
Poszukiwania Brienne zaprowadziły ją do Duskendale.
Streszczenie
Pod bramą Duskendale ustawia się kolejka wozów. W większości należą do rolników i kupców, Brienne dostrzega jednak pośród nich chłopca na tarantowatym koniu. Czekając na wjazd do miasta, Dziewica z Tarthu wypytuje ludzi, czy nie widzieli jej trzynastoletniej „siostry”. Brienne obawia się wprost pytać o Sansę, nie wpada jednak na to, by wymyślić dla niej jakieś inne imię. Tymczasem wraz ze wschodem słońca bramy Duskendale otwierają się. Strażnikom nie podoba się herb na tarczy Brienne: czarny nietoperz owianych złą sławą Lothstone’ów. Dziewczyna tłumaczy, że nie należy do niej i planuje go przemalować. Tak się składa, że siostra kapitana może się tym zająć. Oficer instruuje Brienne, gdzie ją znajdzie, i przepuszcza przez bramę. Dziewica z Tarthu bez problemu dociera do pracowni malarki. Obawiając się używać własnego herbu, gdy tak wielu ma ją za zabójczynię Renly’ego, zleca pomalowanie tarczy na wzór tej, którą pamięta ze zbrojowni swego ojca. Malarka obiecuje, że będzie gotowa na drugi dzień.
Brienne udaje się do gospody, by wynająć pokój. Doprowadzając się do porządku w niewielkiej balii, przypomina sobie kąpiel w łaźniach Harrenhal. Jaime wlazł wtedy do zajmowanej przez nią wanny. Wyglądał w połowie jak trup, a w połowie bóg. W kontraście do intensywnych wspomnień o Królobójcy stoją te o Renlym, którego twarz zamazuje się już w jej pamięci. Odświeżona kieruje się do Brunatnego Fortu. Nie zastaje tam lorda Rykkera, który udał się do Stawu Dziewic z Randyllem Tarlym. Jako że wyznaczony przez niego kasztelan nie potrafi czytać, ostatecznie okazuje pismo od króla Tommena, nakazujące udzielić jej wszelkiej pomocy, maesterowi. Ten z wyraźną niechęcią przyznaje, że ostatnio wiele osób pyta o Dontosa. Hollarda nigdy osobiście nie poznał, gdyż ten jeszcze jako chłopiec został zabrany do Królewskiej Przystani. Opowiada Brienne historię Rebelii w Duskendale, w wyniku której zginęli wszyscy Darklynowie. Ten sam los spotkał również Hollardów, z których przeżył tylko Dontos. Nigdy potem nie odwiedził miasta i maester przypuszcza, że jeśli faktycznie był zamieszany w śmierć króla, skrył się znacznie dalej niż w leżącym w cieniu stolicy Duskendale.
Wracając do gospody, Brienne zastanawia się nad jego słowami. Nadal jest przekonana, że Sansa nie uciekłaby do obcych ludzi, gdyby to jednak maester miał rację i dziewczyna udała się gdzieś dalej, choćby za Wąskie Morze, nigdy jej nie odnajdzie. Przypomina sobie, co usłyszała od Brelli, która przez jakiś czas usługiwała żonie Tyriona: kobieta utrzymywała, że Sansa uciekła na Północ, gdyż stamtąd pochodzili jej bogowie. Brienne nie ma jednak pojęcia, któremu chorążemu Starków dziewczyna mogłaby zaufać. Pamięta, że jej stryj i przyrodni brat służą na Murze. Z kolei stryjeczny dziadek Sansy wciąż trzymał Riverrun, zaś ciotka władała do niedawna Doliną. To właśnie ziemie Arrynów wydają się Brienne najbardziej prawdopodobnym miejscem, do którego dziewczyna mogła się udać. Zastanawiając się nad tym, myli drogę. Gdy zawraca, wpada na wychodzącego zza zakrętu chłopaka. Zdaje jej się znajomy, lecz gdy go o to pyta, ten jąkając się zaprzecza, po czym ucieka. Brienne przypomina sobie, że widziała go dziś pod bramą: dosiadał tarantowego konia. Odnosi też wrażenie, że spotkała go już wcześniej, ale nie może sobie przypomnieć, gdzie.
W gospodzie, w której nocuje, panuje potworny tłok. Miejsce w sali jadalnej odstępuje jej niski brat odziany w brąz i noszący na szyi młot Kowala. Mężczyzna wyznaje, że służył w pobliżu Stawu Dziewic. Ich gospodarstwo najpierw spalili ludzie z Północy, a gdy je odbudowano – najemnicy. Ci drudzy zabili wszystkich jego współbraci. On ocalał, gdyż zdołał skryć się w wydrążonej kłodzie. Teraz wędruje, jak setki mu podobnych. Zwą ich Wróblami. Brienne pyta go, czy nie widział jej „siostry”, podróżującej w towarzystwie błazna. Brat przypomina sobie, że w Stawie Dziewic widział kogoś w stroju trefnisia. Człowiek ten wyraźnie obawiał się żołnierzy lorda Tarly’ego i unikał portu. Spotkał go ponownie w gospodzie „Pod Śmierdzącą Gęsią” – mordowni, którą upodobali sobie marynarze i przemytnicy. Błazen szukał kogoś, kto przewiezie trzy osoby za Wąskie Morze. Brienne zastanawia się, czy trzecią osobą mógł być Tyrion Lannister. Brat mówi, że w tej samej tawernie widział potem człowieka, który przechwalał się oszukaniem błazna. Wydrwigrosz zwał się Zręcznym Dickiem.
Dziewczyna, rozważając jego słowa, przypomina sobie swój ostatni pobyt w Stawie Dziewic. Niedaleko miasta zginął Cleos Frey, ona sama zaś o mało nie padła z ręki Jaimego, który potem uratował ją przed zgwałceniem przez Krwawych Komediantów. Nie ma ochoty tam wracać: Staw Dziewic jest zrujnowany, przebywa też tam Randyll Tarly, z którym spotkania wolałaby uniknąć. Z drugiej strony: cóż szkodzi jej porozmawiać z tym Zręcznym Dickiem? Jeśli niczego się od niego nie dowie, wsiądzie w tamtejszym porcie na statek, który zawiezie ją do Gulltown lub Białego Portu.
W nocy śni jej się śmierć Renly’ego. Tyle że teraz umierającym jest nie on, lecz Jaime Lannister. Rankiem siostra kapitana przynosi jej przemalowaną tarczę. Jej widok przywołuje wspomnienia tej, którą widziała jako dziecko w Wieczornym Dworze: spękaną i wyblakłą, przedstawiającą drzewo i spadającą gwiazdę. Wyjeżdżając z Duskendale, mija masową mogiłę zwieńczoną tablicą: „TU LEŻĄ WILKI”. To przypomina jej o nocy w Riverrun, gdy lady Stark otrzymała wieści o śmierci Brana i Rickona. Obiecuje cieniowi Catelyn, że odnajdzie Sansę, choćby miała na to poświęcić całe życie.
Po kilku godzinach dociera do ruin zamku, w których rozpoznaje dawną twierdzę Hollardów. Zamierza schronić się tam przed deszczem, gdy słyszy zbliżającego się jeźdźca. Widząc, jak mikrej jest postury, przyjmuje, że to Szalona Mysz. Po chwili rozpoznaje jednak chłopaka, na którego wpadła w Duskendale. Domyśla się, że ją śledzi, tyle że najwyraźniej nie wpadł na to, że Dziewica z Tarthu zatrzyma się w ruinach. Gdy je mija, Brienne rusza jego śladem. W deszczu łatwo zaskakuje młodzieńca, uderzając jego wierzchowca płazem miecza. Spanikowane zwierzę zrzuca jeźdźca. Gdy ten wyciąga twarz z błota, ma już nad sobą Brienne z obnażonym mieczem. Na żądanie kobiety wydukuje swe imię: Podrick Payne. Brienne chce wiedzieć, czy śledzi ją z polecenia królowej, czy Varysa. Chłopak odpowiada, że nikomu już nie służy. Wcześniej był giermkiem Tyriona Lannistera, u którego boku walczył w bitwie. Podąża za Brienne, gdyż chce odnaleźć Sansę. Dowiedział się od Brelli, że Dziewica z Tarhu jej szuka. Ma nadzieję, że żona Tyriona doprowadzi go do jego pana.
Wykrzywił twarz w grymasie nagłego bólu. – Jestem jego giermkiem – powtórzył. Deszcz spływał mu po twarzy. – Ale on mnie opuścił.
Postaci występujące w rozdziale
- Brienne z Tarthu
- Podrick Payne
- Kapitan straży
- Siostra kapitana straży
- Służka
- Rufus Leek
- maester służący w Brunatnym Forcie
- Brella (w retrospekcji)
- Brat ubogi
- Humfrey Wagstaff (w retrospekcji)
Wspomniani
- Sansa Lannister
- Dontos Hollard
- Randyll Tarly
- Jaime Lannister
- Denys Darklyn (lord, który wywołał rebelię w Duskendale, w czasie której pojmano Aerysa)
- Serala Darklyn (pochodząca z Myr małżonka lorda Denysa, zwana Żmiją w Koronkach)
- Symon Hollard (dowódca zbrojnych lorda Denysa, zginął z ręki Barristana Selmy’ego, gdy ten uwalniał króla)
- Jon Hollard (zarządca lorda Denysa)
- Robin Hollard (giermek łamany kołem za naigrywanie się z Aerysa po jego pojmaniu)
- Steffon Hollard (bliźniaczy brat Symona i ojciec Dontosa, zmarł przed Rebelią w Duskendale)
- Gwayne Gaunt (zabity przez Hollarda królewski gwardzista Aerysa)
- Renfred Rykker
- Joffrey Baratheon
- Tywin Lannister
- Aerys II Targaryen
- Barristan Selmy
- Benjen Stark (niewymieniony z imienia)
- Jon Snow (niewymieniony z imienia)
- Edmure Tully
- Brynden Tully
- Lysa Arryn (niewymieniona z imienia)
- septa Roelle (nauczycielka Brienne)
- Shagwell
- Zollo
- Rorge
- Tyrion Lannister
- Zręczny Dick
- Cleos Frey
- Tommen Baratheon (niewymieniony z imienia)
- Kevan Lannister (niewymieniony z imienia)
- Mace Tyrell
- Renly Baratheon
- Catelyn Stark
- Robb Stark
- Brandon Stark (niewymieniony z imienia)
- Rickon Stark (niewymieniony z imienia)
- Arya Stark
- Shadrich z Cienistego Wąwozu
- Selvyn Tarth
- ser Goodwin (dowódca zbrojnych w Wieczornym Dworze i nauczyciel od miecza Brienne)
- Ronnet Connigton (niewymieniony z imienia jeden z narzeczonych Brienne)
- Varys
- Cersei Lannister
Ważne informacje
- Brienne zawsze była nieśmiała i przez całe życie miała problem z zagajaniem rozmów, szczególnie z nieznajomymi.
- Na rynku Duskendale nie brakuje kupców. Niektórzy z nich handlują bronią i to po zaskakująco niskich cenach. Wiele pancerzy jest uszkodzonych. Na tarczach Brienne rozpoznaje przede wszystkim północne herby. To pozostałości po nieszczęsnej wyprawie Robetta Glovera i Helmana Tallharta, którą Roose Bolton posłał w pułapkę zastawioną przez Tywina Lannistera.
- Trefniś, o którym wspomina brat ubogi, to Shagwell. Rzeczywiście szukał statku. Chciał, by zabrał go wraz z dwójką towarzyszy – niedobitków Krwawych Komediantów – do Essos.
- W Dorzeczu i okolicach straszy się dzieci opowieściami o Szalonej Danelle Lothstone – pani Harrenhal.
- Godłem Tarthu jest podzielona na cztery części różowo-lazurowa tarcza, ozdobiona żółtym słońcem i sierpem księżyca.
- Gospoda „Pod Siedmioma Mieczami” jest potężnym trzypiętrowym budynkiem. Nad jej drzwiami zawieszono siedem drewnianych mieczy pobielonych wapnem. Symbolizują siedmiu Darklynów, którzy służyli w Królewskiej Gwardii. Żaden inny ród w Królestwie nie mógł pochwalić się podobnym osiągnięciem. Sami Darklynowie stanu tego już nie poprawią, gdyż po Rebelii w Duskendale, Aerys II nakazał stracić wszystkich przedstawicieli tego starożytnego rodu. W Duskendale zostali tylko spokrewnieni z nimi Darke’owie, Darkwoodowie i Dargoodowie.
- Hollardowie byli wasalami Darklynów. Przed podbojem Andalów, gdy Darklynowie byli królami, czasami brali sobie za żony kobiety z tego rodu.
- Za wywołanie Rebelii w Duskendale mieszkańcy miasta po dziś dzień obwiniają pochodzącą z Myr lady Seralę, zwaną Żmiją w Koronkach, która jakoby miała skłonić swego męża do buntu. Po przybyciu na zaproszenie lorda Darklyna Aerys został uwięziony. Spędził w celi pół roku, podczas gdy miasto oblegał Tywin Lannister. Darklyn zagroził, że straci króla, gdyby namiestnik przystąpił do szturmu. Monarchę uwolnił Barristan Selmy. Po utracie zakładnika miasto skapitulowało. Aerys skazał na śmierć wszystkich Darklynów, zaś żonę lorda przed śmiercią okaleczono, po czym spalono żywcem. Zginęli także wszyscy Hollardowie, których zamek zburzono, a ziemię skonfiskowano. Ocalał tylko Dontos, który wtedy był dzieckiem. Król skazał go na śmierć, ale łaskę dla niego wybłagał Selmy, Aerys zaś nie mógł odmówić swemu wybawcy. Chłopiec trafił do Królewskiej Przystani jako giermek.
- Wielu uważa, że to Rebelia w Duskendale, w wyniku której uwięziono monarchę na pół roku, doprowadziła Aerysa do obłędu.
- Do Duskendale dotarły wieści o śmierci Tywina Lannistera. Wcześniej do miasta przybyły Złote Płaszcze z nakazem aresztowania Dontosa podpisanym przez namiestnika.
- Humfrey Wagstaff był trzecim z kolei narzeczonym Brienne. Starzec zapowiedział, że po ślubie wybije jej z głowy noszenie zbroi. Mająca wtedy szesnaście lat Brienne odpowiedziała, że pozwoli karać się wyłącznie mężczyźnie, który ją pokona w walce. Wagstaff postanowił pokazać dziewczynie jej miejsce i skończył ze złamanym obojczykiem i żebrami. Pogruchotane kości przyniosły kres narzeczeństwu, a ojciec Brienne nie szukał już czwartego kandydata na męża dla niej.
- Brienne nie ustępuje siłą większości rycerzy. Jest też zaskakująco szybka jak na osobę tej postury. A także bardzo wytrzymała. Ser Goodwin, który szkolił Brienne, nauczył ją walczyć ostrożnie, tak by to jej przeciwnicy tracili siły na wściekłych atakach. Mówił, że mężczyźni nie tylko będą ją lekceważyć, ale dążyć do jak najszybszego rozstrzygnięcia, aby inni nie drwili, że kobieta zmusiła ich do zbyt wielkiego wysiłku. Wypatrywał w tym szansy dla Brienne. Szlak potwierdził słowa zbrojmistrza. Zlekceważył ją nawet Jaime, co kiepsko się dla niego skończyło.
Komentarz
Brienne odgaduje miejsce pobytu Sansy, dochodząc do wniosku, że udała się do Doliny Arrynów. Myli się co prawda, próbując odtworzyć faktyczny przebieg wypadków, jednak założenia, które przyjmuje, są logiczne: słusznie uznaje, że ze wszystkich potencjalnych schronień Dolina jest najbliżej i zdaje się najbardziej bezpieczna. Niestety, tak jak pomyliła drogę na uliczkach Duskendale, zastanawiając się, czy Sansa uciekła do ciotki, tak samo zgubi trop w swych poszukiwaniach, udając się ze Zręcznym Dickiem do Szeptów.
Rozdział przybliża nam smutną historię Dontosa Hollarda, tłumaczącą w jakimś stopniu to, kim stał się później. Powraca w nim też Podrick Payne, którego zresztą widzieliśmy już w poprzednim rozdziale Brienne. Ta dwójka stworzy dość dobraną parę, być może dlatego, że jest do siebie bardzo podobna. Oboje są wycofani i mają problemy w odnalezieniu się w życiu codziennym. Jednocześnie są odważni i nieskończenie lojalni. Brienne wierna jest swojej przysiędze, Pod zaś Tyrionowi, nawet pomimo tego, że jego zdaniem Karzeł go porzucił. Ta lojalność wobec Krasnala jest ciekawa o tyle, że Podrick zdaje się mieć pewne wątpliwości co do niewinności swego pana w kwestii otrucia Joffreya.
Z rozdziału dowiadujemy się, że w zbrojowni Wieczornego Dworu znajduje się pewna bardzo charakterystyczna i stara tarcza z wyobrażonymi na niej drzewem i spadającą gwiazdą, której to malowanie Brienne postanawia odwzorować na własnej. Widzieliśmy już tę tarczę w opowiadaniu Wędrowny rycerz – należała do Dunca, znanego później w całym Królestwie jako ser Duncan Wysoki. Najwyraźniej w czasie swych przygód zawędrował kiedyś na Tarth, zostawiając tam oprócz tarczy również swego potomka, od którego wywodzi się Brienne. Dael w tekście, do którego odsyłam, wskazuje na szereg podobieństw między Dunkiem a Dziewicą z Tarthu, nie tylko jeśli chodzi o cechy fizyczne czy charakterologiczne, ale też los, który jest ich udziałem.
Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do uczuć, którymi Brienne darzy Jaimego, ten rozdział ostatecznie je rozwiewa. Z poprzedniego wiemy, że kochała Renly’ego, teraz jednak nie może przypomnieć sobie jego twarzy, zastępowanej w snach obliczem Lannistera. Jedną z największych dotąd nierozwiązanych zagadek pozostaje, jak te uczucia wpłyną na postępowanie Brienne, prowadzącej Królobójcę w zastawianą przez Panią Kamienne Serce pułapkę. I kto tak naprawdę jest tu myśliwym: Bractwo bez Chorągwi czy Dziewica z Tarthu? Mam wrażenie, że Banici mogą przeżyć podobnie niemiłą niespodziankę jak Humfrey Wagstaff.






Wątek Brienne dopiero od momentu spotkania z Panią Kamienne Serce robi się ciekawy, głównie dlatego, ze wszystko co później opiera się na spekulacjach. Chciałbym już wiedzieć jak potoczą się dalsze losy Brienne i Jamie’ego .