Lego: Przygoda


Lego: Przygoda

The Lego Movie

Średnia ocena: 8.5

Turtles2014-05-30 13:01:36


Wooow Zaraz rozłożę koc , wysypie klocki i let's build the spaceship! Bardzo fajna animacja. Klasyczna fabuła, mnóstwo humoru (Batman! Batman jest genialny - w tej roli Will Arnett z Arestted Development czy 30 rock!), super zrobiona klockowa animacja i świetna obsada. Chriss Pratt (Andy z Parks and Rec) w roli głównej, Morgan Freeman (no....Morgan Freeman), Elizabeth Banks (mnie sie najbardziej kojarzy z Avery z 30 rock), i Liam Neeson jako gliniarz! I jeszcze Will Farrel.Z ciekawości obejrzałem trailer po polsku. Nope. Nope, nope, nope, nope, nope. Oglądać po angielsku, bo tam jest po prostu dowcip na dowcipie.Bardzo polecam.

9/10

Crowley2014-05-30 22:41:21


Zacznę od tego, że po 10 minutach miałem ochotę przełączyć na TOP Trendy. Przez jakieś 75% czasu trwania ten film cierpi na ADHD ósmego stopnia i naprawdę ciężko nadążyć za tym wariactwem, które dzieje się na ekranie. Klocki latają tu i tam, cały czas coś wybucha, fotel zmienia się w robota, a ten w kaktus, który kogoś zjada. W tle łupie kretyńska muzyka a ludziki pieprzą jak potłuczone. Ciężko się to ogląda.Na szczęście jak już się człowiek przyzwyczai do dziwnej niby poklatkowej animacji, okazuje się, że w tym szaleństwie jest metoda. Ostatni raz tak się śmiałem na kreskówce przy Shreku, tyle że w LEGO humor jest dużo bardziej po bandzie. Jak akcja się rozkręca, to co sekundę lecą takie akcje, że Monty Python byłby dumny. Nie wiem co brali scenarzyści ale podczas pisania tej historii musiało upłynąć sporo wódki. Nawiązania do popkultury rozwalają na łopatki, Batman niszczy system (scena z Sokołem Millennium mnie zabiła), a jest jeszcze schizofreniczny tęczowy kotek, Shaq O'Neal, zgraja bohaterów DC Comics, robo-pirat zamieniający się w kserokopiarkę i Liam Neeson grający jednocześnie dobrego i złego glinę. Trzeba sobie dostroić umysł do prędkości, z jaką ten film atakuje widza a potem delektować się jazdą bez trzymanki. Świetna jest też przewrotna końcówka, fajnie, choć może nieco cynicznie, wbijają też twórcy szpilę w korporacyjne strategie marketingowe. Mówiłem, że w tym filmie naprawdę dużo się dzieje?Jedna uwaga - myślę, że to zdecydowanie nie jest film dla dzieci. Nie zrozumieją absolutnie nic poza latającymi bez ładu i składu po ekranie klockami LEGO. Druga uwaga - absolutnie zgadzam się z Turtlesem. Broń boże nie oglądajcie polskiej wersji. Sprawdziłem dubbing na YT i tu nie ma co porównywać. Oryginalne głosy są rewelacyjne a ilość nieprzetłumaczalnego humoru sprawia, że każda wersja inna niż oryginalna musi stracić mnóstwo uroku. Trzecia uwaga - gdyby nie ten powodujący oczopląs chaos, myślę że rozważyłbym ocenę 10/10. Jeszcze słowo na temat samej animacji. Mam ochotę iść do sklepu i kupić wszystkie klocki świata po obejrzeniu The LEGO movie. To wygląda jakby ktoś włożył te klocki do telewizora. Do tego dochodzą odjechane lokacje i mnóstwo, mnóstwo nawiązań do wszystkiego co się da. Majstersztyk. Dziwna jest za to animacja. Czasem wszystko porusza się normalnie, płynnie, częściej jednak wygląda jak animacja poklatkowa, tylko z naprawdę małą ilością klatek na sekundę. Trochę jakby oglądał slajdy zmieniane przez dziecko z ADHD.

8/10

kwik2014-05-31 23:06:32


Włączyłem ten film z nastawieniem na jakąś bajkę dla dzieci, a okazało się że docelowy odbiorca powinien mieć jakies 20+ lat aby zrozumieć nawiązania i humor tego filmu. Pierwsze 10 min trochę nudne, ale póżniej akcja się rozkręca. Dostajemy standardową fabułę z masą wstawek które by nie zadziałały w żadnym 'poważnym' filmie. Lego jednak zostało stworzone od podstaw w tym kierunku, gdzie masa przeplatających się światów nie razi, a jeszcze bardziej poprawia uśmiech na twarzy. Tak jak piszą poprzednicy, humor, humor i jeszcze raz humor. W przeciwieństwie do Crowleya nie miałem zadnych problemów z przyzwyczajeniem się do animacji, film mi się oglądało jak każdy inny od samego początku. (Jedyne co raziło to ogień)

9/10

SithFrog2014-06-01 10:47:52


- Jak zrobić zwodniczy zwiastun? Spytajcie twórców tego filmu. W kinie widziałem zapowiedź filmu o Lego kilka razy i byłem święcie przekonany, że to bajka dla dzieci w stylu i z humorem popularnej serii gier o słynnych klockach. Nic bardziej mylnego!Lego: Przygoda to pełnokrwista komedia dla dorosłych. Z masą nawiązań do popkultury, znanych filmów, sportu, książek. Z postaciami każdego możliwego uniwersum. Żarty są naprawdę dobre, tempo akcji też. Niektóre sceny to kosmiczne suchary, a innych nie powstydziłaby się ekipa Monty Pythona. Absurdalność powala i rozwala, w najbardziej pozytywnym sensie. Wiele dobrego robi oryginalna ścieżka: Morgan Freeman i Liam Neeson dali czadu. Biorąc pod uwagę jakim postaciom użyczają głosu - to nie mógł być przypadkowy wybór. Polską wersję pominąłem. Bałem się nawet sprawdzać. Przy tylu grach słownych samo tłumaczenie może zniszczyć kilka żartów. O polskiej szkole dubbingu (poza wyjątkami) też wolę nic nie mówić. W każdym razie - oglądajcie koniecznie w oryginale!Jedyna rzecz, która mi przeszkadzała to sposób kręcenia filmu. Animacja poklatkowa jest ok ale jak dużo się dzieje na ekranie, a miliard klocków lata na wszystkie strony - moje oczy czuły się jak uszy, kiedy leci dubstep: chaotycznie i boleśnie. To jednak drobna i prawdopodobnie jedyna wada filmu o bohaterach z klocków. Chcesz dobrej komedii? Lubisz absurdalny humor?Lego: Przygoda to pozycja obowiązkowa!

8/10

Pquelim2014-06-03 11:18:50


Potężne, pozytywne zaskoczenie! Film raczej nie dla dzieciaków, bo te nie będą potrafiły go trafnie rozszyfrować. Ale wśród dorosłych święci zasłużone tryumfy. Dawno nie było tak beztroskiej jazdy bez trzymanki i w bliżej nieokreslonym kierunku. Mnóstwo fantastycznych pomysłów i dowcipnych nawiązań do popkultury, cała feeria barwnej autoironii do Lego franchise, rozbrajający Morgan Freeman i wymiatający Lego Batman. Zaserwowane w lekkiej formie, mnóstwem nie do końca spójnych akcji i wybuchów, wymagające jedynie pozytwnego nastawienia i przymrużonego oka. Animacja poklatkowa robi naprawde ogromne wrażenie. Właściwie byłby ideał - bo wszystko w tym filmie zagrało ze sobą idealnie, gdyby nie trochę zbyt moralizatorskie przesłanie końcówki, którą kończy się ta rozrywkowa jazda po bandzie. Mozna było sobie darować, przynajmniej jak na mój gust.

8/10

Lite2014-07-07 13:52:41




Miałem ochotę dać 10/10, ale uznałem, że byłaby to przesada. Świetny scenariusz, dużo śmiechu i klocki. Jaram się oporowo.

9/10