Zapewne napiszę za chwilę coś co nie zostanie przyjęte z entuzjazmem, ale jako fan najlepszej ligi na świecie jestem zobowiązany się wypowiedzieć.
Jestem niesamowicie zadowolony (jeżeli w niedzielę sędziowie nie zrobią zmasowanej akcji

) że Lech zdobył mistrza. Powód jest prostacko prosty... oni nie mają szans na awans do LM w tym roku

Trafią na coś śmiesznego, co po niewyobrażalnych mękach pokonają, a potem kolejna runda i wpierdol

Jedyny plus z tego wpierdolu jest moim zdaniem taki, że Lech finansowo nie odskoczy Legii i nadal jakaś sprawiedliwość w naszej pięknej lidze pozostanie.
Jestem niesamowicie ciekaw kolejnego sezonu. Moim zdaniem będziemy świadkami rewolucji w niektórych klubach

Myślałem po cichu, że tylko ja dostrzegam, iż DaeL jest największym kretynem tego forum, ale wasze posty napawają mnie wiarą w tych smutnych czasach