FSGK.PL

since 1998
Teraz jest 16 listopada 2018, o 07:48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2358 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 44, 45, 46, 47, 48
Autor Wiadomość
PostNapisane: 31 października 2018, o 09:40 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4093
najgorsze są oceny punktowe :sciana:
wiem co mówie - wystawiłem ich ponad 400 na samym forum

zreszta: czytajcie i komentujcie dzisiaj na głównej. ja od 13:00 mam długi weekend :cool:

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 4 listopada 2018, o 15:50 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5016
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Jestem najlepsza. Ja, Tonya (I, Tonya)

Film jest świetny i aż dziwię się, że nie wywołał większej reakcji w tym temacie. Na pewno w kategorii "dramat sportowy" wypada niezwykle oryginalnie. Po pierwsze ze względu na bohaterkę i jej historię a po drugie ze względu na formę. Część ujęć stylizowana jest na wywiady, postacie na ekranie momentami zwracają się bezpośrednio do widza, chronologia jest pokręcona. Do tego świetny montaż i popisowe występy aktorów. Wszystko to nadaje zadziwiającej lekkości tej opowieści. Jest ona oczywiście nieco stronnicza bo twórcy przyjęli konwencję "zadziorna amerykańska dziewucha vs świat", do tego pewnie trochę ekranową Tonyę wybielili. Przyjęli też jej wersję wydarzeń związanych ze słynnym "zamachem" na rywalkę ale ok, kupuję to. Efekt jest znakomity.
Jeden, jedyny zarzut jaki mam to wybór aktorki. Robbie może sobie być rozczochrana i ubrana jak wieśniara ale sorry, nadal jest zajebistą laską. Młoda Harding była okropną przeciętniarą o sylwetce dziesięcioboisty. Uroda Robbie wywołuje tu pewien dysonans. Odruchowo myślimy "hej , o co chodzi, jak mogli jej nie lubić, przecież to taka ładna dziewczyna, no pyskata i wieśniara ale przecież fajna. Tylko czemu zadaje się z tymi wszystkimi debilami?". Rzut oka na zdjęcia Harding uświadamiają, że prawdziwa Tonya nie miała atutu urody co czyniło jej walkę o uznanie w środowisku jeszcze bardziej dramatyczną. Rozumiem, że kino rządzi się swoimi prawami i Robbie, oprócz tego, że dobrze gra, fajnie wygląda na plakacie i przyciąga ludzi. Jednak wszyscy pozostali aktorzy zostali dobrani na zasadzie podobieństwa a charakteryzacja uczyniła z nich praktycznie sobowtórów odgrywanych przez nich postaci. Tylko główna bohaterka jest trochę z innej bajki. No ale nic to. Nawet z "za ładną" Robbie ten film trzeba zobaczyć. Polecam. 8/10

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 5 listopada 2018, o 09:40 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4093
Potwierdzam.

Dodam jeszcze, ze relacje z matką są emocjonujące. Allison Janney zagrała świetnie, tak jak i Robbie.

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 10 listopada 2018, o 11:14 
Avatar użytkownika
Mr. Perfect
Offline

Dołączył(a): 8 maja 2014, o 07:04
Posty: 496
Bohemian Rhapsody

Fajna i mądra recenzja wisi na głównej, więc zanim przeczytam i zgwałcę swoje wrażenia przelewam je tutaj.
Sprawa jest prosta i wyłożę ją w czterech słowach. Warto, muzyka, laurka, kreacje
W ujęciu absolutnym warto ponieważ to fajna okazja by przeżyć wspaniałą muzykę na świetnym poziomie dostępnym w kinie.
Historia zaczyna się w momencie kiedy Freddy dorabia jako gość przerzucający torby na lotnisku. Potem wkręca się w zespół, robi dotyk Boga, Queen tworzy hity, Freddiemu odbija, dostaje AIDS, znów jest spoko. I ten okropny znajomy, który jest Uber zły i ściąga frontmana Queen na złą drogę.
Ten film to laurka, Freddie to wspaniały, piękny człowiek. Nie kupuje tego.
Z kolei uwaga poświęcona powstawaniu muzyki cieszy. Podobnie jak solidna kreacja Remi Malika i bardzo sympatyczni kumple z zespołu. Niestety są uproszczenia, nieścisłości i wybielanie w zakresie faktów. Pamiętajmy, że zespół był mocno zaangażowany w tworzenie filmu :)

Koncert LIVE AID wzrusza. Freddie powiedział o chorobie swoim kolegom po tym koncercie a nie przed. Żył jeszcze 5 lat. A z filmu można odnieść wrażenie, że było inaczej ale rozumiem, że to dla stworzenia punktu kulminacyjnego.

Bryan S i wszystko jasne.
6/10


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 10 listopada 2018, o 22:32 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5016
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Obejrzałem ostatnio "Siedmiu wspaniałych", nową wersję z indiańsko-meksykańsko-irlandzko-murzyńsko-jankesko-rebeliancko-koreańsko-kobiecą obsadą. Co ciekawe to najmniej przeszkadzała mi właśnie ta polityczna poprawność, w zasadzie momentalnie przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Może uznałbym to za całkiem oglądalny film ale cholera... Gram w Red Dead Redemption 2 i od pierwszej minuty filmu nie mogłem pozbyć się takich myśli "dlaczego te dekoracje są takie tandetne", "dlaczego kostiumy są takie nijakie", "dlaczego ci ludzie nie wyglądają realistycznie", "dlaczego nie mam wrażenia, że przeniosłem się w czasie" itd. Przez cały czas porównywałem film z grą i ... sorry albo kino się otrząśnie i zaoferuje jakiś wyższy poziom przeżycia albo za kilkanaście lat skończy jak słuchowiska radiowe. Ostatnio sporo oglądam z synem klasyków sprzed 20 i 30 lat i tak naprawdę można odnieść wrażenie, że kino rozrywkowe się uwstecznia, co jeszcze gorzej mu wróży w starciu ze światem wirtualnym.

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 10 listopada 2018, o 23:11 
Avatar użytkownika
Król Sucharów
Offline

Dołączył(a): 5 maja 2014, o 09:00
Posty: 14780
Zgodziłbym się, ale wybrałeś akurat śmiechowy film robiony za śmieszny budżet z jakością jaką widzisz. Zobacz Pierwszego człowieka i wróć się pokajać ;)

Albo nawet z westernów Bone Tomahawk.

_________________
Obrazek

"To nie baśń, to życie. Parszywe i złe. Więc do cholery i zarazy przeżyjmy je w miarę przyzwoicie. Ograniczmy ilość czynionych innym krzywd do niezbędnego minimum."

Old FŚGK number is 31 610.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 11 listopada 2018, o 14:04 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5016
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Cytuj:
Zobacz Pierwszego człowieka i wróć się pokajać ;)


Nie, nie. Chodzi mi o kino stricte rozrywkowe, odmóżdżone. Wiadomo, że ambitne kino zawsze przekaże dodatkowo jakieś wartości.
Jeśli jednak wziąć na tapetę takie typowe akcyjniaki to okaże się, że takie same filmy jak teraz możnaby i nakręcić 20 lat temu, w połowie lat 90-tych. Mało tego - kręcono je i często wypadają one lepiej od dzisiejszych. Jedyne co sygnalizuje nam, że to stary film to ubrania, fryzury postaci, młodsze twarze aktorów itd. Uważam, że kino rozrywkowe stoi w miejscu, niczym nie zaskakuje. Kino w ogóle nie ma też chyba już specjalnie dróg rozwoju pod względem technologicznym - 3D nie wypaliło, innych pomysłów nie widzę.
W grach hamulcem do totalnej immersji jest (była?) grafika i otaczający świat, wciąż umowne. Naście lat temu Medal of Honor wyglądał jak parodia Szeregowca Ryana, tyle, że z nami w roli głównej. Bardzo dawno w nic nie grałem więc jak odpaliłem RDR2 to po prostu zaliczyłem opad szczęki. Dysproporcje zniknęły, to film wydaje się nagle jakiś umowny, teatralny, udawany, z "pustym" światem.
Wracając do kina to chyba bardzo dawno nie było czegoś, po czym wszyscy mówiliby o kurde wow, to jest świeże, zupełnie nowe. Coś jak było w reakcjach po pierwszych filmach Tarantino.
Takie tam, luźne przemyślenia, inspirowane głównie oglądaniem "starych" filmów ;)

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 12 listopada 2018, o 20:27 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Dołączył(a): 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5016
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Aż do piekła (Hell or High Water)

Prosta historia, film trochę jakby surowy, zupełnie jak rozległy teksański krajobraz, który dominuje na ekranie. Miałem wrażenie jakbym oglądał jakiś film z lat 70-tych o rabusiach-desperatach, nawet samochody bohaterów były z tamtych czasów. Ku mojemu zaskoczeniu "Aż do piekła" nie jest jakimś depresyjnym dramatem tylko historią utrzymaną w dość luźnym tonie, choć od początku wiadomo jak wszystko musi się skończyć. Dobre kino ale uczciwie pisząc miałem cały czas wrażenie, że widziałem to już wiele razy. Nawet schemat dotyczący braci jest taki jak zwykle - jeden porywczy i agresywny luzak, drugi wycofany i z rodzinnymi problemami na głowie. Oczywiście dobre, zimne piwo nie staje się gorsze tylko dlatego, że pijemy je po raz setny więc i ten film warto obejrzeć. Po prostu nie jest to coś nowego, zaskakującego jak np. "Trzy bilboardy...". Na plus Jeff Bridges, który człapie i fafluni pod nosem jak to on a i tak robi świetną robotę. Bez szaleństw ale warto. 8/10


Potop

W rocznicę odzyskania niepodległości postanowiłem uderzyć w domu w patriotyczne klimaty i przypomnieć sobie i pokazać synowi po raz pierwszy największą produkcję w historii polskiego kina. Niemałe wyzwanie bo całość trwa ponad 6 godzin (w dwóch częściach). Miło się przekonać, że film pod wieloma względami nadal robi dobre wrażenie. Kostiumy, rozmach inscenizacji, batalistyka, sceny kawaleryjskie, fajny Olbrychski. No i przede wszystkim fabuła! Sienkiewicz miał jednak głowę i pióro do zajebistych historii i kapitalnych postaci. Sapek może się ze wszystkimi husytami do mysiej dziury schować. Tak wymyśla się i pisze o pościgach, zasadzkach i niesamowitych zwrotach akcji jak pokazał to Sienkiewicz w swojej książce.
Nie ma się oczywiście co czarować - pewne elementy okropnie się zestarzały. Przede wszystkim muzyka - o matkoświnto, co za mordercze rzępolenie. Łeb pęka! Taka produkcja nie dostała jakiegoś porywającego tematu tylko grobową, posępną muzykę, która w scenach akcji zamienia się w jakieś smyczkowe wariactwo. Nędza! Pomyśleć, że tyle fajnych tematów muzycznych powstało w polskim kinie także w tamtych czasach. No i aktorstwo też już z innej bajki, takie teatralne, do tego montaż typowy dla starego kina. Ale mimo wszystko fajny film. Jak się podejdzie z odpowiednim nastawieniem to wciąż można się dobrze bawić. Poza tym klasykę polskiego kina wypada znać. 8/10

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2358 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 44, 45, 46, 47, 48

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL