FSGK.PL

since 1998
Teraz jest 23 stycznia 2019, o 15:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kulinarny
PostNapisane: 6 lutego 2017, o 16:39 
Avatar użytkownika
Parmezan
Offline

Od: 5 maja 2014, o 12:06
Posty: 2980
Wczoraj smażyłem placki z jabłkami. Skład prosty - 0,5l mleka, jajko, trochę proszku do pieczenia i mąką w ilości by konsystencja była trochę gęstsza niż do ciasta naleśnikowego
Chciałem zrobić takie babcine, ale uznałem, że i tak mi nie wyjdzie, więc oprócz jabłek dodałem też banana i rodzynki.

Więc wyszło chyba trochę za gęste, ale super smaczne. Akurat na dwuosobową wyżerkę...

_________________
"Po co się kłócić z drugim człowiekiem, skoro można go zabić?"

Zarejestrowany: 8/10/2001


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 6 lutego 2017, o 17:10 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4155
a ja dzisiaj robię gulasz. wieprzowy, na bulionie z włoszczyzną. wszystko z paczki, a i tak ponad godzina przy garach. słaba ekonomika działania, bo mogłem (i chciałem) zamówić kyfca na obiad.
ale staram się nadać sens codzienności. na razie może być kulinarny ;)

zaraz, zaraz.... co to jest za temat? :| :spy:

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:25 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2983
Akurat umiejętność gotowania jest bardzo cenna i prawdziwy samiec alfa powinien umieć zrobić coś więcej niż jajecznica i herbata. :D

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:29 
Avatar użytkownika
Heavy Metal Troll
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4897
Co ty gadasz. To jest prawdziwy samiec. Obrazek

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:32 
Avatar użytkownika
srebrny
Offline

Od: 17 czerwca 2014, o 15:58
Posty: 5719
Lokalizacja: Londyn, Ontario
Wygląda na psyhopatę...


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:40 
Avatar użytkownika
Heavy Metal Troll
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4897
Czemu? Zwykła dziewczyna...

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:42 
Avatar użytkownika
złoty
Offline

Od: 4 maja 2014, o 21:41
Posty: 2124
Counterman napisał(a):
Akurat umiejętność gotowania jest bardzo cenna i prawdziwy samiec alfa powinien umieć zrobić coś więcej niż jajecznica i herbata. :D


Ja np. potrafie jeszcze ugotować ryż - ale tylko w woreczku.

_________________
All you need is pork!
Pork.
Pork is all you need...


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:42 
Avatar użytkownika
srebrny
Offline

Od: 17 czerwca 2014, o 15:58
Posty: 5719
Lokalizacja: Londyn, Ontario
Thimm, ten kolo wygląda tak, jakby zaraz miał ją zmasakrować tym żelazkiem...


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 13:50 
Avatar użytkownika
Bambus Junior
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:10
Posty: 1863
snt napisał(a):
Ja np. potrafie jeszcze ugotować ryż - ale tylko w woreczku.

Jednym z największych szoków w moim kulinarnym życiu było przekonanie się, że sypki ryż gotuje się dokładnie tak samo, tylko trzeba wlać mniej wody xD.

_________________
What Darwin was too polite to say, my friends, is that we came to rule the earth not because we were the smartest, or even the meanest, but because we have always been the craziest, most murderous motherfuckers in the jungle.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 15:01 
Avatar użytkownika
srebrny
Offline

Od: 17 czerwca 2014, o 15:58
Posty: 5719
Lokalizacja: Londyn, Ontario
snt napisał(a):
Counterman napisał(a):
Akurat umiejętność gotowania jest bardzo cenna i prawdziwy samiec alfa powinien umieć zrobić coś więcej niż jajecznica i herbata. :D


Ja np. potrafie jeszcze ugotować ryż - ale tylko w woreczku.


W Kanadzie byś nie przeżył. Tutaj jest tylko sypki.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 15:12 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Od: 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 5111
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
Prawdziwy samiec znajduje sobie samicę, która ogarnia gotowanie i prasowanie kiedy on może zastanawiać się nad sensem istnienia albo oglądać mecz czy też robić inne prawdziwomęskie sprawy :P











P.S. ale nie pokazujcie tego wpisu mojej żonie, dobra?

_________________
ObrazekObrazek
Arbeit macht frei!
Urodzić się [100%] Wykształcić się [100%] Znaleźć pracę [100%] Znaleźć kobietę [100%] Założyć rodzinę [100%] Wziąć kredyt [100%] Spłodzić dziecko [100%] Wychować dziecko [50%] Spłacić kredyt [30%] Iść na emeryturę [0%] Umrzeć [0%]


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 18:33 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Online

Od: 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4374
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
Tej, ryż tylko na sypko! Od kiedy przypadkiem taki kupiłem uważam, że tak jest sto razy lepiej

Sent from my Nexus 6P using Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 20:39 
Avatar użytkownika
Social Media Ninja
Offline

Od: 5 maja 2014, o 10:15
Posty: 3884
Lokalizacja: Poznań, Poland
w woreczku jest praktyczniejszy - w hiszpanii tez nie bylo takiego, jeno sypki, kiepsko to wspominam :)


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 21:34 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Online

Od: 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4374
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
Larofan napisał(a):
w woreczku jest praktyczniejszy


W jaki sposob? Sypki robisz tak:
1. Wlewasz wode (150% objetosci ryzu)
2. Gotujesz wode
3. Wsypujesz ryz i sól
4. Przykrywasz garnek pokrywka, zmniejszasz grzanie do minimum
5. Po 17 minutach wylaczasz grzanie
6. Po 5 minutach masz idealny ryz

W swojej kuchence moge ustawic wylaczenie grzania po okreslonym czasie wiec po punkcie nr 4. (czyli po jakiejs minucie pracy?) moge zapomniec o calym ryzu. Po 22 minutach bedzie gotowy do nakladania bez zadnego odlewania i ciecia workow.

Tyle samo naczyn brudnych, mniej roboty, nie trzeba łowić tego woreczka widelcem albo parzyć sobie łap i nie trzeba potem nozyczek myc. Ryz sypki FTW!


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 22:07 
Avatar użytkownika
Social Media Ninja
Offline

Od: 5 maja 2014, o 10:15
Posty: 3884
Lokalizacja: Poznań, Poland
LLothar napisał(a):
Tyle samo naczyn brudnych, mniej roboty, nie trzeba łowić tego woreczka widelcem albo parzyć sobie łap i nie trzeba potem nozyczek myc. Ryz sypki FTW!

Obrazek
1. woreczki od razu odmierzaja ilosc ryzu
2. garnek jest brudny tylko od wody i tego co scieklo z ryzu, samego ryzu tam nie ma (przyklejonego ani przypalonego)
3. jak masz kobiece paluszki to sie parzysz - ja wyciagam widelcem z wrzatku a potem juz trzymam reka za ten uchwycik, nozem (ostrym) przecinam wzdluz od przeciwnej strony od "szwu" i bezwysilkowo wysypuje ryzyk do pojemnika badz (wartosc dodana) moge zapakowac razem z woreczkiem do tappaware'a i zabrac ze soba jako lancz

*drops mic*


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 22:26 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6228
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Cytuj:
W jaki sposob? Sypki robisz tak:
1. Wlewasz wode (150% objetosci ryzu)
2. Gotujesz wode
3. Wsypujesz ryz i sól
4. Przykrywasz garnek pokrywka, zmniejszasz grzanie do minimum
5. Po 17 minutach wylaczasz grzanie
6. Po 5 minutach masz idealny ryz


Amator. Ryż trzeba wypłukać, zalać zimną wodą, sypnąć sól i to dopiero zagotować, potem tak jak piszesz, przykryć, potrzymać na małym ogniu i jeść. Oczywiście nigdy tak nie robię, bo nie chce mi się płukać i robię tak jak ty. :P
A tak w ogóle to polecam ryż brązowy. Co prawda gotuje się koło 30-40 minut ale jest smaczniejszy od białego. Zresztą jak biały, to też nie byle co, tylko basmati.

Z woreczkami jest ten podstawowy problem, że dla mnie to są nieodpowiednie porcje. Dla jednej osoby za dużo, dla dwóch za mało. Poza tym nie oszukujmy się, ryż sypany jest lepszej jakości od większości tego w woreczkach.

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 7 lutego 2017, o 23:33 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Woreczki to jest taki idiotyzm, że ja to w ogóle nie.

Nie da się probować czy już, a ja tam w kuchni ze stoperem nie stoje.
Nie da się zrobić "do kocyka" (znaczy żeby dochodził potem sam), smażonego, żadnego innego niż w głębokiej wodzie.
Tzn najczęściej normalny ryż robie w głębokiej wodzie, bo mi sie nie chce inaczej, ale ja zawsze sprawdzam miękkość.

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 09:44 
Avatar użytkownika
Bambus Junior
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:10
Posty: 1863
Też jestem pro sypki ryż :D. Lepsza kontrola nad ilością (dla mnie paczuszki mają zdecydowanie za dużo ryżu!), opcja przepłukania go (mi się jeszcze chce i ryż płuczę) a samo przygotowanie nie wymaga wiele więcej roboty.
Sypki ryż FTW!

_________________
What Darwin was too polite to say, my friends, is that we came to rule the earth not because we were the smartest, or even the meanest, but because we have always been the craziest, most murderous motherfuckers in the jungle.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 10:47 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Online

Od: 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4374
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
Crowley napisał(a):
Ryż trzeba wypłukać, zalać zimną wodą, sypnąć sól i to dopiero zagotować,


Robisz tak jak chcesz miec mniej klejacy. Mi tam klejenie nie przeszkadza.

No i jak piszecie, woreczki zniewalaja Cie konkretna iloscia ryzu.

Sypki ryz master race!!!


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 10:50 
Avatar użytkownika
złoty
Offline

Od: 4 maja 2014, o 21:41
Posty: 2124
Znaczy się wg mnie dwa 100 g woreczki to idealna porcja na sowity obiad.

Czasami zdarza mi sie zjeść taką ilość samego ryżu (białego) bez żadnych dodatków

Turtles napisał(a):
Nie da się probować czy już, a ja tam w kuchni ze stoperem nie stoje.
.

Gotując w woreczku wiesz, że już jest dobrze po tym, gdy zawartość woreczka napęcznieje.

_________________
All you need is pork!
Pork.
Pork is all you need...


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 18:31 
Avatar użytkownika
Król Sucharów
Offline

Od: 5 maja 2014, o 09:00
Posty: 14920
Sypki ryż jest dla tych co mają tak małego skilla, że nawet ryżu bez worka nie potrafią ugotować. Ziemniaki obrane i w woreczkach, coming soon :P

_________________
Obrazek

"To nie baśń, to życie. Parszywe i złe. Więc do cholery i zarazy przeżyjmy je w miarę przyzwoicie. Ograniczmy ilość czynionych innym krzywd do niezbędnego minimum."

Old FŚGK number is 31 610.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 19:14 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
SithFrog napisał(a):
Sypki ryż jest dla tych co mają tak małego skilla, że nawet ryżu bez worka nie potrafią ugotować.


Wut?

Obrane i ugotowane ziemniaki w woreczkach próżniowych to już na pewno gdzieś widziałem.

A ryżu w torebkach tak nie szanuje, że specjalnie kupuje w torebkach i w domu je rozcinam i przesypuję do słoiczka.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 19:27 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Dla prawdziwych mistrzów patelni zawsze są mrożone frytki.

Chociaż zarty zartami, ale np w lidlu to kupuje ziemniaki umyte i często gęsto potem tylko przepłukuje, kroje na ćwiartki/ósemki i pieke, bo wlasnie nie chce mi sie obierać.
A ugotowane i zapakowane prózniowo buraki są bardzo spoko, bo normalnie gotują się długo i strasznie brudzą wszystko na około przy obieraniu. Czuję, że jest to niezgodne z duchem kraftu, ale cóż. Mieszanki sałat też kupuje gotowe.

Ja po prostu nigdy nie rozumialem na czym ma polegać praktyczność ryżu w torebkach. O ten niesamowity problem odmierzenia szklanki ryżu?

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 19:31 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
Postęp, panie Kolego, postęp. Wszystkich rozleniwia. Sypki ryż ostatnim bastionem tradycjonalizmu w kuchni.

Wydaje mi się, że bardziej chodzi o to, że torebka ryżu w ogólnym pojęciu ludzkości jest "porcją obiadową". Patrz snt, dla którego obiad jest wielokrotnością paczek ryżu. Odmierzanie szklankami może wprowadzić niewprawnym kucharzom element nieznanego w trakcie gotowania.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 19:39 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Jak już wchodzimy w klimaty
EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY
To pragnę poruszyć jeden palący problem
Obrazek

Przyznać się, kto używa pieprzu mielonego?

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 20:02 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6228
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Rojek napisał(a):
A ryżu w torebkach tak nie szanuje, że specjalnie kupuje w torebkach i w domu je rozcinam i przesypuję do słoiczka.


Rebel!

Turtles napisał(a):
Dla prawdziwych mistrzów patelni zawsze są mrożone frytki.

Jak się trafi smaczne... Inna sprawa, że ja wolę mrożone frytki z piekarnika, niż smażone w głębokim oleju.

Turtles napisał(a):
Przyznać się, kto używa pieprzu mielonego?

Odkąd wszędzie można kupić wszelkie kolory pieprzu w ziarenkach, mielonego nie dotykam. A w ogóle to ostatnio do wszystkiego niemal dodaję czarnuszkę i cząber. Jakie to są pyszne przyprawy! Chleb z czarnuszką FTW!

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 20:07 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Czarnuszka dobra rzecz.

Z przypraw, o których może nie każdy słyszał to ja polecam kumin (kminem rzymskim zwany). Najczęściej w połączeniu z ziarnami kolendry, ale niekoniecznie.

Tylko tu by sie przydało coś czego aktualnie mi brak, mianowicie moździerz.

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 20:13 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6228
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Turtles napisał(a):
Z przypraw, których może nie każdy słyszał to ja polecam kumin

+milijon

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 20:38 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4155
Cytuj:
W jaki sposob? Sypki robisz tak:
1. Wlewasz wode (150% objetosci ryzu)
3 Wrzucasz kostkę ulubionego bulionu dla smaku.
3.. Gotujesz bulion
4. Wsypujesz ryz. Najlepiej przetestować smaki, niektóre kombinowane kolory są fajne. Ale ogólnie to basmati i jaśminowy - moje ulubione.
5. Przykrywasz garnek pokrywka, zmniejszasz grzanie do minimum
6. Po 15 minutach wylaczasz grzanie. Możesz od razu odcedzić durszlakiem, albo ptk 7.
7. Po 5 minutach masz idealny ryz


Fix'ed. Polecam również kaszę orkiszową w bulionie, oraz kuskus.

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 20:48 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
Turtles napisał(a):
Tylko tu by sie przydało coś czego aktualnie mi brak, mianowicie moździerz.


A to czym utłukujesz ziarenka kminu w takim razie? Moździerz bez problemu na allegro kupisz jakiś fajny kamienny.

Poza tym z ciekawych przypraw - czarnuszka i cząber zawsze na propsie. Polecam też kardamon. Zajebisty grejpfrutowo-cytrynowy smaczek. Nie do wszystkiego, ale jak pasuje to rozkurwia kosmosy.

Pquelim napisał(a):
3 Wrzucasz kostkę ulubionego bulionu dla smaku.

kostkę ulubionego bulionu
kostkę bulionu

No nie wiem... Ja nie przepadam za jedzeniem łyżką soli z glutaminianem sodu. Co innego risotto na samemu ugotowanym bulioniku... Z dobrym winem, parmezanem i porami. Albo z suszonymi grzybami, co po jesieni zostały w domowej spiżarce. No ale bulion w kostkach...


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:11 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4155
z tego co pamiętam, to kostę dodaję się również do normalnego bulionu. Nie wiem, nie jestem aż tak wysublimowany, moja hipsterskość ma studencki rodowód, a ja sam ze Wschodu - u nas takie wynalazki były jak tchnienie Europy ;)

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:14 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Online

Od: 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4374
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
Turtles napisał(a):
Przyznać się, kto używa pieprzu mielonego?


Obrazek

Pquelim napisał(a):
Wrzucasz kostkę ulubionego bulionu dla smaku.


Obrazek

Co tu sie kurde wyprawia? Nie poznaje Was!


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:21 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
Pquelim napisał(a):
z tego co pamiętam, to kostę dodaję się również do normalnego bulionu. Nie wiem, nie jestem aż tak wysublimowany, moja hipsterskość ma studencki rodowód, a ja sam ze Wschodu - u nas takie wynalazki były jak tchnienie Europy ;)


Dobremu bulionowi wystarczy szponder wołowy i kurza noga wrzucona do zimnej wody (nigdy do gorącej, bo się smaczek nie wygotuje do zupy). Zatem, w imię wszystkiego co dobre, zrezygnuj z kostek rosołowych! To tylko pozorny skrót, bo wiedzie on wprost w paszczę kuchennego lenistwa i średniości jedzenia.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:26 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
LLo - no przecież ja nie!

Rojek - no własnie mam z tym problem, ostatnio miażdzyłem tasakiem.ale to taki półśrodek jest. Fajny duży granitowy moździerz wudziałem ostatnio w tkmaksie, trzeba sie udać. Ale w pierwszej kolejności jakieś garnki by się zdały :)

Kostki rosołowe to zuo.

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:27 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4155
Rojek napisał(a):
w paszczę kuchennego lenistwa i średniości jedzenia.



phpBB [video]

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 21:45 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 6228
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
W ogóle jak się zacznie używać w kuchni trochę więcej przypraw niż tylko pieprz, sól i vegeta ( ;) ), to nagle się okazuje, że domowe jedzenie mamy jest okropnie słone. Na szczęście udało się nam naprostować rodziców i teściów na poprawną drogę i myślę, że zużycie soli w naszej rodzinie spadło w ciągu ostatnich 10 lat co najmniej o połowę, jak nie więcej. To samo jeśli chodzi o kostki rosołowe. Pomijając już ich skład i ogólny (nie)smak, to jest taka ilość soli, że aż zęby szczypią. A kiedyś też gotowałem w tym ryż, za studenckich czasów. :)

_________________
Jest na tym padole wiele dobrych wynalazków: jedne z nich są pożyteczne, inne znów miłe: za nie też i ziemię miłować należy. Zaś niejedno jest tak dobrze wynalezione, że jest jako pierś kobieca: i pożyteczne, i miłe zarazem.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 22:55 
Avatar użytkownika
Bambus Junior
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:10
Posty: 1863
Nigdy jeszcze sam nie używałem kostki rosołowej :D... Przy czym ja generalnie nie gotuję zup a ryż albo gotuję w normalnej wodzie jak biały człowiek albo dosypuję odrobinę kurkumy :P.
Ej, zaraz będzie trzeba wydzielić oddzielny topic o gotowaniu :D. Tego jeszcze na forum chyba nie mieliśmy :P.

_________________
What Darwin was too polite to say, my friends, is that we came to rule the earth not because we were the smartest, or even the meanest, but because we have always been the craziest, most murderous motherfuckers in the jungle.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 23:03 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Mieliśmy. Kulinarny im. Hannibala Lectera.

Ja bardzo chętnie.

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 8 lutego 2017, o 23:29 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
By the power vested in me....



Zakładam nowy topic.


Można srać bursztynem, ale trzeba pamiętać, że takie zachowanie może spotkać się z reakcją forumowiczów w stylu

"srasz bursztynem"

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 06:11 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
Turtles napisał(a):
By the power vested in me....



Zakładam nowy topic.


Można srać bursztynem, ale trzeba pamiętać, że takie zachowanie może spotkać się z reakcją forumowiczów w stylu

"srasz bursztynem"


Popisówa.


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 06:53 
Avatar użytkownika
srebrny
Offline

Od: 17 czerwca 2014, o 15:58
Posty: 5719
Lokalizacja: Londyn, Ontario
Ktoś tutaj używa takiego wielkiego gara, który wolno gotuje?


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 07:05 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
??? Ale, że po prostu takiego wielkiego skurwysyna np. do gotowania rosołu, czy o jakiś specjalny wolny gar Ci chodzi?


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 07:23 
Avatar użytkownika
rzuff
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:58
Posty: 3732
Lokalizacja: Warszawa
Pewnie wolnowar albo co innego do sous vide.
Ja tam tylko na gazie gotuje.

Chociaż o wolnowarach czytałem, że pożyteczne. W gotowaniu dla geeków chociażby. I w miare tanie chyba (chyba ze jakikolwiek inny niż najtańszy sie wybierze). Tylko miejsce trzeba mieć żeby trzymać.

_________________
Obrazek
#sgk 4 life. | +12300


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 08:02 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 17 maja 2015, o 20:06
Posty: 253
Turtles napisał(a):
Pewnie wolnowar albo co innego do sous vide.


O panie! To już z dyskusji "ryż w torebkach czy sypki" przeszliśmy do sous vide? Może oprócz wrzucania zdjęć piwa nastanie moda na postowanie obiadów?


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 09:17 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Od: 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1281
LLothar napisał(a):
Crowley napisał(a):
Ryż trzeba wypłukać, zalać zimną wodą, sypnąć sól i to dopiero zagotować,


Robisz tak jak chcesz miec mniej klejacy. Mi tam klejenie nie przeszkadza.

No i jak piszecie, woreczki zniewalaja Cie konkretna iloscia ryzu.

Sypki ryz master race!!!

Ten koleś tłumaczy, dlaczego trzeba myć ryż przed ugotowaniem.
phpBB [video]

Food Emperor napisał(a):
czekaj 45 minut aż ryż nasiąknie wodą :crying:


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 09:23 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 4155
technika wsiąkania wody w ryż przez dłuższy czas była dla mnie tajemnicą, bo to się jednak trzeba przemóc żeby sypki ryż zalać małą ilością wody. A kiedy już ją opanowałem okazała się również rozczarowaniem - być może nie umiem tego robić perfekcyjnie, ale efekt i tak częściej przypomina średnio smaczną papkę niż mój ulubiony ryż w stylu al dente ;) Poza tym taki trzy kolory, albo dziki ryż się średnio do tego nadają imho.

_________________
A może to luksus, żyć tylko pięć lat?

since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 11:04 
Avatar użytkownika
Bambus Junior
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:10
Posty: 1863
Ja używam metody "na oko" z pomocą szklanki :P. Wsypuję ryż do szklanki a potem w drugiej, identycznej, proporcjonalnie wlewam wodę. Kilka razy udało mi się przestrzelić ale generalnie udaje mi się uniknąć papki :).

_________________
What Darwin was too polite to say, my friends, is that we came to rule the earth not because we were the smartest, or even the meanest, but because we have always been the craziest, most murderous motherfuckers in the jungle.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 12:14 
Avatar użytkownika
Parmezan
Offline

Od: 5 maja 2014, o 12:06
Posty: 2980
LLothar napisał(a):
Turtles napisał(a):
Przyznać się, kto używa pieprzu mielonego?


Obrazek


No przecież taki mielony jest najlepszy jak jesz sobie jajka z majonezem.

_________________
"Po co się kłócić z drugim człowiekiem, skoro można go zabić?"

Zarejestrowany: 8/10/2001


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 9 lutego 2017, o 13:38 
Avatar użytkownika
srebrny
Offline

Od: 17 czerwca 2014, o 15:58
Posty: 5719
Lokalizacja: Londyn, Ontario
Turtles napisał(a):
Pewnie wolnowar albo co innego do sous vide.


Wolnowar tak. Sous vide nie.


Góra
 Zobacz profil  
      
 Tytuł: Re: Kulinarny
PostNapisane: 11 lutego 2017, o 16:57 
Avatar użytkownika
A u nas w Norwegii
Online

Od: 4 maja 2014, o 13:40
Posty: 4374
Lokalizacja: Sandnes, Norwegia
http://m.ikea.com/pl/pl/catalog/products/art/10112530/

Tej, kupujcie sobie to. Genialna sprawa. Jak coś smażysz i pryska na lewo i prawo to po przykryciu zwykła pokrywką jest tylko gorzej bo się woda skrapla i kapie. Taka sitkowa przykrywką sprawia że tłuszcz nie przejdzie, a para wodna już tak.

Polecam Żanetka Leta

Sent from my Nexus 6P using Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
      
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 79 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL