Westworld wciągnął mnie jak odkurzacz. Może i rozczaruję się potem, ale na razie nic nie wiadomo i to mi się bardzo podoba
Swoją drogą po trzecim odcinku w głowie pojawił mi się Ghost in the Shell i emergencja. Zastanawiam się na ile autor mangi/anime ściągnął oryginalny koncept, a na ile serial ściąga od niego, bo filmu z lat 70-tych jeszcze nie oglądałem, ale pewnie nadrobię.
Szczególnie scena, przechodzę przez drzwi do innego pokoju, jebs, pociąg.
Pociąg ruszył jak wszyscy goście byli na pokładzie. No problem.
Ja też nie kumam wszystkiego - szczególnie timeline mi się miesza. Z jednej strony każda doba jest prawie identyczna (jak w dniu świstaka), ale jak tych dwóch gości przyjeżdza to w czasie ich pobytu mija jakby kilka dni, kolejne boty trafiają do naprawy itd.
Bo są tam dłużej niż dzień, aby spróbować różnych możliwości, każdego dnia innych? Przynajmniej mi się tak nasunęło.
Re: Seriale
: 22 października 2016, o 10:14
autor: SithFrog
peterpan pisze:
Szczególnie scena, przechodzę przez drzwi do innego pokoju, jebs, pociąg.
Pociąg ruszył jak wszyscy goście byli na pokładzie. No problem.
Nie zrozumiałeś pytania. Przejście wyglądało 100% jak do innego pokoju, fizycznie niemożliwe było, że weszli do jakiegoś pociągu, a nie do innego pomieszczenia. Chyba, że weszli do jakiegoś modułu, który przeniesiono dźwigiem na tory, ale to cudaczne wyjaśnienie.
Ja po 3 odcinku w sumie nie wiem co mam robić dalej. Kompletnie mnie nie obchodzi los Dolores, ani czarnego programisty, ani pozostałej obsługi parku. Jedyny interesujący wątek to Ed Harris w poszukiwaniu ukrytego poziomu (czego w 3 epizodzie nie było) i ewentualnie Antony Hopkins, ale bardziej jako postać, bo to sama przyjemność oglądać go na ekranie, ale kompletnie mnie nie obchodzi co zrobi(ł) i dlaczego. Np. ten wątek z chłopakiem Dolores co idzie w góry i spotyka straszne plemię. Who cares?
Swoją drogą - jak taka Dolores wymyka się na pogawędki z programistą i nikt niczego nie zauważył? Jak to w ogóle działa? Jeśli goście chcą się bawić do rana to co, rano jest jakiś reset czy ki diabeł? Kiedy gospodarze znikają na serwis?
Póki co nudno i bez błysku, a temat sztucznej inteligencji zyskującej świadomość wałkowany był już tyle razy, że naprawdę trzeba czegoś ekstra, żeby mnie tym zaskoczyć (patrz: Ex machina).
Re: Seriale
: 24 października 2016, o 17:39
autor: Sobies
Sirjusly? Jeszcze nikt nie wypowiedział się na temat nowego, I odcinka siódmej serii Walking Dead? Przecież ten odcinek to masterpiece
Re: Seriale
: 24 października 2016, o 17:47
autor: Ptaszor
nie oglądam, czasami tylko zajrzę do komiksów, ale trochę mnie Kirkman wymęczył i dałem sobie spokój z czytaniem kolejnych zeszytów.
Ej, w ogóle dzieje się w temacie adaptacji polskich książek na seriale. Najpierw słyszę, że Jakub Żulczyk dostanie serial na podstawie "Ślepnąc od świateł", potem czytam, że Remigiusz Mróz napisał scenariusz serialu na podstawie serii o Chyłce, a teraz chcą Cherezińską z tymi książkami z wczesnego polskiego średniowiecza na mały i duży ekran. Super! Czekamy na Gamedeca. http://wpolityce.pl/kultura/312708-hard ... m-na-ekran
Re: Seriale
: 24 października 2016, o 18:25
autor: SithFrog
Sobies pisze:Sirjusly? Jeszcze nikt nie wypowiedział się na temat nowego, I odcinka siódmej serii Walking Dead? Przecież ten odcinek to masterpiece
Ja odpadłem po trzecim... odcinku pierwszego sezonu, serial zdecydowanie nie dla mnie
Re: Seriale
: 24 października 2016, o 23:43
autor: boncek
nie oglądam, czasami tylko zajrzę do komiksów, ale trochę mnie Kirkman wymęczył i dałem sobie spokój z czytaniem kolejnych zeszytów.
Miałem to samo. Czytałem regularnie gdzieś do momentu (i to na legalu, kupując zeszyty via Comixology), w którym pewnie skończy się ten sezon, ale czekanie miesiąc na nowy zeszyt tylko po to, żeby fabuła poszła do przodu o kilka godzin trochę mnie zaczęło męczyć.
Re: Seriale
: 25 października 2016, o 12:34
autor: Cherryy
Ja wymiękłem na 1 odcinku poprzedniego sezonu i mi się nie chce... chociaż cały ten fejm intryguje. Wolę Belfra i Stranger Things.
Re: Seriale
: 26 października 2016, o 14:41
autor: Counterman
boncek pisze:
nie oglądam, czasami tylko zajrzę do komiksów, ale trochę mnie Kirkman wymęczył i dałem sobie spokój z czytaniem kolejnych zeszytów.
Miałem to samo. Czytałem regularnie gdzieś do momentu (i to na legalu, kupując zeszyty via Comixology), w którym pewnie skończy się ten sezon, ale czekanie miesiąc na nowy zeszyt tylko po to, żeby fabuła poszła do przodu o kilka godzin trochę mnie zaczęło męczyć.
No dokładnie, nawet mam w jakimś pudle te tomy jeszcze. Ale chyba bym zerknął teraz po tych X miesiącach co on wymyślił w tym komiksie.
Re: Seriale
: 27 października 2016, o 09:05
autor: Pquelim
po czwartym odcinku Westworld mały breaktrough, wątki zaczynają się zazębiać, a całość nabiera jakiegośtam sensu. Co prawda mocno naciąganego, ale jednak. Właściwie ten przelom następuje w ostatniej chwili, bo nosiłem się już z zamiarem odpuszczenia tego serialu. Przeskoki czasu i miejsca akcji nie mają tam nic wspólnego z realizmem, a wątki Dolores, czarnej burdelmamy, czy Bena z Lostów zupełnie nieinteresujące. Narazie całość ratują Hopkins i znakomity Ed Harris, aczkolwiek wątpie, zeby to wystarczyło na świetny serial.
Re: Seriale
: 27 października 2016, o 09:37
autor: zodi
Ja do połowy 4 odcinka miałem wrażenie, że rozumiem co raz mniej... Wtem wątki zaczęły się zazębiać i wszystko (no prawie) zaczęło mieć ręce i nogi.
Gorzej, że ostatnio usłyszałem (na ile to prawda tego nie wiem), że twórcy mają rozpisany scenariusz na 5. sezonów... hmm...
Re: Seriale
: 27 października 2016, o 09:45
autor: Pquelim
za to Ash vs Evil Dead wymiata absolutnie! Końcówka trzeciego odcinka to kwintesencja miodu tej serii
Reżyseruje Sorrentino, czyli współczesny Fellini. To niekoniecznie musi oznaczać parametafizyczność ontologiczną formy i wyrazu, tym bardziej że kasę wziął od kapitalistów (m.in. HBO i Sky). Szybciej można spodziewać się kwiecistych dialogów i dobrej gry aktorskiej. W roli głównej Jude Law.
Co prawda nie oglądałem i jeszcze nie wiem co myśleć, ale podobno pierwsze odcinki zachęcające.
Re: Seriale
: 27 października 2016, o 15:53
autor: Crowley
Pquelim pisze: To niekoniecznie musi oznaczać parametafizyczność ontologiczną formy i wyrazu, tym bardziej że kasę wziął od kapitalistów (m.in. HBO i Sky).
Czy ty obraziłeś w tym momencie resztę forum?
Re: Seriale
: 27 października 2016, o 19:36
autor: Turtles
Ironicznie sranie bursztynem level: grad student
Re: Seriale
: 2 listopada 2016, o 10:25
autor: zodi
Obejrzałem dwa odcinki Młodego Papieża - spodziewałem się "watykańskiego" House of Cards, a to chyba nie do końca to. Ale warto, choćby dla samego Jude Law'a i jego pierwszej (w obu wersjach) homilii na pl. Św. Piotra !
Re: Seriale
: 2 listopada 2016, o 15:03
autor: Ptaszor
Była parametafizyczność ontologiczna formy i wyrazu?
Re: Seriale
: 2 listopada 2016, o 15:11
autor: zodi
Z przewagą aksjologicznej, ale z lekką domieszką epistemologicznej!
[szkoda tylko, że nie użyli oryginału, ale tak poza tym, to świetne mają to otwarcie]
Re: Seriale
: 7 listopada 2016, o 00:46
autor: skoob
Dowiedziałem się dzisiaj, że mają kręcić nowe odcinki Prison Break. Naprawdę kończą im się pomysły, skoro takie spleśniałe kotlety odgrzewają
Re: Seriale
: 7 listopada 2016, o 09:35
autor: boncek
A to już od dawna wiadomo. Zresztą myślę, że spora w tym zasługa ciepłego przyjęcia Millera i Purcella we Flashu i potem Legends of Tommorow. Chyba nawet Miller ma być producentem zresztą. Inna rzecz jak PB odnajdzie się w dzisiejszych realiach serialowych, bo powiedzmy sobie szczerze - jakby serial debiutował teraz to nie miałby szans.
Re: Seriale
: 7 listopada 2016, o 14:55
autor: Piccolo
Ponnieważ nie oglądałem nigdy Prison Brake to zapytam tylko... w tym serialu ich aktorstwo było tak samo over the top jak we Flashu/Legendach? Bo ja mam z nich życiową bekę jak widze ich performance .
Re: Seriale
: 7 listopada 2016, o 16:42
autor: skoob
Miller - człowiek z kamienia, cały czas jeden wyraz twarzy, Purcell w sumie podobnie, Sara Tankredi (muszę w końcu sprawdzić jak ta aktorka się nazywa ) jak zwykle wkurwiająca. Generalnie wtedy lepsi aktorzy jeszcze raczej omijali seriale więc grała tam 2, 3 liga
Re: Seriale
: 8 listopada 2016, o 11:04
autor: zodi
Westworld niby fajnie, ale wątku burdel mamy i zachowania dwóch techników do końca nie czaję...
Re: Seriale
: 8 listopada 2016, o 17:25
autor: Pquelim
Po obejrzeniu piątego odcinka zdałem sobie sprawę, że spędziłem prawie pięć godzin na oglądaniu serialu, w którym prawdę mówiąc nic nie nie dzieje. Chyba zaczynam upodabniać się do widowni Downtown Abbey
Re: Seriale
: 8 listopada 2016, o 18:44
autor: boncek
zodi pisze:Westworld niby fajnie, ale wątku burdel mamy i zachowania dwóch techników do końca nie czaję...
Mam podobny problem z ostatnim odcinkiem. Co tam ludzkość, zróbmy sobie Terminatora.
Re: Seriale
: 8 listopada 2016, o 19:37
autor: SithFrog
boncek pisze:
zodi pisze:Westworld niby fajnie, ale wątku burdel mamy i zachowania dwóch techników do końca nie czaję...
Mam podobny problem z ostatnim odcinkiem. Co tam ludzkość, zróbmy sobie Terminatora.
Już myślałem, że coś ze mną nie tak. Poprzedni odcinek nawet nawet, bo zaczynał spinać pewne wątki, a ten był bardzo słaby. Najpierw motyw z laską, która oczywiście sama pójdzie do teatru sprawdzić nadajnik i od tej sekundy wiemy, że w końcu ją ktoś capnie. Potem wątek, który jest tak dziwny, głupi i niezrozumiały, że w sumie nie wiem o co chodzi.
Nikt nie zauważył, że koleś od naprawiania trupów łazi z jednym i zwiedza? Żaden system nie monitoruje ośrodka? Żaden nie wyłapał, że nie dość, ze host się obudził to jeszcze groził skalpelem? WTF???
Re: Seriale
: 10 listopada 2016, o 23:23
autor: Cherryy
Czy ja już pisałem, że Belfer to naprawdę udany polski kryminał? Polecam, wciągająca historia, bez "amerykanizmów" i ogląda się bez żenady. Nawet ci młodzi dają warsztatowo radę.
Re: Seriale
: 14 listopada 2016, o 12:18
autor: zodi
We wczorajszym odcinku Belfa trochę śmieszkowe było jak :
SKU.RWYSŃKI SPOJLEREK
Dwaj pomagierzy Kusia byli niby wywiezieni i ukryci przez policję, a Zawadzki i Kuś (kiedy już się dowiedzieli gdzie też ich zabunkrowali) wieszli tam i jakby nigdy nic ich zawinęli... nikt ich tam nie pilnował ?
Re: Seriale
: 15 listopada 2016, o 09:53
autor: SithFrog
Ludzie się jarają ostatnim odcinkiem Westworld, a dla mnie oni poszli w najbardziej banalną, bezsensowną stronę. Szkoda.
Re: Seriale
: 16 listopada 2016, o 17:12
autor: Pquelim
no cóż... siódmy odcinek niespecjalnie poprawia moją ocenę Westworld - miło że w końcu coś się w tym serialu wydarzyło, ale żeby to był powód do takiego hype'u? No dajmy sobie spokój, scenariusz to w gruncie rzeczy mnóstwo niewykorzystanego potencjału, jeszcze więcej dziur fabularnych i kompletnie niespójna koncepcja tego wirtualnego świata. Raczej najsłabszy serial, jaki oglądałem, a mam na koncie Wayward Pines i Six Feet Under Zamówienie na drugi sezon (potwierdzone info) zupełnie mnie nie rusza, obecną serię skończę tylko ze wzgledu na towarzystwo, w jakim zacząłem toto oglądać.
Spoiler:
Nawiasem mówiąc, to byłem w 99% przekonany, że to ta mimoza okaże się robotem. Rola Antony'ego Hopkinsa z kolei została tą ostatnią sceną tak mocno spłaszczona, że ostanią interesującą imho postacją pozostał już tylko Ed Harris.
Natomiast autentycznie wkurwiający jest wątek burdelmamy, a właściwie sposób w jaki poczotoczyły się wydarzenia w ostatnich odcinkach. Oto robot z odblokowaną samoświadomością terroryzuje dwóch stulejarzy rodem z wykopu, każe się prowadzać po nieswoim świecie i rozkazuje zwiększyć swoje możliwości umysłowe. całość osiąga niezwykle groźnym spojrzeniem i... nie wiem czym jeszcze; - wielkością cycków, która paraliżuje mózgi tych idiotów? Do tego spacerują sobie po całym ośrodku, poruszając supertajne tematy w rozmowach, nie wzbudzając absolutnie żadnego zainteresowania innych pracowników. Których, nawiasem mówiąc jest na oko pięciu w całym kompleksie. To nawet nie jest niedopracowany babol scenariusza, to kpina z inteligencji widzów
Re: Seriale
: 16 listopada 2016, o 17:27
autor: SithFrog
Miałem coś pisać PQ, ale w zasadzie mogę tylko dać +1 do tego, co napisałeś. Ja się zawiodłem. Nawet wątek Dolores w ostatnim odcinku stał się tak nudny, że ziewałem.
Re: Seriale
: 23 listopada 2016, o 23:02
autor: ThimGrim
Jessica Jones
Serial z fajnym początkowym klimatem noir i low hero, opowiadający o silnych kobietach i tej jednej najsilniejszej (dosłownie), próbującej się uwolnić się od złego mężczyzny, który chce ją kontrolować/zniewolić. Coś ala klasyczne "mąż mnie bije, ale boję się/nie umiem się mu postawić". Bo do tego przecież sprowadza się idea przyświecająca pierwszemu sezonowi - i to nie zarzut, to jeden z niewielu plusów serialu. Plus interracial i motyw less. Czego chcieć więcej? Może tego, żeby pod natłokiem makabrycznej ilości nieścisłości serial nie przerodził się w kompletnie kretyńskie show. Przykład, w którym cały klimat ulatuje z serialu, i to już na początku :
Rzecz się dzieje po na jeździe kosmitów, przed którymi Ziemię obronił Hulk i reszta zupełnie zwyczajnych superbohaterów. Wszyscy wiedzą, że oni istnieją i to żadna tajemnica.
Supersilna facetka leży w łóżku z facetem o niezniszczalnej skórze i mówi mu, że jest taki koleś, co kontroluje umysły i potrafi cię zmusić, żebyś coś zrobił wbrew swojej woli. Na co niezniszczalna skóra wpada w śmiech i mówi "weź nie pierdol, to niemożliwe".
4/10
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 11:43
autor: Piccolo
Tyle, że o Avengersach każdy wie, że są super silni i walczyli z kosmitami. To jest raczej dosyć naturalne budowanie sobie granic "Nie no, w super siłę uwierzę ale kontrola umysłu to kutwa bez przesady".
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 14:04
autor: ThimGrim
"Nie no, w super siłę, kosmitów, boga Thora i gościa z 1945 uwierzę, ale kontrola umysłu to kutwa bez przesady".
Fixed
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 14:59
autor: Piccolo
Still, no nie mogą zaprzeczyć, że Thor biega i klepie młotem, nie mogą zaprzeczyć, że Kapitan Ameryka, ikona walki z nazistami, biega i rzuca tarczą i akompaniuje im wielki zielony czołg. A tutaj mamy gościa w gajerku i dziewczynę, która mówi, że on kontroluje umysły .
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 16:20
autor: ThimGrim
Piccolo pisze:kontroluje umysły .
To też jest ciekawe, bo jak się później dowiadujemy, ta jego moc działa, bo to wirus. Czyli zaraża nim inne osoby i je kontroluje. Kiedy Jess pakuje Kilgrejwa do magicznej komory, to porozumiewa się z nim za pomocą majkrofonu - i to jest bezpieczne, bo Kilgrejw nie może nikogo zarazić przez rejdio. Ale później, zaraża już nawet pacjentów w szpitalu przez telewizjor. Ot taka mutacja wajrusa.
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 16:42
autor: Piccolo
Przecież pod koniec on zmusza swoich rodziców, żeby znaleźli sposób na wzmocnienie mu tych umiejętności . Ja rozumiem, że serial Ci się nie podobał ale teraz chyba zaczynasz wynajdować dziury pomijając zupełnie wybrane wątki serialu .
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 17:21
autor: ThimGrim
Piccolo pisze:Przecież pod koniec on zmusza swoich rodziców, żeby znaleźli sposób na wzmocnienie mu tych umiejętności . Ja rozumiem, że serial Ci się nie podobał ale teraz chyba zaczynasz wynajdować dziury pomijając zupełnie wybrane wątki serialu .
Ależ skąd. O tym, że podstawą "mocy" Kilgrejwa jest wirus dowiadujemy się już kiedy Jess odnajduje jego rodziców. Wtedy mówią jej, że go tym wirusem chcieli wyleczyć. Na końcu jego ojciec zwiększa tylko zasięg i czas działania tego wirusa, a nie samą podstawę mocy. W każdym razie słowa o tym nie ma. Podobnie jak i o tym, że szczepionka użyta na ojcu nie zadziałała - ten wątek zupełnie znika. Tzn. widać, że nie zadziałała, bo ojciec traci pomocną dłoń/rękę, ale brakuje choćby rozkminy "zadziała czy nie". Wątek urywa się wraz z końcem odcinka o szczepionce.
Że nie wspomnę o tym, że miasto to tylko taki bezwolny teatr działań dla wszystkich herosów. Stosunkowo rzadko występują jakieś konsekwencje (policja itp.) kolejnych zabójstw, wybuchów itd.
Jeszcze jeden zabawny fakt. Ostatni odcinek i ta przypadkowa pielęgniarka w szpitalu, która akurat miała styczność z "innymi" - no co za fart. Plus personel szpitala, który szybko sobie zdaje sobie sprawę "ach, to jeden z nich, to spoko". Serio, nawet oni przechodzą nad twardoskórym do porządku dziennego i uznają, że tak już jest! Ale żeby twardoskóry choć się zawachał nad kontrolą umysłu? Nope.
In your mouth, biacz.
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 17:26
autor: Piccolo
Z tą pielęgniarką to może być jednak związany fakt, że ona też jest komiksowa i była powiązana praktycznie z każdym z bohaterów. Ale co ja się tam znam .
No właśnie, zwiększył zasięg więc nie rozumiem problemu ze scenami w szpitalu .
Generalnie średnio się tutaj dogadamy coś czuję .
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 17:38
autor: ThimGrim
Okej, ja rozumiem, że pielęgniarka może być istotną postacią, ale mi chodzi o to "przypadkowe" spotkanie. Takie z dupy.
Zasięg możesz sobie zwiększać, ale jakąś drogą ten wirus się roznosi, drogą kropelkową albo przez kopulację etc. A nie w magiczny sposób, bo wtedy to nie wirus.
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 18:41
autor: PIOTROSLAV
Potwierdzam. Pielęgniarka jest też w Daredevilu grana przez tę samą aktorkę
Re: Seriale
: 24 listopada 2016, o 22:17
autor: boncek
Jest też w Luke Cage.
Re: Seriale
: 25 listopada 2016, o 10:57
autor: Piccolo
Bo to komiksowa Night Nurse . Ona miała chyba właśnie taką rolę, że łatała tych mniej niezniszczalnych jak dostawali wpierdol .
Re: Seriale
: 27 listopada 2016, o 22:15
autor: Pquelim
Chciałem odnotować, że włąśnie skończyło się Ranczo - prawdopodobnie najlepsza polska opera mydlana w historii.
O.
Re: Seriale
: 28 listopada 2016, o 00:08
autor: zodi
I Belfer się skończył... Dobrze się skończył...
Re: Seriale
: 28 listopada 2016, o 10:42
autor: Counterman
Jako, że czytam teraz Paragraf 22 to naszła mnie ochota na obejrzenie ponownie MASH. Wczoraj obejrzałem pierwsze 3 odcinki, żona niby nie chciała ale też oglądała. To jest naprawdę dobry serial
Re: Seriale
: 28 listopada 2016, o 10:48
autor: Turtles
A film widziałeś?
Re: Seriale
: 28 listopada 2016, o 14:05
autor: Counterman
Nie wiedziałem nawet, że jest. Dobry?
Re: Seriale
: 28 listopada 2016, o 16:43
autor: Pquelim
niezły
Re: Seriale
: 30 listopada 2016, o 15:29
autor: SithFrog
Po dziewiątym odcinku Westworld już wszystko wiadomo. Tzn. nie każda tajemnica została odkryta, ale jedno jest pewne: dziury logiczne dyskwalifikują tę produkcję. Poszczególne sceny są efektowne, ale nic się kupy nie trzyma. Szkoda.