrojonych w futra i stare zbroje, do tego ich bronią są mocne patyki, siekiery i młoty, myślę też, że są bardzo lojalni wobec Stannisa z powodu, że osobiście zabiegał o ich pomoc, a także walczył z Żelaznymi Ludźmi i ruszył na Winterfell. Myślę, że nawet pojawienie się kolejnego króla Północy nie zmieniło och stanowiska wobec Stannisa. Dodatkowo sądze, że około 500-1000 zapewne zginie podczas rzezi w Winterfell. Dalej mamy 2000 ludzi zebranych z różnych źródeł i nie wiemy dokładnie o ich uzbrojeniu i wyszkoleniu, ale można sądzić, że jest raczej średnie/słabe. Dlaczego? Do tej grupy bowiem zaliczyłem wszystkich wieśniaków, chłopów i myśliwych przybył z Kamiennego Brzegu i Wilczego lasu po zwycięstwie Stannisa nad Ashą Greyjoy. Do tej grupy włożyłem też niewielkie siły Gloverów i Mormontów, którzy raczej nie mieli wiele do zaoferowania po wysłaniu swoich armii z Młodym Wilkiem i walkach z Żelaznymi Ludźmi. Do tego dochodzą ludzie Hornwoodów, którzy nie służą Boltonom, a także nie dobitki armii Rodrika Cassela. Po bitwie, myślę , że podczas rzezi w Winterfell mogą stracić nawet 500 ludzi. Uważam, że lojalność wszystkich tych wojsk wobec Stannisa (z wyjątkiem Mormontów) po bitwie będzie bez zachwiania. Gloverowie są dłużnikami Stannisa, wieśniacy i niedobitki nie mają gdzie się podziać , a z ludźmi z Hornwood jest prosta sprawa. Wystarczy, że Stannis zalegalizuje prawa bękarta zmarłego lorda Hornwood, który znajduje się obecnie w Deepwod Motte (był on wspomniany w Starciu Królów gdy nastąpił spór o ewentualne dziedziczenie Hornwood) i są udobruchani. Do tego mamy 400 dobrze wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy Karstarków. Uważam, że po śmierci Arnolfa będą woleli służyć Stannisowi niż Alys, która wyszła za barbarzyńcę. Dlatego uważam ze po bitwie Stannis będzie miał po Bitwie 5000 -5500 bardzo lojalnych żołnierzy. Po wygranej do Stannisa z pewnością dołączą bracia Umber, Lord Wyman i Lady Dustin jako, że za pewne zdradzą lorda Boltona. Druga część w drugim komentarzu.

    Reply
  • 26 września 2018 at 18:04
    Permalink

    Druga część o siłach Stannisa:
    Bracia Umber mogą zapewnić Stannisowi mimo wyniszczajacych dla nich wojen nawet 800 zbrojnych, jednak w znakomitej większości są to zielone chłopaki i żołnierze z unieważnioną emeryturą ;). Trudno jest coś powiedzieć o ich lojalności. Z pewnością gdyby się dowiedzieli, że udało się np. uwolnić GreatJona poparliby każdą wyprawę Stannisa na południe. W przypadku, jednak pojawienia się problemów już na Północy tzn. Król Jon lub Król Rickon mogliby zastosować podobną taktykę jakiej użyli podczas bitwy między Boltonem, a Jedynym Prawowitym Królem, a mianowicie : jeden służy jednemu, drugi drugiemu. Lord Wyman w tej chwili jest najsilniejszą po Stannisie osobą na Północy. Dysponuje całkiem sporą jak na realia Północy flotą, a także posiada ogromną (też jak na realia Północy) armię , a dokładniej około 2-3 tysiące ( w rozmowie z Davosem mówił o 2,5 tysięcznej armii, ale mógł być nie dokładny). Jego lojalność jest wątpliwa bo nie wiemy dokładnie o jego własnych ambicjach i planach wobec Starków. Jeśli Rickon i Jon okażą się martwi na śmierć ( 😉 ) to nie będzie miał wyboru jak poprzeć Stannisa bo po prostu to jedyny władca, który by go “przygarnął”. Jeśli jednak Jon, albo Rickon żyją/zmartwychwstaną to zależy czy Lordowi Za Grubemu wystarczy jak jeden z nich dostanie Winterfell czy może chciałby dla Starków tytułu króla. Jeśli to drugie to zapewne przy pierwszej okazji poprze jakiegoś Starka, który nie uznawałby zwierzchności Stannisa. Lady Dustin. Ta pani zapewne będzie chciała jak najmniej się mieszać w konflikty i poprze tego, kto będzie wygrywał. Nie darzy specjalną miłością Stannisa, a już na pewno nie Starków. Myślę że mogłaby wystawić 2000 zbrojnych, ponieważ jej ziemię są ludne , a wystawiła w trakcie wojny w Dorzeczu nie wielu ludzi. Myślę też, że Stannisa może poprzeć Dagmer z powodu Theona i Ashy. Byłoby przynajmniej miło bo lubię i Dagmera i Stannisa, więc byłbym szczęśliwy gdyby połączyli siły. Oprócz wojsk Północnych lordów, które opisałem powyżej należy nadmienić o misji Justina Masseya do Bravoos i Żelaznym Banku. Żelazny Bank mógłby dać Stannisowi statki, żywność dla żołnierzy jak i zwykłych ludzi oraz uzbrojenie, jednak myślę, że o armię najemników może być ciężko. Wiele kompanii służy obecnie pod Mereen, albo włóczy się po Dorzeczu. Do tego Złota Kompania, która miała stanowić aż połowę sił, które chciał wynająć Stannis służy teraz Aegonowi. W tej sytuacji Justin może wynająć zaledwie 5-7 tyś ludzi.
    Podsumowując Stannis w zależności od strat, lojalności lorda Wymana oraz ilości wojsk najemnych z Bravoos zebrałby od 11 tyś do nawet 18 tyś.

    Reply
  • 26 września 2018 at 18:21
    Permalink

    Trzecia i ostatnia część o siłach JPK:
    Kiedy wiemy na ile żołnierzy mógłby liczyć Stannis po ewentualnym zwycięstwie teraz postaram się przedstawić jak wygląda sytuacja geopolityczna Stannisa.
    Jak wcześniej wspomniałem Stannisa popiera Żelazny Bank, a co za tym idzie Baratheon nie musi martwić się żywność dla poddanych, statki i uzbrojenie. Dodatkowo ma łatwy kąsek w postaci Dorzecza gdzie Grasuje Bractwo wyznające Chlora, Blackfish jest na wolności, a “Wilki” przygotowują powstanie. Do tego wojska Lannisterów są niewielkie i ciągle topnieją, a Żelazny Tron nie interweniuje bo po pierwsze Lord Tyrell najbardziej martwi się o swoją córkę, a do tego zbliża się Aegon. Siły Zachodu są zbyt słabe by stawiać opór. Niestety na Stannisa czeka też wiele przeciwności losu. Po pierwsze Bliźniaki, które są fortem prawie nie do zdobycia, choć jeśli rzeka zamarznie to kto wie… Kolejnym problem może się okazać kolejny król Północy czy to Stark czy to Snow. Taki uzurpator dysponowałby wszystkimi Dzikimi, którzy przeszliby przez Mur , a także pewnie Wyspą Niedźwiedzią, Białym Portem, Połową sił Umberów, a być może nawet Przemyk em (Reedowie). Do tego dochodzi najmniej spodziewany problem. Littlefinger. Według mnie Littlefinger po zabiciu Słowiczka, wyda Sansę za Harrego, potem i go zabije, uczyni Starkówne panią Orlego Gniazda, a potem sam się z nią ożeni. Wtedy zwyczajnie wysunie roszczenia swojej Żony do Królestwa Północy, a co za tym idzie Dorzecza też. Poprzez małżeństwo sam stałby się dodatkowo królem. Dobra ale za dużo o Petyrze. Będzie on po prostu dużym utrapieniem dla Stannisa. To w sumie wszystko o Królu na Murze, dziękuję za uwagę.

    Reply
    • 26 września 2018 at 23:00
      Permalink

      Cóż.. Wydaje mi się że zbytnio cię fantazja poniosła i że ni czytasz ze zrozumieniem teorii daela iii lai XD

      Reply
  • 4 października 2018 at 02:58
    Permalink

    Triskelion=magia ziemi i krwi (starzy bogowie)+magia ognia i powietrza (Czerwony Rahloo) +magia zimna (Wielki Inny)

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków