Czytamy Starcie Królów #9: Tyrion II, Arya III

Tyrion II [8]

Miejsce akcji: Czerwona Twierdza, Królewska Przystań

Tyrion je kolację z Janosem Slyntem. Częstuje lorda Harrnehal winem, prawi mu komplementy, a jednocześnie odnotowuje każdy szczegół zachowania mężczyzny. Próbuje też coraz bardziej natarczywie go podpytywać. Slynt sugeruje, że najlepszym kandydatem na nowego dowódcę Straży Miejskiej byłby bezwzględny Allar Deem. Odradza za to kandydaturę Jacelyna Bywatera. Tyrion porusza kwestię zgładzenia bękarciej córki króla Roberta. Slynt potwierdza, że uczestniczył w tym Deem, ale nie zdradza skąd pochodził rozkaz. Rozmowa zaczyna przybierać coraz mniej przyjemny dla lorda Harrenhal ton. Karzeł rzuca aluzje związane z zesłaniem Slynta na Mur, a następnie docieka, kto podsunął królowi pomysł egzekucji lorda Starka. Varys przekonał Cersei do ułaskawienia Neda, ale Joffrey rozkazał ściąć namiestnika, co wywołało zaskoczenie u większości zgromadzonych – ale nie u Slynta i Ilyna Payne’a. Uprzejmość, wino i groźby doprowadzają do wybuchu Janosa, który nazywa p.o. namiestnika Krasnalem oraz karłem. Ale zimny i wyrachowany Tyrion daje lordowi Slyntowi do zrozumienia kto jest górą i skazuje go na zesłanie na Mur, zapewniając wszakże, że nie skrzywdzi jego dzieci. Slynt usłyszawszy, że ma odpłynąć z Królewskiej Przystani dopiero rano, zaczyna odzyskiwać rezon. Kolejny raz grozi Tyrionowi, sugerując, że być może to Krasnal wyląduje na Murze. Ale nie jest w stanie zrealizować groźby. Złote Płaszcze i ich nowy dowódca – ser Jacelyn Bywater – odprowadzają byłego lorda Harrenhal do portu. Lannister wydaje jeszcze rozkaz aresztowani wiernych ludzi Slynta, a także zabicia odpowiedzialnego za mord w burdelu Allara Deema.

Po wyjściu Bywatera do komnat namiestnika wchodzi Varys. Eunuch pochwala działania Tyriona. Karzeł jest wściekły, że Varys nie wyjawił mu wszystkiego co wiedział o morderstwach bękartów. Nie ufa Pająkowi. Dwaj “niepełni” mężczyźni rozmawiają o bękartach króla Roberta, egzekucji Starka i niepokojach w mieście. Varys rozwiązuje dla karła sformułowaną wcześniej zagadkę. Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za sprawującego władzę. Tyrion zastanawia się nad historią eunucha, ale ten nie odpowiada na jego pytanie. Wyjmuje pergamin z listą donosów i prosi Lannistera o podjęcie decyzji – kogo wydać dobremu królowi Joffreyowi, a kogo dowódcy Straży Miejskiej. Gdy Pająk wychodzi, Tyrion przyjmuje nowego gościa. To Bronn, którego Karzeł wypytuje o postępy w rekrutacji kolejnych najemników do jego straży. Tyrion chce też wiedzieć, czy Bronn zabiłby dla niego niemowlę, nie zadając żadnych pytań. Najemnik odpowiada zgodnie z prawdą, że zadałby pytanie – za ile? Lannister konstatuje, że nie potrzebuje takich ludzi jak Slynt czy Deem. Ma swoich.

Kolacja ze Slyntem.

Postaci występujące w rozdziale:

  • Tyrion Lannister
  • Janos Slynt
  • Jacelyn Bywater
  • Złote Płaszcze
  • służba
  • Varys
  • Bronn

Postaci wspomniane w rozdziale:

  • Barra, bękarcia córka króla Roberta
  • matka Barry
  • król Robert, zapijaczony prostak
  • Morros, Jothos i Danos Slynt (i ich siostra)
  • Allar Deem, zabójca Barry i jej matki
  • Shae i Tysha oraz inne kochanki Tyriona
  • król Renly Baratheon
  • Jeor Mormont, Lord Dowódca Nocnej Straży
  • Maege “snark” Mormont
  • królowa regentka Cersei Lannister
  • dobry król Joffrey
  • lord Eddard Stark
  • ser Ilyn Payne
  • lord Tywin Lannister
  • Petyr Baelish Littlefinger
  • Vylarr, kapitan straży domowej Lannisterów
  • Timett, syn Timetta
  • syn handlarza wina
  • Jon Arryn
  • Gendry
  • lady Tanda
  • lord Gyles
  • Balon Swann
  • bliźniacy Redwyne

Kto zmarł w rozdziale?

  • Barra i jej matka
  • Allar Deem (soonTM)
  • syn handlarza wina

Statki:

  • karaka “Letni Sen” (Summer’s Dream)
  • galera “Biały Jeleń” (White Hart)

Bitwy i starcia: Timett vs syn handlarza wina podczas gry w płytki

Tyrion w Wieży Namiestnika.

Czego się dowiedzieliśmy?

  1. Janos Slynt jest synem rzeźnika i nie ma przy stole lordowskich manier.
  2. W Małej Komnacie Tyrion podejmuje gościa słodkim dornijskim winem, które jest odkryciem: “Dornijskie wina rzadko mają tak bogaty aromat.”
  3. Janos myślał, że to było czerwone arborskie. Wypił znaczną ilość trunku.
  4. Slynt prawi Krasnalowi komplementy – jego zdaniem Lannister ma dar do słów i zabawnych historyjek.
  5. Lord Harrenhal nosi półpelerynę ze złotogłowiu spiętą miniaturową złotą włócznią z czerwoną emalią – skrwawiona włócznia to jego znak herbowy.
  6. Gdy tylko Tyrion przeniósł się do Wieży Namiestnika, zatrudnił najlepszą kucharkę w mieście. Wcześniej służyła ona u Renly’ego.
  7. Slynt i Tyrion zjedli zupę ogonową, letnie jarzyny posypane orzeszkami, winogrona, czerwony koper, kruszony ser, gorący placek z krabami, dynię na ostro i przepiórki zapiekane w maśle.
  8. Do każdego dania podano inne wino. (Warto o tym pamiętać w kontekście wesela dobrego króla Joffreya…)
  9. Janos pije wielkimi haustami, przez co plami swój kubrak. Tyrion sączy wino łyczkami.
  10. Slynt zastanawia się nad podebraniem Krasnalowi kucharki, w odpowiedzi słyszy: “Wojny wybuchały już z mniej ważnych powodów.” (I rzeczywiście, np. Brackenowie i Blackwoodowie bili się o nazwę dwóch pagórków; Triarcha – zbrojny sojusz Myr, Tyrosh i Lys – rozpadła się z powodu kłótni o kobietę, bratanicę lorda Swanna…)
  11. Świeżo upieczony lord nie boi się objąć we władanie przeklętego zamczyska w dorzeczu.
  12. P.o. namiestnika wspomina o potencjalnych kandydatach na dowódcę Straży Miejskiej. Janos rekomenduje swoją prawą rękę, Allara Deema. Allar Deem zabił matkę Barry, gdy próbowała powstrzymać go przed zamordowaniem malutkiej córeczki króla Roberta. Do pewnych zadań trzeba znaleźć właściwych ludzi. Żeby zabić dziecko przy piersi matki potrzeba kogoś szczególnego.
  13. Tyrion, który usłyszał jedynie słowa „tylko zwykła kurwa”, natychmiast pomyślał o Shae i Tyshy. Oraz o innych kobietach, z którymi sypiał.
  14. Tyrion rozważał kandydaturę Jacelyna Bywatera. Rycerz przez trzy lata był kapitanem Błotnistej Bramy. Wyróżnił się podczas Buntu Balona, gdzie stracił rękę.
  15. Karzeł częstuje Slynta serem i radzi mu, by się nim nacieszył. Dorzecze stoi w ogniu, a dostawy jedzenia południa mogą zostać wstrzymane ze względu na koronację Renly’ego w Wysogrodzie.
  16. Pijany Janos nie jest na tyle otumaniony, by wyjawiać poufne informacje. Nie chce wyznać, kto zlecił mu zabicie bękartów.
  17. Janos Slynt, choć syn rzeźnika i żołdak, słyszał plotki o dalekiej Wyspie Niedźwiedziej i jej pani sypiającej z niedźwiedziami. Być może to nieodłączny element bajek o straszliwej północy, które opowiadają staruszki.
  18. Życie pełne jest niespodzianek – niewielu spodziewało się, że lord Stark zakończy życie na schodach septu Baelora, podobnie jak Janos nie wie jeszcze o swojej przyszłej karierze czarnego brata.
  19. Podobno Varys był zaskoczony rozkazem dobrego króla Joffreya – ale nie Slynt i Ilyn Payne, którzy gorliwie pozbawili Neda głowy.
  20. Joffrey ma trzynaście lat. Przed wykonaniem jego woli należałoby się skonsultować z królową regentką, gdyż każdy rozkaz pochopnie wydawany zagraża stabilizacji królestwa i życiu króla.
  21. Stark był zdrajcą, który próbował przekupić Janosa – biedny Ned nie wiedział, że Paluch gra na dwa fronty i zapłacił Slyntowi, by służył Cersei.
  22. Tyrion obiecuje, że dzieciom Janosa nie stanie się krzywda. “Niech nikt nie mówi, że ród Lannisterów nie nagradza tych, którzy mu służą.“
  23. Karaka “Letni Sen” zawinie do portu w Gulltown, na Trzech Siostrach, na wyspie Skagos i we Wschodniej Strażnicy. Na jej pokładzie Janos i jego sześciu ludzi popłynie na Mur.
  24. Tyrion za pośrednictwem Janosa wysyła pozdrowienie Jeorowi Mormontowi. Nie zapomina o potrzebach Nocnej Straży.
  25. Krasnal życzy Slyntowi długiej i owocnej służby. Zakończy ją owsianka i Długi Pazur. Choć w pierwotnej wersji rozdziału “Tańca ze Smokami” Janos zawisł na Murze, a fani zwrócili uwagę Martinowi, że Snow powinien ściąć Slynta.
  26. Janos szybko się przekonał, że Tyrion nie przebiera w słowach i już mianował nowego dowódcę Straży Miejskiej. Jacelyn Bywater otrzymuje zwój z sześcioma nazwiskami oraz polecenie przekazania kapitanowi, by zabójca Barry “wypadł za burtę”. Podobno północne wody słyną ze sztormów.
  27. Lawendowy Varys wślizguje się do komnaty i gratuluje Tyrionowi “świetnego” załatwienia sprawy.
  28. Krasnal chciałby utopić eunucha. Pająk odpowiada, że rezultat mógłby go rozczarować. Sztormy i kanibale mu niestraszne, zawsze utrzymuje się na powierzchni. Jego najlepszy przyjaciel jest wielki jak krowa morska, przypadek? #merlingi
  29. Tyrion dochodzi do wniosku, że to Cersei wysłała Złote Płaszcze do burdelu. Varys chichota, co Krasnal bierze za odpowiedź twierdzącą. “A więc wiedział o tym od początku.”
  30. Eunuch uśmiecha się chytrze, gdy słyszy od Tyriona, że ma go informować o wszystkim.
  31. Varys zapłacił Yorenowi za wywiezienie Gendry’ego z Królewskiej Przystani. Mimo zniknięcia chłopaka z miasta Złote Płaszcze wiedziały, w jakim kierunku ruszyć w pościg.
  32. Tyrion zastanawia się, czy dziwka potrafi kogoś kochać. Obsypał Shae darami, kupił jej dom, białego ptaka z Wysp Letnich, zatrudnił służbę i strażników.
  33. Straż Miejska liczy aktualnie 6 tys. ludzi. Cersei dysponuje strażą domową Lannisterów w liczbie stu mężczyzn pod dowództwem Vylarra. Krasnal ma do dyspozycji 150 górali, a Bronn rekrutuje najemników.
  34. Tyrion zdaje sobie sprawę, że zastąpił człowieka Littlefingera (Slynta) człowiekiem Varysa (Bywatera). Pyta Pająka, czemu mu pomaga.
  35. Varys twierdzi, że służy królestwu. Altruizm człowieka z Essos wobec mieszkańców Westeros? Czy może służy królestwu merlingów? 🙂
  36. Podobno przedwczesna śmierć poprzednich namiestników przeraziła i zasmuciła Pająka. A przecież od wielu lat (od śmierci Steffona Baratheona) przebywa na królewskim dworze i widział niejedną Rękę Króla, np. usmażonego żywcem Qarltona Chelsteda. Za dobrego króla Aerysa nie takie rzeczy miały miejsce w stolicy.
  37. Eunuch pyta Tyriona, czy rozmyślał o zagadce zadanej w gospodzie. Przez chwilę dyskutują o tym, co jest źródłem władzy. Podobno wszystko zależy od człowieka, który trzyma miecz. Siłą najemnika jest kawałek zaostrzonej stali. Władza to cień na ścianie, według Varysa. A cienie potrafią zabijać. ”A często zdarza się tak, że maleńki człowieczek rzuca olbrzymi cień.“
  38. Tyrion odczuwa sympatię wobec Pająka. Pyta go o jego historię. Eunuch nie ma czasu na bardzo długą i wzruszającą opowieść, gdyż sprawy królestwa naglą. Wyciąga pergamin z rękawa.
  39. Kapitan galery “Biały Jeleń” chce przejść na stronę Stannisa. Tyrion wydaje go Joffreyowi, który uwielbia skazywać ludzi na śmierć. (Tą galerę pochłonie dziki ogień podczas bitwy na Czarnym Nurcie.)
  40. Ser Horas i ser Hobber Redwyne przekupili strażnika, który pojutrze nocą miał ich wypuścić tylną bramą. Zamierzali popłynąć na pentoshijskiej galerze „Księżycowy Biegacz”, przebrani za wioślarzy. Warto zwrócić uwagę na pentoshijski statek i Redwyne’ów. Wina starego lorda Redwyne znajdują się w piwnicy u Illyria, natomiast pełen towarów okręt przejmie Salladhor Saan.
  41. Przekupny strażnik dołączy do Nocnej Straży, natomiast bracia Redwyne zapewne będą obserwowani.
  42. Wygląda na to, że ze stolicy najłatwiej wydostać się na pokładzie statku.
  43. Timett zabił oszusta w jaskini hazardu na ulicy Srebrnej.
  44. Miasto pełne jest fałszywych proroków, kaznodziejów, świętych mężów i kapłanów. Sieją strach i wieszczą zagładę, wskazując czerwoną kometę widoczną na niebie.
  45. Tyrion nie przejmuje się przepowiedniami żebraków. Jego zdaniem należało się tego spodziewać w związku ze zbliżającą się datą 300 roku od Podboju.
  46. Lady Tanda wydała ostatniej nocy niewielką kolację. Varys zaopatrzył się w jej jadłospis i listę gości. Podczas tej kolacji Balon Swann zażartował o trzech królach (jego ojciec zapobiegliwie wysłał trzech synów do trzech monarchów). Tyrion jest wyrozumiały wobec słów, które Pająk bierze za podstawę do ferowania wyroków.
  47. Po odejściu Varysa Krasnal wpatruje się w płomień świecy. Zastanawia się, jak jego siostra zareaguje na wysłanie Slynta na Mur – czy poskarży się lordowi Tywinowi w Harrenhal?
  48. Bronn chciałby uraczyć Tyriona opowieścią o nadzwyczajnym usztywnieniu palców Timetta, który gołą ręką rozszarpał gardło oszustowi.
  49. Nabór najemników idzie “nienajgorzej”. Bronn nie miałby problemów z pozbawieniem życia oseska. Kwestią, o którą zapytałby przy tym zleceniu, byłaby cena.
Czerwona Twierdza, na pierwszym planie Wieża Namiestnika.

Cytat/foreshadowing

  • Klątwa Harrenhal.

– Jesteś odważnym człowiekiem, jeśli postanowiłeś zamieszkać w Harrenhal. To ponure zamczysko i strasznie wielkie… jego utrzymanie będzie kosztowało fortunę. Niektórzy utrzymują też, że wisi nad nim klątwa.
– Czy mam się bać kupy kamieni? – Ryknął śmiechem na ten pomysł. – Mówisz, że jestem odważny. Żeby wspiąć się w górę, tak jak ja, potrzeba odwagi. Aż do Harrenhal, tak jest!

  • Historia człowieka Varysa.

– Szczerze mówiąc – Tyrion wysączył odrobinę wina – rozważałem kandydaturę ser Jacelyna Bywatera. Przez trzy lata był kapitanem na Błotnistej Bramie i wyróżnił się podczas buntu Balona Greyjoya. Król Robert pasował go na Pyke na rycerza. A mimo to jego nazwiska nie ma na twojej liście.
Lord Janos Slynt pociągnął łyk wina i przepłukał usta, nim je przełknął.
– Bywater. No cóż. Z pewnością jest odważny, ale brak mu… giętkości. To dziwadło. Ludzie go nie lubią. Do tego jest kaleką. Stracił rękę na Pyke.

  • Ktoś podsunął Joffreyowi genialny plan?

– Pająk – rzucił. – Powiadają, że wie wszystko. No, o tym na pewno nie wiedział.
– A skąd miał wiedzieć? – W głosie Tyriona po raz pierwszy pojawiła się lodowata nuta. – Pomógł przekonać moją siostrę, że powinno się ułaskawić Starka pod warunkiem, że zgodzi się przywdziać czerń.
(…) – Jeśli o to chodzi, to… to był rozkaz króla, panie. Samego króla.

  • Tyrion potrafi być groźny. Dużo nauczył się od pana ojca.

– Karle? – Gniew Tyriona rozgorzał nagle. – Trzeba było poprzestać na Krasnalu. Jestem Tyrion z rodu Lannisterów i pewnego dnia, jeśli bogowie dali ci choć tyle rozumu co morskiemu ślimakowi, padniesz na kolana, by podziękować im za to, że odpowiadałeś przede mną, a nie przed moim panem ojcem.

  • Przyszłość Janosa maluje się w czarnych barwach – ani długo nie pożyje, ani nie posłuży.

– Karaka „Letni Sen” wychodzi w morze z porannym odpływem. Kapitan powiedział mi, że zawinie do portu w Gulltown, na Trzech Siostrach, na wyspie Skagos i we Wschodniej Strażnicy. Kiedy spotkasz lorda dowódcę Mormonta przekaż mu moje pozdrowienia i zapewnij go, że nie zapominam o potrzebach Nocnej Straży. Życzę długiego życia i owocnej służby, wasza lordowska mość.

– Kazałem im wrzucić Allara Deema do morza. Z tobą mam wielką ochotę postąpić tak samo.
– Mogłoby cię spotkać rozczarowanie (You might be disappointed by the result) – odparł Varys. – Sztormy przychodzą i odchodzą, fale rozbijają się na brzegu, wielkie ryby pożerają małe, a ja ciągle utrzymuję się na powierzchni.

Tyrion wskazał na butlę, marszcząc brwi. Varys napełnił sobie kielich.
– Ach. Słodkie jak lato. – Pociągnął kolejny łyk. – Słyszę na języku śpiew winogron.
– Właśnie się zastanawiałem, co to za hałas. Powiedz im, żeby siedziały cicho, bo głowa mi pęka.

  • Czyny, których dopuszcza się Cersei i komediancka farsa, w której uczestniczy Tyrion.

– Twoja własna, słodka siostra – wyjaśnił Varys z miną tak smutną, że wydawało się, iż zaraz się rozpłacze. – Trudno jest wyznać człowiekowi coś takiego, panie. Bałem się, jak zareagujesz. Czy potrafisz mi wybaczyć?
– Nie – warknął Tyrion. – Niech cię szlag trafi. I ją też. – Wiedział, że na razie nie może tknąć Cersei, nawet gdyby tego chciał, a nie był bynajmniej pewien, czy ma takie zamiary. Bolała go jednak myśl, że odgrywa farsę sprawiedliwości, karząc ludzi takich jak Janos Slynt i Allar Deem,podczas gdy jego siostra nadal dopuszcza się okrucieństw.

  • Varys uratował Gendry’ego, a jednak Złote Płaszcze wiedziały dokładnie, kogo szukać.

– Niestety, to prawda. Był też starszy bękart, chłopak. Kazałem przenieść go w bezpieczne miejsce… ale przyznaję, iż nawet mi się nie śniło, że coś może grozić niemowlęciu. To była nisko urodzona dziewczynka, nawet nie roczna, a za matkę miała dziwkę. Cóż to za zagrożenie?
– Była córką Roberta – wskazał z goryczą w głosie Tyrion. – Cersei to widać wystarczyło.

  • Czyżby Paluch stał za pomysłami Joffreya na “królewską sprawiedliwość”?

– Wygląda na to, że moja siostra mówiła prawdę o śmierci Starka. Musimy za ten obłęd podziękować mojemu siostrzeńcowi.
– Król Joffrey wydał rozkaz, a Janos Slynt i ser Ilyn Payne wykonali go szybko i bez wahania…
– …prawie jakby tego właśnie się spodziewali. Tak, zastanawialiśmy się już nad tym, ale do niczego nie doszliśmy. To szaleństwo.

  • Varys sługa królestwa, miłośnik prostaczków, uciemiężonych i cierpiących.

– Dlaczego mi pomagasz, lordzie Varysie? – zapytał, przyglądając się jego delikatnym dłoniom, pozbawionej zarostu, upudrowanej twarzy i obleśnemu uśmieszkowi.
– Jesteś namiestnikiem. Służę królestwu, królowi i tobie.
– Tak jak służyłeś Jonowi Arrynowi i Eddardowi Starkowi?
– Służyłem lordowi Arrynowi i lordowi Starkowi najlepiej jak potrafiłem. Ich przedwczesna śmierć zasmuciła mnie i przeraziła.

  • Gdyby George R. R. Martin miał określić jednym słowem swój cykl “Pieśń Lodu i Ognia” byłaby to.. “władza”.

Niektórzy mówią, że władzę daje wiedza. Inni twierdzą, że pochodzi ona od bogów. Jeszcze inni utrzymują, że jej źródłem jest prawo. (…) Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za sprawującego władzę. Nie więcej ani nie mniej.
– A więc władza to tylko komediancka sztuczka?
– Cień na ścianie – wyszeptał Varys. – Ale cienie potrafią zabijać. A często zdarza się tak, że maleńki człowieczek rzuca olbrzymi cień.

  • Nie można ignorować ludzi podburzających do buntu. Zamieszki chlebowe nie wzięły się tylko z głodu – “święci mężowie” też mieli wpływ na lud.

– Dotknęła nas też gwałtowna plaga świętych mężów. Wygląda na to, że kometa wywabiła z ukrycia najróżniejszego rodzaju dziwacznych kapłanów, kaznodziejów i proroków. Żebrzą w winiarniach i garkuchniach, przepowiadając śmierć i zniszczenie, a niektórzy ich słuchają.
Tyrion wzruszył ramionami.
– Zbliża się trzechsetny rok od lądowania Aegona. Tego właśnie należało się spodziewać. Niech sobie gadają.
– Sieją strach, panie.

Szalone Teorie i inne teksty:

Błędy w tłumaczeniu:

  • Oryginał: You might be disappointed by the result.
    Tłumaczenie: Mogłoby cię spotkać rozczarowanie.
    Poprawne tłumaczenie: Rezultat mógłby cię rozczarować.
  • Oryginał: Tyrion cocked his head sideways.
    Tłumaczenie: Tyrion przekrzywił głowę.
    Poprawne tłumaczenie: Tyrion pokręcił głową.
  • Oryginał: The master of the King’s Galley White Hart plots to slip anchor three days hence to offer his sword and ship to Lord Stannis.
    Tłumaczenie: Kapitan królewskiej galery „Biała Łania” zamierza za trzy dni podnieść kotwicę i zaoferować swe usługi lordowi Stannisowi.
    Poprawne tłumaczenie: Kapitan królewskiej galery “Biały Jeleń” zamierza za trzy dni podnieść kotwicę i zaoferować swój miecz oraz statek lordowi Stannisowi.

Scena morderstwa na króliku z komiksowej adaptacji “Starcia królów”.
Arya III [9]

Miejsce akcji: dorzecze

Grupa Yorena podróżuje bocznymi ścieżkami leśnymi, by zmylić pościg Złotych Płaszczy. Znikająca pośród pól i drzew dróżka stanowi wyzwanie – wóz wciąż zapada się w błoto i koleiny. Od incydentu przed gospodą rekruci traktują Byka jako kogoś ważnego, ale Gendry zarzeka się, że nic nie uczynił żadnej królowej.

Yoren wybiera zachodni szlak wokół Oka Boga. Zapasy zabrane ze stolicy kończą się, zmuszeni są polować w lesie i zbierać plony z pól i sadów. Spotykają coraz więcej ludzi pilnujących upraw, niektórzy każą czarnemu bratu płacić za jedzenie, co wywołuje u niego wściekłość. Natrafiają na spaloną wioskę, z której wynoszą ranną kobietę i małą, płaczącą dziewczynkę. Kobieta powtarza tylko słowo “proszę”, rozbawiając Rorge’a. Gorąca Bułka i Arry nawiązują – w oparciu o wspólnie przeżywany lęk – więź przyjaźni. Znaleziona w wiosce kobieta wkrótce umiera. Gendry i Cutjack wykopują dla niej grób pod wierzbą.

W nocy Arya musi odejść za potrzebą. Niestety na straży stoi wiecznie czujny Gorąca Bułka, który przestrzega ją przed wilkami. Dziewczyna udaje, że zrezygnowała z “nocnej wycieczki”, po czym omija chłopaka i wchodzi do lasu. Podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej dostrzega całą watahę wilków. Chwyta za Igłę, ale wilki odchodzą. Dziewczynka donosi o wszystkim Yorenowi. Czarny brat odpowiada, że należy bać się tylko wilków w ludzkiej skórze. Wspomina swoją 30-letnią wędrówkę królewskim traktem pomiędzy Murem, a południowym Westeros i dodaje, że powinni byli płynąć statkiem na północ, bo w dorzeczu jest zbyt niebezpiecznie.

Spotkanie z wilkami.

Postaci występujące w rozdziale:

  • Arya Rabbitkiller
  • Yoren
  • Gendry
  • Gorąca Bułka Którego Obiecano
  • Lommy Zielona Łapka
  • Kąsacz, Rorge i Jaqen H’ghar
  • Cutjack, Dobber, Koss, Kurz, Murch, Reysen
  • Łasica (mała dziewczynka)
  • ranna kobieta
  • gniewni parobkowie z widłami, Strażnicy Kukurydzy
  • ludzie Myatta

Postaci wspomniane w rozdziale:

  • Cersei Lannister
  • Złote Płaszcze
  • Jon Snow
  • Tobho Mott
  • Eddard Stark
  • Stara Niania
  • matka Gorącej Bułki
  • Nymeria
  • Jory Cassel
  • trzech ze wspominków Yorena

Kto zmarł w rozdziale?

  • ranna kobieta
  • zabici w spalonej wiosce

Bitwy i starcia:

  • ludzie Myatta versus (?) Bractwo bez Chorągwi
  • spalenie wioski w pobliżu Oka Boga
Dorzecze.

Czego się dowiedzieliśmy?

  1. Droga wiodąca na północ w kierunku Oka Boga zmieniła się z szerokiego królewskiego traktu w dwie koleiny. Ruch jest tak niewielki, że ewentualny pościg Złotych Płaszczy miałby problem z obraniem kierunku na podstawie wskazań przejezdnych.
  2. Droga wije się niczym wąż pomiędzy wzgórzami, dolinami, polami, sadami i wioskami. Jest na tyle wąska i kręta, że wozy z trudem poruszają się naprzód. Codziennie po tuzin razy muszą wyciągać koła zapadnięte w błoto.
  3. Gdy grupka Yorena rozbija obóz, zawsze wystawia strażników. Jednakże Arya nie ufa im – bez problemu omija wartowników, a w szczególności sieroty. Cicha jak cień Arya bawi się w wiewiórkę i przemyka z drzewa na drzewo nad głową Lommy’ego Zielonej Łapki.
  4. Gdy Lommy i reszta sierot usłyszeli, że królowa żąda głowy Byka, zaczęli go traktować jak kogoś szczególnego. On jednak nie chciał nawet o tym słyszeć.
  5. To mistrz Mott powiedział Gendry’emu, że ma wstąpić na Mur. Chłopak spakował swój hełm i posłusznie ruszył z Yorenem.
  6. Byk często poleruje swój piękny hełm z byczymi rogami. Arya obserwuje czyszczenie – chłopak czyści stal naoliwioną szmatką, aż odbija się w niej blask płomieni.
  7. Lommy szepta do Gorącej Bułki swoje podejrzenia, jakoby Gendry był bękartem lorda Starka.
  8. Arya żałuje, że nie może zostawić wesołej gromadki i odjechać w siną dal. Jest dobrym jeźdźcem, a kasztanka poniosłaby ją z dala od sierot. Jedynym problemem jest samotna wędrówka, bez straży przedniej i tylnej, bez wartowników podczas snu i w perspektywie samotna walka ze Złotymi Płaszczami.
  9. Niedaleko Oka Boga Yoren decyduje o porzuceniu królewskiego traktu, który stanowi niebezpieczną drogę aż do Tridentu. Kompania wyruszy zachodnim brzegiem jeziora.
  10. Trzydziestu rozbójników objadło zapasy z wozów, dlatego Yoren wysyła kłusowników w lasy, by upolowali zwierzynę. Młodsi chłopcy zbierają po drodze jeżyny i kradną owoce z sadów.
  11. Pewnego dnia Arya przy pomocy kijaszka zagłady upolowała królika. Yoren zrobił z niego potrawkę, a dziewczynka podzieliła się nogą z Gendrym. Rorge roześmiał się i przezwał Kostropaty Łeb Królikobójcą.
  12. Nieopodal Briarwhite na polu kukurydzy grupkę Yorena otoczyła banda gniewnych parobków z widłami. Strażnicy Kukurydzy żądają zapłaty za zerwane kolby. Stary wścieka się, ale rzuca miedziaki. Dodaje, że kiedyś szanowano Nocną Straż, od Dorne po Winterfell lordowie podejmowali czarnych braci strawą.
  13. Strażnicy Kukurydzy nie zważają na słowa Yorena i grożą mu, że zrobią z niego strach na kolejne wrony. Słomianych braci na Murze zobaczymy w “Nawałnicy Mieczy”. A spalenie wiklinowej kukły (z ludźmi w środku) w mitologii celtyckiej stanowiło rytuał rozpoczynający lato.
  14. Następnego dnia Koss wraca ze zwiadu z informacją o obozie trzydziestu zbrojnych. Są ranni i mają kulawego konia. Ich sztandar to cętkowany kot drzewny, żółto-czarny na brudnobrązowym tle (herb Myattów z Zachodu, chorążych Tywina Lannistera).
  15. Czarny brat decyduje się nadłożyć drogę i ominąć obóz szerokim łukiem. Nadkładają wiele mil i dwa dni drogi. Zdaniem Yorena, opłacało się, a wesoła gromadka nie musi się spieszyć na Mur – i tak spędzą tam resztę życia.
  16. Wraz z kolejnymi przebytymi milami napotykają coraz więcej ludzi pilnujących pól i sadów. Niektórzy patrolują konno swoje włości, inni z wierzchołków drzew celują do sierot z łuków. Yoren spluwa i przeklina.
  17. Pewnego wieczoru Dobber wypatruje czerwoną łunę na północy. Do świtu pożar wypalił się, a w ruinach wioski znajdują spalone truchła zwierząt, ciała nabite na pale nad częstokołem, setki wron żerujących na trupach. Byk zakłada swój hełm.
  18. Yoren i dwóch mężczyzn wynosi ze spalonych zgliszczy ranną kobietę szepczącą “Proszę” oraz płaczącą, dwuletnią dziewczynkę.
  19. Wystraszony Gorąca Bułka wyznaje Arry’emu, że tak naprawdę nie zatłukł nikogo na śmierć. Jedyne, co robił w swoim dotychczasowym życiu, to sprzedaż gorących bułek. To prawdopodobnie zmyślona historia. Gorąca Bułka po prostu chciał uspokoić Arry’ego, którego przerażała perspektywa podróżowania z tak strasznym mordercą.
  20. Arya wysuwa się na czoło kolumny, by nie słyszeć szeptu kobiety i płaczu dziewczynki. Przypomina sobie opowieść Starej Niani o człowieku uwięzionym przez olbrzymów, który uciekł i dopadli go Inni.
  21. Jednoręka kobieta umarła o zmierzchu. Gendry i Cutjack pochowali ją na stoku wzgórza, pod płaczącą wierzbą – wiatr w jej gałęziach wydawał się szeptać, co przeraziło Aryę.
  22. Podczas postoju wesoła gromadka nie rozpala ognia. Posilają się rzodkwią, korzeniami i wodą ze strumienia, która zdaniem Lommy’ego Zielonej Łapki smakuje trupami.
  23. W nocy dziewczyna budzi się i próbuje ominąć Gorącą Bułkę, by udać się do lasu za potrzebą. Piekarczyk nie przepuszcza jej, więc jest zmuszona udawać, że śpi. Po jego odejściu obchodzi obóz z drugiej strony.
  24. Daleko w lesie Aryę dopadają wilki. Dobywa Igły, ślepia patrzą na nią, a później odchodzą. Roztrzęsiona dziewczynka wraca do obozu i rozmawia z Yorenem.
  25. Arya zastanawia się, czy Nymeria pomogłaby jej w ocaleniu pana ojca przed egzekucją.
  26. Bać się trzeba tylko wilków w ludzkiej skórze.
  27. Czerwone zabarwienie śliny od kwaśnego liścia nie wróży zbyt dobrze – najpierw Masha Heddle, później Yoren, następny w kolejce jest Emmon Frey i Plama (vide wizja Mel).
  28. Czarny brat wspomina trzydzieści lat służby, w czasie której woził ludzi na Mur królewskim traktem. Stracił tylko trzech: staruszka zmarłego z powodu choroby, pogryzionego przez węża chłopaka oraz durnia, który próbował go zabić.
  29. Yoren zastanawia się, czy dobrze zrobił, zabierając Aryę ze stolicy. Być może powinien był popłynąć statkiem na Mur.
  30. Dziewczynka próbowała zasnąć, lecz leżąc pod cienkim kocem słyszała wycie wilków i ludzkie krzyki w oddali.
Dorzecze w ogniu.

Cytat/foreshadowing

  • Rabbitkiller nie potrzebuje świętego granatu ręcznego.

Arya wspinała się zręcznie i zbierała szybko. Lubiła samotne wypady. Pewnego dnia, zupełnie przypadkowo, natknęła się na królika. Był brązowy i tłusty, miał długie uszy i ruchliwy nos. Króliki biegały szybciej od kotów, lecz z włażeniem na drzewa radziły sobie znacznie gorzej. Zdzieliła go kijem i złapała za uszy. Yoren ugotował go w potrawce z grzybami i dziką cebulą. (…) Rorge, ten beznosy, roześmiał się tylko i zawołał:
– To ci dopiero łowca. Pryszczaty Ryj Kostropaty Łeb Królikobójca.

  • Kiedyś Nocna Straż była poważana. Teraz to tylko strachy na snarki i grumkiny, kukły na Murze kryjące króla ziarna…

– Były czasy, że człowieka w czerni fetowano od Dorne aż po Winterfell i nawet wielcy lordowie uważali za zaszczyt gościć go pod swym dachem – skwitował z goryczą. – A teraz tacy tchórze jak wy, domagają się zapłaty za kęs robaczywego jabłka.
Splunął.
– To słodka kukurydza. Za dobra dla takiego starego, śmierdzącego, czarnego ptaka jak ty – warknął jeden z nich. – Złaź z naszego pola i zabieraj ze sobą tych oprychów i złodziei albo zrobimy z ciebie stracha na następne wrony. (…)
– Ten tam na drzewie, zobaczymy, jak się poczuje, kiedy przyjdą po niego Inni. Wtedy dopiero będzie głośno wzywał Nocną Straż.

  • Stara Niania w swoim żywiole musiała niejedną historię nakłaść do głowy wychowanków. Strach pomyśleć, co opowiadała Lyannie z wilczą krwią, czy Benjenowi…

Arya jechała przed wozami, tak daleko, jak tylko się odważyła, nie chcąc słyszeć płaczu dziewczynki i głosu kobiety szepczącej: „Proszę”. Przypomniała sobie opowieść Starej Niani mówiącą o człowieku, którego złe olbrzymy uwięziły w mrocznym zamczysku. Był bardzo mądry i odważny, udało mu się więc oszukać olbrzymy i uciec… ale gdy tylko znalazł się na zewnątrz, złapali go Inni, którzy wychłeptali jego gorącą, czerwoną krew. Teraz rozumiała, jak musiał się czuć.
Jednoręka kobieta umarła o zmierzchu. Gendry i Cutjack pochowali ją na stoku wzgórza, pod płaczącą wierzbą. Gdy nadszedł wiatr, Aryi wydawało się, że słyszy, jak długie wierzbowe gałązki szepczą: „Proszę. Proszę. Proszę”. Włoski na karku zjeżyły się jej gwałtownie. Omal nie uciekła od grobu.

  • Wilki nie jedzą swoich?

Wtem zobaczyła wśród drzew lśniące ślepia, w których odbijał się blask księżyca. Ściskając mięśnie brzucha, złapała za Igłę, niedbając już o to, czy zmoczy spodnie. Policzyła oczy: dwa, cztery, osiem, dwanaście, cała wataha…
Jeden z wilków wyszedł spomiędzy drzew i spojrzał na nią, obnażając kły. Mogła pomyśleć tylko o tym, jak głupio się zachowała i o tym, że Gorąca Bułka będzie triumfował, kiedy rankiem znajdą jej na wpół zjedzone ciało. Zwierzę jednak zawróciło i przepadło w ciemności. Ślepia natychmiast zniknęły.

  • Wilkory to nie wilki. Czerwone usta Yorena i krew… Podobnie wyglądał mąż Genny Lannister w “Uczcie dla Wron”, co raczej nie wróży mu dobrze jako lordowi Riverrun.

– Wilki – wyszeptała ochryple. – W lesie. (…) Przestraszyłam się.
– Naprawdę? – Splunął. – Myślałem, że je lubicie.
– Nymeria była wilkorem. – Arya oplotła się ramionami. – To co innego. Zresztą i tak już jej nie mam. Rzucaliśmy w nią z Jorym kamieniami, aż uciekła, bo inaczej królowa kazałaby ją zabić. – Kiedy o tym opowiadała, zrobiło się jej smutno. – Założę się, że gdyby była w mieście, nie pozwoliłaby im uciąć ojcu głowy.
– Sieroty nie mają ojców – skarcił ją Yoren. – Nie zapominaj o tym. – Jego plwocina zrobiła się czerwona od kwaśnego liścia. Mogłoby się wydawać, że usta mu krwawią. – Bać się trzeba tylko wilków w ludzkiej skórze, takich jak ci, którzy spalili tamtą wieś. (…) Ślina lśniła na jego wargach niczym pęcherzyki krwi.

Szalone Teorie

Błędy w tłumaczeniu:

  • Oryginał: sometimes seeming to vanish entirely only to reappear half a league farther on when they had all but given up hope. Arya hated it.
    Tłumaczenie: niekiedy wręcz niknęła bez śladu, po to tylko, by po półtorej mili, gdy niemal utracili już nadzieję, pojawić się znowu. Aryę doprowadzało to do szału.
    Poprawne tłumaczenie: czasami wydawało się, że zniknęła całkowicie, po to tylko, by po pół ligi, gdy niemal stracili nadzieję, pojawić się znowu. Arya nienawidziła tego.
  • Oryginał: The kingsroad won’t be safe till we’re across the Trident. So we’ll come up around the lake along the western shore, they’re not like to look for us there.
    Tłumaczenie: Wędrówka królewskim traktem byłaby ryzykowna, dopóki nie zostawimy za sobą Tridentu. Dlatego pojedziemy zachodnim brzegiem jeziora. Tam nikt nie będzie nas szukał.
    Poprawne tłumaczenie: Królewski trakt nie będzie bezpieczny dopóki nie przekroczymy Tridentu. Dlatego obejdziemy jezioro wzdłuż zachodniego brzegu, tam nikt nie będzie nas szukał.

Kilka komentarzy do "Czytamy Starcie Królów #9: Tyrion II, Arya III"

  • 5 maja 2018 at 12:07
    Permalink

    Dwa rozdziały! Kochana jesteś, czy to z myślą o osłodzeniu nam gorzkich nowin od Martina?

    Reply
  • 5 maja 2018 at 12:34
    Permalink

    Swędzi, swędzi..

    Obłęd, czemu gdy nadobna Niedyba dyba, to nikt nie udzieli jej kociopomocy? Czy już nie ma na swiecie dobrej powoli i nieślunku?

    Reply
  • 5 maja 2018 at 14:17
    Permalink

    Dwa rozdziały i zabawne suchary? Strona traci klimat 😛 Bywater? By water? Przy wodzie? #merlingi Dwa pytania: Kiedy, chronologicznie odbywa się mord w burdelu? Pamiętam tą scenę z serialu, ale kompletnie nie kojarzę jej z książki. Co się dzieje z dziewczynką odnalezioną w zgliszczach? Coś mi się kojarzy, że Yoren zostawia ją w następnej wiosce, ale dawno czytałem Starcie Królów.

    Reply
    • 5 maja 2018 at 14:36
      Permalink

      napisałam taką piękną odpowiedź i się stronka zawiesiła…

      pirońskie ryboludzy wszyndzie, panie 😛 szukają pomarańczy polizanych przez Psa, który chodzi po wodzie 😉

      1. Chronologicznie względem jakiego wydarzenia? Ja korzystam z tego kalendarza: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1ZsY3lcDDtTdBWp1Gx6mfkdtZT6-Gk0kdTGeSC_Dj7WM/edit#gid=8

      2. Łasica uciekła z Aryą, Gendrym, Bułką i Lommym. Przed śmiercią Zielonej Łapki Arya kazała dziewczynce uciekać. Być może ocalała i pojawi się w gospodzie Długiej Jeyne, gdzie Merlibald rozpacza za pomarańczami.

      Reply
      • 5 maja 2018 at 15:32
        Permalink

        1. Chodziło mi o to, czy dzieje się to od razu po śmierci Neda, czy też później, może tuż przed prybyciem Tyriona do KP. To chyba jednak bez większego znaczenia dla fabuły. Dzięki za odpowiedź. Ciekawe, czy tych trzecioplanowych bohaterów, takich jak Łasica zobaczymy jeszcze na kartach Pieśni.

        Reply
        • 5 maja 2018 at 18:45
          Permalink

          Chyba po śmierci Neda. Czy przed przybyciem Tyriona, czy tuż po – ciężko chyba stwierdzić. Wydaje mi się, że mogło to mieć miejsce po – Krasnal jeszcze się nie ogarnął w tym kłębowisku żmij, a Cersei i Joff szaleją.

          Reply
  • 5 maja 2018 at 15:56
    Permalink

    Może mi ktoś wytłumaczyć co chciał osiągnąć Varys wypuszczając Neda na mur(tak po prostu chciał go wypuścił bo na murze nic nie będzie przeszkadzał?) oraz w wysłaniu Byka ze Stolicy?

    Reply
    • 5 maja 2018 at 18:34
      Permalink

      Co do odsyłania Neda, to Varys, Tywin a w końcu nawet Cersei rozumieli, że śmierć Neda kończy szansę na zawarcie jakiegoś pokoju ze Starkami. Lannisterom zależało na pokoju, bo w tym momencie mieli jeszcze ogromną armię Tyrellów i Renly’ego oraz znaczną flotę Stannisa do pokonania, a Varys potrzebował jeszcze chwilki spokoju w królestwie żeby sfinalizować essoskie przygody Młodego Gryfa

      Reply
      • 5 maja 2018 at 18:43
        Permalink

        Essoskie przygody Młodego Gryfa :3 fajny tytuł dla serialu w stylu Przygody Merlina ;]

        Reply
  • 6 maja 2018 at 13:44
    Permalink

    Dlaczego dwa rozdziały zamiast jednego?

    Reply
    • 6 maja 2018 at 15:35
      Permalink

      bo widocznie za duzo czasu majo, zamiast wyjsc na dwor pobiegac to rozdzialy martwej sagi omawiajo

      Reply
      • 6 maja 2018 at 21:26
        Permalink

        wampiryzm for life

        Reply
  • 6 maja 2018 at 16:09
    Permalink

    “Mimo zniknięcia chłopaka z miasta Złote Płaszcze wiedziały, w jakim kierunku ruszyć w pościg.”

    Reply
  • 6 maja 2018 at 18:11
    Permalink

    “Nieopodal Briarwhite na polu kukurydzy grupkę Yorena otoczyła banda gniewnym parobków z widłami. “

    Reply
  • 7 maja 2018 at 15:42
    Permalink

    podczas czytania ta czerwona slina po rzuciu kojarzyla mi sie z jemenskim kat

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków