
zajęcia normalnie przełożyłem, w dobie powszechnego siedzenia na dupie w domu - odrobi się bez problemu.
Moderatorzy: boncek, Zolt, Turtles
A to w marcu/kwietniu był stan wyjątkowy?Pquelim pisze:pirwszy tweet bzdury (prawo nie pozwala bez stanu wyjątkowego) drugi dzisiaj ogłoszą.
https://dziennikustaw.gov.pl/D2020000187101.pdf2b.Małoletni do ukończenia 16. roku życia, od poniedziałku do piątku godzinach 8.00–16.00, mogą przemieszczać się wyłącznie pod opieką osoby sprawującej władzę rodzicielską, opiekuna prawnego albo innej osoby dorosłej, chyba że przemieszczanie się ma na celu dotarcie do szkoły lub placówki oświatowej albo powrót z nich do miejsca zamieszkania.”
Może, tylko nie rozporządzeniem. Jeśli chcesz ograniczyć sferę wolności, to musisz to zrobić ustawą. To rozporządzenie to w ogóle jest trochę dziwne, bo czyta się to jak nakaz, a wszędzie powtarzają, że to sugestia.Pquelim pisze:1. Nie można (bez stanu wyjątkowego) wprowadzać zakazu opuszczania domów dla obywateli posiadających wszystkie czynności prawne. \
Wiesz, wszedzie w Europie wykres tak leci do gory, ze pierwsza fala wydaje sie jakims malo znaczacym epizodem...Jutsimitsu pisze:No to trochę apropos statystyk w Polsce. Dzisiaj podają 16300. Pytanie kiedy były pobrane próbki. Bo ja, jak i jeszcze kilka osób o których wiem czekam już kilka dni na wynik.
Ciekawe jaka jest prawdziwa skala zachorowań w Polsce
Wystarczyłby jeden dodatkowy artykuł do ustawy o zasadach postępowania w razie stanu epidemii. To i tak była ustawa, która powstała po to, żeby w razie epidemii nie trzeba było robić stanu nadzwyczajnego. Więc tam należy władować wszystkie instrumenty.Pquelim pisze:no ok, ale jak taka ustawa mialaby wygladac? "ustawa o zakazie wychodzenia dziadków z domu w czasie koronakryzysu"?
O to, to.DaeL pisze: (...) czy jeszcze przez dwa tygodnie będziemy wprowadzać kolejne elementy lockdownu, udając że go nie ma.
Ja niestety troche ironicznie cytowalem ministra zdrowiaCrowley pisze:Może też być tak, że coraz więcej ludzi zwyczajnie nie idzie do lekarza w obawie przed kwarantanną. Ja właśnie dostałem ujemny wynik i generalnie rodzinka bardziej się cieszy z tego, że może iść do roboty, niż że nie umrę.
Ale obyś miał rację.