FSGK.PL

since 1998
Teraz jest 22 czerwca 2018, o 13:21

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 615 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:03 
Avatar użytkownika
still better than traitor
Offline

Od: 18 lipca 2016, o 19:10
Posty: 225
Pquelim napisał(a):
dla mnie PLO mogło być nalejpszym polskim cyklem fantasy, wliczając nawet Wieśka.
Drugi tom jeszcze trzyma dobry poziom, ale potem fabuła się autorowi rozwlekła i straciła dobre tempo. Trzeci tom był nudny, a czwarty ma pospiesznie dopisane zakończenie, które neistety rozczarowuje.

Także obawiam się peter, że najlepsze z PLO masz już za sobą :( Pierwszy tom jest rewelacyjny, zwłaszcza jego zakończenie swego czasu wgniotło mnie w fotel ;)

+100


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:08 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 5873
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Ja też czytam PLO. Pierwszy Tom był taki sobie i do tego zakończył się ciągu dwóch stron. Drugi mi się podobał bardziej, chociaż nie zostało w nim już nawet grama s-f i też finał był krótki i nic nie wniósł. Teraz czytam trzeci i zdaje się, że w końcu się dowiem, co to ten Lodowy ogród. Generalnie bardziej mnie ciekawi historia tego tam Filara, czy jak mu jest, niż Vuko, który tak sztampowy, że aż zęby szczypią. Brakuje mi większej ilości science-fiction, bo w zasadzie cały cykl jest zwyczajną fantastyką.

_________________
"Powolna degradacja całkowitej sumy funkcji, które stawiają opór śmierci."


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 10:43 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2761
Pierwszy tom był taki sobie? Że what?... Pierwszy tom był zajebisty.

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 11:34 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 5873
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Nuuudny, a jak coś się zaczęło dziać, to się skończył. W ogole strasznie wolno się rozkręca, a początek z tą mgłą i biciem się po wioskach jest jak z jakiejś gry komputerowej. Nie nie, to było takie se.

_________________
"Powolna degradacja całkowitej sumy funkcji, które stawiają opór śmierci."


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:24 
Avatar użytkownika
Waniaaa!
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:07
Posty: 2761
Nie znasz się. Zajebiste było. :P

_________________
IRON MAIDEN are KINGS

"Jedynym właściwym stanem serca jest radość" Terry Pratchett R.I.P.

"errare humanum est" - i nie zapominajcie o tym.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:27 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Od: 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1223
Namaszczony Crowley na Króla Polski! Niech Counterman zginie w najbliższej przyszłości w wyniku ataków atomowych!


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:35 
Avatar użytkownika
Grzechu z Polityki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 19:45
Posty: 2609
No pierwsza połowa pierwszego tomu trochę myli w klimacie reszty i jest dosyć powolna. Jak słuchałem to najmniej mi się podobał 2 tom. Wkurzyło mnie wykastrowanie s-f, ale trzeci i czwarty tom mi się super podobały: drużyna Nocnych Wędrowców, ciekawy powrót elementów s-f no i ten epilog ;)

Jak obczajam wasze podpowiedzi, to wychodzi mi, że ciężko coś podobnego do PLO znaleźć, co bardzo dobrze świadczy o Grzędowiczu, który przecież porusza się niby po wydawałoby się zgranych kliszach. No i taki Sapkowski poza niektórymi opowiadaniami o Wiedźminie nawet nie stał obok poziomu PLO, a przecież to pewnie ponad 2000 stron w sumie ;)

Dalej chyba jednak to "Schronienie" Webera najbardziej mi pasuje do "niby fantasy (nuuda), a tak naprawdę to s-f (hell yeah!)" :P

A co do fantasy to chyba wyszedł już ostatni tom ostatniej części Cyklu Demonicznego Petera V. Bretta (to co się zaczyna od Malowanego Człowieka) ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 12:57 
Avatar użytkownika
zielony
Offline

Od: 5 maja 2014, o 08:43
Posty: 1134
Muszę wesprzeć Countera - pierwszy tom to prawie arcydzieło, im dalej w las tym gorzej. W ogóle miałem wrażenie, że wątek Filara został doczepiony na siłę (podejrzewam, że to była osobna powieść w tym samym uniwersum, ale wydawnictwo kręciło nosem, więc Grzędowicz im ją wepchnął podstępem i spiął finałem żeby się nie czepiali). Ale dla mnie wprowadzanie drugiego prawie głównego bohatera, którego los od początku miałem w dupie, a musiałem czytać dłużące się rozdziały żeby się dowiedzieć co się stało z głównym herosem to wyjątkowo słaby pomysł.
Jako starej daty czytelnik za koncepcję dwóch powieści w jednej serdecznie podziękuję. Szampony mi w zupełności wystarczą :P

_________________
"Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka" - Alexis de Tocqueville
"Nazywam lewactwem wszelkie zapędy do naprawiania świata, nieliczące się z realiami natury ludzkiej” - Bogusław Wolniewicz


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 13:15 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Od: 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1223
Gregor napisał(a):
taki Sapkowski poza niektórymi opowiadaniami o Wiedźminie nawet nie stał obok poziomu PLO

Co racja to racja, widzę, że znowu muszę wyciągnąć moją zakurzoną "Roziskrzoną plwocinę śnieżnych czap na wierchach przytulonych do siebie jak pośladki." Widzę, że dużo osób tutaj lubi słuchać raczej niż czytać. Być może wtedy proza J.G. zyskuje, bo na papierze krwawią od niej oczy.
Jarosław Grzędowicz w przypływie dobrego humoru napisał(a):
Dmuchaj na to, nie kaszl, durniu, bo zgasisz! Jeszcze raz! Dmuchaj! - Żebym cię zaraz nie wydmuchał... – zachrypiał Drakkainen. - Akurat rzeczywiście jestem na twój rozmiar! – za-jazgotała wróżka.

Jarosław Grzędowicz po kilku głębszych napisał(a):
To działa po najmniejszej linii oporu, pamiętasz?

i gdy już nie widział klawiatury Jarosław Grzędowicz napisał(a):
Czułem się pusty jak opróżniony dzban. Uzyskałem to, co chciałem. Nasi ciemięzcy zostali pokonani. Widziałem skrwawioną głowę Smildrun leżącą na kamiennym podwórcu. Jechaliśmy na dobrych wierzchowcach, mieliśmy broń i żywność oraz żelazne bransolety, które mówiły, że jesteśmy ludźmi wolnymi, a mimo to czułem się pusty. Wąż uderzył. Nasycił się i wpuścił jad. A potem odszedł bez śladu. Pozostawiając pustą, wyschniętą powłokę. Mnie. Wiedziałem, że muszę odnaleźć moich ludzi. Że muszę jechać na północ, aż do morza, i znaleźć moje przeznaczenie, które okaże się zbawieniem dla Kirenenów. Jednak wydawało mi się to śmieszne i niemożliwe. Zupełnie jakby dotyczyło kogoś innego. Niewoła zmieniła mnie. Niczym choroba, która może sączyć słabość w członki jeszcze długo po wyzdrowieniu, pozostawiając człowieka obolałym i niedołężnym jak starzec. Jeszcze parę dni temu każdy mógł mnie kopnąć i kazać robić cokolwiek, co przyszło mu do głowy. Mógł wysmagać pletnią lub zabić. Wynosiłem nocnik Smildrun. Jadłem, co zostawiły psy. A teraz patrzyłem na świat z siodła i miałem u pasa broń, a ciągnął się za mną swąd krwi i spalonych dachów. Jednak nie czułem się sobą. Czułem się pustą wężową skórą. Władca Tygrysiego Tronu, Płomienisty Sztandar, Pan Świata i Pierwszy Jeździec. Kaitohimon klanu Żurawia. Nosiciel Losu. Niewolnik. Szczurek.

na koniec Jarosław Grzędowicz specjalnie dla Gregora napisał(a):
Robię gest rodem z fantasy, który zawsze chciałem zrobić - rzucam z brzękiem na stół dwa srebrne siekańce i cytuję: - Przynoś nowe piwo tak długo, aż powiem, że dosyć. To z jakiejś gry o łowcy potworów, nie pamiętam już z jakiej.

Mnóstwo w PLO takich małych rzeczy, które co chwilę kłują i kilka dużych, które ranią już boleśnie.
Rozumiem, że komuś mogła nie pasować fabuła w cyklu, ale Sapek przynajmniej miał świetny styl. Są zdania z sagi, które się pamięta do dziś.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 16:02 
Heavy Metal Troll
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4595
Chyba raczej zwykłym fantasy.

Ciekawy zbór opowiadań ostatnio miał premierę - Inne światy - z ilustracjami tego tego z tymi tymi. No wiecie. W każdym razie jest Dukaj, Orbitowski, Żulczyk i inni znani i lubiani. +fajne wydanie. A miałem już nie kupować papierowych książek...

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 16:06 
Avatar użytkownika
rooooooooooki
Offline

Od: 4 maja 2014, o 23:09
Posty: 3951
oj Ptaszor to poczytaj sobie Twardocha jak Ci styl JG nie odpowiadał.

Zresztą, ja w podanych przez Ciebie cytatach nie odczuwam cringe'a. No, może poza linią najmniejszego oporu :)

_________________
You believe in the angels or the saints or there's such a thing as a state of grace. And you believe it, but it's got nothing to do with reality. It just an idea. I mean you got your ideas and you got reality, and they're all... they're all fucked up.

nie ma mnie nigdzie, z Wami też | cybernetyczna dupa | lekarze zaszczepili mnie | nie kontaktuje się
cyberkomuna wali mnie | nie muszę dzielić się | pierdole fejsa | pierdole mocno go


since 22/4/2003


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 17:06 
Avatar użytkownika
Stary Człowiek, A Może
Offline

Od: 4 maja 2014, o 21:57
Posty: 4701
Lokalizacja: small village near Bydgoszczu
W PLO lubiłem wątki inżynierii społecznej, kultu Matki (czy jak to tam się nazywało), upadku imperium oraz moment zrozumienia w jaki sposób wszystkie wydarzenia w tym świecie łączą się z ziemską ekspedycją i jej uczestnikami. Moim zdaniem to dobra książka, która ma to co lubię czyli ROZMACH :)

Który raz wałkujemy tę dyskusję? :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 18:31 
Avatar użytkownika
niebieski
Offline

Od: 4 września 2014, o 17:06
Posty: 1223
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 19:34 
Heavy Metal Troll
Offline

Od: 4 maja 2014, o 18:47
Posty: 4595
Skoro mowa o wielkiej literaturze, to która część Harrego Pottera podobała się wam najbardziej? Mi Harry Potter i więzień Azkabanu.

_________________
Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta.


Góra
 Zobacz profil  
      
PostNapisane: 30 maja 2018, o 19:49 
Avatar użytkownika
Pan Bob Budowniczy Kierownik
Offline

Od: 4 maja 2014, o 20:00
Posty: 5873
Lokalizacja: Gdańsk / Wyszków
Ptaszor dobrze wytknął pewne dziwne naleciałości stylu Grzędowicza. Nie jest to król pióra, aczkolwiek czyta się to w miarę lekko i sprawnie. Tak trochę powyżej średniej, na pewno nie wybitnie.

Zgadzam się też z postem Voo,również co do rozmachu. Właśnie dlatego pierwszy tom nie zrobił na mnie wielkiego wrazenia, brakowało w nim właśnie szerszego kontekstu i czegoś ciekawego poza mrukiem, sięgającym tubylców.

_________________
"Powolna degradacja całkowitej sumy funkcji, które stawiają opór śmierci."


Góra
 Zobacz profil  
      
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 615 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL