Książki

Wydział 7 (Tomasz Kontny, Marek Turek i inni)

Wiedźmy, wampiry, wilkołaki, leśne licha, opętania, duchy, tajemnicze epidemie – to tylko niektóre z wyzwań, przed jakimi stają członkowie Wydziału 7. Liderem komórki jest kapitan Filip Dobrowolski, postać, która swoją fizyczność zawdzięcza ewidentnej inspiracji Jerzym Radziwiłowiczem w serialu Glina. Swoją pierwszą rodzinę stracił na syberyjskim zesłaniu, a obecnie próbuje pogodzić służbę z rolą męża i ojca w nowym związku. Jego przyboczny i zarazem „młoda krew” to porucznik Szymon Wilk, milicjant o niejasnej przeszłości i tajemniczych mocach. Wsparcie duchowe mundurowym kolegom zapewnia dominikanin Jakub Lange, który siłom nieczystym się nie kłaniał, a w swojej karierze widział rzeczy, jakie nie śniły się filozofom. Za łączność ze światem duchów odpowiada piękna Cyganka – Helena Kwiatkowska, łącząca prywatną praktykę medium ze współpracą z Wydziałem 7. Naukowy osąd i trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość to domena Bogumiły Fiszer, lekarza medycyny sądowej, której racjonalizmu nie skruszy nawet sekcja zwłok zmutowanej, zębatej kijanki wydobytej z ludzkiego brzucha. Żadni z nich ideowcy, nie zgłaszali się do tej służby na ochotnika, cały czas pozostają pod podejrzliwym nadzorem „oficjalnych czynników”. Robią swoje, ale wyniki ich pracy często są solą w oku dla wyższych przełożonych.

„Martwa woda” (rys. Robert Adler)

Komiksowa seria Wydział 7 gra z czytelnikami w dość oczywiste skojarzenia. Pierwsze z nich to serialowe Archiwum X. Sami twórcy startując z opowieściami o specjalnej komórce Departamentu 4 Służby Bezpieczeństwa nie kryli takich inspiracji. Starszakom zeszytowa opowieść, dziejąca się w czasach głębokiego PRL-u, momentalnie przywoła w pamięci postać kultowego kapitana Żbika. W rzeczywistości bronionej przed przedstawicielami „świata równoległego” można dostrzec wpływy Hellboya Mike’a Mignoli i wielu innych komiksów, seriali i książek. Podczas lektury odzywają się w głowie wspomnienia dawnych miejskich legend, takich jak ta o Czarnej Wołdze porywającej dzieci, ale i prawdziwych historii o epidemii ospy we Wrocławiu albo sprawie Wampira z Krakowa.

Wydział 7 zgrabnie miksuje wątki realne z paranormalnymi, wzoruje się na najlepszych, ale ma swój własny, niepodrabialny klimat. Dość ponury, jak dla mnie momentami nieco depresyjny, ale trudno aby był inny. Każdy z bohaterów dźwiga swoje tajemnice i traumy. Komiksowy PRL, starannie i w licznych smakowitych detalach tutaj odwzorowany, w niczym nie przypomina kolorowych wspomnień, jakimi raczą nas dziadkowie i rodzice tęskniący za własną młodością. Tutaj nawet wakacyjny wypoczynek na letnisku może zakończyć się starciem z nadprzyrodzonymi siłami. 

„Kły i pazury” (rys. Krzysztof Budziejewski)

Historie są krótkie, każdy z zeszytów głównej serii liczy raptem 32 strony. Zeszyty specjalne mają dwukrotnie większą objętość, a spin-off Medium to już poważny 88-stronicowy album. Akcja ma miejsce w latach sześćdziesiątych XX wieku, ale dość częste retrospekcje przenoszą ją dwie dekady wstecz – do czasów II wojny światowej. To z niej biorą swe źródła tajemnice splatające losy bohaterów. Każda z historii stanowi odrębną całość, ale zarazem wydarzenia w niej opowiedziane wpisują się w narrację kontynuowaną przez całą serię. Teoretycznie można czytać pojedyncze tomy w przypadkowej kolejności, ale nie polecam tego. Mała objętość, zwłaszcza w przypadku „regularnych” zeszytów, narzuca rytm opowieściom. Cechuje je szybkie zawiązanie akcji, sprawna realizacja, a nade wszystko – intrygujące pomysły wyjściowe.

Tych ostatnich scenarzystom nie brakuje. Dobrowolski i spółka miotani są przez nich po kraju, od Szczecina po Bieszczady i od Kaszub po Dolny Śląsk. W trakcie Praskiej Wiosny jadą nawet z „bratnią pomocą” do stolicy Czechosłowacji, zmierzyć się z glinianym monstrum rodem z żydowskiego folkloru. Czasem nawet coś spadnie im na głowy z kosmosu, jak w historii z psem (czy raczej z czymś, co udaje psa) wydobytym z wraku sowieckiego sputnika. Nie tylko popkultura napędza wyobraźnię autorów – jeden z zeszytów opowiada o kulisach próby do spektaklu Dziadów w reżyserii Kazimierza Dejmka, a inny porusza wątki związane z Powstaniem Warszawskim. Oczywiście oba rozgrywają temat w charakterystycznym dla serii stylu.

„Helena” (rys. Arkadiusz Klimek)

Za tym oryginalnym przedsięwzięciem stoją pomysłodawcy i scenarzyści serii Tomasz Kontny i Marek Turek. Rysownicy zmieniają się – niektórzy zaliczyli pojedyncze występy w tej roli, ale Robert Adler, Grzegorz Pawlak czy Krzysztof Budziejewski pojawili się już kilkukrotnie. Dwa tomy mają na swoim koncie Krzysztof Owedyk i Arkadiusz Klimek. Gościnnie, jako autor jednej z nowel w tomie Import Eksport, pojawił się Michał Śledziński. Osoby, które potrafią odczytać skrót w nazwie naszej strony w jego pierwotnym znaczeniu, wiedzą, czemu akurat o nim wspominam. Każdy z artystów zachowuje swój własny styl, dbając oczywiście o rozpoznawalność głównych postaci. W efekcie seria meandruje między mniej lub bardziej dosłownym rysunkowym realizmem a postmodernistyczną zabawą z formą. Cóż, biorąc pod uwagę tematykę komiksu, to pewnych rzeczy nie da się w nim narysować „zwyczajnie”.

Bardzo mi się to wszystko podoba, bo biorąc kolejny zeszyt do ręki, zawsze jestem ciekaw, jaki będzie miał klimat i jak będzie narysowany. Chociaż style są różne i nie zawsze trafiają w mój gust, to jednak seria nie schodzi poniżej solidnego poziomu. Niektóre zeszyty zrobiły na mnie duże wrażenie, jak chociażby psychodeliczny Azyl, opowiadający o pobycie porucznika Wilka w szpitalu psychiatrycznym w Górnej Grupie albo dynamiczny Pościg na E81, w którym ten sam bohater spotyka… A nie zdradzę kogo, czy raczej co. W Dobranocce Dobrowolski opowiada córce bajkę na dobranoc. W tym momencie komiks przyjmuje postać infantylnej książeczki dla dzieci, z czym kontrastuje poważna treść, tylko pozornie będąca wymyśloną opowiastką do poduszki. To jest naprawdę dobre! To jednak tylko moje gusta, ilu czytelników, to pewnie tyle opinii o tym, który z rysowników robi najlepszą robotę.

„Pościg na E81” (rys. Grzegorz Kaczmarczyk)

Wydział 7 to rzecz zdecydowanie warta przeczytania i to nie tylko przez fanów komiksów. Zamknięcie ciekawej historii na 32 stronach to niełatwe zadanie. Scenarzyści i spora grupa utalentowanych rysowników wychodzą z niego obronną ręką. W efekcie ich wspólne dzieło świetnie nadaje się na komiksowy przerywnik przy dłuższych lekturach. Co ważne – fabuła potrafi zaintrygować i zachęca do szperania w Internecie, w poszukiwaniu informacji na temat postaci, wydarzeń i miejsc, które stanowiły inspirację dla autorów. W ubiegłym roku twórcy rozszerzyli swoje, wciąż skromne ilościowo, ale dobrze rozpoznawalne komiksowe uniwersum o podręcznik do gry RPG. Zatytułowany jest Inny PRL. Z tajnych akt Wydziału VII. To już niestety nie mój obszar zainteresowań, więc wspominam o tym z kronikarskiego obowiązku. Cieszy mnie jednak, że projekt Wydział 7 trwa i choć powoli, to wciąż się rozrasta. Pod koniec maja 2026 roku premierę miał najnowszy zeszyt serii, zatytułowany Bogowie. Pierwszy, który wyszedł spod ręki rysowniczki – Judyty Sosny.

Zgodnie z niedawną zapowiedzią autorów, seria w formie zeszytowej ma być kontynuowana do około 25 numeru i końca lat 60. Wtedy też zapadnie decyzja o jej zakończeniu lub ewentualnej kontynuacji w nowej formule. Osobiście mam nadzieję na to drugie, na dłuższe historie i na pięknie wydane albumy w sztywnych oprawach. Jak niedawno donosiła Komiksopedia.pl rozważane jest także wznowienie dotychczas wydanych komiksów w formie integrali. Nie wiem, czy dojdzie ono do skutku, jeśli tak, to zamierzam takowe sobie sprawić i wszystkim miłośnikom intrygujących opowieści, takich z prawdziwą historią w tle, także to polecam.

„Wydział 7”

(Wydawnictwo Ongrys, pomysł serii: Tomasz Kontny, Marek Turek)

Zeszyt 1 (2018) – „Operacja Totenkopf” (rys. Grzegorz Pawlak, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 2 (2019) – „Larinae” (rys. Krzysztof Budziejewski, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 3 (2019) – „Żywa woda” (rys. Arkadiusz Klimek, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 4 (2019) – „Martwa woda” (rys. Robert Adler, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 5 (2019) – „Dobranocka” (rys. Grzegorz Pawlak, Piotr Nowacki, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt specjalny 1 (2020) – „Helena” (rys. Arkadiusz Klimek, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 6 (2020) – „Letnicy” (rys. Krzysztof Owedyk, scen. Marek Turek)
Zeszyt 7 (2021) – „Pościg na E81” (rys. Grzegorz Kaczmarczyk, scen. Marek Turek)
Zeszyt 8 (2021) – „Kły i pazury” (rys. Krzysztof Budziejewski, scen. Marek Turek)
Zeszyt 9 (2022) – „Azyl” (rys. Wojciech Stefaniec, scen. Tomasz Kontny)
Zeszyt 10 (2022) – „Wilki” (rys. Krzysztof Budziejewski, Antonio Marinetti, scen. Marek Turek)
Zeszyt specjalny 2 (2023) – „Import Eksport” (rys. Michał Śledziński, Robert Adler i inni)
Zeszyt specjalny 3 (2023) – „Sztorm” (rys. Łukasz Godlewski, scen. Marek Turek)
Zeszyt 11 (2023) – „Savasana” (rys. Rafał Szłapa, scen. Marek Turek)
Zeszyt 12 (2024) – „Upiór” (rys. Krzysztof Owedyk, scen. Marek Turek)
Zeszyt 13 (2024) – „Spółdzielnia” (rys. Robert Adler, scen. Marek Turek)
Zeszyt 14 (2024) – „Raj” (rys. Łukasz Pawlak, scen. Marek Turek)
Zeszyt 15 (2025) – „Válka” (rys. Janusz Pawlak, scen. Tomasz Kontny)
(2025) „Medium” (rys. Antoni Serkowski, scen. Marek Turek)
Zeszyt 16 (2025) – „Cele” (rys. Grzegorz Pawlak, scen. Tomasz Kontny)
(2025) – „Inny PRL. Z tajnych akt Wydziału VII” (gra fabularna)
Zeszyt 17 (2026) – „Bogowie” (rys. Judyta Sosna, scen. Marek Turek i Tomasz Kontny)

To mi się podoba 0
To mi się nie podoba 0

Polecamy także

Zanim napiszesz komentarz zapoznaj się z naszymi zasadami zamieszczania komentarzy:

Regulamin zamieszczania komentarzy


Użyj tagu [spoiler] aby ukryć część treści komentarza:

[spoiler]Treść spoilera[/spoiler]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button