Rozkręcaj z LLotharem: Słuchawki

Słuchawki, czyli miniaturowe głośniki nauszne. Zobaczmy, jak pracują.

Dość ważnym elementem każdych słuchawek jest wtyczka. U nas popularnie nazywana “Mini Jack”. Każdy taką widział, jednak mało kto wie, co robi każdy z pinów. Wariantów jest całkiem sporo. W najbardziej popularnej wersji jest to, licząc od czubka:

  • kanał lewy
  • kanał prawy
  • uziemienie

Dla telefonów komórkowych jest jeszcze jeden pierścień – do obsługi mikrofonu, który wbudowany jest w kabel. Niestety producenci nie dogadali się, czy, licząc od czubka, powinno być: lewy, prawy, uziemienie, mikrofon, czy lewy, prawy, mikrofon, uziemienie. Dlatego dzisiaj czasami sprawia to problemy z mikrofonem, jak i przyciskami na kablu do kontroli głośności.

Ja rozkręcam słuchawki trochę starsze, więc pokolorowane według standardu, który niestety żył bardzo krótko. Zielony dla dźwięku, różowy dla mikrofonu.

Ciekawostka – ostatnio oglądałem recenzję lutownicy na USB i dokładnie taka wtyczka użyta została do zasilania…

20150215_151401

 

 

Na kablu słuchawki posiadają regulację głośności także starego typu – pokrętło. Obudowa posiada po lewej stronie 5 otworów sugerujących wbudowany mikrofon. Zajrzyjmy do środka.

20150215_151611

 

Bebeszki regulacji głośności potwierdzają, że jest to zwykły potencjometr, który może zwiększyć rezystancję w obwodzie. Mikrofonu, co nie jest zaskoczeniem, brak.

20150215_151703

 

Dobra, zabierzmy się za słuchawki właściwe.

20150215_151849

 

Po urwaniu gąbki i odkręceniu trzech małych śrubek widać podłączenie do głośnika. Element widoczny na środku to magnes.

20150215_152033

 

Głośnik w całej okazałości. Membrana jest przezroczysta, tak więc wszystko dokładnie widać.

Element na środku to, jak wspomniałem, magnes. Na zdjęciu poniżej widać czerwony pierścień – to zwoje, które przymocowane są do membrany. Kiedy w przewodzie pojawia się napięcie, powstaje mały elektromagnes. Wychyla to membranę w jedną stronę.

Dźwięk to jak wiadomo fale. Jak fala, to posiada szczyty i doliny. Przykładowo ton A w czwartej oktawie, ton zazwyczaj używany do strojenia instrumentów, to 440Hz. Oznacza to, że w przeciągu sekundy fala ciśnienia osiąga szczyt, a następnie dolinę 440 razy w ciągu sekundy. Jeśli taki ton zagrać ma głośnik, to miniaturowy elektromagnes wychyla membranę najpierw w jedną, a następnie w drugą stronę właśnie 440 razy na sekundę.

440Hz można posłuchać tutaj.

20150215_152320

Skoro już wiemy, jak działa głośnik, to jak działa mikrofon? Tak samo, tylko odwrotnie. Dźwięk to fala ciśnienia. Fala ta wychyla membranę w mikrofonie. Efekt taki sam, jak gdy sąsiad za ścianą ma imprezę, a nam talerze w szafce dzwonią. Efekt ten nie jest obserwowany gdy samemu mamy imprezę, bo nikt na dźwięczące talerze nie zwraca uwagi.

20150215_152913

 

Słuchawki niestety nie mieszczą nic więcej wartego opisania. Wszystkie elementy zostały przeze mnie rozmontowane na potrzeby dalszych projektów, co by w przyszłości nieco więcej skręcać, niż rozkręcać – z LLotharem.

O tym i o innych odcinkach jak zawsze dyskutujemy na Forum.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 pozostało znaków