Wieści z Cytadeli #44: Przecieki do pierwszego odcinka ósmego sezonu Gry o Tron

Dzisiejszy odcinek Wieści z Cytadeli będzie wyjątkowy. Zamiast omawiać szereg wiadomości związanych z Grą o Tron oraz Pieśnią Lodu i Ognia, skupię się na jednym przecieku, zaprezentowanym pierwotnie przez hiszpańskiego youtubera o ksywce Frikidoctor. Jego oryginalny film został usunięty ze względu na roszczenie do praw autorskich zgłoszone przez HBO. Youtuber umieścił film jeszcze raz, usuwając materiał objęty prawami autorskimi. Nie pomogło. Na wniosek HBO film został usunięty po raz drugi. Ale na szczęście w internecie nic nie ginie. Dzięki uprzejmości Lai dotarłem do nieco… khem… niekoherentnego tłumaczenia narracji Frikidoctora. Na tej podstawie udało mi się odtworzyć obraz pierwszego odcinka.

Naturalnie pojawiają się dwa pytania. Po pierwsze – na ile ów przeciek jest wiarygodny? Moim zdaniem jest bardzo wiarygodny. Frikidoctor nie pierwszy raz dotarł do prawdziwych przecieków, a streszczenie odcinka trzyma się kupy i zawiera sceny, których moglibyśmy się spodziewać. Po drugie – czy publikując przecieki nie zaszkodzimy oglądalności serialu albo nie popsujemy komuś zabawy? Cóż, jeśli ktoś nie chce znać spoilerów, to może ich po prostu nie czytać. A lęk przed spadkiem oglądalności uważam za żart. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który zrezygnowałby z oglądania serialu po tym, jak usłyszał pogłoski na temat tego, co znajdzie się w pierwszym odcinku. Bądźmy poważni.

Smooooki!

I jest jeszcze jeden powód, dla którego zdecydowałem się na publikację tego materiału. Otóż jestem abonentem HBO od wielu lat i autentycznie uwielbiam tę stację. Uważam też, że HBO ma pełne prawo chronić swoją własność intelektualną. Ma także prawo zabezpieczać się na wypadek przecieków. Ale nie sądzę, aby dużej korporacji wolno było usuwać z internetu treści, które jej nie odpowiadają, udając, że chodzi o ochronę praw autorskich. A zapoznawszy się z kilkoma relacjami na temat tej sytuacji, odnoszę wrażenie, że właśnie to miało miejsce. I dlatego tym istotniejsze jest, aby działania te okazały się ostatecznie nieskuteczne.

Scena pierwsza – Jon i Daenerys przybywają do Winterfell na czele armii

Scena zawiera ujęcia znane z trailera – m.in. chłopca obserwującego przemarsz wojska oraz Aryi i Sansy obserwujących przelot smoków. Nie widzieliśmy za to w zwiastunie Tyriona i Varysa, którzy prowadzą ze sobą rozmowę (temat nieznany, ale ponoć jest żartobliwa).

Scena druga – Jon spotyka Brana

Jon będzie wzruszony widząc Brana po raz pierwszy od lat i uściska swojego młodszego brata kuzyna. Stwierdzi też, że chłopak urósł i jest mężczyzną. Bran pozostanie Brandroidem.

Scena trzecia Powitanie Daenerys przez Sansę

Zgodnie z przewidywaniami, Sansa będzie stroić fochy. Nie wprost, ale poprzez mimikę. Widzieliśmy fragmenty rzucanych przez nią spojrzeń w opublikowanych przez HBO materiałach. Daenerys postara się przypodobać Sansie.

Scena czwarta – Bran informuje wszystkich o sytuacji z Nocnym Królem

Bran jako pierwszy mówi, że Mur właśnie padł oraz że Nocny Król ma smoka. Zostają zwołani wszyscy lordowie Północy.

Scena piąta – Wielka Narada

Lyanna Mormont krytykuje Jona za ugięcie kolana. Pojawia się mały Jon Umber (ale nie Smalljon Umber – ten umarł). Północ ma mało wojska. Tyrion zapewnia zebranych o szczerości intencji Cersei i mówi, że wojska Lannisterów pomogą w walce. Sansie oraz lordom Północy coraz mniej się to podoba.

Scena szósta – Tyrion rozmawia ze swoją żoną

Niestety nie oskarża jej o bigamię. Zamiast tego zapewnia Sansę o uczciwości Cersei. Wspomina też, że Cersei spodziewa się dziecka.

Scena siódma – Jon rozmawia z Aryą

Kolejne wzruszające spotkanie. Rozmowa o mieczach (Długim Pazurze i Igle). Jon prosi Aryę o pomoc w uspokojeniu nabzdyczonej Sansy i pogodzeniu jej z Daenerys.

Scena ósma – Przybycie Złotej Kompanii

Fragment tej sceny widzieliśmy w trailerze. Cersei obserwuje okręty Greyjoyów. Qyburn informuje ją o sforsowaniu Muru oraz o tym, że Nocny Król ma smoka (z czego Cersei jest zadowolona). Zaraz, zaraz – zakrzykną niektórzy z was. A właściwie to jakim cudem on wie tak szybko. Cóż, możliwości są trzy. Scena ta może mieć miejsce kilka tygodni po scenie w Winterfell (czyli pewnie już po całej batalii o Północ). Qyburn może też być zielonym jasnowidzem. Jest też możliwość trzecia. Z wiadomością przybiegł Gendry.

Scena dziewiąta – W komnacie tronowej

Euron przedstawia Cersei Harry’ego Stricklanda, dowódcę Złotej Kompanii. Dowiadujemy się o tym, że ZK ma 20 tysięcy ludzi i 2 tysięcy rycerzy (eeee? pewnie chodzi o ciężką jazdę). Cersei jest zawiedziona tym, że nie dotarły słonie. A przy okazji – Yara żyje.

Scena jedenasta – Euron i Cersei w łóżku

Euron przypłynął ze Złotą Kompanią, a jak powiada Pismo: “Godzien jest robotnik zapłaty swojej”. No więc mamy scenę łóżkową.

Scena dwunasta – Na ratunek Yarze

Na temat tej sceny wiemy mało. W zasadzie tylko tyle, że Theonowi udaje się uratować Yarę, a potem wraca do Winterfell.

Scena trzynasta – Przygotowania w Winterfell

Zamek jest przygotowywany do odparcia ataku Białych Wędrowców. Pojawiają się posiłki od Karstarków. Tyrion, wciąż żywiący w sercu uraz za zajęcie jego kajuty, wszystko wypaplał, więc Davos i Varys wiedzą o romansie Jona z Dany. Oj, będzie draka, jak wyjdzie na jaw ich pokrewieństwo.

Scena czternasta – “Podróż smokiem Diplodokiem”

Po raz kolejny widzimy to, co pokazywał trailer. Daenerys daje Jonowi buziaki i uczy go fruwać na smoku. Dany dosiada Drogona, Jon Rhaegala.

Przy okazji taka śmiesznostka, z której dopiero w tej chwili zdałem sobie sprawę. Rhaegal wymawia się prawie tak jak “regal”, czyli “królewski” albo “przynależny monarsze”. Nie wiem, jakim cudem nie zauważyłem tego wcześniej.
Scena piętnasta – Spotkanie w kuźni

Arya spotyka Ogara. A potem Gendry’ego, który pracuje w kuźniach. Ponoć jest w tym drugim spotkaniu odrobina seksualnego napięcia. Aha, i wyjaśnia się tajemnica włóczni, którą widzieliśmy w trailerze. Najwyraźniej ostrze nie jest wcale obsydianowe. Ostrze pochodzi z valyriańskiego sztyletu z pierwszego sezonu. I to Gendry tak tę broń dla Aryi przerobi.

Scena szesnasta – Sansa znowu marudzi

Sansa ma pretensje do Jona, że sprowadza obcą królową. Jon tłumaczy, że potrzebują sojuszników. W kulminacyjnym momencie Sansa pyta, czy zgiął kolano dla Północy, czy dla miłości. Dum dum duuuuuum.

Scena siedemnasta – Brandroid rozmawia z Samem, Sam rozmawia z Jonem

No to teraz pora pchnąć akcję do przodu. Brandroid i Sam rozmawiają o prawdziwych rodzicach Jona. Postanawiają, że Sam wyjaśni wszystko Jonowi. Nadzwyczajnym zbiegiem okoliczności Jon jest akurat w kryptach. Samwell najpierw opowiada Jonowi o tym, że Daenerys spaliła Randylla i Dickona – żeby wzniecić jego nienawiść do Targaryenów. “Pieprzę cię!” – wrzeszczy zdenerwowany napaścią na swoją miłość Jon. “Otóż nie mnie…” – odpiera atak Samwell – “…ale własną ciotkę!”. No dobrze, trochę to podkolorowałem. Ale rzecz w tym, że Sam wszystko wyjawia Jonowi. A temu opada szczęka.

Scena osiemnasta – Czarny Zamek

Niespodzianka. Scena z trailera z Berrikiem, Tormundem i Eddem ma miejsce w Czarnym Zamku. Ostatni raz widzieliśmy ich we Wschodniej Strażnicy, ale cóż… widać lubią podróżować. W największym skrócie – w różnych miejscach zamku pojawiły się dziwne symbole związane z Białymi Wędrowcami. Odcinek kończy się przybyciem do zamku Nocnego Króla. OK, nie będę kłamał – akurat informacja o tych symbolach mnie zaciekawiła. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie któryś z prawdziwych pomysłów Martina (choć w książkach tajemniczym miejscem będzie pewnie nie Czarny Zamek a Nocny Fort). Intrygujące.

Reasumując…

Irytuje zły sposób tworzenia cliffhangerów (czyli ucinanie reakcji na ważne wydarzenia i informacje). Intryguje ostatnia scena. Całość wygląda wiarygodnie. A jakie jest Wasze zdanie?

-->

Kilka komentarzy do "Wieści z Cytadeli #44: Przecieki do pierwszego odcinka ósmego sezonu Gry o Tron"

  • 28 marca 2019 at 12:25
    Permalink

    Bardzo wiarygodne, bo to zwyczajnie kontynuacja żenady, która już miała miejsce.
    Komedia co oni zrobili z tym Martinowskim światem. Człowiek to obejrzy tylko dlatego, że chce znać zakończenie. Już poprzedni sezon zaprzeczył całkowicie idei Martinowskiego świata i wytarł sobie zadek motywem wędrówki czy logiką.
    Ten chyba będzie jeszcze gorszy. Dalej będzie kopiowanie motywów z innych dzieł fantasy, nieśmiertelność Aragorna…znaczy Jona, a na koniec wpadną orły…znaczy smoki i wszystko uratują. Bitwa oczywiście będzie wygrana poprzez jeden bohaterski cios/szarżę Jona wymierzoną w NK. A potem “Porządki w Shire” 🙂

    Nawet jeśli efekt końcowy będzie ten sam co w książce, to nie będą te same historie, więc ja się nie obawiam o żadne zepsucie zabawy z książkami. Nie tym “czymś” co nam HBO zaserwuje.

    Reply
    • 28 marca 2019 at 12:34
      Permalink

      “Nie tym “czymś” co nam HBO zaserwuje”
      nie HBO a dedeki

      Reply
    • 28 marca 2019 at 13:08
      Permalink

      Komedia co oni zrobili z tym Martinowskim światem. <- no co?
      Już poprzedni sezon zaprzeczył całkowicie idei Martinowskiego świata i wytarł sobie zadek motywem wędrówki czy logiką.

      Reply
      • 28 marca 2019 at 18:50
        Permalink

        A w piątym sezonie cała ta śmieszna wyprawa Jamiego po córkę i w sumie cały wątek Dorne z Doranem Martellem na czele i bękarcicami też zaprzecza całkowicie idei Martinowskiego świata i wytarł sobie zadek motywem wędrówki czy logiką. Nie mówiąc już o tym, że w 6 sezonie Doran padł jak mucha i tyle z tej postaci było w serialu oraz mieliśmy największy na koniec 6 sezonu największy teleport serialu, gdy w ostatnim odcinku Varys rozmawia z Olenną i Elarią w Dorne, a za chwilę widzimy jak jest na statku obok Danerys z wypływającą flotą z Meereen w kierunku Westeros. Po kiego licha tego Varysa ddeki w ogóle wpychali do tej sceny z Daenerys 🙂

        Reply
        • 28 marca 2019 at 19:40
          Permalink

          największy teleoport był w pierwszym odcinku pierwszego sezonu najpierw dostaja wiadomość ze nie żyje namiestnik a chwile później król juz jest w Winterfell, jak wam sie podoba to nielogiczności sa dobre a jak serial zaczal nudzic i przestał zaskawiac nowością bo wiadomo późniejsze sezony to nie pierwsze zaskoczenie nowością i nudzi to juz be

          Reply
          • 28 marca 2019 at 22:48
            Permalink

            Akurat w pierwszych odcinkach I sezonu było widać jak upływa czas – przez rośnięcie wilkorów. Jak już Bobb przybył do Winterfell, to już były znacznie większe. Gdyby istotnie był teleport, to jeszcze byłyby niewiele większymi “kulkami” od tych, jakie wyciągał Snow.

            Reply
            • 28 marca 2019 at 23:34
              Permalink

              Gaja pisała o teleporcie z pilota 1×1, gdy na początku w królewskiej przystani są pokazani Cersei i Jaimie przy zwłokach Jona Arryna, a za pół odcinka są w Winterfell 🙂

              Reply
              • 29 marca 2019 at 01:14
                Permalink

                właśnie o tym pisałam:)

                Reply
                • 29 marca 2019 at 08:38
                  Permalink

                  Tylko, że tak jak napisał Ben, upływ czasu widać i nie jest to żaden teleport. Poza tym dokładnie tak samo było w książkach.
                  Do KP też nie doszli w pół godziny później tylko zajęło to parę odcinków i zawierało w sobie całą akcję z tej wędrówki.
                  Dopóki Martin był przy serialu to nie było żenady.

                • 29 marca 2019 at 11:53
                  Permalink

                  jest jest, dla mnie jak ogładam ,to jest tam tak samo za szybko, jedyne co przesadzili to w 7 sezonioe ,ale kazdy widzi jak che i jest nawet badani naukowe pokazuja ,ze własnie wiekszosc ludzi nie potrafi wyjsc poza odbiór subiektywny i nie potrafi obiektywnie ocenic, a jaet to tak samo ielogiczne jak rzeczy , których sie czepiacie, jak mi sie podoba to sie czepiam a jak nie to sie nei czepaim , wiecej obiektywizmu bo od pierwszego sezonu sa nielogicznosci , np. to ze Edziu poszedł do Cercei ipowiedział ,ze ma sie spakowac i wyjechać , normalnie by nie poszedł tylko od razu w czape, a tak to własnie cały serial jest oparty na nielogicznosci od poczatku tylko trzeba to obiektywnie oceniać

  • 28 marca 2019 at 12:45
    Permalink

    Idę o zakład, że te murale to whorls ?

    Reply
  • 28 marca 2019 at 13:05
    Permalink

    “Pieprzę cię!” – wrzeszczy zdenerwowany napaścią na swoją miłość Jon. “Otóż nie mnie…” – odpiera atak Samwell – “…ale własną ciotkę!”. No dobrze, trochę to podkolorowałem.
    SZKODA! <3

    Reply
    • 28 marca 2019 at 18:24
      Permalink

      Dużo lepiej oglądałoby się serial, gdyby to Dael pisał dialogi. Może wezmą go do któregoś spin-offu?

      Reply
    • 29 marca 2019 at 01:16
      Permalink

      przeczytałam pieperze cie i pierwsze co mi przyszło do głowy to ,ze to jest ta wiadomosc od nocnego króla, bo Lai wyzej mowi ze to whorls i z automatu od razu to pieprze cie wiadomosc od NK hehe

      Reply
    • 10 kwietnia 2019 at 00:02
      Permalink

      Dostrzegam inspirację dialogiem Sally Bowles i Briana Robertsa (“Kabaret”).

      Reply
  • 28 marca 2019 at 13:05
    Permalink

    Pewnie chodzi i symbole, które już od pierwszego odcinka przewijają się przez serial. Dla mnie dziwne jest to, że NK atakuje Czarny Zamek. Po co? Czemu jeśli Beric i Tormund tam dotarli i powiedzieli reszcie co się stało po prostu wszyscy nie uciekli tylko czekali nie wiadomo na co? Ciekawi mnie, w jaki sposób reszta dowie się prawdy o Jonie. Myślałam, że zostanie ona wyjawiona na jakiejś wielkiej naradzie przy wszystkich i każdemu szczena by opadła, a tu taka lipa… Żeby tylko nie zakończyło się tak, że nikt poza Jonem, Samem i Branem prawdy nie pozna 🙁

    Reply
    • 28 marca 2019 at 13:18
      Permalink

      “Nadchodzi noc i zaczyna się moja warta. Zakończy ją tylko śmierć. Nie wezmę sobie żony, nie będę miał ziemi, ojca ani dzieci. Nie założę korony i zapomnę o zaszczytach. Będę żył i umrę na posterunku. Jestem mieczem w ciemności. Jestem strażnikiem na murach. Jestem ogniem, który odpędza zimno, światłem, które przynosi świt, rogiem, który budzi śpiących, tarczą, która osłania krainę człowieka. Moje życie i mój honor należą teraz do Nocnej Straży na tę noc i na wszystkie pozostałe.”

      Reply
      • 28 marca 2019 at 13:51
        Permalink

        Dobrze, ale Beric i Tormund jak i inni dzicy, którzy przezyli nie są w Nocnej Straży. Pozatym Inni już zniszczyli cześć muru i przeszli, więc lepiej było uciekać do Winterfall i tam stoczyć walkę razem z resztą żywych niż czekać w Czarnym Zamku na śmierć tym samym zasilając armię przeciwnika.

        Reply
        • 28 marca 2019 at 14:06
          Permalink

          Równie dobrze można uciec z Westeros do Essos, bo po co walczyć?

          Reply
          • 28 marca 2019 at 15:01
            Permalink

            NK ze smokiem może przylecieć i do essos wiec to nie rozwiazanie xd

            Reply
            • 28 marca 2019 at 15:17
              Permalink

              No to może Wyspy Letnie? Są dalej na południe niż Dorne i nigdzie chyba nie mamy żadnych podań stamtąd dotyczących Długiej Nocy.

              Reply
            • 28 marca 2019 at 15:20
              Permalink

              Jednego Nocnego Króla, nawet ze smokiem, pies trącał. Nie przeniesie armii zombie, ani swoich kumpli.

              Reply
          • 28 marca 2019 at 19:42
            Permalink

            statki sa , ale moze tez inni niosą mróz jesli tak to moze byc tak ,ze moga przejsc po zamarznietym morzu

            Reply
    • 28 marca 2019 at 18:54
      Permalink

      Symbole mieliśmy w pilocie serialu na początku jak ułożone były zwłoki i później po bitwie na pięści pierwszych ludzi mieliśmy pokazany ułożony symbol z rozczłonkowanych koni. Innych nie pamiętam w serialu takich motywów.

      Reply
      • 28 marca 2019 at 19:42
        Permalink

        W jaskini na smoczej skale było ich dużo.

        Reply
        • 28 marca 2019 at 20:05
          Permalink

          W tej jaskini były tylko rysunki pierwszych ludzi o ich sojuszu z dziećmi lasu, by nie przepadła wiedza, że Inni istnieją i są zagrożeniem. To jednak nie to samo co te symbole innych o jakich pisałem.

          Reply
          • 28 marca 2019 at 21:03
            Permalink

            w jaskini były spirale dość wyraźnie pokazane i to z pewnością ten sam znak

            Reply
      • 28 marca 2019 at 21:02
        Permalink

        ludzie dokoła Danderys byli ułożeni spirale, na koniec jednego z odcinków, jak nieśli ja na rekach i mówili Nissa Nissa, jak kamera idzie wyżej to widać przez chwile ,ze ci ludzie noszący ja na rekach i powtarzający Nissa Nissa są ułożeni w spirale,
        w spirale są ułożone zwłoki koni przez Innych chyba albo jakąś siłę,
        spirale są w jaskini kiedy Jon pokazuje Danderys rysunki naskalne Innych pod Smoczą skałą,
        w spirale w książce są tez w domu nieśmiertelnych jak Danderys tam się znajduje i na drzwiach świątyni ludzi bez twarzy,
        przy utopionym bogu chyba spirali nie było, tylko Inni ,Danka i ludzie bez twarzy są związani spiralami

        Reply
      • 1 kwietnia 2019 at 22:44
        Permalink

        spirale pojawiają się jeszcze w 6 sezonie w wizjach Brana, jako kamienie ułożone wokół drzewa:
        1. gdy Liść tworzy NK (lato) i
        2. gdy NK zauważa Brana (zima).

        Reply
    • 28 marca 2019 at 18:56
      Permalink

      Jon na 100% prawdę wyjawi Daenerys. Nawet, jeśli ostatecznie wszyscy nie będą o tym powiadomieni to sądzę, że jeszcze kilka osób dowie się prawdy np: Tyrion, Sansa, Arya.

      Reply
  • 28 marca 2019 at 13:41
    Permalink

    OBY TO TYLKO NIE ZESKOCZYŁO SIĘ ZASRANĄ DEMOKRACJĄ

    Reply
  • 28 marca 2019 at 15:32
    Permalink

    A ja właśnie czegoś takiego oczekuje po pierwszym odcinku a nawet dwóch pierwszych, spotkań bohaterów którzy nie widzieli się od lat i tych którzy zobaczą się po raz pierwszy, ciekawych rozmów między postaciami. Chciałabym żeby to były dwa spokojne odcinki poświęcone rozmową bez akcij, na akcje przyjdzie pora w trzecim odcinku. Liczę na więcej scen między Aryą i Jonem, chce żeby oni rozmawiali o sobie, o rzeczach które przeżyli, nie podoba mi się jedynie to ze Jon ma ponoć prosić Arye żeby ta przekonała Sanse do Daenerys. Ogólnie to 1 odc będzie bardzo krótki bo po odjęciu czołówki i napisów końcowych wyjdzie gdzieś z 50 minut to stanowczo za mało jak na finałowy sezon który ma tylko 6 odcinków.

    Reply
    • 28 marca 2019 at 17:34
      Permalink

      “A ja właśnie czegoś takiego oczekuje”
      “Chciałabym żeby to były dwa spokojne odcinki poświęcone rozmową bez akcij”
      “chce żeby oni rozmawiali o sobie”
      serio? xD

      Reply
      • 28 marca 2019 at 18:21
        Permalink

        No serio a co w tym złego? Arya i Jon nie widzieli się od 1 sezonu więc mają sporo do nadrobienia. Ja czekam na ich spotkanie już od wielu sezonów więc nie wyobrażam sobie ze by mieli nie rozmawiać.

        Reply
        • 28 marca 2019 at 19:05
          Permalink

          Nie będzie czasu na takie rozmowy. Wymienią po kilka zdań w dwóch krótkich rozmowach i tyle. Byłaby szansa przy dłuższych pierwszych dwóch odcinkach powiedzmy po 70 minut, ale jak dobrze wiesz pierwsze dwa mają 54 i 58 minut. Po odjęciu flashbacków co działo się wcześniej 1,5 min, czołówki 1,5 min oraz napisów końcowych 1,5min mamy 50 i 54 czystego seansu. Pierwszy odcinek minie jak z bicza strzelił i nie będzie przypominał spokojnego tempa pierwszych trzech sezonów tylko bardziej ekspresowe tempo 7 sezonu 🙂

          Reply
          • 28 marca 2019 at 20:43
            Permalink

            Wiem ile trwają odcinki więc nie musisz mi tego pisać. A niby skąd wiesz ze nie będzie takich rozmów czyżbyś już widział te odcinki? Raczej nie więc nie możesz wiedzieć co w nich będzie. Dwa pierwsze odcinki to raczej głównie będą rozmowy więc będzie na nie czas.

            Reply
            • 28 marca 2019 at 23:37
              Permalink

              W takim razie trzymam cię za słowo.

              Reply
    • 28 marca 2019 at 21:06
      Permalink

      mnie też by sie to podobało, tak serio!!!

      Reply
  • 28 marca 2019 at 15:33
    Permalink

    Jeśli Jon nie przyjmie prawdziwego nazwiska i nikt nie dowie się o jego prawdziwym pochodzeniu to finał będzie 1/10

    Reply
  • 28 marca 2019 at 15:37
    Permalink

    Brzmi wiarygodnie. Te dziury w scenariuszu bardzo przypominają poprzedni sezon. Po kiego wafla Nocny Król miałby lecieć do Czarnego Zamku skoro już ma przejście przez Mur kawał drogi dalej? Ciekawi mnie czy w takim razie zabiją Berica pod koniec pierwszego czy dopiero w drugim odcinku?

    Reply
    • 28 marca 2019 at 16:21
      Permalink

      Może coś jest w czarnym zamku co jest możliwe potrzebne.

      Reply
      • 28 marca 2019 at 17:51
        Permalink

        Parę zamrożonych trupów 😛

        Reply
      • 28 marca 2019 at 21:16
        Permalink

        może jakieś zaklęcia tam są zawarte w czymś i trzeba je zdjąć, albo moc , którą można zyskać

        Reply
    • 28 marca 2019 at 18:48
      Permalink

      “(choć w książkach tajemniczym miejscem będzie pewnie nie Czarny Zamek a Nocny Fort)” Zakładając, że NK w książkach będzie tym z legend, to bardzo prawdopodobne, że zostawił coś w swojej dawnej siedzibie. Np. ukrytą gdzieś Adarę(trupią królową) 😉

      Reply
      • 28 marca 2019 at 19:09
        Permalink

        Legendy mówią, że zjednoczeni król zza murem Joramun oraz Brandon Stark król północy pokonali Nocnego Króla i jego trupią królową, ale być może tylko przegnali na daleką północ, a nie zniszczyli. Hmm Może wreszcie w Wichrach zimy będzie znacznie więcej o Innych, bo dotychczas było tego stanowczo za mało.

        Reply
      • 28 marca 2019 at 21:11
        Permalink

        mnie sie wydaje ,ze NK 13 dowódca w książce to moze byc zimnoreki, i że dzieci lasu wbiły mu sztylecik ,ale jak to do końca z ta przemiana to własnie nie wiem w serialu połączyli wątek wujka Bena z zimnorękim a NK z innymi chociaz moze i w ksiązce jakos to sie połaczy a wujek tez ma z pewnoscia cos jeszcze do zrobienia w tej historii ,ale to osobny wątek

        Reply
        • 28 marca 2019 at 23:39
          Permalink

          Sądzę, że w Wichrach zimy poznamy odpowiedź czy Inni mają jakiegoś przywódcę.

          Reply
          • 29 marca 2019 at 11:56
            Permalink

            I czy są tym co w serialu, bo w ksiazce moze byc tak ,ze inni sobie gdzies tam sa a dzieci lasu sworzyły tylko NK do walki z nimi a nie innych przez nocnego króla. Trzeba czekac na ksiązke zeby sie dowiedziec w ksiazkach tez nie było za duzo innych w sumie

            Reply
  • 28 marca 2019 at 16:23
    Permalink

    Ciekawe czy to będą spirale te wiadomości od NK czy jednak coś innego bardziej rozumianego przez ludzi . Odcinek brzmi całkiem sensownie, dla mnie może być.

    Reply
  • 28 marca 2019 at 16:46
    Permalink

    Czyli będzie jak na rodzinnym zlocie, wszyscy się dawno nie widzieli, nowa dziewczyna się w rodzinie nie podoba ale fajna ma fure (tzn. smoki) . Rozwój miłości i romansów, brakuje Szarego Robaka i buziaka od Misandei. Ceresit musi się przespać z Euronem bo przecież chłopak się napalil na nią jak dzik na agrest. A swoją drogą myślę że Dealu twój koloryzowany dialog Sama i Jona byłby lepszy niż usłyszymy i dopiero w ostatnich scenach coś się wydarzy czyli przyjazd Złotej kompani i info o rodzicach Jona. Wszyscy to wiedzą więc pora żeby i on się dowiedział. A Nocny król no cóż zdobył smoka tylko po co? Skoro i n widać jest travelersem i tak sobie w tempie włóczykija zwiedza to Westeros. W Formę mogą spać spokojnie bo zanim on przez Północ się przespaceruje to złamane ramię to Essos się zrośnie. Ale czekamy już tak blisko.

    Reply
    • 29 marca 2019 at 09:58
      Permalink

      Może cała ta inwazja Białych Wędrowców to tylko wycieczka turystyczna z atrakcjami? W końcu nie było ich w Westeros od kilku tysięcy lat, prawda?
      Jeśli tak, to pewnie Nocny Król dojdzie do Ramienia Dorne i jak zobaczy, że nie ma dalszej drogi uzna, że pora wracać do domu.

      Reply
  • 28 marca 2019 at 17:32
    Permalink

    w sumie jeśli w serialu nie ma blackfyre’ów i gryfów, to złota kompania jeśli dowie się że jon jest targusiem to przejdzie na jego stronę? xD albo przynajmniej zdradzi cersei gdy ta znajdzie sie w “krytycznym” polozeniu, jak to najemnicy

    Reply
    • 28 marca 2019 at 20:48
      Permalink

      Nie liczyłbym na to. Scenarzystom pewnie obiło się coś tam o ucho, że istnieje jakaś potężna Złota Kompania, więc hyc – podarowali ją Cersei. Ale o Blackfyrach już pewnie nie słyszeli. Wiesz, to na tej samej zasadzie co Żelazny Bank z Braavos finansujący handel niewolnikami. Cersei potrzebne były pieniądze, a wiadomo przecież, że wszystkie banki to sukinsyny… 😀

      Reply
      • 28 marca 2019 at 23:44
        Permalink

        Z tego co wiadomo to ddeki czytali książki.

        Reply
        • 29 marca 2019 at 00:52
          Permalink

          Tak mówią. Ale po tym kretyńskim wyskoku ze Złotą Kompanią i Żelaznym Bankiem już im nie wierzę. Poważnie. Może znają jakieś streszczenie, uproszczony konspekt, ale to wszystko. Pomyśl – czy przeczytawszy ze zrozumieniem książki Martina, wpadłbyś na pomysł, żeby kazać Złotej Kompanii walczyć z dziedzicami krwi Targaryenów o tron dla jakiejś pani Lannister ze Skały?! Albo wymyślił, że Żelazny Bank z Braavos może czerpać dochody z handlu niewolnikami?! To nie są jakieś drobne przeoczenia, które mogą się zdarzyć każdemu. Na podobne pomysły można wpaść jedynie wówczas, gdy się nigdy tych książek nie widziało na oczy.

          Reply
          • 29 marca 2019 at 08:09
            Permalink

            Akurat Złota Kompania od samego początku ma kosę z Targaryenami. Czasem zastanawiam się dlaczego nie zabili Viserysa, gdy chciał ich nająć. Chyba Varys i Illyrio im zabronili.

            Reply
            • 29 marca 2019 at 22:05
              Permalink

              Nie ma kosy z Targaryenami, tylko próbuje osadzić na Żelaznym Tronie właściwą ich zdaniem linię rodu. To trochę jak odwieczny konflikt między Karlistami a Krystynosami w Hiszpanii. Między sobą się leją, ale na pewno ani jedni ani drudzy nie walczyliby, żeby sadzać na tronie obcą dynastię.

              Reply
        • 29 marca 2019 at 10:58
          Permalink

          Raczej “bryka” z przeceny

          Reply
  • 28 marca 2019 at 21:26
    Permalink

    Bo pomiędzy odczytaniem listu z informacją o śmierci Jona Arryna, a przybyciem króla Roberta do Winterfell minął jakiś czas. I niby można byłoby wytłumaczyć podróże Varysa w ten sam sposób, ale po co Pająk miałby płynąć do Meeren, żeby za chwilę wracać do Westeros. W celu poinformowania Daenerys o pozyskaniu dla niej nowych sojuszników, mógłby odpowiedzieć dyskutant. I im dłużej się nad tym zastanawiam, tym większy dostrzegam w tym sens. Serialowy Varys stał się chłopcem na posyłki, gońcem, potrafiącym sprawnie przemieszczać się po świecie.

    Reply
    • 28 marca 2019 at 21:40
      Permalink

      Przecież we flocie Daenerys wyruszającej na Westeros były statki z herbami Tyrellów i Martellów. To chyba oczywiste, że Varys je przyprowadził? To akurat nie żaden teleport. Po prostu minęło trochę czasu. Prawdziwy teleport miał miejsce w odcinku “Za Murem”. Bieg Gendrego do Wschodniej Strażnicy, potem kruk na Smoczą Skałę (czyli przez 2/3 kontynentu) i Dany smokiem z powrotem za Mur. Wszystko to góra w 16 godzin. Niewykonalne nawet w fantasy. 🙂

      Reply
      • 28 marca 2019 at 21:47
        Permalink

        no z tym akurat się zgodze w tym odcinku to pojechali na maksa , kruk to chyba leciał jeszcze szybciej niz Gendry, i chyba to był najmniej logiczny odcinek ze wszystkich

        Reply
      • 28 marca 2019 at 23:48
        Permalink

        Może oni spali tam 3 noce, a nie jedną 🙂

        Reply
        • 29 marca 2019 at 01:05
          Permalink

          Dobre, hehe. 🙂 A tak poważnie, to równie wiarygodne byłoby, gdyby Jon wyjął komórkę i po prostu zadzwonił do Daenerys. Ja rozumiem, że chcieli to rozwiązać szybko i bez wchodzenia w szczegóły, bo sezon krótki i czas goni. Ale przecież już znacznie lepszym sposobem byłoby choćby użycie magii. Bo ja wiem, np. Thoros mógł za pomocą Pana Światła przekazać Daenerys jakąś wizję. Nie byłby to może pomysł świetny, ale na pewno bardziej do przyjęcia niż odrzutowy kruk. Tak samo z tym cholernym łańcuchem. Przecież można było zamiast łańcucha dać grube, plecione liny – jak Dzikim szturmującym bramę Muru – i obyłoby się bez popadania w śmieszność.

          Reply
          • 29 marca 2019 at 09:31
            Permalink

            Przy odcinku “Beyond the Wall” mieliśmy najwięcej memów więc nie narzekaj.

            Reply
          • 29 marca 2019 at 11:39
            Permalink

            Sceny z z wyławianiem smoka w ogóle nie powinno być 🙂 o ile ciekawiej byłoby zobaczyć jego śmierć, potem koniec odcinka, tydzień dyskusji – a czy go wskrzeszą, no na pewno, nie, a może nie? Potem cały kolejny odcinek czekania na jakiekolwiek info, no i na koniec – Torumnd patrzy z Muru, idą truposzki. Robi się napięcie i nagle wylatuje smoczek 🙂 bez durnej sceny, a wzbudzające niepewność-pewność i ciekawość co to wymyślą 😉

            Reply
            • 29 marca 2019 at 12:56
              Permalink

              Racja. Przynajmniej byłoby mniej minusów do tego odcinka zza murem i czepiania się skąd te łańcuchy i jak je przyczepili do smoka skoro nie potrafią pływać.

              Reply
            • 29 marca 2019 at 22:08
              Permalink

              Tak byłoby jeszcze lepiej. Ale skoro już chcieli tej sceny to wystarczyłoby zamienić łańcuchy na liny i byłoby o wiele lepiej.

              Reply
        • 29 marca 2019 at 01:06
          Permalink

          moze tydzień, ja tak załozyłam na początku , z tym ,ze nie zamarzli było dziwne ,ale co tam mocne chłopaki sa i gorące a Jon na końcu wylazł jeszcze z przerębla co ma chyba jednak juz głebszy jakis sens

          Reply
      • 29 marca 2019 at 10:07
        Permalink

        Skąd wiesz ile czasu minęło? Przecież reżyser odcinka w wywiadzie powiedział, że za murem jest wieczny zmierzch. Tak, wiem jak to brzmi…
        Poszukaj sobie jednego z trzech wywiadów z Alanem Taylorem na ten temat to wszystko zrozumiesz.
        Przynajmniej w teorii…

        Reply
        • 29 marca 2019 at 22:17
          Permalink

          Nie interesują mnie wykręty frajera przyłapanego na partactwie. Co tu jest do rozumienia? Albo czas płynie, albo stoi. Tak za murem jak i wszędzie. Gdy truposze zagonili ich na tę skałę było mniej więcej popołudnie. Gdy Gendry dobiegał do Muru robiło się już ciemno. A gdy umarli zaatakowali było rano, najdalej wczesne przedpołudnie. Mam oczy. Mogło więc minąć 16-18 godzin. Max 20. Tyle w temacie.

          Reply
          • 29 marca 2019 at 23:26
            Permalink

            Ta, D&D spaścili to. Dobrze przynajmniej, że przyznali to, że cała ta wyprawa jest ich pomysłem własnym.

            Reply
  • 28 marca 2019 at 23:21
    Permalink

    Oby Nocny Król ich wszystkich pozabijał a potem wskrzesił i wszyscy żyli/nie żyli długo i szczęśliwie pod jego panowaniem. I to byłoby idealne słodko-gorzkie zakończenie.

    Reply
  • 29 marca 2019 at 12:08
    Permalink

    Gaja – tam już nie mogę odpisać, więc zrobię to tutaj.
    “od pierwszego sezonu sa nielogicznosci , np. to ze Edziu poszedł do Cercei ipowiedział ,ze ma sie spakowac i wyjechać , normalnie by nie poszedł tylko od razu w czape, a tak to własnie cały serial jest oparty na nielogicznosci od poczatku tylko trzeba to obiektywnie oceniać”
    No, ale przecież Ci wyjaśniliśmy! Akcja działa się jak w książce. Najpierw mur, potem wilkory, śmierć Jona, upływ czasu i wizyta. Wilkory wyrosły znacznie i zarówno serial jak i książka wskazywały na upływ czasu.

    Rozmowa Edda i Cersei przecież również podłoże w książce. Dowodzi jedynie temu, że Edd nie umiał grać w grę, a nie że były nielogiczności.

    Prawda jest taka, że bzdety największe zaczęły się odkąd Martin przestał robić przy serialu. Twórcy dostali wolną rękę i zaczęli iść w stronę sztampowej historyjki, kopiując rozwiązania z udanych dzieł fantasy czy sf. Nagle skończyły się przygody i wędrówki. Zaczęły się teleporty, bzdury i robienie z papki dla widza.

    Reply
    • 29 marca 2019 at 18:49
      Permalink

      Będę obstawać przy swoim ,zdaniu. Nielogiczności są od początku duże. w

      Reply
      • 30 marca 2019 at 00:34
        Permalink

        Nielogiczności masz w serialu z początku nieliczne i to głównie tam, gdzie serial rozmijał się z książkami, a późniejszych sezonach nielogiczności pojawiały się 5 razy częściej i były to często duże dziury logiczne. W książkach wszystko od początku ma ręce i nogi.

        Reply
        • 31 marca 2019 at 21:18
          Permalink

          Koniecznie chcesz, mi udowodnic cos. Mi się serial ogólnie podoba cały ,ale ma mankamenty od początku.

          Reply
          • 2 kwietnia 2019 at 12:36
            Permalink

            Myślę, że gdybyś nie była w błędzie to Paweł nie starałby się tego udowadniać.

            Reply
  • 1 kwietnia 2019 at 00:02
    Permalink

    Dale twoje przypuszczenia okazały się prawdziwe to prawdziwy przeciek 1 odcinka właśnie się dowiedziałem że hbo zagrozilo że pozwie frikidoctora youtubera ktory opublikował te informacje do sądu o naruszenie interesu koncernu hbo w hiszpańskim sądzie jeśli opublikuje więcej informacji yotuber oglosil to na swoim koncie na Youtube i ogłosił że nie będzie publikowal więcej spoilerow. Nie wiem czy podoba mi się taka polityka firmy uważam ją za dużo przesądzona i nietyczna ale to pokazuje do czego jest zdolna hbo zebym załatać wyciek informacji

    Reply
  • 1 kwietnia 2019 at 07:28
    Permalink

    Ten opis pachnie dedekami na kilometr. Osobiście lubię przecieki i spoilery, dla mnie to tradycja jak choinka na Boże narodzenie. Pewnie nie czekałabym ich tak niecierpliwie gdyby były Wichry i Wiosna. Ponieważ zaś szans na przeczytanie Wichrów mam niewiele, a Wiosny wcale, zatem obejrzenie syrialu, jaki by nie był to jedyna szansa aby się z grubsza dowiedzieć jak się to skończyło. Nienawidzę niezakończonych historii i nie siegnełabym po PLiO gdybym nie wierzyła że przeczytam koniec książki. Cóż, Rowling rozpuściła mnie nieco swoją regularnością w wydawaniu kolejnych części Harry’ego Pottera. ..

    Reply
  • 1 kwietnia 2019 at 20:09
    Permalink

    Mnie to w ogóle zastanawia skąd się biorą te wycieki przecież ponoć HBO miało pełno różnych zabezpieczeń więc jakim sposobem to się wydostaje, czemu nad tym nie panują. Dziwne można by pomyśleć ze HBO samo wypuszcza te przecieki tak jak przy 7 sezonie wyciek całego scenariusza, wyciek dwóch odcinków. Dodatkowo osoba która ma te wycieki i puszcza je do sieci po co to robi chyba tylko po to żeby popsuć frajdę z oglądania innym, bo przecież nic z tego niema. To jest finałowy sezon i uważam ze frikidoctor czy jak mu tam to jeśli ma te wycieki to naprawdę powinien je zostawić dla siebie i nie wrzucać do sieci.

    Reply
  • 2 kwietnia 2019 at 12:36
    Permalink

    Myślę, że gdybyś nie była w błędzie to Paweł nie starałby się tego udowadniać.

    Reply
    • 10 kwietnia 2019 at 00:58
      Permalink

      A to do mnie jestem w błędzie bo widzę że serial od początku jest nie do nielogiczny hehe , samo pójście do Cercei przez Edzia i danie jej czasu na ucieczkę jest bardzo nielogiczne, nikt kto myśli racjonalnie by tak nie postąpił. Po prostu zauważam te głupoty od początku roku je akceptuję bo w inaczej po co oglądać.Widzę też niedociągnięcia e książkach ,ale też akceptuję a nie się zrzymam bo to nic nie da.

      Reply
  • 15 kwietnia 2019 at 08:30
    Permalink

    Wow, tylko bez ostatniej sceny 😀

    Reply
  • Pingback: Pomylone Analizy: Gra o Tron, sezon 8, odcinek 1, “Winterfell” – FSGK.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków