FSGK.PL

since 1998
Teraz jest 13 grudnia 2018, o 16:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 648 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:03 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 256
Pquelim napisał(a):
dla mnie PLO mogło być nalejpszym polskim cyklem fantasy, wliczając nawet Wieśka.
Drugi tom jeszcze trzyma dobry poziom, ale potem fabuła się autorowi rozwlekła i straciła dobre tempo. Trzeci tom był nudny, a czwarty ma pospiesznie dopisane zakończenie, które neistety rozczarowuje.

Także obawiam się peter, że najlepsze z PLO masz już za sobą :( Pierwszy tom jest rewelacyjny, zwłaszcza jego zakończenie swego czasu wgniotło mnie w fotel ;)

+100

_________________
Meekhan


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:08 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Ja też czytam PLO. Pierwszy Tom był taki sobie i do tego zakończył się ciągu dwóch stron. Drugi mi się podobał bardziej, chociaż nie zostało w nim już nawet grama s-f i też finał był krótki i nic nie wniósł. Teraz czytam trzeci i zdaje się, że w końcu się dowiem, co to ten Lodowy ogród. Generalnie bardziej mnie ciekawi historia tego tam Filara, czy jak mu jest, niż Vuko, który tak sztampowy, że aż zęby szczypią. Brakuje mi większej ilości science-fiction, bo w zasadzie cały cykl jest zwyczajną fantastyką.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:43 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2962
Pierwszy tom był taki sobie? Że what?... Pierwszy tom był zajebisty.

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 11:34 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Nuuudny, a jak coś się zaczęło dziać, to się skończył. W ogole strasznie wolno się rozkręca, a początek z tą mgłą i biciem się po wioskach jest jak z jakiejś gry komputerowej. Nie nie, to było takie se.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:24 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2962
Nie znasz się. Zajebiste było. :P

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:27 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Dołączył(a): 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1281
Namaszczony Crowley na Króla Polski! Niech Counterman zginie w najbliższej przyszłości w wyniku ataków atomowych!


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:35 
Avatar użytkownika
Grzechu z Polityki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:45
Posty: 2719
No pierwsza połowa pierwszego tomu trochę myli w klimacie reszty i jest dosyć powolna. Jak słuchałem to najmniej mi się podobał 2 tom. Wkurzyło mnie wykastrowanie s-f, ale trzeci i czwarty tom mi się super podobały: drużyna Nocnych Wędrowców, ciekawy powrót elementów s-f no i ten epilog ;)

Jak obczajam wasze podpowiedzi, to wychodzi mi, że ciężko coś podobnego do PLO znaleźć, co bardzo dobrze świadczy o Grzędowiczu, który przecież porusza się niby po wydawałoby się zgranych kliszach. No i taki Sapkowski poza niektórymi opowiadaniami o Wiedźminie nawet nie stał obok poziomu PLO, a przecież to pewnie ponad 2000 stron w sumie ;)

Dalej chyba jednak to "Schronienie" Webera najbardziej mi pasuje do "niby fantasy (nuuda), a tak naprawdę to s-f (hell yeah!)" :P

A co do fantasy to chyba wyszedł już ostatni tom ostatniej części Cyklu Demonicznego Petera V. Bretta (to co się zaczyna od Malowanego Człowieka) ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:57 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 08:43
Posty: 1239
Muszę wesprzeć Countera - pierwszy tom to prawie arcydzieło, im dalej w las tym gorzej. W ogóle miałem wrażenie, że wątek Filara został doczepiony na siłę (podejrzewam, że to była osobna powieść w tym samym uniwersum, ale wydawnictwo kręciło nosem, więc Grzędowicz im ją wepchnął podstępem i spiął finałem żeby się nie czepiali). Ale dla mnie wprowadzanie drugiego prawie głównego bohatera, którego los od początku miałem w dupie, a musiałem czytać dłużące się rozdziały żeby się dowiedzieć co się stało z głównym herosem to wyjątkowo słaby pomysł.
Jako starej daty czytelnik za koncepcję dwóch powieści w jednej serdecznie podziękuję. Szampony mi w zupełności wystarczą :P

_________________
"Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka" - Alexis de Tocqueville
"Nazywam lewactwem wszelkie zapędy do naprawiania świata, nieliczące się z realiami natury ludzkiej” - Bogusław Wolniewicz


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 13:15 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Dołączył(a): 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1281
Gregor napisał(a):
taki Sapkowski poza niektórymi opowiadaniami o Wiedźminie nawet nie stał obok poziomu PLO

Co racja to racja, widzę, że znowu muszę wyciągnąć moją zakurzoną "Roziskrzoną plwocinę śnieżnych czap na wierchach przytulonych do siebie jak pośladki." Widzę, że dużo osób tutaj lubi słuchać raczej niż czytać. Być może wtedy proza J.G. zyskuje, bo na papierze krwawią od niej oczy.
Jarosław Grzędowicz w przypływie dobrego humoru napisał(a):
Dmuchaj na to, nie kaszl, durniu, bo zgasisz! Jeszcze raz! Dmuchaj! - Żebym cię zaraz nie wydmuchał... – zachrypiał Drakkainen. - Akurat rzeczywiście jestem na twój rozmiar! – za-jazgotała wróżka.

Jarosław Grzędowicz po kilku głębszych napisał(a):
To działa po najmniejszej linii oporu, pamiętasz?

i gdy już nie widział klawiatury Jarosław Grzędowicz napisał(a):
Czułem się pusty jak opróżniony dzban. Uzyskałem to, co chciałem. Nasi ciemięzcy zostali pokonani. Widziałem skrwawioną głowę Smildrun leżącą na kamiennym podwórcu. Jechaliśmy na dobrych wierzchowcach, mieliśmy broń i żywność oraz żelazne bransolety, które mówiły, że jesteśmy ludźmi wolnymi, a mimo to czułem się pusty. Wąż uderzył. Nasycił się i wpuścił jad. A potem odszedł bez śladu. Pozostawiając pustą, wyschniętą powłokę. Mnie. Wiedziałem, że muszę odnaleźć moich ludzi. Że muszę jechać na północ, aż do morza, i znaleźć moje przeznaczenie, które okaże się zbawieniem dla Kirenenów. Jednak wydawało mi się to śmieszne i niemożliwe. Zupełnie jakby dotyczyło kogoś innego. Niewoła zmieniła mnie. Niczym choroba, która może sączyć słabość w członki jeszcze długo po wyzdrowieniu, pozostawiając człowieka obolałym i niedołężnym jak starzec. Jeszcze parę dni temu każdy mógł mnie kopnąć i kazać robić cokolwiek, co przyszło mu do głowy. Mógł wysmagać pletnią lub zabić. Wynosiłem nocnik Smildrun. Jadłem, co zostawiły psy. A teraz patrzyłem na świat z siodła i miałem u pasa broń, a ciągnął się za mną swąd krwi i spalonych dachów. Jednak nie czułem się sobą. Czułem się pustą wężową skórą. Władca Tygrysiego Tronu, Płomienisty Sztandar, Pan Świata i Pierwszy Jeździec. Kaitohimon klanu Żurawia. Nosiciel Losu. Niewolnik. Szczurek.

na koniec Jarosław Grzędowicz specjalnie dla Gregora napisał(a):
Robię gest rodem z fantasy, który zawsze chciałem zrobić - rzucam z brzękiem na stół dwa srebrne siekańce i cytuję: - Przynoś nowe piwo tak długo, aż powiem, że dosyć. To z jakiejś gry o łowcy potworów, nie pamiętam już z jakiej.

Mnóstwo w PLO takich małych rzeczy, które co chwilę kłują i kilka dużych, które ranią już boleśnie.
Rozumiem, że komuś mogła nie pasować fabuła w cyklu, ale Sapek przynajmniej miał świetny styl. Są zdania z sagi, które się pamięta do dziś.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 16:02 
Avatar użytkownika
Heavy Metal Troll
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4863
Chyba raczej zwykłym fantasy.

Ciekawy zbór opowiadań ostatnio miał premierę - Inne światy - z ilustracjami tego tego z tymi tymi. No wiecie. W każdym razie jest Dukaj, Orbitowski, Żulczyk i inni znani i lubiani. +fajne wydanie. A miałem już nie kupować papierowych książek...

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 16:06 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4125
oj Ptaszor to poczytaj sobie Twardocha jak Ci styl JG nie odpowiadał.

Zresztą, ja w podanych przez Ciebie cytatach nie odczuwam cringe'a. No, może poza linią najmniejszego oporu :)

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 17:06 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5056
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
W PLO lubiłem wątki inżynierii społecznej, kultu Matki (czy jak to tam się nazywało), upadku imperium oraz moment zrozumienia w jaki sposób wszystkie wydarzenia w tym świecie łączą się z ziemską ekspedycją i jej uczestnikami. Moim zdaniem to dobra książka, która ma to co lubię czyli ROZMACH :)

Który raz wałkujemy tę dyskusję? :D

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 18:31 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Dołączył(a): 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1281
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 19:34 
Avatar użytkownika
Heavy Metal Troll
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4863
Skoro mowa o wielkiej literaturze, to która część Harrego Pottera podobała się wam najbardziej? Mi Harry Potter i więzień Azkabanu.

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 19:49 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Ptaszor dobrze wytknął pewne dziwne naleciałości stylu Grzędowicza. Nie jest to król pióra, aczkolwiek czyta się to w miarę lekko i sprawnie. Tak trochę powyżej średniej, na pewno nie wybitnie.

Zgadzam się też z postem Voo,również co do rozmachu. Właśnie dlatego pierwszy tom nie zrobił na mnie wielkiego wrazenia, brakowało w nim właśnie szerszego kontekstu i czegoś ciekawego poza mrukiem, sięgającym tubylców.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 2 lipca 2018, o 09:13 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4358
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
Dwie ksiazki mam do polecenia z kategorii non-fiction:

1. Checklist manifesto (Atul Gawande): Świetna ksiazka o checklistach. Wydawac sie moze, ze to jakis totalnie nerdowski temat, ale dla mnie naprawde bomba. Podstawowa teza - w dzisiejszych czasach wiecej ludzi umiera w szpitalach nie z powodu limitow medycyny, ale dlatego, ze ktos o czyms zapomni, pomyli sie, albo nie ma wiedzy na jakis temat, mimo, iz ona istnieje. Checklisty na ratunek - dokladnie jak w samolotach. Boeing ma liste kontrolna na niemal kazda okazje, bo pilot nie ma mozliwosci wiedziec dokladnie co zrobic w kazdej nietypowej sytuacji. Te koncepcje mozna uzyc w pracy, w domu itp. Bardzo polecam.

2. Factfulness (Hans Rosling): Genialna ksiazka pokazujaca fakty na temat otaczajacego nas swiata. Niby wydaje nam sie, ze wiemy jak swiat wyglada, jednak w praktyce odpowiadajac na podstawowe pytania wiekszosc ludzi odpowiada gorzej niz losowo. Trendy w swiatowej edukacji, populacji, zdrowia czy dochodu - wiekszosc ludzi mysli, ze swiat ma sie duzo gorzej niz jest to w rzeczywistosci. Bardzo pozytywna lektura.

Sprawdz sie sam - http://forms.gapminder.org/s3/test-2018
“One of the most important books I’ve ever read―an indispensable guide to thinking clearly about the world.” – Bill Gates


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 10 lipca 2018, o 10:08 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Dołączył(a): 1 września 2017, o 00:22
Posty: 271
Lokalizacja: Swansea (taki Sosnowiec w UK)
LLothar napisał(a):
[...]

Sprawdz sie sam - http://forms.gapminder.org/s3/test-2018
“One of the most important books I’ve ever read―an indispensable guide to thinking clearly about the world.” – Bill Gates


Mam 77% :D Więc nieźle. Ale pewnie dlatego że właśnie czytam Enlighment Now Pinkera, Książka wpisuje się w temat Factfulness i również polecam.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 18 lipca 2018, o 13:39 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 256
Marta Kisiel zdobyła w 2018 r. Zajdla za opowiadanie “Szaławiła”. Które mi osobiście średnio się podobało. O wiele bardziej przypadła mi do gustu najnowsza powieść pt "Toń", która bije na głowę "Dożywocie", "Siłę niższą" i "Nomen omen". Studium patologicznej rodziny + podróże w czasie + wojenny Wrocław.

_________________
Meekhan


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 19 lipca 2018, o 09:41 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2962
Ale nadal jest w takich aburdalno-humorzastych oparach? Bo jak tak, to żonie kupię.

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 19 lipca 2018, o 10:04 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 256
Wiesz, humor jest nadal w takim samym tonie, ale jest go jakby mniej. Dojrzalsza książka, momentami smutna, ale czasem się można pośmiać, no i wracają postaci z "Nomen omen". Kup koniecznie, jeśli lubi poprzednie książki Marty :)

_________________
Meekhan


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 6 sierpnia 2018, o 11:30 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 256
Nju Kisiel w październiku.
Spoiler:
Obrazek

_________________
Meekhan


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 27 sierpnia 2018, o 19:45 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5056
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Nowe wydanie The Right Stuff po polsku:

https://www.empik.com/the-right-staff-w ... ,ksiazka-p

Jak ktoś ma troszkę oktanów we krwi i lubi soczysty reportaż to po prostu CZEBA PRZECZYTAĆ

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 27 sierpnia 2018, o 20:04 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Dołączył(a): 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1281
Fajne, ale ja się przymierzam do "Krwi, potu i pikseli" od redaktora Kotaku. Miałem czytać anglojęzyczną wersję, ale skoro 5 września wychodzi po polsku...
https://www.wsqn.pl/ksiazki/krew-pot-i-piksele/


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 27 sierpnia 2018, o 20:31 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Voo napisał(a):
Nowe wydanie The Right Stuff po polsku:

https://www.empik.com/the-right-staff-w ... ,ksiazka-p

Jak ktoś ma troszkę oktanów we krwi i lubi soczysty reportaż to po prostu CZEBA PRZECZYTAĆ


Zajebiście przetłumaczony tytuł. Prawie tak samo jak poprzednia S-kadra. :D Aż chyba się przejdę sprawdzić, jak wygląda tłumaczenie, bo czytałem w oryginale, który jest napisany bardzo specyficznie.
A książka rzeczywiście warta polecenia ze wszech miar. Zresztą jej filmowa adaptacja, pod równie oryginalnym tytułem "Pierwszy krok w kosmos" też. :D

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 27 sierpnia 2018, o 20:37 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5056
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Dobry cynk Ptaszor, dopisuję do listy.

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 27 sierpnia 2018, o 21:01 
Avatar użytkownika
Grzechu z Polityki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:45
Posty: 2719
Crowley napisał(a):
Voo napisał(a):
Nowe wydanie The Right Stuff po polsku:

https://www.empik.com/the-right-staff-w ... ,ksiazka-p

Jak ktoś ma troszkę oktanów we krwi i lubi soczysty reportaż to po prostu CZEBA PRZECZYTAĆ


Zajebiście przetłumaczony tytuł. Prawie tak samo jak poprzednia S-kadra. :D Aż chyba się przejdę sprawdzić, jak wygląda tłumaczenie, bo czytałem w oryginale, który jest napisany bardzo specyficznie.
A książka rzeczywiście warta polecenia ze wszech miar. Zresztą jej filmowa adaptacja, pod równie oryginalnym tytułem "Pierwszy krok w kosmos" też. :D


Ja chciałem już jakiś czas temu przeczytać, ale przez durny polski tytuł nie wiedziałem, że jest po naszemu wydanie :P

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 1 października 2018, o 16:55 
Avatar użytkownika
Konsolowiec
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 20:40
Posty: 825
Ptaszor napisał(a):
Fajne, ale ja się przymierzam do "Krwi, potu i pikseli" od redaktora Kotaku. Miałem czytać anglojęzyczną wersję, ale skoro 5 września wychodzi po polsku...
https://www.wsqn.pl/ksiazki/krew-pot-i-piksele/


Przeczytane, bardzo fajna książka. Rozdział o Wiedzminie napawa dumą :).


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 4 października 2018, o 14:43 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
http://www.wielkaksiegagier.pl/

Chyba będę chciał pod choinkę.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 października 2018, o 00:01 
Avatar użytkownika
Biedaklasa Manager
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:36
Posty: 2483
Lokalizacja: Bydgoszcz
Słuchajcie, głupie pytanie, choć ponoć takich nie ma. Chciałbym sobie przekrojowo odświeżyć historię Polski. Tak mnie wzięło. Od Mieszka do Leszka. Co polecacie?

_________________
Obrazek
Since 2001.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 października 2018, o 01:45 
Avatar użytkownika
TR-8R
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:37
Posty: 3549
Lokalizacja: Dreadfort
Cherryy napisał(a):
Słuchajcie, głupie pytanie, choć ponoć takich nie ma. Chciałbym sobie przekrojowo odświeżyć historię Polski. Tak mnie wzięło. Od Mieszka do Leszka. Co polecacie?
Pytanie wcale głupie nie jest. Niestety nie mamy jednego takiego dzieła, które byłoby jednocześnie kompletne, przystępne i pozbawione błędów/naleciałości ideologicznych.
Więc zacząłbym od przestrogi - nie czytać Daviesa. Może jego prace mają wartość naukową... Nie wiem. Ale nudne są jak cholera. Nawet przez Boże Igrzysko nie przebrnąłem.
Za to fantastycznie czyta się Jasienicę (Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Rzeczpospolita Obojga Narodów). Ale problemy są tu dwa. Po pierwsze - to nie historia kompletna. Po drugie - niektóre ustalenia się zdezaktualizowały. Wszystko co pisze o czasach przedpiastowskich to w ogóle można do kosza wyrzucić.
Mamy też krótkie książki jak Polska Adama Zamoyskiego. Ale to bardziej eseje, wyjątkowo ogólne, i pisane mocno pod tezę.
Dzieje Polski Andrzeja Nowaka generalnie dają radę, ale brakuje im swady i lekkości Jasienicy.
Więc ja bym polecał zacząć od Jasienicy, może uzupełnić świetnymi książkami Jerzego Łojka. A jak dojdziesz do XIX w. to można się przerzucić na Nowaka.

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

_________________
CD-Action: https://www.cdaction.pl/
Kawaii: https://www.facebook.com/magazynkawaii/
Świat Wiedzy Historia: http://swiatwiedzy.interia.pl/


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 października 2018, o 06:14 
Avatar użytkownika
Parmezan
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 12:06
Posty: 2950
No i wiadomo, nieodżałowany Janusz Bieszk

_________________
"Po co się kłócić z drugim człowiekiem, skoro można go zabić?"

Zarejestrowany: 8/10/2001


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 12 października 2018, o 20:18 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5056
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4856670/ ... a-w-kosmos

Jak ktoś lubi tematy astronautyczne to polecam. Kapitalna książka, szerokie ujęcie tematu. NIe mogę się oderwać.

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 17 października 2018, o 19:56 
Avatar użytkownika
Grzechu z Polityki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:45
Posty: 2719
https://www.empik.com/poklatkowa-rewolucja-watts-peter,p1212476175,ksiazka-p

Zaintrygowany...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 18 października 2018, o 15:45 
Avatar użytkownika
Konsolowiec
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 20:40
Posty: 825
Gregor napisał(a):


Ja biorę w ciemno, Slepowidzenie i jego zbiór opowiadań bardzo mi sie podobały. Surowe cięzkie hard-sf :)


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 18 października 2018, o 15:50 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Taaaa... Dużo fajnych tematów pogrzebanych pod strasznie nieczytelną formą. Chciałem, żeby mi się Ślepowidzenie podobało, ale ledwo zmęczyłem i to na raty.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 25 października 2018, o 13:01 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4125
Gaiman jest mocno przereklamowany. Tzn. jego domniemany "geniusz", bo same książki ("Nigdziebądź", "Amerykańscy bogowie") czyta się przyjemnie i momentami z dreszczykiem. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak na status, ktorym sie pisarz cieszy to operuje rozczarowujaco ubogim warsztatem jezykowym i niespecjalnie porywajacymi pomyslami. Ot, czytadla.

Teraz szukam czegos na zimę. "W królestwie lodu" Hamptona Sides'a brzmi dobrze, a tematyka porwała mnie, gdy ogladałem "Terror" na podstawie Dana Simmonsa. Tego ostatniego z oczywistych wzgledow musze odpuscic, ale pierwsza ma znakomite opinie. Czytał ktoś tutaj?

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 25 października 2018, o 13:43 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Pquelim napisał(a):
Gaiman jest mocno przereklamowany. Tzn. jego domniemany "geniusz", bo same książki ("Nigdziebądź", "Amerykańscy bogowie") czyta się przyjemnie i momentami z dreszczykiem. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak na status, ktorym sie pisarz cieszy to operuje rozczarowujaco ubogim warsztatem jezykowym i niespecjalnie porywajacymi pomyslami. Ot, czytadla.


Parę razy czytałem, skuszony świetnymi recenzjami i na ogół się odbijałem. Ale Księga cmentarna, zwłaszcza w formie audiobooka, czytanego przez samego autora, to jedna z najfajniejszych książek, jakie poznałem w ciągu ostatnich kilku lat. To powieść dla młodzieży (i to raczej młodszej) ale niesamowicie klimatyczna i fantastycznie napisana. Nie wiem, jak polskie tłumaczenie, bo te bywają naprawdę słabe, w każdym razie mogę z czystym sumieniem polecić.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 25 października 2018, o 19:22 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5056
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Cytuj:
Czytał ktoś tutaj?


http://fsgk.pl/recenzje/reviews/details/3542

Ciekawa i poruszająca.

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 26 października 2018, o 15:19 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4125
O. zamawiam :)

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 28 października 2018, o 12:47 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Dołączył(a): 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 256
Wtem, byłam leżeć w hospitalu i mam wolne jeszcze kilka dni, więc nadrabiam zaległości. Przeczytałam felietony Wisławy Szymborskiej zebrane we "Wszystkie lektury nadobowiązkowe" i mam taką refleksję, że dziś nie używa się takiego języka, albo może ja trafiam jedynie na artykuły, które przeładowane są zjadliwą krytyką i nieobiektywnym spojrzeniem kreowanym przez trendy. Generalnie chodzi o to, jak oszczędnymi i prostymi zabiegami można poruszyć problematykę utworu, wplatając wątki z życia i przemyślenia, czasem zupełnie nie na temat, ale to nie przeszkadza w subiektywnym snuciu wypowiedzi. Co mnie jeszcze poruszyło to to, że w latach 70. też panowała moda na przeróżne poradniki (bo ludzie nie wiedziali jak tapetować mieszkanie bądź jak się relaksować), pojawiała się problematyka ochrony środowiska, znęcania nad zwierzętami, itd. I co najbardziej mnie wzruszyło, to bulwersja ma małe nakłady i radość z ilustracji/miniatur/fotografii, które Szymborska opisywała.

Wpadł mi do ręki "Superman w literaturze masowej", wydany w 1978 r., w Polsce dopiero w 2007 r. Umberto Eco, z którym miałam już wcześniej styczność, w kilku szkicach stanowiących artykuły i przedmowy do książek, stara się podjąć temat przemiany bohatera literackiego w powieści odcinkowej. I wszystko pięknie, mamy powieść gotycką, później ewolucję literatury, nadczłowieka od Hrabiego Monte Christo, Tarzana, Herkulesa, Arsene Lupina, Bonda itp., nakreślony podział pomiędzy powieściami historycznymi, dramatem antycznym i arystoteloską konstrukcją intrygi. Tylko żeby kurde to było zrozumiałym językiem napisane, a nie w co drugie zdanie wpleciono pojęcia, których normalny człowiek bez google'a/słownika nie używa na codzień. Zdarzało mi się czytać różne książki z literaturoznastwa i kulturoznastwa, pisane w różnych okresach, mniej lub bardziej zawiłe, ale to jest pierwsza, przy której trafił mnie szlag.

Kowal z Podlesia Większego, J.R.R. Tolkien
Co prawda nie ma związku z "Władcą" czy "Silmarillionem", ale tą cienką książeczkę mogę polecić. Bajka napisana poetyckim językiem w przekładzie Marii Skibniewskiej, nawiązuje do legend o krainie czarów. Pierwotnie Tolkien chciał z niej zrobić przedmowę do innej książki, ale wyszedł mu dłuższy tekst. Motyw wędrówki między światami i czarodziejskich artefaktów, do których odnosi się dziesiątki pisarzy fantasy.

Mam dwie nowe książki Marty Kisiel w zapasie, ale zabrałam się teraz za Słownik adaptacji filmowych i oplułam się, widząc podpis pod zdjęciem z "Diuny" z 1984, którą z widziałam z dziesięć razy. A grał tam Sting. Ucieszyłam się, że część z tych filmów widziałam i nie jestem takim laikiem, mam odhaczone na filmwebie jakąś klasykę, nie same bajki i komedie romantyczne. Z tego samego rodzaju książek czeka na mnie Słownik bohaterów literackich. I dalsze tomy Akunina, o.

_________________
Meekhan


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 11 listopada 2018, o 20:07 
Avatar użytkownika
Konsolowiec
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 20:40
Posty: 825
Pquelim napisał(a):
Gaiman jest mocno przereklamowany. Tzn. jego domniemany "geniusz", bo same książki ("Nigdziebądź", "Amerykańscy bogowie") czyta się przyjemnie i momentami z dreszczykiem. Nie zmienia to jednak faktu, ze jak na status, ktorym sie pisarz cieszy to operuje rozczarowujaco ubogim warsztatem jezykowym i niespecjalnie porywajacymi pomyslami. Ot, czytadla.

Teraz szukam czegos na zimę. "W królestwie lodu" Hamptona Sides'a brzmi dobrze, a tematyka porwała mnie, gdy ogladałem "Terror" na podstawie Dana Simmonsa. Tego ostatniego z oczywistych wzgledow musze odpuscic, ale pierwsza ma znakomite opinie. Czytał ktoś tutaj?


Zgodzę się, chociaż u nas Gaiman mocno dostaje po dupie przez fatalne tłumaczenie. Ocean na końcu drogi w oryginale był bardzo fajny, ale jak zaczalem sobie przeglądać tłumaczenie to dramat. Sandmana i kilka opowiadań które czytałem w oryginale też mi się dużo bardziej podobały niż to co po polsku, więc coś na rzeczy jest. A tłumaczka jego książek na nasz język- Paulina Braiter jest u mnie przegrana jak u Jeffreya Thomasa przetłumaczyła "fucking swine!!!" na "pierdzielone świnie!", w takim kontekście ,że nie było mowy żeby uniknąć wulgaryzmu :) . Przypuszczam ,że w książkach Gaimana też sporo ugrzeczniła przy tłumaczeniu.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 26 listopada 2018, o 16:31 
Avatar użytkownika
Współpraca GL
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 09:00
Posty: 431
Lokalizacja: Wawa i okolice
Skończyłam wczoraj "Krew, pot i piksele". Fajna lektura, która pokazuje, jak wygląda robienie gier w praktyce. No i teraz jak się w coś gra i człowiek pomyśli "głupie to, ja bym zrobił lepiej" to ma świadomość, że każdy element, który się w grze znalazł, był wynikiem często całych dni albo miesięcy dyskusji, prób i testów.
Z drugiej strony, jak ktoś się interesuje procesem tworzenia gier, to część z zawartych tu informacji nie będzie dla niego nowa.
Ale moim zdaniem i tak warto przeczytać.

_________________
"Żal, że sie coś zrobiło, przemija z czasem. Żal, że się czegoś nie zrobiło, nie przemija nigdy."
Na Pograniczu | SQL Exercises


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 26 listopada 2018, o 16:33 
Avatar użytkownika
Król Sucharów
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 09:00
Posty: 14846
Alexandretta napisał(a):
Skończyłam wczoraj "Krew, pot i piksele". Fajna lektura, która pokazuje, jak wygląda robienie gier w praktyce. No i teraz jak się w coś gra i człowiek pomyśli "głupie to, ja bym zrobił lepiej" to ma świadomość, że każdy element, który się w grze znalazł, był wynikiem często całych dni albo miesięcy dyskusji, prób i testów.


Widzisz, problem w tym, że czasem "element, który się w grze znalazł, był wynikiem często całych dni albo miesięcy dyskusji, prób i testów" jest głupi i można by to zrobić lepiej.

_________________
Obrazek

"To nie baśń, to życie. Parszywe i złe. Więc do cholery i zarazy przeżyjmy je w miarę przyzwoicie. Ograniczmy ilość czynionych innym krzywd do niezbędnego minimum."

Old FŚGK number is 31 610.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 2 grudnia 2018, o 23:45 
Avatar użytkownika
Konsolowiec
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 20:40
Posty: 825
Alexandretta napisał(a):
Skończyłam wczoraj "Krew, pot i piksele". Fajna lektura, która pokazuje, jak wygląda robienie gier w praktyce. No i teraz jak się w coś gra i człowiek pomyśli "głupie to, ja bym zrobił lepiej" to ma świadomość, że każdy element, który się w grze znalazł, był wynikiem często całych dni albo miesięcy dyskusji, prób i testów.
Z drugiej strony, jak ktoś się interesuje procesem tworzenia gier, to część z zawartych tu informacji nie będzie dla niego nowa.
Ale moim zdaniem i tak warto przeczytać.



Czytałem jakiś czas temu, bardzo przyjemna lektura, napisał ją gość z Kotaku.com .


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 13 grudnia 2018, o 02:04 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Kupiłem sobie na mikołajki Boże igrzysko Daviesa, a pod choinką spodziewam się Europy tegoż autora. Mam chytry plan, że jak zacznę w tym roku, to te cegły nie obniżą mi za bardzo przyszłorocznej średniej czytelniczej. ;) Ten rok powinienem zakończyć mniej więcej na 70-72 przeczytanych i przesłuchanych książkach. Zawsze lubiłem czytać, ale jest to dla mnie liczba absolutnie kosmiczna i jeszcze niedawno niewyobrażalna. Czytam wolno, więc sam się dziwię, jak wiele snu mi uciekło z powodu ślęczenia wieczorami i nocami nad książką. I ani jednej nie żałuję. Nawet tych, które spędziłem nad bezwartościową grafomanią. Za to żona patrzy już na mnie jak na chorego pojeba.
Na przyszły rok stawiam sobie kilka ambitnych celów. Raczej liczby przeczytanych pozycji nie pobiję, ale przymierzam się do paru z dawna odkładanych Książek, których po prostu wstyd nie znać.
A jak tam u was czytelniczy rok?

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 13 grudnia 2018, o 09:53 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4125
ja w tym roku, jakbym sie mocno skupił:

dzienniki gwiazdowe 2x
autostopem przez galaktyke
nigdziebadz
amerykanscy bogowie
niewygodne opowiesci czy jakos tak (antologia gaimana)
wzgorze psow
lodowe krolestwo
szostka wron
krolestwo kanciarzy
kolekcjoner
portret doriana graya

hm, hm to chyba wszystko poza naukowymi. bieda, juz tylko tramwaj mi zostal na czytanie :(

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 13 grudnia 2018, o 10:50 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6171
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Pquelim napisał(a):
juz tylko tramwaj mi zostal na czytanie


No jak wymyślasz fanaberie w rodzaju pierścionków zaręczynowych, to co się dziwisz? Zobaczysz, co będzie za rok, albo dwa. :evil:

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 13 grudnia 2018, o 10:56 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2962
Hm ilościowo to musiał bym się solidnie zastanowić. 30 spokojnie. Ale aż chyba w domu sobie usiądę na spokojnie i wypisze listę. Ale 70 na pewno nie :D

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 648 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL