Czytamy Starcie Królów #12: Daenerys I, Jon II

Daenerys I [12]

Miejsce akcji: Vaes Tolorro

Daenerys, nowo narodzone smoki i jej khalasar wędrują przez jałowe pustkowie w ślad za kometą. To dla nich jedyny bezpieczny kierunek. Wędrują nocą i odpoczywają w namiotach za dnia. Żywią się mięsem padających koni. Ludzie są coraz słabsi, głodują, brakuje im wody i zapasów. W końcu zaczynają umierać. Dany martwi się o smoki, które nie chcą jeść, ale przypomina sobie słowa Viserysa i postanawia podać im pieczone końskie mięso. Od tej pory bestie nabierają sił i rosną. W trakcie wędrówki ginie 1/3 ludzi Dany, w tym jej służąca, Doreah.

Khalasar dociera w końcu do białego miasta, pełnego opuszczonych domów i kości. Za sypiącymi się murami znajdują zapuszczone ogrody pełne owoców i studnię z czystą wodą. Matka Smoków decyduje o dłuższym postoju, by ludzie i konie mogli nabrać sił przed wyruszeniem w dalszą drogę. Jorah przynosi khaleesi brzoskwinię. Opowiada jej historię swojego drugiego małżeństwa. Mormont odznaczył się podczas szturmu na Pyke, za co otrzymał tytuł rycerski. Podczas turnieju w Lannisporcie dla uczczenia zwycięstwa nad Greyjoyami, ser Jorah zakochał się w pięknej Lynesse Hightower. Mimo, iż była lepiej od niego urodzona, rycerz zebrał w sobie śmiałość i poprosił o możliwość wystąpienia w turnieju w jej kolorach. Po swoim triumfie poprosił lorda Leytona o jej rękę. Ale małżeństwo nie było szczęśliwe. Mormont zadłużał się, aby umilić żonie pobyt na surowej Niedźwiedziej Wyspie. Zaczął sprzedawać kłusowników w niewole, a kiedy Ned Stark wyruszył, by wymierzyć mu sprawiedliwość, uciekł wraz z żoną do Lys. Po pewnym czasie Lynesse opuściła go i została kochanką bogatego kupca. Kiedy Mormont przyznaje, że jego nowa królowa przypomina Lynesse, Daenerys uświadamia sobie, że rycerz jej pożąda. Nie wyobraża go sobie jednak u swego boku.

Matka Smoków wysyła zwiadowców na południe od Miasta Kości. Po wielu dniach ostatni z nich, Jhogo, przyprowadza troje nieznajomych z Qarthu: czarnoksiężnika Pyata Pree, magnata handlowego Xaro Xhoan Daxosa i władczynię cieni Quaithe. Trójka poszukuje smoków.

Dany i smoki.

Postaci występujące w rozdziale:

  • Daenerys Targaryen
  • Doreah, Irri, Jhiqui
  • Rakharo
  • Jorah Mormont
  • Aggo, Jhogo i inni Dothrakowie
  • Rhaegal, Viserion, Drogon
  • Pyat Pree
  • Xaro Xhoan Daxos
  • Quaithe z Cienia
Czerwone pustkowie.

Postaci wspomniane w rozdziale:

  • khal Drogo
  • khal Pono
  • Rhaego
  • Mirri Maz Duur
  • khal Jhaqo
  • Aerys II Targaryen
  • Rhaegar Targaryen
  • Rhaella Targaryen
  • Willem Darry
  • Viserys Targaryen
  • Illyrio Mopatis
  • Aegon I Targaryen
  • Visenya Targaryen
  • Rhaenys Targaryen
  • Meraxes, Balerion, Vhagar
  • Lynesse Mormont, lyseńska konkubina
  • Leyton Hightower
  • Aegon Targaryen, syn Rhaegara
  • Gerold Hightower
  • Jeor Mormont
  • Balon Greyjoy
  • Robert Baratheon
  • Eddard Stark
  • Thoros z Myr
  • Jason Mallister
  • brązowy Yohn Royce
  • Ryman Frey
  • Hosteen Frey
  • lord Whent
  • Silny Dzik
  • Boros Blount
  • Jaime Lannister
  • Tregar Ormollen, magnat handlowy z Lys

Kto zmarł w rozdziale?

Doreah, staruszek, dziecko, kobieta pogryziona przez skorpiona, wielu słabowitych i chorych, którzy nie mieli szans na czerwonym pustkowiu (ok ⅓ ludzi Dany)

Daenerys w nowym kapeluszu.

Czego się dowiedzieliśmy?

  1. Dothrakowie biorą czerwoną kometę za zły omen. Dany uważa ją za dobry znak od bogów – pierwszy raz ujrzała Krwawiącą Gwiazdę w noc spalenia khala Drogo.
  2. Doreah i Dothrakowie boją się czerwonego pustkowia. Daenerys upiera się, by wędrować za kometą.
  3. Garstka obdartusów pod wodzą Niespalonej nie może wrócić na Morze Dothraków ani wędrować przez kraj Lhazareńczyków. Droga do Zatoki Niewolniczej także jest dla nich zamknięta – tam właśnie podążył khal Pono, gnając tysiące jeńców na sprzedaż. Pono jako pierwszy opuścił khala Drogo. Podążyło za nim 10 tys. wojowników.
  4. Ser Jorah uświadamia Daenerys, że smocze pisklęta może zabić jeden cios arakha. Smocze jaja są cenniejsze od rubinów. Żywe smoki są bezcenne.
  5. Mormont został pierwszym rycerzem z Gwardii Królowej.
  6. Włosy Dany spłonęły na stosie pogrzebowym. Dlatego nosi skórę białego lwa, którego zabił khal Drogo. Głowa bestii służy jako kaptur osłaniający łysą czaszkę, a skóra tworzy opadający na ramiona i plecy płaszcz.
  7. Viserion wbija pazurki w lwią grzywę i owija się wokół ramienia Dany. (biały hrakkar = płaszcz Gwardzisty Królewskiego = Viserion smok dla Jaimego 😉 #confirmed)
  8. Dothrakowie nazywali Daenerys Niespaloną i Matką Smoków. “Jej słowo było dla nich prawem.”
  9. Każdego dnia padają kolejne konie. Pono, Jhaqo i pozostali zabrali najlepsze stada, zostawiając jedynie stare, wychudzone, chore, kulawe i złośliwe zwierzęta.
  10. Dany powtarza sobie, że musi być silna, zachowywać się jak królowa, a nie czternastoletnia dziewczyna.
  11. Po trzech dniach wędrówki zmarł pierwszy człowiek, bezzębny staruszek. Po dwóch dniach zmarło niemowlę. Według Irri żaden człowiek nie powinien żyć dłużej niż jego zęby.
  12. Na czerwonym pustkowiu trudno znaleźć żywność i wodę. Wierzchowce żywią się diabelską trawą, a ludzie napotykają koryta wyschniętych rzek.
  13. Z dnia na dzień umierają kolejni z Dothraków i byłych niewolników, którzy są zbyt słabi na podróż, głód, żar i pragnienie dokuczające na czerwonym pustkowiu.
  14. Małe smoki przypominają zagłodzone koty ze skrzydłami. Syczą i plują na widok surowego mięsa. Na szczęście Matka Smoków przypomina sobie nauki ukochanego brata i podpieka koninę. Odtąd gadziny nabierają ciała i sił.
  15. Pisklęta są spokojne tylko wtedy, gdy widzą Dany.
  16. Smokom Aegona nadano imiona na cześć bogów dawnej Valyrii. Gadom Dany nadaje imiona po swoich najbliższych: Rhaegal na cześć Rhaegara, Viserion – Viserysa, Drogon – khala Drogo. Viserion ma dokonać tego, czego nie dał rady zrobić tchórzliwy brat Daenerys – zdobyć Siedem Królestw.
  17. Doreah umiera na czerwonym pustkowiu, strawiona gorączką. Kometa zaprowadziła straceńców do piekła, mamrotają Dothrakowie.
  18. Pewnego dnia rozbijają obóz na rumowisku czarnych głazów i Dany naradza się z Mormontem. Według Joraha pustkowie ma koniec, mapy kupców umiejscawiają na wschodzie Asshai przy Cieniu, Yi Ti, Leng.
  19. Zrozpaczona Dany powtarza sobie, że jest krwią smoka. Gdy zaczyna tracić nadzieję, jeden ze zwiadowców znajduje Vaes Tolorro. Ruiny i wieże otoczone są białymi murami. Jorah nigdy nie wędrował tak daleko na wschód, nie zna nazwy miasta.
  20. Tam, skąd odeszli bogowie, nocą ucztują złe duchy. Takich miejsc lepiej unikać. Wszyscy to wiedzą.
  21. Dany nie boi się spać w opuszczonym mieście. Przejeżdża pod skruszonym łukiem starożytnej bramy i ogląda białe zabudowania i kruszące się mury.
  22. Podczas przeszukiwania ruin grupa khaleesi znajduje figi, winogrona i studnię z czystą, zimną wodą. Drzewa owocowe najlepiej ukryć w sekretnych ogrodach za zamkniętymi drzwiami.
  23. Dothrakowie nie chcą nocować w mieście duchów pełnym kości i zbielałych szczątków.
  24. Rhaegal podejmuje próby lotów długodystansowych, ale po przeleceniu pół stopy zwala się na dywan. Wściekła gadzina wali ogonem i złorzeczy w smoczym języku.
  25. W dawnych czasach Targaryenowie wyruszali na wojnę na grzbietach smoków. Dany próbuje sobie wyobrazić, jak by się czuła szybując wysoko w przestworzach.
  26. Mormont ofiarowuje królowej brzoskwinię. Drzewo, które ją zrodziło, rosło pod zachodnim murem.
  27. Duchy bliskich towarzyszą bohaterom w codziennym życiu – dla khaleesi są to zmarli bliscy, dla Joraha ukochana małżonka, o której myśli.
  28. Żona Mormonta była bardzo piękna, gdy ją ujrzał po raz pierwszy to pomyślał, że jest ona wcieleniem bogini.
  29. Biały Byk z Gwardii Królewskiej był stryjecznym dziadkiem Lynesse. Hightowerowie dochowali wierności Targaryenom – “The kingsguard does not flee”.
  30. Gwardzista Królowej opowiada o klimacie surowej Wyspy Niedźwiedziej, swojej młodości (córki rybaków i zagrodników), pierwszej żonie z Gloverów, udziale w Rebelii Balona.
  31. Jeor Mormont wstąpił do Nocnej Straży przed buntem Żelaznych Wysp.
  32. Jorah został pasowany za męstwo okazane w czasie walk w wyłomie murów Pyke.
  33. Po zakończeniu walk Robert Baratheon urządził turniej w pobliżu Lannisportu, gdzie Mormont po raz pierwszy zobaczył Lynesse, która wraz z ojcem przybyła obejrzeć potyczki swoich braci. Świeżo pasowany Jorah poprosił młodą Hightowerównę o wstążkę.
  34. Miłość uskrzydla, szczególnie w przypadku dużej różnicy wieku (Lynesse była o połowę młodsza od przyszłego męża).
  35. Jason Mallister, Spiżowy Yohn Royce, ser Ryman i Hosteen Frey, lord Whent, Silny Dzik, Boros Blount z Gwardii Królewskiej – żaden nie miał szans z Jorahem ze wstążką Lynesse.
  36. Ostatni pojedynek Mormont vs Królobójca zakończył się złamaniem dziewięciu kopii i przyznaniem Niedźwiedziowi lauru zwycięzcy.
  37. Lynesse została królową miłości i piękna, a tej samej nocy zyskała narzeczonego. Pobrali się na miejscu, w Lannisporcie, i przez dwa tygodnie Jorah był najszczęśliwszym z ludzi.
  38. Rejs spod Casterly Rock na Wyspę Niedźwiedzią trwa 14 dni. Ojczyzna męża bardzo rozczarowała Lynesse. I nie była to wina tylko kucharza.
  39. Dziewczyna tęskniła za maskaradami, komediantami, balonami, jarmarkami, bardami, złotnikami. Maege nie miała zbyt dobrej opinii o Lynesse, podobnie jak Dacey – dama ze Starego Miasta nie znosiła dworu Mormontów.
  40. Zakochany Jorah sprowadził nowego kucharza, zatrudnił harfiarza, ściągnął złotników, jubilerów, krawców.
  41. Mormont zbudował dla żony statek, którym żeglowali na jarmarki i święta na południe, do Lannisportu i Starego Miasta.
  42. Lord Wyspy Niedźwiedziej popłynął do Braavos, gdzie zapożyczył się strasznie u lichwiarzy (czyżby Żelazny Bank?). W każdym kolejnym turnieju przegrywał, co wiązało się z kosztami wykupu zbroi i zakupu nowego rumaka.
  43. W końcu Jorah został bez grosza i sprzedał kłusowników handlarzowi niewolników. Gdy Eddard Stark wyruszył na Wyspę Niedźwiedzią dokonać egzekucji/wymierzyć sprawiedliwość, Mormont zapakował żonę na statek i zbiegł do Essos. Było to na pięć lat przed wydarzeniami w “Grze o Tron”.
  44. W Lys żona Joraha, po sprzedaniu przez niego statku i zaciągnięciu się do kompanii najemniczej (walczył z Braavosami nad Rhoyne), została konkubiną magnata handlowego.
  45. Podobno żona Tregara Ormollena żyje w strachu przed Lynesse. Z prośbą o statki przypłynie do Lys brat Lynesse po ataku Żelaznych Ludzi na Wyspy Tarczowe w “Uczcie dla Wron”.
  46. Żona Mormonta była podobna do Daenerys. Khaleesi zdaje sobie sprawę, że Jorah pożąda jej jak mężczyzna kobietę. Ale wyobraźnia zamienia oblicze rycerza w khala Drogo.
  47. Tej nocy Dany śni o swoim mężu i ich pierwszej wspólnej przejażdżce. Zamiast koni dosiadają smoków.
  48. Nad ranem Matka Smoków wysyła swoich ko (braci krwi) na zwiad. Mają szukać miast, karawan, ruin, wody, jezior, tubylców, a przede wszystkim zmian ukształtowania terenu (określić, gdzie się kończy ta pierońska pustynia).
  49. Vaes Tolorro, Miasto Kości, pozostaje schronieniem dla khalasaru Dany aż do powrotu zwiadowców.
  50. Dothrakowie odzyskują siły, naprawiają ubrania, dzieci buszują w poszukiwaniu skarbów. Umiera tylko jedna kobieta ukąszona przez skropiona.
  51. Rakharo wraca z raportem o posępnym pustkowiu i smoczych kościach “Przysięgał, że natrafił na smocze kości, tak olbrzymie, iż przejechał konno przez czarną paszczę”. Prawdopodobnie to pozostałość po wojnach Valyrii z Imperium Ghis.
  52. Aggo odnalazł ruiny dwóch kolejnych miast. Jednego z nich strzegł pierścień czaszek nabitych na przerdzewiałe żelazne włócznie i dlatego nie odważył się do niego zapuścić. Drugie zbadał i znalazł w nim żelazną bransoletę z ognistym opalem. “Natrafił też na zwoje, lecz były wyschnięte i rozpadały się przy dotknięciu, zostawił je więc na miejscu”.
  53. Jhogo, który podążył za czerwoną kometą, sprowadza trzech pielgrzymów z Qarthu dosiadających wielbłądów: Pyata Pree (czarnoksiężnika), Xaro Xhoan Daxosa z Trzynastu (magnata handlowego) oraz Quaithe z Cienia (w drewnianej, lakierowanej masce).
Położenie Miasta Kości.

Cytat/foreshadowing

  • Kometa, zwiastun nadejścia smoków.

Dothrakowie zwali kometę shierak qiya, Krwawiącą Gwiazdą. Starcy mamrotali, że to zły omen, lecz Daenerys Targaryen ujrzała ją po raz pierwszy nocą, gdy spaliła khala Drogo, kiedy obudziły się jej smoki. To zwiastun mojego nadejścia – powtarzała sobie, wpatrując się w nocne niebo z sercem przepełnionym zachwytem. Bogowie przysłali ją, by wskazać mi drogę.

  • Bezcenne smoki i grożące im niebezpieczeństwo.

Twoje smocze jaja były cenniejsze od rubinów. Żywy smok jest bezcenny. Na całym świecie są tylko trzy. Każdy, kto je zobaczy, zapragnie je zdobyć, moja królowo.
– Należą do mnie – odparła gwałtownie. Zrodziły się z jej wiary i jej potrzeby. Życie dała im śmierć jej męża, nienarodzonego syna i maegi Mirri Maz Duur. Kiedy się wykluły, weszła w płomienie i dała im pić mleko ze swych nabrzmiałych piersi. – Dopóki żyję, nikt mi ich nie odbierze.
– Jeśli spotkasz khala Pono, nie pożyjesz długo. Albo khala Jhaqo czy któregoś z pozostałych.

  • Nauki Viserysa o zachowaniu smoków.

Były nie większe od zagłodzonych kotów, które widziała wałęsające się pod ścianami rezydencji magistra Illyria w Pentos… chyba, że rozwinęły skrzydła, delikatne wachlarze z półprzezroczystej, pięknie ubarwionej skóry, rozpiętej między długimi, cienkimi kosteczkami. Jeśli przyjrzeć im się uważnie, łatwo było zauważyć, że składają się głównie z szyj, ogonów i skrzydeł. Takie maleństwa – pomyślała, karmiąc je z ręki, czy raczej próbując karmić, bo nie chciały jeść. Syczały i pluły na każdy krwawy kawałek koniny, a z nozdrzy buchała im para, nic jednak nie jadły… aż wreszcie Dany przypomniała sobie coś, co powiedział jej Viserys, gdy byli jeszcze dziećmi. „Tylko smoki i ludzie jedzą gotowane mięso”.

  • Paralela smoków Zdobywcy i smoków Daenerys, Niespalonej, Matki Smoków, khaleesi Morza Dothraków, Pierwszej Tego Imienia, Królowej Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi, Władczyni i Obrończyni Siedmiu Królestw… Balerion to Drogon, Vhagar – Viserion, a Rhaegal – Meraxes?

Smokom Aegona nadano imiona na cześć bogów dawnej Valyrii – oznajmiła swym braciom krwi pewnego ranka po długiej drodze. – Smok Visenyi nazywał się Vhagar, Rhaenys miała Meraxesa, a Aegon dosiadał Baleriona, Czarnego Strachu. Powiadają, że oddech Vhagara był tak gorący, iż mógł stopić rycerską zbroję i upiec ukrytego wewnątrz człowieka, Meraxes połykał konie w całości, a Balerion… jego ogień był tak samo czarny, jak jego łuski, a skrzydła tak ogromne, że gdy przelatywał, ich cień ogarniał całe miasteczka.
Dothrakowie spoglądali z niepokojem na jej pisklęta. Największy z trzech smoków miał lśniące, czarne łuski, przecięte pręgami jaskrawego szkarłatu, tej samej barwy, co jego skrzydła i rogi. (…) Wszystkie trzy nazwę na pamiątkę tych, których zabrali bogowie. Zielony będzie się zwał Rhaegal, na cześć mego dzielnego brata, który zginął na zielonych brzegach Tridentu. Kremowozłotemu nadam imię Viserion. Viserys był okrutny, słaby i pełen strachu, był jednak moim bratem. Jego smok dokona tego, czego on nie potrafił. (…) Czarny to Drogon.

  • Vaes Tolorro było jednym z miast Qaathijczyków, wypartych z północy przez Wysokich Ludzi, którzy zostali zgładzeni przez dothrackich wyjców.

W miejscu, gdzie zbiegało się sześć uliczek, ujrzała pusty marmurowy cokół. Wyglądało na to, że Dothrakowie odwiedzali już kiedyś to miasto. Być może zaginiony posąg po dziś dzień stał wśród ukradzionych bogów w Vaes Dothrak.

  • Złudne poczucie bezpieczeństwa, które wkrótce zostanie zaburzone przez posłów z Qarthu: kupca, czarnoksiężnika i władczynię cieni. Odtąd Daenerys i jej smokom będzie grozić realne niebezpieczeństwo.

Zjadła brzoskwinię powoli, radując się każdym kęsem. Ser Jorah opowiedział jej o drzewie, z którego zerwano owoc. Rosło w ogrodzie pod zachodnim murem.
– Owoce, woda i cień – powiedziała Dany. Policzki miała lepkie od soku. – Bogowie okazali łaskę, sprowadzając nas tutaj.

  • Klimat Wyspy Niedźwiedziej, dwór Mormontów i zagrodnicy oraz rybacy, których córki bałamucił ser Jorah za młodu.

Wyspa Niedźwiedzia jest piękna, ale zewsząd jest tam daleko. Wyobraź sobie stare, sękate dęby i wysokie sosny, kwitnące cierniowe krzewy, szare, omszałe głazy i małe, lodowate strumyczki ściekające z wysokich stoków. Dwór Mormontów jest zbudowany z wielkich kłód i otacza go ziemny wał. Pomijając garstkę zagrodników, wszyscy moi ludzie mieszkali na wybrzeżu i utrzymywali się z łowienia ryb. Wyspa leży daleko na północy i nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, jak straszliwe są nasze zimy, khaleesi.

  • O Lynesse kilka ciepłych słów ze strony cioteczki Maege – “Nawałnica Mieczy” tom 2:

– Na naszej bramie jest płaskorzeźba – dodała Dacey. – Przedstawia odzianą w niedźwiedzią skórę kobietę, która w jednej ręce trzyma dziecko u piersi, a w drugiej topór. To nie jest dama, ale zawsze ją lubiłam.
– Mój bratanek Jorah przywiózł kiedyś do domu damę – opowiadała lady Maege. – Wygrał ją na turnieju. Strasznie nienawidziła tej płaskorzeźby.
– I całej reszty też – zgodziła się Dacey. – Ta Lynesse miała włosy jak złote nici, a skórę barwy śmietanki. Jej miękkie dłonie nie były jednak stworzone do topora.
– Ani jej cycki do karmienia – stwierdziła prosto z mostu starsza z kobiet.
Catelyn wiedziała, o kim mówią. Jorah Mormont przywoził swą drugą żonę na święta do Winterfell. Raz zatrzymali się tam na całe dwa tygodnie. Pamiętała, jaka piękna i zarazem nieszczęśliwa była młoda lady Lynesse. Pewnej nocy, po kilku kielichach wina wyznała Catelyn, że północ nie jest miejscem dla córki Hightowerów ze Starego Miasta.
– Była kiedyś córka Tullych z Riverrun, która myślała tak samo – odpowiedziała wówczas z delikatnością w głosie, starając się ją pocieszyć.

  • Pierwszy i ostatni mężczyzna Daenerys – nieustraszony wojownik, który powróci ze zmarłych “kiedy słońce wzejdzie na zachodzie i zajdzie na wschodzie, kiedy wyschną morza, a wiatr będzie przenosił góry jak liście. Kiedy twoje łono znowu się poruszy i urodzisz żywe dziecko. Dopiero wtedy on powróci, nie wcześniej.” Wtedy oboje dosiądą smoków…

Khal Drogo był jej Słońcem i Gwiazdami, jej pierwszym mężczyzną i być może musiał też być ostatnim. Maegi Mirri Maz Duur poprzysięgła, że Dany nigdy już nie urodzi żywego dziecka, a jakiż mężczyzna chciałby mieć bezpłodną żonę? I jakiż mężczyzna mógłby się równać z Drogiem, który umarł z nieobciętymi włosami i jeździł teraz konno po krainie nocy, mając gwiazdy za swój khalasar? (…) Tej nocy jej snu nie zakłócały duchy. Śniła o Drogu i ich pierwszej wspólnej jeździe, w noc ślubu. W jej śnie nie dosiadali jednak koni, lecz smoków.

  • Miasto kości i owoce z ogrodów zmarłych.

Dany i garstka jej ocalałych ludzi czekali na ich powrót w grodzie, który nazwali Vaes Tolorro, Miastem Kości. Mijały dni i noce. Kobiety zbierały owoce z ogrodów zmarłych. Mężczyźni oporządzali konie i naprawiali siodła, ostrogi oraz buty. Dzieci włóczyły się po krętych zaułkach, znajdując stare monety z brązu, kawałki fioletowego szkła czy kamienne dzbany o uchwytach ukształtowanych na podobieństwo węży. Jedną z kobiet użądlił czerwony skorpion, lecz poza nią nikt nie umarł.

Vaes Tolorro.

Szalone Teorie i inne teksty

Ser Jorah Mormont i Lynesse Hightower w drodze na Niedźwiedzią Wyspę, 289 o.P. (koloryzowane)

Błędy w tłumaczeniu:

  • Oryginał: “And the black beast?” asked Ser Jorah Mormont.
    Tłumaczenie: – A czarny? – zapytał ser Jorah Mormont.
    Poprawne tłumaczenie: – A czarna bestia? – zapytał ser Jorah Mormont.
  • Oryginał: Doreah took a fever and grew worse with every league they crossed.
    Tłumaczenie: Doreah zapadła na gorączkę i z każdą przebytą milą jej stan się pogarszał.
    Poprawne tłumaczenie: Doreah zapadła na gorączkę i z każdą przebytą ligą/godziną drogi jej stan się pogarszał.
  • Oryginał: Perhaps we are doomed if we press on…
    Tłumaczenie: Jeśli będziemy jechać dalej, być może nie unikniemy śmierci…
    Poprawne tłumaczenie: Być może będziemy zgubieni, jeśli ruszymy dalej…
  • Oryginał: There was food and water here to sustain them, and enough grass for the horses to regain their strength.
    Tłumaczenie: W mieście była żywność i woda, a także wystarczająco wiele trawy, by konie mogły odzyskać siły.
    Poprawne tłumaczenie: Było tu dość żywności i wody, by ich wykarmić, a także wystarczająco wiele trawy, by konie mogły odzyskać siły.
  • Oryginał: Three times she miscarried while trying to give me an heir.
    Tłumaczenie: Trzykrotnie poroniła, próbując dać mi syna.
    Poprawne tłumaczenie: Trzykrotnie poroniła, próbując dać mi dziedzica.
  • Oryginał: For that I won my knighthood.
    Tłumaczenie: Wtedy właśnie pasowano mnie na rycerza.
    Poprawne tłumaczenie: Za ten czyn  pasowano mnie na rycerza.
  • Oryginał: Men groomed their mounts and mended saddles, stirrups, and shoes.
    Tłumaczenie: Mężczyźni oporządzali konie i naprawiali siodła, ostrogi oraz buty.
    Poprawne tłumaczenie: Mężczyźni oporządzani konie i naprawiali siodła, strzemiona oraz buty.
    Na czym polega błąd? Ostrogi przypina się do butów i służą one do dotykania boków konia. Natomiast strzemiona to pałąki zawieszane na puśliskach (paskach) po obu stronach siodła. Pomagają w dosiadaniu wierzchowca i utrzymaniu się w siodle.
Trzej mędrcy, którzy podążali za kometą by odnaleźć nowonarodzone smoki… Skąd Martin bierze te wszystkie oryginalne pomysły?
Jon II [13]

Miejsce akcji: Białedrzewo

Nocna Straż przeszukuje domy dzikich w czwartej napotkanej wiosce. Nawiedzany las wokół jest pełen niezwykłej ciszy, zwierzęta odeszły. Białedrzewo jest opuszczone, podobnie jak poprzednie osady. Cała wioska znajduje się w cieniu ogromnego czardrzewa, którego “paszcza” jest wystarczająco wielka, by zmieściła się w niej owca. Thoren Smallwood stwierdza, że rozumie już lęk ludzi przed czardrzewami. Jon stwierdza, że w obliczu czardrzewa żaden człowiek nie może skłamać. Chłopak sięga do paszczy czardrzewa i znajduje w nim spalone kości ludzi.

Wrony kontynuują przeszukiwanie wioski. Jon i Edd Cierpiętnik mają okazję porozmawiać, ale nie znajdują niczego wartego uwagi. Gdy dzień zbliża się ku końcowi, Stary Niedźwiedź decyduje się rozbić obóz w wiosce.

Lord Mormont pisze wiadomość do maestera Aemona, którą Jon ma przekazać Samowi. Kiedy bękart odnajduje swojego przyjaciela, ten przyznaje się, że uczy kruki mówić. Na razie powtarzają tylko słowo “Snow”. Opowiada też Jonowi, że im dalej w las, tym mniej się boi. Snow myśli, że to dziwne – pozostali bracia z Nocnej Straży odczuwają coraz większy niepokój. Po powrocie na czoło kolumny Jon dostrzega Ducha, który nie miał szczęścia podczas polowania. Wygląda na to, że zwierzęta uciekły z lasu. Snow rozmawia ze Starym Niedźwiedziem o Benjenie. Stark mógł zapuścić się tak daleko właśnie po to, aby zbadać wyludnione wioski. Mormont deklaruje, że gdy dołączą do nich ludzie Qhorina Półrękiego, zwiad będzie liczył trzysta osób.

Można się poczuć nieswojo.

Postaci występujące w rozdziale:

  • Jon Snow
  • Jeor Mormont
  • Thoren Smallwood
  • Bedwyck czyli Gigant
  • Eddison Tollett zwany Eddem Cierpiętnikiem
  • Chett
  • Mallador Locke
  • Samwell Tarly

Postaci wspomniane w rozdziale:

  • Jaremy Rykker, który zginął z ręki upiora
  • Robert Baratheon
  • Jarman Buckwell
  • maester Aemon
  • Ottyn Wythers
  • Arya Stark
  • Grenn
  • Qhorin Półręki
  • Dywen Drewnianozęby
Białedrzewo.

Czego się dowiedzieliśmy?

  1. Czwarta opuszczona wioska dzikich nosi nazwę Białedrzewo od gigantycznego czardrzewa, które rozpościera swoje gałęzie nad zabudowaniami: czterema jednoizbowymi domami, zagrodą dla owiec i studnią.
  2. Jon nigdy w życiu nie widział tak monstrualnie wielkiego czardrzewa. Zaniepokoiła go twarz wycięta w pniu – paszcza, w której dzicy palili szczątki zmarłych.
  3. Zazwyczaj w czardrzewach rzeźbiono prostą szczelinę.
  4. Jon wyczuwa moc prastarego olbrzyma.
  5. Jeor prosi Snowa, by pokazał mu czaszkę leżącą pośród spalonych kości.
  6. Smallwood kontempluje drzewo i stwierdza, że na widok takiej paszczy sam ma ochotę sięgnąć po siekierę. Dlatego nie dziwi się Pierwszym Ludziom wojującym z dziećmi lasu.
  7. Eddard Stark i ojciec Jeora Mormonta wierzyli, że pod czardrzewem nie wolno kłamać – starzy bogowie wiedzą, kiedy człowiek łże.
  8. Jon nosi Długi Pazur na plecach. Jest za niski, by chodzić z półtoraręcznym mieczem przypiętym do biodra.
  9. Valyriańska stal jest pierońsko ostra.
  10. Mormont żałuje, że nie spytał dzikich, dlaczego palą swoich zmarłych. Jonowi zdaje się, że zna odpowiedzi na to pytanie – albo są Valyrianami 😉 albo z powodu upiorów.
  11. Stary Niedźwiedź bawi się w Hamleta i marzy o gadających głowach żony Clarence’a Crabba z Szeptów.
  12. Dzieci lasu potrafiły rozmawiać z umarłymi.
  13. Lord Dowódca nakazuje przeszukać chaty. Jonowi jako partnera przydzielono Edda Cierpiętnika. Edd uważa, że z gadających zmarłych nie wyniknie nic dobrego. Jego zdaniem śmierć nie czyni człowieka prawdomównym, a zmarli są nudni i ciągle utyskują na jakość nagrobków, ilość robaków i temperaturę podłoża.
  14. Jednoizbowa chata dzikich nie przypada Jonowi do gustu – w końcu spał na piernatach w swojej wieży w Winterfell. Edd natomiast urodził się w podobnym domu i przeżył tam swoje złote lata. Później nastały dla Tolletta gorsze czasy – wstąpił do Nocnej Straży, bo Yoren powiedział mu, że kobiety nie mogą się oprzeć mężczyźnie w mundurze.
  15. Edd oddałby całe złoto Casterly Rock, żeby przespać się na słomie pod dachem.
  16. Jon Snow nadal zachowuje się jak lordowski syn mimo ponad rocznego pobytu na Murze.
  17. Wszystkie napotkane przez Nocną Straż osady są opuszczone od dawna – dzicy odeszli dobrowolnie, gdyż w wioskach nie ma śladów napaści.
  18. Chett przeklina na psy obwąchujące progi budynków. Na widok Snowa mruży oczy.
  19. Kruk Mormonta wzbija się w górę i siada na gałęzi czardrzewa, kracząc: “odeszli”.
  20. Thoren Smallwood nosi rzeczy po zabitym przez upiora Jaremym Rykkerze. Zastępca pierwszego zwiadowcy mówi, że dzicy mieszkali w Białymdrzewie przed rokiem.
  21. Rok temu królem na Żelaznym Tronie był Robert Baratheon, a w królestwie panował pokój. Mimo to Ned Stark (w pierwszym rozdziale Catelyn w “Grze o Tron”) wspominał o konieczności wyprawy za Mur, by rozprawić się z królem dzikich, Mancem Rayderem.
  22. Mniej dzikich to mniej kłopotów. Wszystko to zbóje i mordercy.
  23. Bedwyck Gigant wspiął się na wierzchołek czardrzewa i raportuje Staremu Niedźwiedziowi, jak wygląda ukształtowanie terenu i ile czasu zostało do zachodu słońca.
  24. Jon w drodze do Sama mija ludzi z Nocnej Straży stojących pod mniejszymi drzewami. Oporządzają oni konie, drapią się, jedzą i gadają.
  25. Kolumnę czarnych braci tworzą: zwiadowcy Jarmana Buckwella, przednia straż Thorena Smallwooda, Stary Niedźwiedź z głównymi siłami, Mallador Locke z taborem i końmi jucznymi oraz tylna straż Ottyna Wythersa. W sumie 200 ludzi i 300 wierzchowców.
  26. Za dnia kolumna porusza się tzw. ścieżkami zwiadowców, a nocą czarni bracia obserwują kometę. Opuścili Czarny Zamek w dobrym nastroju, ale posępna cisza nawiedzanego lasu zmniejszyła morale oddziału i wzmogła poczucie niebezpieczeństwa.
  27. Jon ściąga rękawiczkę i ogląda paskudnie poparzoną rękę, którą niegdyś mierzwił włosy Aryi. Tęskni za siostrą i martwi się o nią. Zaciska i prostuje palce, by ręka nie stała się niezgrabna i sztywna – wówczas nie będzie mógł używać miecza.
  28. Tarly opiekuje się trzema wierzchowcami – koniem do pługa, na którym jeździ oraz dwoma jucznymi z klatkami pełnymi kruków.
  29. Na widok Jona kruki wrzeszczą: “snow”, co ma zdaniem bękarta złowróżbny wydźwięk. Na północy śnieg oznaczał śmierć.
  30. Pierwszej nocy Sam bał się straszliwie. Jednak z każdą kolejną nocą, każdą kolejną przebytą milą nabiera pewności siebie. Tarly chciałby wrócić na Mur albo chociaż przespać się pod dachem. Mimo strachu zajmuje się rysowaniem map.
  31. Nawiedzany las jest opustoszały – nawet dzikie zwierzęta zniknęły. Duch poluje z dala od czarnych braci, ale tak jak myśliwi ma problem ze znalezieniem czegoś na ząb.
  32. Stary Niedźwiedź uważa, że kruki nie mówią nic godnego zapamiętania, a jedynie robią mnóstwo hałasu i Sam Tarly pożałuje uczenia ich mowy.
  33. Jon rozmawia z Mormontem o Benjenie Starku, który bawił się w Sherlocka za Murem.
  34. Gdy Qhorin Półręki ze swoimi ludźmi dołączy do oddziału Lorda Dowódcy, łącznie będą mieć trzystu ludzi.
  35. Jeor daje słowo, że znajdą wroga. A Jon zastanawia się, czy to wróg nie znajdzie ich pierwszy.
Thoren Smallwood.

Cytat/foreshadowing

  • Pierwsi Ludzie przyjęli wiarę w bogów dzieci lasu dopiero po latach wojen zakończonych Paktem na Wyspie Twarzy. Wcześniej ścinali czardrzewa i walczyli z pieśniarzami.

Jon nigdy w życiu nie widział większego drzewa. (…) Zaniepokoił go jednak nie tyle jego ogrom, co twarz… a zwłaszcza usta, które nie były prostą, wyrżniętą w drzewie szczeliną,
lecz jamą o wyszczerbionych brzegach, wystarczająco wielką, by pochłonąć owcę. Ale to nie są owcze kości. I czaszka w popiołach też nie jest owcza.
– To stare drzewo – zauważył z zasępioną miną Mormont, osadzając konia.
– Stare – zgodził się siedzący na jego ramieniu kruk. – Stare, stare, stare.
– I potężne. – Jon czuł jego moc.
Thoren Smallwood zsunął się z siodła tuż obok pnia. Jego zbroja i kolczuga wydawały się zupełnie ciemne.
– Spójrzcie na tę twarz. Nic dziwnego, że ludzie się ich bali po przybyciu na Westeros. Mam ochotę zrąbać to cholerstwo osobiście.
– Mój pan ojciec wierzył, że pod drzewem sercem nikt nie może kłamać – odezwał się Jon. – Że starzy bogowie wiedzą, kiedy człowiek łże.

  • Gadaj czaszko, gdzie powędrowały dzikusy.

Kiedy przyniósł czaszkę Mormontowi, Stary Niedźwiedź uniósł ją w obu dłoniach i spojrzał w puste oczodoły.
– Dzicy palą swych zmarłych. Zawsze o tym wiedzieliśmy. Żałuję teraz, że kiedy jeszcze trochę ich tu mieszkało, nie zapytaliśmy ich, dlaczego to robią.
Jon Snow przypomniał sobie powstałego z grobu upiora, lśniące niebieskie oczy w bladym, trupim obliczu. Był pewien, że zna odpowiedź na to pytanie.
– Gdyby tylko kości umiały mówić – utyskiwał Stary Niedźwiedź. – Ten człowiek mógłby nam wiele wyjaśnić. W jaki sposób umarł. Kto go spalił i dlaczego. Gdzie odeszli dzicy. – Westchnął. – Podobno dzieci lasu potrafiły rozmawiać z umarłymi. Ja nie opanowałem tej sztuki.

Jonowi jako partnera przydzielono ponurego Eddisona Tolletta, chudego jak szczapa giermka o siwych włosach. Inni bracia zwali go Eddem Cierpiętnikiem.
– Staremu Niedźwiedziowi nie starcza, że zmarli chodzą – skarżył się Jonowi, gdy szli w stronę chaty. – Chce, żeby jeszcze mówili. Powiadam ci, nie wyniknie z tego nic dobrego. Skąd zresztą wiadomo, że kości nie mogą kłamać? Dlaczego śmierć miałaby uczynić człowieka prawdomównym albo nawet bystrym? Zmarli są na pewno nudni i ciągle utyskują. Ziemia jest za zimna, mój nagrobek powinien być większy, dlaczego on ma więcej robaków ode mnie…

  • Drewniane zęby Dywena wyczuwają zbliżające się zimno. Warto go słuchać.

Biały wilk polował daleko od oddziału, lecz nie miał więcej szczęścia niż myśliwi Smallwooda. Pewnej nocy, przy ognisku, Dywen powiedział Jonowi, że las jest tak samo opustoszały jak wioski.
– Jesteśmy wielkim oddziałem – uspokajał go młodzieniec. – I robimy tyle hałasu, że na pewno spłoszyliśmy całą zwierzynę.
– Coś ją z pewnością spłoszyło – przyznał Dywen.

  • Podobno kruki nie mają nic ważnego do powiedzenia. A Benjen Stark odjechał w siną dal.

– Czy kruk poleciał? – zapytał Stary Niedźwiedź.
– Tak, panie. Sam uczy ptaki mówić.
Mormont prychnął pogardliwie.
– Jeszcze tego pożałuje. Te skurczybyki robią mnóstwo hałasu, ale nigdy nie powiedziały nic godnego zapamiętania.
Przez pewien czas jechali w milczeniu.
– Jeśli mój stryj znalazł puste wioski… – odezwał się wreszcie Jon.
– …z pewnością zapragnął się dowiedzieć, dlaczego ludzie uciekli – dokończył za niego lord Mormont. – A możliwe, że ktoś chciał zachować to w tajemnicy.

Białedrzewo w komiksie.

Szalone Teorie:

Błędy w tłumaczeniu:

  • Oryginał: the branches spreading so far that the entire village was shaded beneath their canopy.
    Tłumaczenie: a gałęzie rozpościerały się tak szeroko, że ich cień padał na całą wioskę.
    Poprawne tłumaczenie: gałęzie rozpościerały się tak daleko, że cała wioska była zacieniona pod ich baldachimem.
  • Oryginał: Thoren Smallwood looked more a lord than Mormont did, clad in Ser Jaremy Rykker’s gleaming black mail and embossed breastplate.
    Tłumaczenie: Thoren Smallwood, który przywdział lśniącą, czarną kolczugę ser Jaremy’ego Rykkera oraz ozdobiony płaskorzeźbą napierśnik, wyglądał na lorda znacznie bardziej niż Mormont.
    Poprawne tłumaczenie: Thoren Smallwood wyglądał na lorda znacznie bardziej niż Mormont, odziany w lśniącą, czarną kolczugę i wytłaczany napierśnik ser Jaremy’ego Rykkera.
  • Oryginał: Jon mounted his garron, wheeled him about, and trotted off.
    Tłumaczenie: Jon dosiadł swej szkapiny, zawrócił i oddalił się kłusem.
    Poprawne tłumaczenie: Jon dosiadł swego konika, zawrócił i oddalił się kłusem.
    Na czym polega błąd? Garron to mały kucyk hodowany w Szkocji i Irlandii.
  • Oryginał: The hilt had been fashioned new for him, adorned with a wolf’s-head pommel in pale stone, but the blade itself was Valyrian steel, old and light and deadly sharp.
    Tłumaczenie: Zrobiono dla niego nową rękojeść z wyrzeźbioną z jasnego kamienia gałką uformowaną na kształt wilczej głowy, ale sam miecz wykonany był z valyriańskiej stali – stary, lekki i śmiertelnie ostry.
    Poprawne tłumaczenie: Zrobiono dla niego nową rękojeść, ozdobioną głowicą z jasnego kamienia w kształcie wilczej głowy, ale sama klinga była z valyriańskiej stali – stara, lekkia i śmiertelnie ostra.
-->

Kilka komentarzy do "Czytamy Starcie Królów #12: Daenerys I, Jon II"

  • 26 maja 2018 at 13:01
    Permalink

    Złudne poczucie bezpieczeństwa Daenerys może odnosić się także do Westeros i jej fałszywych wyobrażeń o tej krainie mlekiem i miodem płynącej (brzoskwinia znaleziona pod zachodnim murem, jej wielokrotne twierdzenia, że westeros jest piękne).

    Reply
    • 27 maja 2018 at 17:10
      Permalink

      Był gdzieś taki cytat z Daenerys, która stała się łupem dla wilków pod murem, ale kurczę, nie mogę znaleźć, widziałam na reddit i nie zapisałam. Generalnie te cytaty z murem, zachodem, Dany robiącą/noszącą kapelusze nie zwiastują jej łatwego powrotu do Westeros.

      Reply
  • 26 maja 2018 at 14:05
    Permalink

    “Wrony kontynuuje przeszukiwanie wioski.”

    Reply
  • 26 maja 2018 at 14:10
    Permalink

    “Mormont żałuje, że nie spytał dzikich, dlaczego palą swoich zmarł.”

    Reply
  • 26 maja 2018 at 17:33
    Permalink

    kłantalupo, poprawię jak wrócę w pon, dziękuję ;*

    Reply
    • 27 maja 2018 at 10:51
      Permalink

      niezmiernie mnie to cieszy

      Reply
  • 27 maja 2018 at 01:33
    Permalink

    Nie pamiętam kiedy i gdzie, ale kojarzę tekst o ofiarach dla starych bogów składanych dawniej. Może stąd kości w drzewie?

    Reply
    • 27 maja 2018 at 10:50
      Permalink

      palenie zmarlych to chyba slaba ofiara

      Reply
    • 27 maja 2018 at 17:13
      Permalink

      Ze starymi bogami to kojarzy mi się JojenPasta i wizja Brana, w której widzi podrzynanie gardła jeńcowi sierpem z brązu.

      Wiki twierdzi, że taki jest po prostu zwyczaj za Murem. Co ciekawe, Mance, Ygritte i reszta archeologów wolnych ludzi otworzyli groby (!) PL w Mroźnych Kłach w poszukiwaniu Rogu Zimy. Czyżby bohaterowie/wodzowie nie byli paleni, ale składani z artefaktami w grobowcach? Po co?

      Reply
  • 27 maja 2018 at 10:53
    Permalink

    co sie stalo z pierwsza zona joraha?

    Reply
      • 27 maja 2018 at 12:12
        Permalink

        Czekaj, a ona nie oddała się jakiemuś gościowi który wykupił długi Joraha?

        Reply
        • 27 maja 2018 at 17:14
          Permalink

          1. żona z Gloverów zmarła w połogu.
          2. żona z Hightowerów została konkubiną magnata handlowego z Lys, o czym w tym omówieniu pisałam. Nie kojarzę, by pan T. wykupił długi Joraha z Vandalów.

          Reply
    • 28 maja 2018 at 14:57
      Permalink

      chyba Jorah nie ma żadnego dziecka z prawego łoża, tzn. z 1. bądź 2. żoną

      Reply
      • 28 maja 2018 at 15:08
        Permalink

        chodzi mi o dziecko z pierwszą żoną, jak zmarła w połogu, to musiało być jakieś dziecko

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków