Omówienie zwiastuna “Rodu Smoka” – część druga [SPOILERY]

Udało nam się przebrnąć przez trailer – ujęcie po ujęciu – a zatem pora podzielić się refleksjami natury bardziej ogólnej. Ale tak jak ostatnio – ostrzegamy przed spoilerami. Miłej lektury.

D: Za nami 1 minuta i 44 sekundy nowego trailera. Nawiasem mówiąc, nadal nazywanego teaserem, przez co powoli gubię się w terminologii. Ale nie to jest istotne. Myślę, że powinniśmy porozmawiać o tym, co na temat fabuły serialu udało się z tego zwiastuna wyciągnąć. A moim zdaniem jest tego całkiem sporo. Na przykład kwestia jaja dla Mysarii. Wydaje mi się, że to będzie niezwykle istotny element opowieści, ze względu na bezpośrednią konfrontację pomiędzy Otto Hightowerem a Daemonem. Ona nakreśli późniejszy konflikt. A fakt, że Mysaria odesłana za morze poroni, da Daemonowi doskonały powód, by zapałać do Hightowera szczerą nienawiścią.

Wydaje mi się też, że scena, którą wziąłem za próbę okiełznania smoka, może być próbą wykradnięcia smoczego jaja. Jeśli ten incydent z jajem ma być kluczowy dla fabuły pierwszego sezonu, to logiczne jest obudowanie go scenami pozwalającymi zrozumieć kontekst.

BT: Czytając Ogień i krew nie wyobrażałem sobie tego tak, że Daemon musiał wykradać to jajo, tylko bardziej w ten sposób, że po prostu poleciał na Smoczą Skałę po tym, jak Viserys ogłosił, że zamierza ustanowić Rhaenyrę dziedziczką tronu, potem przez jakiś czas tam mieszkał, a gdy dowiedział się, że Mysaria jest w ciąży, poszedł tam, gdzie trzymane były smocze jaja i jedno sobie wziął… Jednak serialowa wersja oczywiście też jest ciekawa. Może zostanie to przedstawione w taki sposób, że Daemon będzie uciekał przed rozgniewanym Viserysem i po drodze zatrzyma się na Smoczej Skale, żeby zabrać jakieś nowe jajo bezpośrednio od smoka, bo Viserys wyśle rozkaz, żeby Daemona pod żadnym pozorem nie dopuszczać do jaj przechowywanych na zamku? A ser Otto Hightower przybędzie na miejsce w ostatniej chwili, by powstrzymać Daemona próbującego opuścić wyspę z jajem zdobytym w ten sposób.

D: Chyba rozumiem też znaczenie skrzyni w Harrenhal. Myślę, że może ona zawierać głosy na kandydatów. Poparcie Otto Hightowera dla Viserysa zapewne wyjaśni jego błyskotliwą karierę. I jego późniejsze ambicje. Dlatego ta scena też będzie niezwykle istotna.

BT: Zastanawiałem się, czy ta skrzynia może służyć do przechowywania smoczych jaj, ale wyjaśnienie, które tu proponujesz jest rzeczywiście bardziej prawdopodobne. Wówczas niosący je mężczyźni pewnie byliby maesterami, którzy podczas Wielkiej Rady czuwali nad liczeniem głosów.

D: Co oczywiście spina nam ten obraz z głównym motywem serialu – walką o tron w ramach dynastii. No i mam jeszcze jeden pomysł na rozwiązanie pewnej tajemnicy teasera. Wydaje mi się, że mężczyzna, który upada na ziemię (w towarzystwie gwardzistów) to Daemon. I że cała sytuacja ma miejsce po tym, jak Viserys dowiedział się o “lekcjach” jakich udzielał Rhaenyrze.

BT: Gdyby to był Daemon, to mogłaby to też być scena przedstawiająca konsekwencje tego, że do uszu króla Viserysa dotarły wieści o tym, jak zachowywał się Daemon w czasie, gdy on sam opłakiwał śmierć królowej Aemmy i ich syna, który zmarł zaledwie jeden dzień po porodzie (Daemon pił w towarzystwie swoich kompanów ze straży miejskiej i żartował na temat “jednodniowego dziedzica”). Jeśli to jednak nie Daemon, to człowiekiem, którego przewracają gwardziści może też być Aegon Starszy – na przykład po tym, jak Aemond wyznał, że to od niego usłyszał o pogłoskach na temat ojcostwa synów Rhaenyry. Mogłoby to być również wspomniane w Ogniu i krwi zdarzenie, gdy prawie doszło do rękoczynów pomiędzy Aegonem i Jacaerysem po tym, jak ten drugi poprosił do tańca Helaenę – gwardziści byli wówczas zmuszeni wkroczyć, by ich rozdzielić. Jednak miało to miejsce podczas uczty, a nie wydaje się, by w tym ujęciu w sali trwała jakakolwiek uroczystość…

D: To wszystko potencjalnie możliwe scenariusze. Ja obstawiam jednak wątek romansu Daemona i Rhaenyry bo to coś, co na pewno będzie miało kolosalne znaczenie dla głównego wątku. Ale pewnie na rozwiązanie zagadki będziemy musieli jeszcze poczekać.

BT: Skoro mowa o zagadkach… czy masz jakieś przypuszczenia na temat tego, kto może być adresatem słów lorda Corlysa?

D: Corlys pyta – retorycznie – czym jest doczesne, ludzkie życie, jeśli nie pogonią za spuścizną. Wydaje mi się to ciekawym argumentem, którego mógłby użyć wobec swojego syna, przekonując go do konieczności zawarcia małżeństwa z Rhaenyrą. A Ty masz jakiś inny pomysł?

BT: Zastanawiam się, czy słowa te mogą paść podczas narady w trakcie której Corlys i Daemon postanowią, że wyruszą wspólnie na Stopnie i będą walczyć przeciwko Triarchii…

D: Tak, myślę, że ten kontekst też jest dość prawdopodobny.

BT: W zwiastunie znalazły się ujęcia, które najprawdopodobniej przedstawiają wydarzenia, które według książkowej chronologii miały miejsce na przestrzeni niemal dwudziestu lat – na przykład, Wielka Rada w Harrenhal miała miejsce w roku 101 od Podboju, Rhaenyra została ogłoszona dziedziczką Żelaznego Tronu w roku 105, a pogrzeb Laenora Velaryona odbył się w roku 120. Jakie wnioski na temat struktury serialu możemy wysnuć na tej podstawie?

D: Wiemy na pewno, że zobaczymy dwie istotne “linie czasu”, jedną z młodą Rhaenyrą, drugą ze starszą. A wiemy to, ponieważ obydwie aktorki (zresztą tak samo jak obydwie aktorki odgrywające rolę Alicent), były dość intensywnie promowane w mediach. Tego się nie robi, jeśli mają zagrać tylko krótkie rólki epizodyczne, jak to było z młodszą wersją Eddarda w Grze o Tron. Natomiast faktycznie rozstrzał dat jest tak duży, że spodziewam się raczej nieco innej struktury. Myślę, że oprócz tego, iż obejrzymy w serialu niejako dwa okresy, to jeszcze zdarzać się będą flashbacki i… cóż, niewykluczone, że serial nas trochę oszuka w kwestii chronologii, żeby uniknąć nieustannych przeskoków o 2 czy 3 lata.

BT: W zwiastunie pojawia się też kilka ujęć, które mogą sugerować, że w niektórych przypadkach dojdzie do “kondensacji” chronologii – na przykład, ser Harrold Westerling jest obecny w scenie, w której Alicent rzuca się z nożem na Rhaenyrę. Wydarzenie to najprawdopodobniej następuje tuż po tym, jak Lucerys wykłuł oko Aemondowi, co miało miejsce w roku 120. Tymczasem lord dowódca Westerling zmarł w roku 112… W dodatku wydaje mi się, że maester, którzy towarzyszy Hightowerowi w scenie konfrontacji z Daemonem to wielki maester Mellos. Jeśli się nie mylę, Mellos jest też wśród świadków ogłoszenia Rhaenyry następczynią tronu… podczas gdy według Ognia i krwi w czasie tych wydarzeń wielkim maesterem był nadal Runciter.

D: Nie wiem jak Ty, ale ja jestem gotów przełknąć takie zmiany, tak długo jak nie jest naruszona wewnętrzna logika wydarzeń. Co innego wydłużyć komuś żywot, a co innego wmawiać, że cały kontynent można przemierzyć konno w pół dnia, albo łączyć dwie postacie o sprzecznych motywacjach i charakterach w jedną. Jeśli Ród Smoka nie popełni tego rodzaju błędów, jakie stawały się codziennością w Grze o Tron, to nie będę miał z tym większego problemu.

BT: Mam w tej sprawie podobne zdanie – jeśli to, co pojawi się w zamian będzie wewnętrznie spójne, takie zmiany nie powinny wpłynąć na mój odbiór serialu.

D: Natomiast nie jestem aż tak wyrozumiały jeśli chodzi o kolorystykę. Martwi mnie trochę fakt, że za zdjęcia odpowiada ten sam człowiek, który dał nam Długą Noc, której nie dało się oglądać bez latarki pod ręką.

BT: Co ciekawe, jeśli porówna się ujęcia z tego zwiastuna z ujęciami pochodzącymi z teasera sprzed kilku miesięcy, które najwyraźniej pochodzą z tych samych scen, można zaobserwować znaczne różnice pod tym względem…

Na przykład, scena z Alicent biegnącą z nożem na Rhaenyrę w wersji z tego zwiastuna…

… i w wersji z teasera, który pojawił się w październiku ubiegłego roku.

Scena przybycia Velaryonów w nowym zwiastunie…

… i w teaserze.

I dwa różne ujęcia pochodzące z tej samej uczty: pierwsze ze zwiastuna…

… i drugie z teasera.

D: W takim razie mam nadzieję, że to, co zobaczyliśmy w najnowszym teaserze nie jest efektem końcowym, ale jakimś chwilowym zabiegiem. Może każdy rejon geograficzny ma swoją własną paletę barw i zmontowanie tak różnorodnych kolorystycznie klatek w krótkim zwiastunie prowadziłoby do oczopląsu. Ale trochę się niepokoję.

BT: A może inna będzie tonacja scen “współczesnych” i flashbacków? Ciekawym zabiegiem byłoby też wprowadzenie cieplejszej tonacji barw dla scen sprzed rozpoczęcia Tańca i zimniejszej dla wydarzeń w jego trakcie… Może dopiero zwiastun to uwzględnia?

D: Rzeczywiście, o tym nie pomyślałem.

BT: Mogło też być po prostu tak, że po opublikowaniu teasera uznano, że niektóre sceny wyglądają zbyt jaskrawo. Może postanowiono to teraz zmienić… i posunięto się w tym trochę za daleko?

D: Cóż, na wszystkie pytania pewnie nie znajdziemy odpowiedzi. Ale powiem Ci, że po obejrzeniu zwiastunów mój stosunek do serialu jednak się zmienił. Rok temu moje zainteresowanie Rodem Smoka było bardzo umiarkowane. Starałem się nie ekscytować serialem, żeby się szybko nie sparzyć. Ale po obejrzeniu dwóch teaserów nabieram powoli nadziei, że możemy mieć do czynienia z produkcją zupełnie odmienną od ostatnich sezonów Gry o Tron. A materiał źródłowy jest – co tu dużo mówić – pierwszorzędny. Ba, Martin tym razem nawet sporządził zakończenie opowieści.

BT: Dla mnie to i tak była chyba najciekawsza z opcji wspominanych, gdy była mowa o możliwych prequelach Gry… Taniec Smoków i wydarzenia, które go poprzedzały to jeden z tych okresów w dziejach Westeros, które interesują mnie najbardziej. Jednak po tym zwiastunie na pewno czekam na premierę serialu jeszcze bardziej. Gdy poznałem tę historię (a w zasadzie jej część, bo na pełniejszą wersję trzeba było poczekać do wydania Ognia i krwi), nie spodziewałem się, że pojawi się jej ekranizacja… a ta opowieść bez wątpienia na nią zasługuje. Żałowałem – i nadal żałuję – że Taniec Smoków prawdopodobnie nie zostanie opisany w takiej postaci jak wydarzenia Pieśni Lodu i Ognia… Być może serial będzie tego pewną namiastką.

D: Taką mam nadzieję. I nie wątpię, że wybór, przed jakim Helaenę Targaryen postawią dwaj dżentelmeni, wstrząśnie widzami nie mniej niż Krwawe Gody. Ach, nie mogę się doczekać tego odcinka.

-->

Bluetiger

Zainteresowania: Legendarium J.R.R. Tolkiena; twórczość George'a R.R. Martina; historia i literatura - zwłaszcza średniowieczna - Wysp Brytyjskich i Skandynawii; mitologie i języki. Proszę o podchodzenie z rezerwą do informacji, którymi dzielę się w swoich tekstach, gdyż nie jestem ekspertem. Staram się, by przekazywane treści były poprawne, ale mogą wkraść się błędy.

Kilka komentarzy do "Omówienie zwiastuna “Rodu Smoka” – część druga [SPOILERY]"

  • 14 maja 2022 at 13:46
    Permalink

    LOL, miałem już wczoraj napisać (w formie złośliwego żartu), że za oświetlenie pewnie odpowiada ekipa od dłuuugiej nocy (i nad wyraz ciemnej). A tu się kurna okazuje, że to niestety smutna prawda. :/

    Reply
  • 14 maja 2022 at 14:08
    Permalink

    Pytanie do daela : jak teraz patrzycie na kwestie koloru skóry Vaelrionow czy to nie potrzebnie wszystko skomplikuje ?

    Reply
  • 14 maja 2022 at 15:04
    Permalink

    Jestem zajarany na ten serial. A jeszcze kilka miesięcy temu było to dla mnie takie meh. Mam dużą nadzieję, bo może to być jedyny serial fantasy w tej dekadzie, który będzie prezentował wysoką jakość wraz z sensowną fabułą. Oby tylko ilość wstawek ideologicznych była ograniczona do minimum, w przeciwieństwie do innych współczesnych seriali fantasy, których z tego powodu nie da się już oglądać.

    Reply
    • 15 maja 2022 at 10:39
      Permalink

      Z jednej struny irytują mnie dywersyfikacja wpychania na sile która dodatkowo psuje jeden z głównym wątków. nie znoszę głupoty i przerażają mnie czasy w których żeby coś obejrzeć trzeba zapomnieć o zdrowym rozsądku.

      Ale z drugiej strony odczuwam głod fantasy. Z seriali aktualnie oglądam Zadzwon do Saula i tyle! Probowalem innych produkcji ale kończyło się jak na lizaku ziołowym ze Szwecji, przywiezionym niegdyś przez mojego wujku. Ledwo liznąłem i zebrało mnie na wymioty.

      Najgorzej, ze zbliżający się Serial amazonu wyglada kiepsko i w pewnym sensie wykosił inne fanstasy, bo kto ma robić fantasy skoro zaraz będzie Tolkien? Za duża konkurencja.

      Reply
      • 15 maja 2022 at 13:20
        Permalink

        Głód fantasy u mnie powoduje, że będę w stanie wybaczyć wiele Rodowi Smoka. Pozostałych seriali jak Wiedźmin, Koło czasu, Władca Pierścieni już nawet nie tykam. Co najwyżej obejrzę sobie recenzje na kanale Knight’s Watch na YT, żeby się pośmiać. Zdecydowanie wolę oglądać w kółko rzeczy stare, ale dobre, niż współczesne crapy.

        Reply
        • 15 maja 2022 at 15:00
          Permalink

          Pierwszy odcinek amazońskiej wersji Tolkiena zobaczę na pewno. Zgaduje ze na pierwszym odcinki się skończy, ale chciałbym się pomylić. Wiedźmina w wiedźminie nie ma prawe wcale + popsuli wszystko to za co pokochałem książkę, także 3 sezon w ogóle mnie nie interesuje. Nie wytrzymałem nawet do połowy drugiego.

          Dla fanów fantasy nastały lata posuchy. Próbowałem obejrzeć krakowskie potwory, naprawdę probowalem, ale nie dałem rady:)

          Zastanawia mnie czy ludzie tworzący taka szmirę maja świadomość tego co wyczyniają i po prostu biora pieniądze za prace, bo za coś trzeba przecież zyc, czy wręcz przeciwnie? Maja się za artystow?

          Zatem może Rod smoka? Bo nie widzę nic innego na horyzoncie. Całe szczęście ze są jeszcze książki i anime:)

          Reply
          • 15 maja 2022 at 22:08
            Permalink

            “Zastanawia mnie czy ludzie tworzący taka szmirę maja świadomość tego co wyczyniają”

            Obawiam się, że mają. Świadczyć może o tym choćby wywiad z Bagińskim przy okazji premiery 2 sezonu “Wiedźmina” (cudzysłów dwuznaczny). Tym, którzy nie czytali, wyjaśniam, że w uproszczonej wersji chodziło mu o to, że dzisiejsi odbiorcy fantasy to debile i lenie nie potrafiący zdobyć się na wysiłek umysłowy większy niż kliknięcie lajka na fejsbuku i nie opłaca się dla nich robić niczego ambitniejszego, bo i tak nie zrozumieją, a ewidentnych głupot w scenariuszu po prostu nie zauważą.

            Reply
  • 14 maja 2022 at 15:09
    Permalink

    Czy są plany na recenzje Wikinga na stronie?

    Reply
  • 15 maja 2022 at 15:21
    Permalink

    Ród Smoka ma wiele szans by odnieść choćby mały komercyjny sukces. Oczekiwania są niskie, materiał źródłowy kompletny, niektórzy być może nauczyli się na błędach.
    A co najważniejsze według mnie, nie muszą się martwić za bardzo o to czy dobrze zekranizują fantasy, bo tego fantasy to tak naprawdę prawie nie ma. To raczej intryga polityczna plus smoki. Nie będzie Innych, czarów, wskrzeszania itd. Jeżeli dobrze pamiętam, to nie ma wargów czy zmieniania twarzy.
    Nie ma elfów, krasnoludów i w sumie nie ma żadnych podstaw by wplatać na siłę jakiś “przekaz”. Kobiety już są głównymi postaciami w tej historii, nawet czarne 🙂

    A Amazonowi chyba się dupa pali, bo jest szeroka akcja pt. “Eksperci pokochali nowe Śródziemie”. Ciekawe czy to ci sami co twierdzą, że Numenor był na równiku. 😀

    Reply
    • 15 maja 2022 at 22:15
      Permalink

      Fakt, choć ja ciągle żałuję, że na początek nie wzięli na warsztat Rebelii Blackfyre’ów (mam nadzieję, że jeszcze powstanie). Tu nawet smoków by nie było. 🙂 Poza tym ta historia ma prostsze tło polityczne niż Taniec Smoków. Mi samemu pieprzą się ci Targaryenowie i te wszystkie frakcje, a jestem raczej ponadprzeciętnie zorientowany w świecie Martina. Zwykły widz da sobie radę?

      Reply
      • 16 maja 2022 at 08:30
        Permalink

        szczerze mogą mieć problemy z frakcjami zwłaszcza jak zacznie się wojna i kto popiera kogo jakie terytorium kontroluje w danej chwili

        Reply
      • 16 maja 2022 at 08:58
        Permalink

        Ludzie dawali radę z Modą na Sukces, to tu też sobie poradzą 😛

        Reply
        • 16 maja 2022 at 09:07
          Permalink

          serio ? ktoś ogarnia mode na sukces ?

          Reply
      • 16 maja 2022 at 17:57
        Permalink

        Bez przesady, miejmy wiarę we współczesnego widza. W Grze o Tron było więcej postaci i więcej frakcji, a ludzie ogarniali kto jest kto i za kogo walczy 😉

        Reply
    • 16 maja 2022 at 13:33
      Permalink

      Jeslo chodzi o Amazon to wróżę epicka klapę. Zupełnie nie rozumiem ich polityki biznesowej ( pomijam artystyczna wizje)

      Wydali kupę kasy na chyba najbardziej rozpoznawalne uniwersum, które posiada miliony fanów na całym świecie.

      Wydali, żeby zarobić. To teraz zastanówmy się co trzeba zrobić żeby zarobić?

      1. Musisz promować swoją markę, śródziemie ? Nie, masz gotowy produkt, istny samograj.
      2. Potrzebujesz zbudować wierne grono odbiorców? Nie, odbiorcy sa i tylko czekaja, aby kupić Twój produkt.
      3. Potrzebujesz walczyć o widza z konkurencja? Nie, aktualnie nie ma konkurencji dla fanów fantasy.

      Jedyne co trzeba zrobić to postarać się zadowolić „starych” fanów Tolkiena.

      Ludzie wprost wyciągają rękę po Tolkiena i wprost mowia ze chce kupic Tolkiena!!!

      Żeby było zabawnie wiedźmin wkurzył fanów za ODSTĘPSTWA od książki. Gra o tron wkurzyła fanów ODStEPSTWAMI od książek.

      Nastroje fanów, ich oburzenie to niesamowite narzędzie które możesz wykorzystać dla siebie. Ja tu widzę niezwykły potencjał. Wystarczy być jak najwierniejszy oryginałowi, aby zjednać sobie wszystkich wkur… ciągłymi zmianami ludzi.

      W skrócie -> Amazon ma produkt. Produkt jest pożądany przez klienta, ba! Klientów sa miliony. Co więcej klienci sa wkurzeni na konkurencje i otwarcie PODPOWIADAJĄ na jaki produkt maja ochotę! Mówię wprost co chcą kupić i z radością kupią.

      To na prawdę proste. Tego nie da się spartaczyc, prawda, prawda?

      Reply
      • 16 maja 2022 at 14:03
        Permalink

        Moim zdaniem chcieli powtórzyć sukces Gry o tron. I chcieli by tak jak tam, główną postacią była kobieta. W momencie jak zmienili całkowicie postać Galadrieli, to zapewne wtedy zaczęła się równia pochyła. Prawdziwi eksperci zaczęli odchodzić, a zastąpiła ich banda yes-manów która klepała każdą bzdurę. Zmienianie i dodawanie czegoś co w zasadzie jest kompletne.
        W sumie nie ma sensu się rozwodzić. Wkurzyli fandom, którego się nie wkurza. Kilka milionów dislike’ów mówi samo za siebie.

        W zasadzie kanał Nerdotic na youtube to idealnie opisuje. Nie zgadzam się z typem w wielu miejscach (oczywiste skrzywienie w pewną stronę lub uwielbienie Giny Carano 🙄), ale w tym temacie robi dobrą robotę w wyjaśnieniu problemu.
        Fajnie też podsumował upadek franczyz: https://www.youtube.com/watch?v=UGeOxeBoJvA
        Ja na szczęście nie wkręciłem się nigdy ani w Marvela ani w Star Treka.
        Tak samo temat Gry o Tron – https://www.youtube.com/watch?v=ne0wDA6Yrw8

        Ale ten serial obejrzę, przynajmniej kilka odcinków 😛 Do listopada mam subskrypcje Amazona akurat 🙂

        Reply
  • 16 maja 2022 at 09:45
    Permalink

    Pomimo zwiastuna nadal jestem ostrożny. Na pewno obejrzę pierwszy odcinek. Martwi mnie też to (co zostało zauważone), że może być powtórka z 8×03 i będzie za ciemno, aby coś zobaczyć (tj. HBO ukryje niedociągnięcia). Co do przeskoków czasowych jestem ciekaw, jak to zrobili, aby widz się nie pogubił [Ciekawe czy nie zrobią w ostatnim odcinku tego, że mamy przebitkę na “współczesne Westeros” i że to Bran siedzi pod czardrzewem i ogląda sobie “serial” 😀 ]. Co do natłoku postaci to GOT też ich było dużo i jakoś można było się w tym połapać.

    Reply
    • 16 maja 2022 at 09:50
      Permalink

      oby nie 🙂 sadze że absolutnie nie będą chcieli przypominać widzą o 8 sezonie i pokazywać króla mema Brana

      Reply
    • 16 maja 2022 at 13:17
      Permalink

      Jednak postacie z Got były nieco bardziej różnorodne + podzielone na nazwijmy to kriany.

      Rycerz z Winterfell różnił się od rycerza z królewskiej przystani nie tylko imieniem ale rownjez krajobrazem za plecami.

      Tutaj nie otrzymany „wszystkich” krain, a raczej zamknięte grono bohaterów, podobnych do siebie.

      Reply
      • 16 maja 2022 at 14:37
        Permalink

        “Tutaj nie otrzymany „wszystkich” krain, a raczej zamknięte grono bohaterów, podobnych do siebie.”
        W dodatku o imionach wszystkich mężczyzn zawierających głoskę “ae”, a wszystkich kobiet głoskę “rhae”. 🙂 W GoT nawet Ashę zmienili na Yarę (całe szczęście zresztą, bo paszteton z serialu nijak nie przystaje do słynącej z urody i temperamentu córki Balona). Zmienili też Roberta na Robina i Waldera nie pamiętam na co. Strach pomyśleć co mogą naodstawiać tym razem, jeżeli utrzymają tę tendencję.

        Reply
        • 16 maja 2022 at 18:08
          Permalink

          Tylko tu też będą postacie z Zachodu, Dorzecza, Reach, Północy, więc to zróżnicowanie geograficzne będzie w jakimś stopniu. Najbardziej podobnymi rodami są Velaryonowie i Targarynowie, ale tu zmienili kolor skóry, więc też łatwo będzie się połapać. Co do ilości samych Targów, to imiona faktycznie mogą się mylić bo są podobne, ale nie jest ich aż tylu żeby postacie też się myliły. A będą oni jednak znacząco odróżniać się od pozostałych postaci wyglądem.

          Reply
          • 16 maja 2022 at 20:10
            Permalink

            No może. Nie będę drugim Bagińskim, który uważa fanów fantasy za bandę kretynów niepotrafiących jednocześnie iść i żuć gumy. 🙂

            Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

 pozostało znaków