Sezon rowerowy się nie kończy ale np. słońce popołudniu się kończy. Strój to nie problem ale dla mnie jeżdżenie po ciemku już tak, może dlatego, że jeżdżę samochodem to mam pewną świadomość

Rowerek treningowy nie jest zły, Można oglądać TV i pedałować. Jak ktoś ma krótkie popołudnie to jak znalazł.
Chociaż mi by się marzył taki trenażer co się wstawia normalny rower, jedziesz, na TV wyświetla ci się trasa i np. jak podjeżdżasz pod górkę to się zwiększa opór. Albo masz normalną grę na TV i się np. ścigasz w Tour de France

Tylko strasznie drogie są takie gadżety.