Tagged: film

Doktor Strange 12

Recenzje w biegu: Doktor Strange

To już czternasty pełnometrażowy film z Marvel Cinematic Universe. Uniwersum zmienia się powoli w Uroborosa, pożerającego własny ogon, czego ten film jest najlepszym przykładem. Hype na Strange’a nie był na szczęście aż tak rozrośnięty jak na ostatniego Kapitana Amerykę, co w sumie wyszło filmowi na dobre. Bo chociaż Doctor Strange jest zapowiadanym od dawna wejściem MCU w magię/mistykę, to ciężko pozbyć się wrażenia, że gdzieś już to wszystko widzieliśmy. Uczucie podobne do tego, jakie miałem po ostatnich Gwiezdnych Wojnach – zmieniono detale, ale w gruncie rzeczy ten film jest bardzo podobny do pierwszego w serii. Na końcu artykuły znajdziecie TL;DR w formie...

Langdon zorientował się, że seria filmów z jego udziałem nie jest za dobra 11

Recenzje w biegu: Inferno (2016)

Kolejny film na podstawie prozy Dana Browna jest lepszy od poprzedników. Nie oznacza to jednak, że jest dobry. A nawet przeciętny. Jednak najlepiej opowiedzieć wszystko po kolei. Dla tych, którzy chcą się zapoznać z krótkim pierwszym wrażeniem z filmu, albo uważają, że cały tekst jest TL:DR, zapraszam do obejrzenia mojej przygotowanej na gorąco recenzji w biegu, na końcu artykułu. Najpierw pozytywy – to mógł być dużo gorszy film. Naprawdę – niedawno obejrzałem Anioły i Demony nie mając pojęcia z jaką kupą będę miał do czynienia. Wymęczyłem to dzieło do końca, tak abym zapoznał się z poprzednim filmem tuż przed obejrzeniem...

opl_up-gsuarez-camerasmasp

„Dziś już takich filmów nie kręcą!”, czyli najlepsze filmy lat dziewięćdziesiątych według FSGK.

Zanim zabrałem się za organizację plebiscytu filmowego, zrobiłem sobie krótki rachunek sumienia i na szybko wypisałem kilkadziesiąt tytułów, które jako pierwsze przychodzą na myśl, jeśli chodzi o kinematografię ostatniej dekady ubiegłego wieku. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę, jak ciężko będzie je uszeregować od najlepszego do tego najmniej najlepszego, a do tego jeszcze ograniczyć się do marnych 40 pozycji. W bólach ale jednak w końcu lista powstała i tak zaczęła się ta cała zabawa. Z tego co pisali inni użytkownicy w forumowym wątku, nie tylko ja miałem takie rozterki. Lata 90te to niezwykłe bogactwo filmowych klasyków. Z jednej strony nadal czuć...

badass-trailer-for-edge-of-tomorrow

Piątkowy Klub Filmowy #1: Na skraju jutra

Mamy czerwiec, co dla każdego kinomaniaka powinno kojarzyć się jednoznacznie – środek sezonu letnich blockbusterów. I choć Hollywood w tym roku wydaje się nie zasypywać nas tak wielką liczbą wysokobudżetowych produkcji jak w poprzednich latach, to i tak warto w te mniej lub bardzie upalne dni, wybrać się do kina. W tym tygodniu użytkownicy FSGK.pl obejrzeli całą masę filmów. Pełne teksty z krytyczną oceną tych produkcji można znaleźć w naszym agregacie recenzji oraz w specjalnym temacie założonym na forum dyskusyjnym. Na pierwszy ogień leci „Na skraju jutra” (Edge of Tomorrow) – film science-fiction, który całkiem przypadł do gustu SithFrogowi. Chwali on go zarówno...