Ale pierwszy mi się całkiem podobał

Moderatorzy: boncek, Zolt, Pquelim, Voo
Znając Dedeki, to zapomną o wojskach Dorne w sile 10-35k, które to Dany może wykorzystać. Albo inaczej: zachowają się jak Harkonenowie wobec Wolan, tfu Fremenów.Turtles pisze:No i co niby zmienia, że złapali królową Dorne? To chyba tylko znaczy, że Dorne idzie na wojne na smierć prędzej niż cokolwiek innego (szczególnie po tym co wiemy o temperamencie południowców).
Też bym wolała.Zolt pisze:Ja tam bym wolał mieszkać na Północy, ale ja jestem pojebany.
Śmiałem się bardziej niż powinienem
Kwity na Baelisha xD dobree.SithFrog pisze:Zastanawiam się jeszcze w jak bardzo głębokiej dupie jest Littlefinger.
Najpierw ma WTF na twarzy jak maester mówi, że sprawdzi długość zimy, bo "wszystkie listy są trzymane w archiwum". Czy coś w tym stylu. Może być w Winterfell jakiś stary kwit na Baelisha?
To raz, dwa to Bran - wie wszystko, widzi wszystko, opowie o grzechach Littlefingera Sansie/Jonowi?
I sabotuje Dany dla swojej ukochanej siostry? Plispeterpan pisze:Tyrion. Jest lanisterem.
To byłoby coś, chociaż nie wierzę, żeby nagle faceci wygrali z silnymi, niezależnymi kobietami. Nie w dzisiejszych czasachpeterpan pisze:Kapuje Jaimiemu. To część masterplanu, aby obalić obie królowe, którymi są zaufanymi.
Dany czyta moje posty i ma podobne podejrzeniaSithFrog pisze:To byłoby coś, chociaż nie wierzę, żeby nagle faceci wygrali z silnymi, niezależnymi kobietami. Nie w dzisiejszych czasachpeterpan pisze:Kapuje Jaimiemu. To część masterplanu, aby obalić obie królowe, którymi są zaufanymi.
Nie, Kraken ma takiego skilla, że pojawia się tylko na wezwanie scenarzystów. W pozostałych momentach śpi.Ptaszor pisze:Ej, a w jaki sposób Nieskalani dopłynęli do Casterly Rock? Czy po drodze nie czyhał na nich przypadkiem zajebiście wielki Kraken?
SithFrog pisze:
+1 Realizacja w końcu iście filmowa. Bitwa bękartów miała przebłysk ze słynną sceną Jona, a potem była jakąś parodią. Tutaj jest chaos, wybuchy, pojedynki, emocje, strzelaniny, pościgi, wojny gangów. NiceNo i muszę powiedzieć, że bitwa wypadła super. Budżet pewnie znów wynosił 80% kasy na cały sezon,a le warto było! Najlepsza bitwa serialu póki co i dwa razy lepsza od chwalonej (nie przeze mnie) bitwy bękartów. Smok rządzi, Dothraki rządzą, jest dobrze. Wiadomo, że momentami było głupio (stawanie w strzemionach, Dael o tym pisał), ale było efektownie i bez totalnych odjazdó w stylu budowania góry trupów nie wiadomo po co.