Szalone Teorie: Atak na Stare Miasto

Balon był szalony, Aeron jest jeszcze bardziej szalony, a Euron najbardziej szalony z nich wszystkich.

Baelor Blacktyde przed śmiercią wypowiedział prawdopodobnie najważniejszą kwestię opisującą braci Greyjoyów. Euron, król piratów, zielony jasnowidz, gwałciciel i zabójca krewnych, jest najbardziej niezrównoważonym z synów Quellona Greyjoya. Ale w tym szaleństwie jest metoda – Wronie Oko odważy się przeprowadzić krwawy rytuał, by zrealizować plan podboju Westeros. A zacznie od zniszczenia wrogich flot w cieśninie Arbor, by później skierować się ku Staremu Miastu. Jak słusznie zauważył Sam Tarly:

Jeśli Królewska Przystań straci Stare Miasto i Arbor, całe królestwo się rozpadnie.
– Uczta dla Wron –

Uśmiechnięte oko.
Euron Nocny Wędrowiec

Powiadają, że w domu Urrathona Nocnego Wędrowca palą się szklane świece, które nie płonęły od stu lat.
– Starcie Królów –

O tym kim jest zagadkowy właściciel szklanych świec z Qarthu, opowiadał w swojej Szalonej Teorii DaeL.  Dzięki obsydianowym świecom Euron Greyjoy przenika do snów Daenerys.

Dany miotała się nerwowo pod narzutami. Śniło się jej, że Hizdahr ją całuje… ale jego usta były sine i okaleczone (blue and bruised), a kiedy w nią wszedł, jego męskość okazała się zimna jak lód.
– Taniec ze Smokami –
Euron uśmiechnął się. Jego wargi wydawały się bardzo ciemne w świetle lamp, granatowe jak pokryte siniakami. (Euron smiled. His lips looked very dark in the lamplight, bruised and blue.)
– Uczta dla Wron –
Euron zwrócił się ku niemu, wykrzywiając sine wargi w słabym uśmieszku. (Euron turned to face him, his bruised blue lips curled in a half smile.)
– Uczta dla Wron –

Zapamiętajcie te szklane świece, jeszcze do nich wrócimy, bo Euron nie przestał ich używać. Znając tożsamość Urrathona z Qarthu, możemy się pokusić o rozszyfrowanie całego pseudonimu – Nightwalker, czyli Nocny Wędrowiec. Przydomek ten prawdopodobnie nawiązuje do… Nocnego Króla.

O Nocnym Forcie wspominały niektóre najstraszniejsze opowieści Starej Niani. Tu właśnie panował Nocny Król, nim jego imię wymazano z ludzkiej pamięci. (…) gdzie uczniowie cechowi spotkali się ze stworem, który przychodzi nocą,
– Nawałnica Mieczy –

Jedna wskazówka z opowieści Starej Niani nie przekona nas do tego, że Euron kreuje się na nowego pieśniowego Saurona. Przyjrzymy się więc kolejnym.

Wroni Król.
Żeglarz Nocy

Młody lord Blacktyde stracił ojca podczas I Rebelii Balona Greyjoya. Odesłany do Starego Miasta jako zakładnik, przyjął wiarę w Siedmiu i po ośmiu latach wrócił na Żelazne Wyspy. Baelor pojawił się w Dziesięciu Wieżach, gdzie konsultował się z Rodrikiem Harlawem przed królewskim wiecem. Nosił sobolowe futro spięte srebrną broszą. Blacktyde brał udział w uczcie dla kapitanów zorganizowanej przez Victariona, gdzie wygłosił pamiętną kwestię. Następnie Baelor sprzeciwił się uznaniu Eurona za swego króla.

Choć kapłan odszedł, Victarion nie zapomniał o jego złowrogich ostrzeżeniach. Pamiętał również słowa, które usłyszał od Baelora Blacktyde’a. Młody lord rzekł wówczas: „Balon był szalony, Aeron jest jeszcze bardziej szalony, a Euron najbardziej szalony z nich wszystkich”.
Po królewskim wiecu próbował pożeglować do domu, nie chcąc uznać Eurona za swego seniora, lecz Żelazna Flota zamknęła zatokę. Nawyk posłuszeństwa głęboko zakorzenił się w Victarionie Greyjoyu, a Euron nosił na głowie koronę z wyrzuconego przez morze drewna.
„Żeglarza Nocy” zatrzymano i lorda Blacktyde’a zaprowadzono w łańcuchach do króla. Niemowy i kundle Eurona porąbali jeńca na siedem części, by nakarmić siedmiu bogów z zielonych krain, których czcił.
– Uczta dla Wron –

“Żeglarz Nocy” ang. Nightflyer nawiązuje do noweli George’a R. R. Martina pod tym samym tytułem – “Nightflyers” to połączenie horroru i sf. Grupa naukowców rusza na obrzeża wszechświata zbadać mroczną rasę volcryn. Podróżują statkiem “Nightlyer”, którego kapitan odizolował się od załogi i komunikuje się z badaczami jedynie za pomocą głosu bądź hologramu. Na pokładzie dochodzi do krwawej masakry. Telepata Thale Lasamer wykrywa mroczną siłę, której istnienie neguje sam kapitan.

Dlaczego wspominam o tej noweli i statku zabitego lorda? Otóż Euron po złożeniu ofiary z Baelora Blacktyde’a zatrzymał jego statek i sobolowe futro.

Euron stał przy oknie, pijąc ze srebrnego pucharu. Miał na sobie sobolowe futro, które zabrał Blacktyde’owi, czerwoną przepaskę na oku i nic więcej.
– Uczta dla Wron –

Sobolowe futro nawiązuje do czarnej tynktury herbów – francuskie określenie “sable” oznacza heraldyczny kolor czarny. Jedyny legendarny król znany z kart sagi ubierający się na czarno to Night King – Nocny Król. Przydomek Eurona z pobytu w Qarthu to Nightwalker – Nocny Wędrowiec, zagrabiony statek: Nightflyer – Żeglarz Nocy, a stwór z Nocnego Fortu (Night Fort) to “the thing that came in the night” – stwór, który przychodzi nocą. Konkluzja: Euron szykuje się na nadejście Długiej Nocy (Long Night). Albo chce ją wywołać. Wszystko jest możliwe.

Ale to nie koniec symboliki związanej z herbami i planami Eurona. Pewna kapłanka ujrzała w swojej wizji czarną, krwawą falę.

I saw towers by the sea, submerged beneath a black and bloody tide. That is where the heaviest blow will fall.
– Taniec ze Smokami –

Melisandre ogląda RahlooTV.
Czerwone i czarne fale

Wizje tańczyły przed nią, złote i szkarłatne. Migotały, nabierały kształtu, rozpuszczały się i przechodziły jedna w drugą, obrazy niezwykłe, przerażające i uwodzicielskie. Znowu ujrzała gapiące się na nią bezokie twarze o oczodołach płaczących krwią. Potem wieże nad morzem, rozpadające się, gdy zalała je mroczna fala, wstająca z głębin. Cienie w kształcie czaszek, czaszek obracających się w mgłę, złączone żądzą ciała, które się wiły, tarzały i orały nawzajem pazurami. Za zasłonami ognia wielkie skrzydlate cienie krążyły na intensywnie błękitnym niebie.
– Taniec ze Smokami –

Melisandre ujrzała wieże zalane mroczną falą wstającą z głębin i nabrała przekonania, że wizja dotyczy wydarzeń na północy. To właśnie powiedziała Jonowi Snow.

– Ale ten atak, jeśli nadejdzie, będzie jedynie zmyłką. Widziałam wieże nad morzem, zalane przez czarną, krwawą falę. Tam właśnie padnie najpotężniejszy cios.
– Wschodnia Strażnica?
Czy to była ona? Widziała Wschodnią Strażnicę, gdy przypłynęli tam z królem Stannisem. Tam właśnie Jego Miłość zostawił królową Selyse i ich córkę Shireen, gdy zebrał rycerzy, by pomaszerować do Czarnego Zamku. Wieże w jej ogniu wyglądały inaczej, ale z wizjami często tak bywało.
– Tak. Wschodnia Strażnica, panie.
– Taniec ze Smokami –

Skoro wieże wyglądały inaczej, to prawdopodobnie nie była to Wschodnia Strażnica. Ba, obraz ujrzany przez Melisandre w płomieniach być może nie dotyczy żadnego zamku na północy. Aby to zrozumieć, musimy odgadnąć znaczenie czarnej fali i krwawej fali. Zacznijmy od tej pierwszej – ang. black tide nawiązuje oczywiście do lorda Blacktyde. Ale nie tylko. To sformułowanie pojawiło się wcześniej w Pieśni Lodu i Ognia. Użył go Jojen Reed.

– Śniło mi się, że Winterfell otoczyło morze. Widziałem czarne fale tłukące o bramy i wieże, a potem słona woda przelała się przez mury i wypełniła zamek. Na dziedzińcu pływali topielcy.
– Starcie Królów –

Wkrótce po tym śnie Winterfell zaatakował Theon. Czarne fale symbolizują Żelaznych Ludzi. Czym więc jest krwawa fala? Cóż, najlepiej zapytajmy o to czerwonego kapłana imieniem Moqorro.

– Nasz kapitan wolałby być sto pięćdziesiąt mil dalej od przeklętego brzegu, ale
rozkazałem mu wybrać najkrótszy kurs. Inni również zmierzają do Daenerys. (…)
– A czy widziałeś ich w swoich ogniach? – zapytał ostrożnie [Tyrion].
– Tylko ich cienie – odparł Moqorro. – A zwłaszcza jednego z nich. Wysokie, wypaczone stworzenie o jednym czarnym oku i dziesięciu długich ramionach, żeglujące po morzu krwi.
– Taniec ze Smokami –

To stworzenie to oczywiście bestia z herbu Greyjoyów. Euron nie zawaha się użyć magii krwi, przywołać krakeny i sprawić, że morze przybierze kolor krwi. W Szalonej Teorii opisującej Bitwę o Arbor DaeL wskazał, w jaki sposób Euron przeprowadzi demonstrację siły – przygotowuje krwawy rytuał: złoży w ofierze swoje nienarodzone dziecko, Falię Flowers oraz kapłana (Aerona Mokrą Czuprynę?). Wronie Oko zrobi to samo, co zrobiła Daenerys na stosie pogrzebowym męża i uzyska podobny, pozytywny rezultat. Krakeny zniszczą flotę Arbor i Starego Miasta, a Zatoka Szeptów stanie otworem przed Żelaznymi Ludźmi.

Reach.
Wieże w Zatoce Szeptów

Gdy wpłynęli do Zatoki Szeptów, zapadł już granatowy zmierzch. Goździk stała na dziobie z dzieckiem na ręku, gapiąc się na zbudowany na klifach zamek.
– To Trzy Wieże – wyjaśnił Sam. – Siedziba rodu Costayne’ów.
Rysujący się na tle wieczornych gwiazd zamek o oknach wypełnionych migotliwym blaskiem pochodni wyglądał wspaniale, ale Sam zasmucił się na jego widok. Ich podróż dobiegała już końca.
– Jest bardzo wysoki – zauważyła Goździk.
– Zaczekaj, aż zobaczysz Wysoką Wieżę
– Uczta dla Wron –

U wejścia do Zatoki Szeptów stoją dwa zamki – Trzy Wieże rodu Costayne i Czarna Korona należąca do Bulwerów. Znów odwołam się do heraldyki i legend. Zerknijmy na tarcze herbowe Costayne’ów:

Herb rodu Costayne.

Srebrne kielichy na czarnym polu, czarne róże na złotym tle. Kielichy nawiązują do naczyń z cieniem wieczoru, którymi Euron poi Aerona.

– Napij się ze mną. Nakazuje ci to twój król.
Euron chwycił kapłana za czarne włosy, odchylił mu głowę i podniósł kielich do jego ust, lecz nie wino popłynęło do jego gardła.
– Wichry Zimy –

Aeron zauważa, że cień wieczoru z każdym łykiem ma inny smak. Kapłan doświadcza wizji tak jak Daenerys w Pałacu Pyłu.

– Przyszłam tu po dar prawdy – oznajmiła Dany. – To, co widziałam w długim korytarzu… czy to były prawdziwe wizje, czy kłamstwa? Przeszłość czy przyszłość? I co to wszystko znaczy?
… kształt cieni… dni, które jeszcze nie nadeszły… wypij z pucharu lodu… wypij z pucharu ognia
– Starcie Królów –

Czarne róże na złotym tle to prawdopodobnie zwiastun wizyty Eurona w Wysogrodzie. Jak wskazywał DaeL, imię Euron to przekształcone walijskie słowo “euren” oznaczające złoto. A oto co Victarion powiedział po zdobyciu Wysp Tarczowych:

Wronie Oko zapewnia, że będziemy mieli całe Westeros. Arbor, Stare Miasto, Wysogród… tam znajdziesz swoje złoto.
– Uczta dla Wron –

Natomiast z rodem Bulwer związana jest legenda o Borsie Burzycielu, który pozyskał siły dwudziestu ludzi, pijąc krew byka. Wypił jej tyle, że wyhodował sobie błyszczące rogi. Oczywiście ta opowieść kojarzy nam się z wizerunkiem biblijnego diabła, którego cechy Euron z pewnością posiada. Ponadto często GRRM w opisie Victariona podkreśla, że młodszy brat Eurona “ma siłę byka, byczy kark, jest wielki jak byk”… brzmi to niczym zwiastun losu: krew Victariona będzie ceną za smoka. Krwawe rytuały, diabelskie rogi (róg na smoki, róg na krakeny), czarna korona – wszystko to są przymioty Wroniego Oka.

– Kto byłby tak szalony, żeby napadać na ziemie położone równie blisko Starego Miasta?
Xhondo wskazał na częściowo zatopiony wrak drakkara spoczywający na płyciźnie. Na rufie wisiały resztki chorągwi, wystrzępione i brudne od dymu. Sam nigdy jeszcze nie widział takiego godła: czerwone oko z czarną źrenicą, pod czarną, żelazną koroną podtrzymywaną przez dwie wrony.
– Uczta dla Wron –

Pozbawiona obrony Zatoka Szeptów padnie łupem Żelaznych Ludzi. Po zdobyciu (?) Czarnej Korony i Trzech Wież Euron skieruje flotę ku Staremu Miastu.

Osobisty herb Wroniego Oka.
Wieże Starego Miasta

Historia osadnictwa u ujścia Miodowiny sięga wiele tysiącleci wstecz. Trzykrotnie w ciągu jednego stulecia Stare Miasto zdobyto i splądrowano. Za pierwszym razem napaści dokonał dornijski król, za drugim Żelaźni Ludzie, za trzecim Gyles I Gardener, który sprzedał trzy czwarte mieszkańców w niewolę, ale nie udało mu się sforsować twierdzy na Wyspie Bitwy. Po tych rajdach król Otho II Hightower zdecydował o budowie potężnych kamiennych murów.

Stare Miasto wyróżnia się na tle innych ośrodków miejskich w Westeros – oprócz charakterystycznej Wysokiej Wieży wypełniają je:

  • septy (Marynarski, Lordowski, Siedem Sanktuariów w ogrodach na brzegu Miodowiny oraz najstarszy, Gwiezdny Sept) ze swoimi wieżami, z których każdego ranka słychać dźwięk dzwonów,
  • kompleks maesterów znany jako Cytadela (kopuły i wieże Cytadeli połączone są ze sobą kamiennymi mostami i otoczone mniejszymi budynkami),
  • świątynie różnych bóstw, m.in. R’hllora (Pana Światła),
  • Domy Cechowe wzdłuż zachodniego brzegu Miodowiny, przypominające pałace z wieżyczkami.

Jak wyglądał pierwotny plan ataku Żelaznych Ludzi na miasto Hightowerów? Próbowali zastosować fortel:

Zaledwie dwa tygodnie temu banda tych cholernych skurwysynów zdobyła w cieśninach tyroshijski statek handlowy. Zabili załogę, przebrali się w jej stroje i za pomocą zdobytych barwników ufarbowali sobie zarost na pół setki różnych kolorów. Po dostaniu się do portu zamierzali go podpalić, a potem otworzyć bramę od środka, gdy my walczylibyśmy z pożarem.
– Uczta dla Wron –

Podstęp się nie udał, fałszywych Tyroshijczyków zdemaskowano. Jednak sytuacja uległa diametralnej zmianie. Po bitwie w cieśnienie i zniszczeniu floty Hightowerów port będzie broniony jedynie przez zaporę i łańcuch.

Mgła była tak gęsta, że z całego miasta widzieli jedynie światło Wysokiej Wieży. Wzdłuż portu ciągnęła się pływająca zapora złożona z dwóch tuzinów zbutwiałych wraków połączonych łańcuchami.
– Uczta dla Wron –

Podpalenie portu przyciągnęłoby straż miejską Starego Miasta. Ten scenariusz zakłada atak frontalny. Ale bardziej skuteczny będzie nocny manewr.

Młody Wilk z pewnością również wierzył, że Winterfell jest całkowicie bezpieczne, aż do chwili, gdy Theon Sprzedawczyk wdrapał się nocą na jego mury. Sam nie mógł znieść myśli, że pokonał z Goździk i dzieckiem tak długą drogę, teraz zaś może być zmuszony porzucić ich pośrodku wojny.
– Uczta dla Wron –

Garth Hightower obsadził mury setkami świeżo wyszkolonych rekrutów, a niedoświadczony żołnierz może reagować z opóźnieniem. Morale w mieście będą nienajlepsze – o ile wieści dotrą do Wysokiej Wieży. Jeśli nie dotrą (bo Euron zdobędzie Trzy Wieże i Czarną Koronę), to plan B czyli niespodziewany nocny atak i otwarcie bram umożliwi Żelaznym Ludziom przedarcie się i opanowanie Starego Miasta. Ale Euronowi nie pójdzie tak łatwo. Kraken zmierzy się z szarym lewiatanem.

Mapa Starego Miasta.
Lewiatan i kraken

Wzmianek o morskich potworach w Pieśni Lodu i Ognia jest raptem kilka. W zamku lorda Manderly w Białym Porcie znajdziemy niezwykłą mozaikę:

Po prawej Davos widział wojenną galerę, płynącą spokojnie na tle wschodzącego słońca, po lewej zaś stara sfatygowana koga uciekała przed sztormem. Z jej żagli zostały tylko strzępy. Za podwyższeniem kraken i szary lewiatan zwarły się w boju pod namalowanymi falami.
– Taniec ze Smokami –

Przed rozpoczęciem królewskiego wiecu Aeron widzi flagi zgromadzonych lordów.

Gdy na świat wróciły kolory, na masztach rozbłysło sto łopoczących na wietrze flag. Aeron ujrzał srebrną rybę Botleyów, krwawy księżyc Wynchów, ciemnozielone drzewa Orkwoodów. Widział wojenne rogi, lewiatany i kosy, wszędzie pełno też było wielkich, złotych krakenów.
– Uczta dla Wron –

Podczas rozmowy z Victarionem Asha zauważa, że muszą wyciągnąć nauczkę z losu Robba Starka. Lord kapitan chce zdobyć całą północ, a jego bratanica wie, że to pomysł skazany na porażkę.

— Jeśli drakkary nauczą się pływać po lesie, to być może. Rybak może złapać na hak szarego lewiatana, ale jeśli szybko go nie odetnie, bestia wciągnie go w głębinę. (…)
— Wilk nie jest krakenem — sprzeciwił się Victarion. — Co kraken złapał, tego już nie wypuści, choćby był to drakkar albo lewiatan.
– Uczta dla Wron –

W Pieśni Lodu i Ognia raczej nie doświadczymy walki mitycznych bestii – symbolika lewiatana i krakena będzie dotyczyć dwóch postaci: Eurona i Samwella. Oto jak Leo Tyrell komentuje spotkanie z synem Randylla Tarly’ego:

– Cytadela nie jest już taka jak kiedyś – poskarżył się blondyn. – Przyjmują teraz wszystkich. Śniade psy i Dornijczyków, świniarczyków, kaleki, kretynów, a teraz również odzianego na czarno wieloryba. A ja myślałem, że lewiatany są szare.
– Uczta dla Wron –

Czy Samwell Tarly rzeczywiście może zagrozić szalonemu Euronowi? Co takiego może się stać, że poczciwy akolita stanie naprzeciwko króla piratów?

Nocą śnił mu się tonący Sam, Ygritte konająca od jego strzały – w rzeczywistości wystrzelił ją ktoś inny, ale w jego snach to zawsze był on – i Goździk płacząca krwawymi łzami.
– Taniec ze Smokami –

Wysoka Wieża na Wyspie Bitwy.
Płonąca Biblioteka

Podczas kampanii Cezara w Egipcie Potejnos nakazał dowódcy egipskiej armii, Achillasowi, usunąć Cezara z Aleksandrii. Był to początek wojny aleksandryjskiej. Cezara okrążono w jednej z dzielnic miasta, gdzie znajdował się port, który Achillas chciał wziąć szturmem. Cezar w porę zauważył niebezpieczeństwo i nakazał spalić całą flotę. Pożar ogarnął również Bibliotekę Aleksandryjską.

Jeśli kruki z wiadomością o klęsce dotrą do miasta, zdesperowany Garth Hightower może spróbować podpalić pływającą zaporę, by odciąć Żelaznym Ludziom drogę ataku. Zwykły ogień nie wystarczy, żeby powstrzymać atak. W noweli “Synowie Smoka” opisany został przypadek, gdy  ogień na Wysokiej Wieży zapłonął upiorną zielenią – Hightowerowie wzywali swoich chorążych. Hightowerowie używają dzikiego ognia, by wezwać swoich ludzi do obrony Starego Miasta. Mogą też użyć produktu piromantów do stworzenia ogniowej bariery. Jednakże zapora po zniszczeniu łańcucha rozpadnie się na płonące wraki. Miodowina uniesie je z prądem i część szczątków może dostać się pod bramy Cytadeli.

Atop the Hightower, the great beacon fire turned a baleful green as Lord Martyn Hightower called his banners. Oldtown waited for the dawn, and the coming of the dragons.
– Synowie Smoka –

Lord Hightower próbuje przywołać armię z głębin.
Dom Mądrości

Dom Mądrości był arabską biblioteką i najważniejszym ośrodkiem tłumaczeniowym na Bliskim Wschodzie, który funkcjonował aż do roku 1258, kiedy Mongołowie, burząc Bagdad, cały księgozbiór wrzucili do Tygrysu. Jak głoszą podania, rzeka ta przez 7 dni zabarwiona była na intensywnie niebieski (od atramentu) i czerwony (od krwi) kolor.

Bracia Greyjoy mają ze sobą o wiele więcej wspólnego niż nam się wydaje. Na widok Moqorro smagła kobieta syczy – Euron wścieka się, bo Victarion zyskał niebezpiecznego sojusznika, który wykazuje się wiedzą na temat magii krwi.

Potem usłyszeli śpiew, dziwną, wysoką, jękliwą pieśń w języku określonym przez maestera jako starovalyriański. Wtedy właśnie małpy uciekły ze statku, skacząc do morza z głośnym skrzeczeniem.
O zachodzie słońca, gdy morze zrobiło się czarne jak inkaust, a obrzękłe słońce zabarwiło niebo intensywną krwawą czerwienią, Victarion wreszcie wyszedł na pokład. (…) Wskazał na maestera.
– Bierzcie go. Poderżnijcie mu gardło i wrzućcie go do morza, a wiatry będą nam sprzyjały aż do Meereen.
Moqorro ujrzał to w płomieniach.
– Taniec ze Smokami –

Victarion sumiennie składa kolejne ofiary w drodze z Wyspy Cedrów ku Meereen. Obaj bracia powtarzają ciągle ten manewr. Morze i Miodowina zabarwione inkaustem i krwią – ofiara, dzięki której Euron zostanie zapamiętany na zawsze. Nie musi burzyć Starego Miasta. Wystarczy, że spali Cytadelę, jedyny ośrodek kształcący maesterów i skarbnicę wiedzy, którą ciężko będzie odtworzyć.

Jeśli Euron w jakiś sposób zlikwiduje zaporę i wpłynie do Starego Miasta, może skierować się prosto ku Cytadeli. Dlaczego? Otóż w celi Marwyna stoi obsydianowa świeca – odbiornik, a jednocześnie nadajnik. Jeśli Euron współpracuje z fałszywym Patem (Jaqenem), Człowiek Bez Twarzy może wpuścić Wronie Oko do zamkniętych krypt z zakazanymi księgami. W końcu Euron przekazał Ludziom bez Twarzy smocze jajo. A być może zapłacił też za inne usługi.

Jak pamiętamy z prologu “Uczty dla Wron”, w zamian za złotego smoka Pate wykradł z pancernej szkatuły Walgrave’a żelazny klucz, który otwiera wszystkie drzwi w Cytadeli. Alchemik zatruł monetę i po dokonaniu wymiany Pate zginął, a Jaqen zajął jego miejsce w Krukarni. Tyrion wspominał o ocalałym egzemplarzu fragmentarycznej anonimowej księgi pt. “Krew i Ogień. Śmierć smoków” przechowywanej w zamkniętej krypcie pod Cytadelą. A Euron, w przeciwieństwie od większości Żelaznych Ludzi, nie gardzi wiedzą. I zrobi z niej użytek.

Jest jeszcze ktoś, kto nie gardzi wiedzą i towarzyszy Wroniemu Oku – Rodrik Harlaw. Czytacz może odegrać rolę Nasira ad-Din Tusiego, perskiego naukowca, który przyczynił się do podjęcia przez mongolskiego dowódcę decyzji o ataku na Bagdad. Według przekazów podczas niszczenia biblioteki Bagdadu uratował tysiące rękopisów.

— Wolę martwą historię. Martwą historię spisuje się inkaustem, a żywą krwią.
— Chcesz umrzeć w łożu ze starości jak tchórz?
— Jakżeby inaczej? Ale najpierw wolałbym dokończyć lekturę. — Lord Rodrik podszedł do okna.
– Uczta dla Wron –

Bramy Cytadeli.
Róg od tsunami

W Krukarni, najstarszym budynku Cytadeli, oprócz fałszywego Pate’a mieszka Samwell Tarly. Zajmuje pokój w zachodniej wieży Krukarni, cela ma okna z widokiem na Miodowinę. Sam ma przy sobie róg, który Jon wraz z Duchem znaleźli w okolicach Pięści Pierwszych Ludzi. I być może naprawi zepsuty sprzęt. Postać Sama związana jest z jego legendarnym przodkiem, Herndonem od Rogu. Róg, w który zadmie Tarly na widok Żelaznych Ludzi, możemy śmiało powiązać z trąbą jerychońską (bardzo silny dźwięk, który zniszczył mury Jerycha). Jeśli Sam naprawi Róg Joramuna, wywoła tsunami, które nie tylko zatopi część drakkarów, ale może wedrzeć się do miasta i zatopić oraz zniszczyć wiele budynków – niczym mroczna fala z głębin.

Jest jeszcze jeden aspekt, który każe nam wskazywać, że Sam stawi czoła Euronowi i zostanie jego jeńcem. Historyczny przodek Zabójcy, Okrutny Sam, polował na Sępiego Króla. Tym razem GRRM zaserwuje nam odwrotną sytuację – Wroni Król złapie Sama. I włączy go do swojej załogi.

Krukarnia jest najstarszym budynkiem w Cytadeli – wyjaśnił Alleras, gdy przechodzili nad toczącą powoli swe wody Miodowiną. – W Erze Herosów była ponoć twierdzą pirackiego lorda, który napadał na przepływające rzeką statki.
– Uczta dla Wron –

Ostateczny dowód na to, że Euron zdobędzie Stare Miasto znajdujemy w wizji Aerona Mokrej Czupryny.

Gdy się zaśmiał, jego twarz zaczęła się przemieniać i kapłan zdał sobie sprawę, że nie widzi już Urriego, lecz uśmiechnięte oko Eurona. Odkrył swoje krwawe oko. Mroczne i przerażające. Ubrany był w łuskę czarną niczym onyks. Zasiadł na stosie poczerniałych czaszek, wokół jego stóp uwijały się karły, a daleko w oddali płonął las.
Krwawiąca gwiazda zapowiedziała koniec – powiedział do Aerona. – Nadchodzą ostatnie dni, podczas których świat zostanie zniszczony i stworzony na nowo, a nowy bóg wynurzy się z grobów i mogił.
Następnie Euron podniósł olbrzymi róg do swoich ust i zadął w niego, a smoki, krakeny i sfinksy przybyły na jego wezwanie i złożyły mu hołd.
– Wichry Zimy –

Sfinksy, które złożą hołd Wroniemu Oku symbolizują maesterów. Wszak bestie strzegą wrót przybytku wiedzy. Historia zatoczy koło i król piratów osiądzie na Wyspie Kruków.

Arcymaester Rigney napisał ongiś, że historia toczy się kołem, gdyż ludzka natura jest zasadniczo niezmienna. Twierdził, że wszystko, co się kiedyś wydarzyło, musi powtórzyć się w przyszłości. Gdy tylko myślę o Wronim Oku, przypominam sobie te słowa.
– Uczta dla Wron –

Stare Miasto stanie się siedzibą Eurona. Stąd łatwo mu będzie pożeglować w górę Miodowiny. Jego ludzie obsadzili Wyspy Tarczowe i Mander stanął przed łupieżcami otworem. Czytelnikowi nasuwa się kilka istotnych pytań związanych z konsekwencjami zdobycia Starego Miasta przez Żelaznych Ludzi: co się stało z “Cynamonowym Wichrem”, który zabrał Marwyna w rejs do Zatoki Niewolniczej? Gdzie znajdują się zwłoki maestera Aemona zamarynowane w beczce? Czy Goździk i Aemon Zrodzony w Bitwie zeszli z pokładu letniackiego statku? Czy do Starego Miasta przybyli Krwawi Komedianci pod przywództwem Urswycka? W jaki sposób Euron zdobędzie Wysoką Wieżę? Czy utrzyma miasto lorda Hightowera? Co zrobi Garlan Tyrell? Czy król Aegon wyśle do Reach Dornijczyków? Czy Sam Tarly przeżyje spotkanie z Wronim Okiem?

Na te i inne pytania zapewne znajdziemy odpowiedź w “Wichrach Zimy”.

-->

Kilka komentarzy do "Szalone Teorie: Atak na Stare Miasto"

  • 30 lipca 2018 at 12:28
    Permalink

    Żeby Cytadela zajęła się od resztek zapory musiałyby one płynąć pod prąd 🙂

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 12:39
      Permalink

      Wielkie fale wywołane krwawą magią? Albo całość spłonie w inny sposób.

      Reply
      • 30 lipca 2018 at 12:48
        Permalink

        Moje niedopatrzenie, mamy to wyjaśnione w ostatnim akapicie.

        Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:02
      Permalink

      faktycznie 🙂 moja culpa z tym prądem rzeki. jedyne, co może te reszki wepchnąć w głąb miasta to potężna fala. chyba 😉

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 12:47
    Permalink

    A gdzie ostrzeżenie przed spojlerami z Wichrów Zimy? 😀 Ciekawa, długa i wyczerpująca temat teoria, choć zdziwił mnie nieco brak żadnego nawiązania do Władcy Pierścieni, mimo wyraźnych podobieństw między Samwellem/Samwisem i Euronem/Sauronem. Bardzo dobrze się to czyta.

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:05
      Permalink

      dzięki. hobbitów nie lubię tak bardzo jak pozostałych członków drużyny 😀 co najzabawniejsze, ta teoria powstała jako następstwo kolejnego odcinka historii lodu i ognia… a i z tego tekstu też musiałam wyciąć sporo, także ten teges, będzie co czytać 😛

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 13:01
    Permalink

    Świetna toeoria! Osobiście czułem się jakbym czytał pare (nie do końca) szalonych teori jednocześnie. 🙂

    Jednak jedna rzecz jest Zastanawiająca. Skoro Euron (prawdopodobnie) jest kolejnym nocnym królem i pragnie wywołać długą noc czy nie powinien wiedzieć że ona już nadchodzi? Osobiście uważam że powinien on wiedzieć o ,,zimnej” odmianie magii skoro zdobył sporą wiedzę o jej ognistej siostry. Czy to nie dziwne? Skoro powinien wiedzieć o innych czy nie najbezpieczniej udać sie do Essos?

    Osobiście mocno bym się zawiódł gdyby ,,nasz ulubiony pirat” tego nie wiedział o niebezpieczeństwie zza muru, lecz czy to nie dziwne że Euron atakuje stare miasto zamiast Lannisport czy Casterly Rock które są równie bogate co Wysogród i stare miasto? Do tego w domenie Lannisterów niemal nie ma wojska, stracili oni swoich największych dowódców, a Reach broni ogromna flota z doświadczonymi przywódcami. ( wiem że chodzi zapewne o położenie geograficzne, ale i tak nieco to mnie dziwi) Do tego jest bliżej 😀

    Może pod sam koniec Euron okaże się tym dobrym który próbuje uratować Westeros zabierając z Cytadeli jedyne możliwe informacje dotyczące Innych? A do czego innego potrzebny by był mu smok? 😉

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:08
      Permalink

      no tak, to przeciez w stylu eurona – dowiedzialby sie o innych i ucieklby z podkulonym ogonem do essos xD pls

      Reply
      • 30 lipca 2018 at 22:29
        Permalink

        Nawet tak potężny czarnoksiężnik jak Bloodrav… Wróć! Trójoka Wrona uważa ich za ogromne zagrożenie. Euron przy nim to amatoriskie dziecko. A TW widocznie się ich boi. Jak można porównywać człowieka smoczej krwi o setkach (a nawet tysiącach) lat przewyższających Eurona wiedzą i doświadczeniem o magii i świecie. Człowieka(?) który ma do swojej dyspozycji mistyczne istoty niegdyś władające Westeros, najpotężniejszego warga w westeros, najlepszą siatkę szpiegowską na świecie ( która jest, będzie i była najlepsza 😉) ) smocze jajo (?) i magiczne drzewa do podróży w czasie. Cholipka! To dobry materiał na kolejną teorie. Bezwzgłedny i szalony magiczny kraken vs magiczne drzewo. Który z nich okazałby się silniejszy?

        Reply
        • 30 lipca 2018 at 23:02
          Permalink

          No, no zaszalałeś bardzo pozytywnie 🙂 ciekawa koncepcja 😉

          Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:09
      Permalink

      dzięki, cieszę się, że przebrnęliście przez chaotyczny prąd moich myśli nieuczesanych.

      pewnie Jurek wie o Innych, skoro chce zostać ich królem?

      Casterly Rock jest niezdobyte i pierońsko wysokie, a flota Reach zostanie zniszczona koło Arbor. na Zachód jadą wojska Jaimego spod Riverrrun, więc Lannisport pewnie obsadzony. z Wysogrodu trochę daleko do Starego Miasta, dlatego też Euron skierował się ku południu Westeros.

      w serialu kibicuję Nocnemu Królowi, a w Wichrach będę trzymać kciuki za Eurona 😉 smok mu pewnie potrzebny do odwiedzania Cersei w Lannisporcie, gdzie ta pewnie zwieje ze stolicy po wygranej Gryfa 😉

      Reply
      • 30 lipca 2018 at 14:15
        Permalink

        czemu mialaby uciec do lannisportu a nie do casterly rock?

        Reply
        • 30 lipca 2018 at 14:41
          Permalink

          do CR przez Lannisport – jedno leży obok drugiego?

          Reply
          • 30 lipca 2018 at 15:45
            Permalink

            no wlasnie, wiec w cr pewnie by wolala siedziec bo tam bezpieczniej

            Reply
      • 31 lipca 2018 at 13:59
        Permalink

        Poza tym Ziemie Lannisterów, pomimo niewątpliwego bogactwa (zwłaszcza Casterly Rock), zostały dość mocno przez Młodego Wilka przetrzebione. Reach żadna klęska nie dotarła, przez co nasycić można się do woli, a w wypadku zniszczenia floty i tak żadne większe wojska nie będą im zagrażać. Można też założyć, że Euron to (nie)świadomy wysłannik Innego, przygotowujący grunt pod nadejście Białych Wędrowców, więc im wróg (czyli wszyscy żywi) bardziej osłabiony tym lepiej.

        Reply
    • 30 lipca 2018 at 18:40
      Permalink

      Sądzę, że Euron doskonale wie o Białych Wędrowcach. Z uwagi na to, że doskonale “dogaduje” się z Ludźmi Bez Twarzy warto zwrócić uwagę, jak doszło do założenia tego “bractwa”. Pierwszy człowiek bez twarzy wysłuchawszy modlitwy niewolnika zrozumiał w końcu, że bogowie działają przez ludzi. W przypadku Rhllora mamy sporo przykładów, czy jednak Inny działa tylko przez Białych Wędrowców? Czy taki Euron czy Ramsey nie mogliby zostać uznani za jego posłanników? Euron jednak jako jedyny wydaje się działać świadomie z wolą Innego, być może wskutek swoich umiejętności, o których wspominano we wcześniejszych teoriach. Chce po prostu zostać władcą Chaosu, który nastanie.

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 13:13
    Permalink

    “Zapamiętajcie te szklane świecie, jeszcze do nich wrócimy”

    Reply
  • 30 lipca 2018 at 13:19
    Permalink

    “zagrabiony statek: Nighflyer – Żeglarz Nocy”

    Reply
  • 30 lipca 2018 at 14:11
    Permalink

    @ kłantalupo ale nie bardzo wiem, co mam poprawić, możesz mi napisać proszę? od gorąca ostatnie szare komórki zdychają w moim mózgu…

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:13
      Permalink

      świecie zamiast świece, nighflyer zamiast nightflyer

      Reply
      • 30 lipca 2018 at 14:40
        Permalink

        poprawione, dziękuję

        Reply
  • 30 lipca 2018 at 14:11
    Permalink

    juz chcialem napisac ze to artykul miesiaca, ale dotralem do (nad)interpretacji o herbach lordów przy tym brzegu i poczulem zniesmaczenie 🙁 troche za duzo informacji w tej teorii, dael by z tego zrobil z 4 oddzielne teorie

    Reply
    • 31 lipca 2018 at 18:26
      Permalink

      Dale pisze za mało. Zawsze mam niedosyt a Lai to mistrzyni

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 14:15
    Permalink

    Bardzo dobra teoria pod każdym względem. Świetnie się to czyta. Zobaczymy jak to w Wichrach będzie o ile będą. A tak żartem to czy z tego snu Denerys wynika że Euron ja “bzyknął”? 🤣

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 14:18
      Permalink

      zgwalcil ją przez sen i zaszla w ciąże, a potem denerys zje swoje łożysko i powstrzyma długą noc

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 14:48
    Permalink

    Zastanawia mnie co Euron wie o planach Littlefingera i Varysa. Czy nimi też manipuluje przez sny ?

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 20:17
      Permalink

      wychodzi na to ze LF i varys przy euronie to płotki xD

      Reply
      • 1 sierpnia 2018 at 10:15
        Permalink

        nom, Euron wwargowuje się w Plamę i steruje merlingami, it is known.
        (Euron nosi eyepatch, a Plama to Patchface…)

        Reply
  • 30 lipca 2018 at 15:31
    Permalink

    Żebyście się tylko nie przeliczyli z tym uważaniem Eurona za superłotra i supermaga. Chwilami teoria za bardzo ‘po bandzie’.

    DaeL zgadzasz się z tym tekstem?

    Reply
    • DaeL
      30 lipca 2018 at 19:26
      Permalink

      Odpowiedź musi być wielostopniowa. Przede wszystkim zgadzam się w stu procentach z tym, że Euron zaatakuje Stare Miasto. Rozmawialiśmy już zresztą o tym wcześniej, i obydwoje jesteśmy zdania, że to najlepszy sposób na pchnięcie kilku wątków do przodu w sposób zgrabny i satysfakcjonujący (Sam ma powód opuszczenia Cytadeli, dowiadujemy się czegoś więcej na temat LBT, Hightowerowie wchodzą na pierwszy plan, itd…). No i Euron akurat jest w pobliżu.
      Natomiast ja sam nie napisałem tego tekstu, bo brakowało mi jakiegoś punktu zaczepienia, który pozwoliłby mi powiedzieć coś więcej na temat przebiegu tego zdarzenia. Lai coś takiego znalazła, jest tu trochę spekulacji, ale moim zdaniem w przypadku braku wystarczającej ilości materiału książkowego, akurat takie spekulacje są uprawnione. Nie wiem czy podpisałbym się pod absolutnie każdą intuicją Lai, ale wszystkie one wydają mi się ciekawe, wartościowe i stosunkowo prawdopodobne.
      No i wreszcie co do trzeciej kwestii, czyli SuperEurona. Pisałem już o tym wcześniej, i uważam, że Euron będzie spersonifikowaną “twarzą zła” w dwóch ostatnich książkach. Nie będzie jedynym wrogiem naszych bohaterów, ani może nawet nie będzie wrogiem głównym, ale stanie się tą postacią, którą pokochamy nienawidzieć, bo zacznie ucieleśniać wszystko co w książkach jest straszne. W pierwszych trzech książkach taką rolę pełnił Joffrey, który personifikował całe zło feudalnej monarchii. W następnych rolę tę przejął Ramsay, personifikując zło rozpadających się struktur feudalnych i powojennego chaosu. Teraz pojawia się zagrożenie ponadnaturalne, i dla czytelnika będzie ono miało twarz Eurona. Ale żeby Euron był w tej roli wiarygodny, to musi okazać się “twardym zawodnikiem”. Również na polu magii. Zresztą właśnie z takiego mojego przekonania wynikały dotychczasowe teksty o Wronim Oku, i Lai – jak widać po tej ST – też podziela to zdanie.

      Reply
      • 30 lipca 2018 at 21:08
        Permalink

        Ani Joff ani Ramsey to nie były żadne symbole czy też ‘główni źli’. Ramsey to był wściekły pies na smyczy u ojca, Joff to marionetka i nawet jego jedyna niby własna decyzja (śmierć Neda) była sterowana. GRRM dzięki nim raczej pokazywał, że prawdziwe zło i prawdziwa władza znajduje się zupełnie gdzie indziej, często w cieniu. Tak jak wielkie wojny to nie turnieje rycerskie, tak wielka władza to nie tron i wyliczanka tytułów.

        Władza nad krakenami, świecowy internet, łażenie po snach Daenerys, smok w drodze… Mam wrażenie, że ten Euron trochę za dużo ostatnio potrafi.

        Teorię Lai najlepiej byłoby rozbić na kilka części, za dużo tu luźnych wątków, a niektóre motywy wg mnie przegięte. Futro, sine wargi… O kielichach już pisali inni. Fakt, że ktoś pije z kielicha nie musi oznaczać, że tysiąc stron dalej kielich będzie robił za dowód w sprawie 🙂

        Reply
        • 30 lipca 2018 at 21:58
          Permalink

          Mam wrażenie, że Dael wspominał kiedyś o podziale książek na pierwszą część dotyczącą wojny, drugą o jej skutkach (chaos w Dorzeczu, zdobycie władzy przez Boltonów i Baelisha, zamieszki religijne) i trzecią – mającą przedstawiać walkę z umarłymi i magię. Jasne, że Euron wydaję się trochę zbyt potężny, ale to przez to, że nie mamy dobrze ustanowionego, silnego antagonisty, a wszystko wskazuję Jerzy Marcin ma zamiar wprowadzić dużo więcej typowej tematyki fantasy do swojej sagi

          Reply
        • DaeL
          30 lipca 2018 at 23:41
          Permalink

          Joffrey i Ramsay nie byli głównymi przeciwnikami – zgoda – ale byli symbolami pewnego zła. Joffrey – Lannisterów, nieprawowitej władzy, ekscesów systemu feudalnego. Ramsay – powojennego chaosu i załamania obyczajów. Ich celem było właśnie skanalizowanie tej naszej nienawiści. Dlatego w ich przypadku nie było mowy o dwuznacznościach, stopniach szarości, czy potencjalnym odkupieniu grzechów. I dlatego widzieliśmy ich na kartach książek tak często (podczas gdy takiego Waldera Freya jest bardzo mało).
          Myślę, że analogicznie będzie z Euronem i Białymi Wędrowcami. Inni pozostaną taką tajemniczą siłą natury, nieludzką i bezosobową, ale będziemy mieli okazję skanalizować swój gniew na Euronie, którego w dwóch ostatnich książkach będzie bardzo dużo.
          To jest oczywiście tylko taka moja spekulacja, ale wydaje mi się, że to metoda, którą postanowił zastosować Martin.

          Reply
          • 1 sierpnia 2018 at 12:51
            Permalink

            Ramsay symbolem powojennego chaosu i załamania obyczajów? Jakiego chaosu? Przecież Ramsay swoją władzę zawdzięcza właśnie strukturom feudalnym, a nie ich upadkowi. On nie jest bandytą czy despotą z plebsu. Załamania obyczajów? Zdaje mi się, że obdzieranie ze skóry, despotyzm i sadyzm to raczej obyczaje Boltonów, a nie symbol ich załamania. Ta teoria z 3 głównymi złymi wydaje mi się strasznie naciągana. Martin potwierdził coś podobnego?

            Reply
            • 1 sierpnia 2018 at 13:30
              Permalink

              Ekhem… zgładził brata-prawowitego dziedzica. Jego ród przejał władzę z nadania króla-bękarta po dokonaniu zdrady seniora i sterroryzowaniu dotychczasowych “wspólplemieńców”. Jeśli to nie jest upadek obyczajów i struktur feudalnych (na których zgliszczach oczywiście próbuje się zbudować nowe), to ja nie wiem, czym to jest.
              Zwłaszcza, że Boltonowie rozciągnęli swoją władzę daleko dalej niż Starkowie – władając bezpośrednio (przynajmniej teoretycznie) Dreadfort, Hornwood i Winterfell. To jest upadek dotychczasowych struktur.

              Reply
              • 1 sierpnia 2018 at 21:52
                Permalink

                No ale chaos i całe zło Ramsaya nie wynika z samej wymiany struktur. Równie dobrze to Starkowie i starszy brat Ramsaya mogli być tymi złymi, a Ramsay dobrym i szlachetnym człowiekiem. Jak dla mnie to wszystko jest jakoś strasznie naciągane.

                Reply
  • 30 lipca 2018 at 16:27
    Permalink

    Bardzo fajna teoria, jestem pod wrażeniem zarówno jej objętości jak i tego, jak mocno autorka popuściła wodze fantazji. Bardzo daleko to wszystko zachodzi, a najlepsze jest to, że można sobie tę wędrówkę w przyszłość uargumentować – wprawdzie niektóre powiązania są naciągane (jak herb z kielichami), ale ogółem bardzo mi się to podoba.
    Nie jest to szalona teoria, która odsłania nam po raz wtóry prawdę z książek, którą “widać” jak różowy list, ale próbuje przewidzieć dość daleką przyszłość na podstawie tego co już wiemy: szanuję, jedna z lepszych teorii w ostatnich czasach, osobne brawa za długość 😀

    Reply
  • 30 lipca 2018 at 18:53
    Permalink

    Nie jestem przekonany do tej szalonej teorii. W wielu miejscach wydaje się dość mocno naciągania. Teorie Daela były dużo lepiej uargumentowane.

    Reply
  • 30 lipca 2018 at 19:23
    Permalink

    Przekonałaś mnie, Lai 🙂 Jestem pod dużym wrażeniem, oby tak dalej.

    Serce mnie ściska na myśl o spłonięciu biblioteki w Cytadeli. Maesterzy są, jacy są, ale to jest jednak ogromna skarbnica wiedzy, i jej zniszczenie oznaczałoby, że trzeba zaczynać od nowa. Chociaż, gdyby ocalono najważniejsze egzemplarze, spłonęłoby mnóstwo zakłamanej historii… I może wiedza przestałaby być taka ekskluzywna. Czego całemu Westeros szczerze życzę.

    Ej, ale to Tyrion miał stracić język, nie Sam. Euron to nie disneyowska Urszula, żeby zabierać zdolność mowy samą magią (choć podobieństwa są, zwłaszcza macki u obojga), więc dołączenie do jego załogi ma pewne nieodwracalne konsekwencje – i jak Sam się będzie tłumaczył szefowi? 😉 Tak czy inaczej, wezmę wszystko, co uczyni dalsze losy Sama ciekawszymi niż w serialu. Jakoś bardziej ufam Martinowi.

    Smoki, krakeny i sfinksy… skoro sfinksy są metaforą maesterów, to idąc tym tropem, Euronowi mają kłaniać się także Żelaźni Ludzie (zrobione) oraz… Targaryenowie? W liczbie mnogiej? Czyli Dany i Jon? Lepiej, żeby temu zakichanemu klękaczowi nie przychodziły do głowy podobne bzdury. Północ nie po to wstawała z kolan, żeby klękać przed jakąś kałamarnicą. No king but the King in the North, whose name is Stark.

    Jeszcze trochę, a Wichry w ogóle nie będą nam potrzebne 😛 Wszystkie bitwy już ogarnięte, nowe sojusze z grubsza też, mam wrażenie, że kiedy wreszcie przeczytam książkę, to będzie tak, jakbym ją sobie mocno zaspojlerowała czytając streszczenie 😀

    Reply
    • 30 lipca 2018 at 21:44
      Permalink

      A może ta metafora nie jest wcale metaforą i oznacza dosłowną władzę nad krakenem, smokiem i sfinksami (choć tylko kamiennymi)?

      Reply
    • 30 lipca 2018 at 22:19
      Permalink

      Smok leży nie tylko na herbach Targów a także u: Blackfyre, Vance zarówno z Atranty jak i Wayfarer Rest, Tolland, może nie smoka ale wiwerne ma taki niewiele znaczący ród jak Vyrwell(którego co ciekawe przedstawiciel jest obecnie kapitanem straży Wysogrodu – czyżby otwarcie bram?). Smoki są także na monetach więc może Euron będzie otrzymywał olbrzymie haracze?

      Reply
  • 30 lipca 2018 at 20:15
    Permalink

    Jak tak czytam sobie o Euronie to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie jest dla Nocnego Króla tym czym Bran jest dla Trójokiej Wrony. Agent wpływów kroczący po wrogim terenie, używający ekwiwalentów palantirów dla zwiadu i wpływania na innych, a także poznający stare i straszne prawdy…

    Reply
    • 31 lipca 2018 at 11:16
      Permalink

      przeciez bran jest u trojokiej wrony a nie na wrogim terenie xd

      Reply
      • 31 lipca 2018 at 13:52
        Permalink

        A gdzie jest siedziba Trójokiej Wrony jak nie na obcym terenie?

        Reply
        • 31 lipca 2018 at 20:05
          Permalink

          Ale Bloodraven nie potrzebuje agenta wpływów kroczącego po wrogim terenie, jeśli sam się na nim znajduje, poza tym Bran mógłby mieć problem z kroczeniem…

          Reply
          • 1 sierpnia 2018 at 09:55
            Permalink

            Niby nie potrzebuje, a jednak wziął Brana na nauki…

            Reply
  • 30 lipca 2018 at 20:20
    Permalink

    jak aeron zginie to nie bedzie pova z ktorego perspektywy bedziemy widziec eurona 🙁 no chyba ze to z samem sie sprawdzi, ale troche taki los do niego nie pasuje imo

    Reply
  • 30 lipca 2018 at 20:34
    Permalink

    Ojejejejej, to naprawdę szalona teoria. Mnóstwo symboliki i dociekań, przez co w komentarzach widać, że niektórym nie do końca podoba się tekst. W pełni jednak zasługuje na opublikowanie – idealnie pasuje tu określenie szalona. Niestety nie ma więcej tekstu źródłowego, dzięki któremu możnaby nadać jej więcej prawdopodobieństwa. 😕

    Bardzo podoba mi się wizja Eurona, który ocali tylko część zbiorów Cytadeli.
    A wygląda na osobę, która doskonale wie czego potrzebuje, a co jest zupełnie zbędne i może spłonąć. Mam jednak nadzieję, że Sam wyjdzie cały z całej opresji. Ktoś musi w końcu wyjawić Jonowi sekret jego pochodzenia. 😊

    Zupełnie zgadzam się z Val. Z każdym kolejnym tekstem mam wrażenie, że Wichry są odzierane z tajemnic. Nie sądzę jednak, że stracę przyjemność z czytania. Może będzie jeszcze przyjemniejsze, bo będę sprawdzać jak dużo odkryliście na podstawie wyraźnych i niewyraźnych wskazówek.😄

    Reply
    • 2 sierpnia 2018 at 14:47
      Permalink

      Nie mówię, że nie będzie przyjemnie czytać 🙂 Szalone Teorie zaspoilerowały mi parę wątków z ostatnich książek i jakoś przeżyłam. A lada dzień wracam do GoT, i też powinno być dobrze, bo dobra książka, nawet ze znanym rozwojem wydarzeń, umie obronić się sama 🙂

      Reply
      • 9 sierpnia 2018 at 23:17
        Permalink

        Oj, chyba namotałam. 😯
        Chodziło mi o to, że zupełnie się zgadzam w tej kwestii. Niepotrzebne tam było zupełnie słowo “jednak”. Zmieniło trochę wydźwięk, bo również uważam, że Wichry się obronią. 😊😁

        Reply
  • 31 lipca 2018 at 10:18
    Permalink

    Nawiasem mówiąc, przy Euronie nie trzeba się odwoływać do walijskiego “euren”, wystarczy poczciwe łacińskie “aurum”. Drugim nawiasem mówiąc polskie “złoto” daje nawet lepszą grę słów, jeśli chodzi o nawiązanie do “zła”. (W alternatywnym świecie polski pisarz Jerzy R. R. Marcin wybrałby pewnie imię “Złotnik” albo coś takiego dla odpowiednika Eurona) 🙂

    Reply
    • 31 lipca 2018 at 12:01
      Permalink

      Typowe! Wszyscy czekają na Wichry Zimy, a ten nie dość, że pisze jakieś encyklopedię o Targaryenach i tworzy seriale, to teraz jeszcze zajął się nawiązywaniem do apokaliptycznych wierszy w World of Warcraft!

      Reply
  • 31 lipca 2018 at 15:50
    Permalink

    Kurcze a ja bym chętnie zobaczył jakiś rodzaj walki magicznej. Np Mel vs Euron tylko że nie w formie fireballi ale iluzji, wradania sie do umysłu, podsuwania fałszywych wizji i oczarowywania poślednich osób itp. Bo w sumie są gdzieś jakieś przykłady rodzaju magii ofensywnej? Miotanie zaklęć błyskawice, magiczne tarcze albo coś w tym stylu?

    Reply
    • 1 sierpnia 2018 at 11:29
      Permalink

      Na pewno wargi można uznać za moc ofensywną, (zależy jak kto jej użyje) Cienie melki to idealny przykład. Można jeszcze uznać granato-bomby dzieci lasu z serialu. A jeśli ktoś woli wersje książkowe, zniszczenie mostu łączącego Westeros i Essos można uznać za najpotężniejszą magie. Magiczną tarczą można nazwać barierę otaczającą jaskinie Trójokiej wrony a nawet sam Mur. Przywoływanie trupów do walki też można tak nazwać. Magiczne bronie również mogą być rodzajem magii ofensywnej. Smoczy róg, światłonośca, laska Moqoora strzelającą ogniem w chmury burzowe. Jak widzisz całkiem spore to zestawienie.

      Reply
  • 31 lipca 2018 at 18:28
    Permalink

    Bardzo mi się podoba ta teoria, ale odnośnie rogu mam własną: Samwell rzeczywiście zadmie w róg, ale efektem nie będzie fala, tylko Aemon Targaryen obudzi się w beczce jako rozszalały zombie. Samwell otworzy beczkę, uwolni starego maestra-zombie i za pomocą rogu będzie nim sterował. W późniejszej części książki Maester Aemon Zombie będzie tłumaczył klasyczną poezję Białych Wędrowców, a Samwell to wszystko spisze.

    Reply
    • 1 sierpnia 2018 at 11:38
      Permalink

      zombie nie umiejo mowy ludzkiej

      Reply
  • 2 sierpnia 2018 at 05:10
    Permalink

    No i to jest szalona teoria, nie te spoilery które piszę Dael (ostatnio krótkie zresztą).

    Reply
  • 2 sierpnia 2018 at 09:52
    Permalink

    Ale super teoria, najlepsza w tym roku. W końcu można poczuć się nasyconym po tak długim tekście. Wincyjjjj, wincyjjjj. No i Euron kreuję się na najciekawszą postać w sadze. Chyba mu zacznę kibicować.

    Reply
  • Pingback: Wieści z Cytadeli #29: Dementi – FSGK.PL

  • Pingback: Historia Lodu i Ognia: Pierwsi na polu bitwy – FSGK.PL

  • 20 sierpnia 2018 at 14:01
    Permalink

    Niektóre wywody tak naciągane, że sam mityczny MLM i jego agent by się nie powstydzili… Niemniej jednak teoria – przynajmniej w ogólnym zarysie – bardzo prawdopodobna i ciekawa. Należy się też szacunek za ogrom pracy włożony w stworzenie tego tekstu. Pozdrawiam.

    Reply
  • Pingback: Indeks Szalonych Teorii – FSGK.PL

  • Pingback: Nightflyers (George R. R. Martin) – FSGK.PL

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków